Dodaj do ulubionych

Wasza złość

14.03.11, 21:45
Jestem ciekawa,czy kiedy jesteście na kogoś na maxa wkurzeni , to okazujecie mu to po przes krzyk i wydzieranie się,czy raczej zachowanie spokoju ,ale dogłębne zranienie ..
Oraz czy jeśli macie jakieś problemy rodzinne,zwierzacie się koleżankom i obcym,czy sądzicie,że to jest Wasza sprawa i nie chcecie aby wiedział o tym ktoś inny ?
Obserwuj wątek
    • oliiviia . . . 14.03.11, 21:50
      jak się wścieknę, ale lekko to krzyczę. jak bardziej to nie robię nic, olewam wszystko i po prostu idę.
      nie lubię rozmawiać o uczuciach.
    • julciak Re: Wasza złość 14.03.11, 22:09
      Zaciskam zęby i wydaję z siebie ztłumiony krzyk. Taa... A co polecam? Trzaskanie drzwiami lub gorąca kąpiel ;D
    • linda Re: Wasza złość 14.03.11, 22:10
      U mnie to różnie bywa , przeważnie zachowuje spokój , ale strasznie dogryzam tej osobie a o swojej złości opowiadam komuś kto jest blisko i przeżywam to przez cały dzień ( jeśli ktoś wkurzy mnie na maxaa ). W każdym razie nie odpuszczam tej osobie. Zaczynając od tego , że bardzo rzadko ktoś mnie tak wkurza......muszę kogoś wybitnie nie lubić aby zachowywać się w ten sposób. Mnie częściej wkurzają dzieci devil Rozpieszczone bachory , którym wszystko wolno bo mamusie boją się powiedzieć NIE !! Same chyba wiecie wink Nie ma nic bardziej wkurzającego na świecie niż BACHORY shockshock
    • by_moonlight Re: Wasza złość 14.03.11, 22:20
      Ojj, jak się poważnie wkurzę to może być różnie.. -.- Zależy też o kogo chodzi. Jeśli jest to siostra, wiadomo - dzieciak. Matka - raczej dyskutuję, niż się kłócę. Natomiast jeśli jest to ktoś ze znajomych w moim wieku to raczej nie podnoszę głosu, ale zdarzyło mi się już kogoś ostro zjechać. Zazwyczaj kiedy jestem zdenerwowana zdarza mi się mruczeć pod nosem jakieś przekleństwa, ale jeśli nikt przez dłuższą chwilę nie wpadnie mi w ręce to jest okej. :] Natomiast gdy mam jakieś problemy rodzinne, mówię o nich jedynie najbliższym przyjaciółkom, a czasem nikomu - bo i po co mi to?
    • buuum ___ 15.03.11, 12:39
      zachowuje wszystko dla siebie, ostatecznie rozmawiam z przyjaciółką.
    • mila13 Re: Wasza złość 15.03.11, 12:46
      Oj różnie to bywa raz jestem dla wszystkich wredna a raz siedzę cicho i do wszystkich wydzwaniam żeby się wygadać.
    • trufla Re: Wasza złość 15.03.11, 13:00
      Staram się nie wybuchać i nie pokazywać na zewnątrz tego co czuję. Problemy zostawiam dla siebie. Po co ktos ma o nich wiedzieć?
    • klaudiau11 ; d 15.03.11, 13:55
      jak jestem na kogoś zła to zazwyczaj na niego krzyczę . Ale jak siedzę w domu i się wkurzę to wywalam ciuchy z szafek .
    • gemmadoyle Re: Wasza złość 15.03.11, 14:06
      Kiedy jestem zła wrzeszcze po wszystkich i ogólnie się wyrzywambig_grin
    • seneka4 Re: Wasza złość 15.03.11, 15:04
      Jestem raczej osobą nerwową, więc zazwyczaj nie mogę zachować spokoju i zaczynam krzyczeć na kogoś kto mnie zdenerwuję, czego żałuję. Ale taka jestem. Kiedy mam jakis problem zawsze rozmawiam z koleżankami albo z moim bratem. smile
    • anja_ Re: Wasza złość 15.03.11, 15:11
      jak jestem zła, to nie odzywam się. jeśli mam problem to nikomu tego nie mówię, bo wiem, że mnie pocieszy, a pocieszenie w moim przypadku nic nie zmienia.
    • dancehall_gueen Re: Wasza złość 15.03.11, 15:26
      jak sie na kogoś wkurzam , to tak.. - okazuje mu to w jakiś sposó. nie bije tej osoby ale strzelam focha.. hahaha
      zwierzać sie obcym .??? - NIE
      koleżanką, przyjaciołom ?? - Jak najbardziej TAK
    • kira13 Re: Wasza złość 15.03.11, 15:31
      ja nie potrafię być spokojna, ale nie dre się bardzo. Po prostu mówię do tej osoby bardzo szybko, w naprawdę zawrotnym tępie i w taki, że tak powiem, metaforyczny sposób tongue_out tak, że ta osoba w ogóle nie potrafi mnie zroumumieć. Dopiero po jakimś czasie pyta: Czy Ty nie jesteś na mnie zła przypadkiem? smile tongue_out
      • kari116 Re: Wasza złość 15.03.11, 15:53
        gdy jestem zła- najczęściej nie odzywam się, ale zdarza mi się też wydrzeć morde na tą osobę.
        problemy rodzinne? nikomu o nich nie mówię. w końcu to moja sprawa.
    • lullabys Tylko spokój uratuje ;P 15.03.11, 15:53
      Spokój, zaciskam zęby, a swoje myślę. Czasami mam ochotę ukręcić głowę tej osobie, ale wiadomo. Powstrzymuję się cool i lepiej żeby nie spotkała mnie wtedy w ciemnym zaułku tongue_out
    • lady_cat Wasza złość 15.03.11, 15:53
      sama nie wiem. ogólnie złość bardzo mało kiedy mi towarzyszy ,
      zazwyczaj jest uśmiech,radość , albo smutek i płacz.
      ale jeśli z kimś kłócę się , to krzyczę i wydzieram się .

      a moje problemy ... raczej nikomu o tmy nie mówie, bo jdni przyjmują to zbyt z podtekstem ,,aha'' i zapomiinaj o tmy przez najbliższy czas. a niektórzy martwią się bardzo i ciągle wypytują,opiekują .
    • kc_bejbe Re: Wasza złość 15.03.11, 15:54
      strzelam focha, a po 15-20 min. już jest ok big_grin
    • rabid_squirrel Re: Wasza złość 15.03.11, 16:00
      czasem się wydzieram ale rzadko i tylko wtedy jak ktoś mnie maksymalnie wkurzy big_grin
      • gola. ._. 15.03.11, 16:10
        nie mam problemów, ale kiedy jestem zła to zdarza mi się krzyczeć.
    • sandy Re: Wasza złość 15.03.11, 17:27
      W domu nie umiem opanować złości, podobno jestem najbardziej krzykliwa i nerwowa. W pracy staram się tego nie panować nad sobą ale są dni(jak zbliża mi się okres) to potrafię krzyczeć na kogoś z mało istotnego powodu.
    • bizzbee Re: Wasza złość 15.03.11, 21:43
      zachowuje spokój, ale potrafię być dogryźliwa i niemiła, mogę zranić.
      rodzinie niekoniecznie, koleżankom tak, obcym nie. wolałabym nie zwierzać się aż tak, ale jestem już przyzwyczajona wyrzucać wszystko z siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka