Cześć. Mam przyjaciela od trzech lat. Niby wszystko jest ok.. ale zastanawiam się czy on czegoś do mnie nie czuję. Kiedyś powiedział mi:"Że nawet jeżeli by coś do mnie czuł, to nigdy nie chciałby popsuć naszej przyjaźni". Wiele osób mówi mi, że on mnie bardzo lubi. Jednak tak naprawdę nie wiem co mam o tym myśleć, ponieważ on cały czas mówi mi, że podoba mu się jakaś dziewczyna. Teraz zaczynam się zastanawiać czy ja coś do niego nie czuję, bo byłam zazdrosna... o niego. Co o tym sądzicie?