a ja mam problem z dziewczynami ode mnie z klasy.
tzn one są takie trendy i w ogóle wszyscy je lubią. a to ten typ, który nosi wysokie buty i ma kilo tapety na twarzy. fajnie jest być lubianym ale chyba nie trzeba przy tym nakładać na siebie więcej makijażu, niż ubrań??

co myślicie?