Często czytając kotka spotykam się z krytyką.. I to samo w sobie nie jest złe... O ile jest
sformułowane np. tak (przykłady z kotek.pl):
"co z tego ze Noah nie ma ladnego glosu. wazne ze razem z miley trzymaja sie razem
rozumieja sie i sie kochaja. wiem ze troche przynudzam ale jak dla mnie to jest wazne bo ja
czasem mam problemy z dogadaniem sie z moja siosta.

" [Alex202]
lub:
"niezłe buuty . xd ale Kristin brzydko tu wygląda ^^ choć strazsznie ją lubie / ;] "
[wonderful x33]
no może nie są to przykłady doskonałe, ale na pewno lepsz niż to:
"Dziecko co pisze ze Noah nie ma głosu...jak mała dziewczynka ma mieć głos...zastanów
się!!! żaal... " [Gość]
jak widzę 'żaal' to mnie cholera jasna, za przeproszeniem, bierze!! wrrr
"Własnie ! One są słwane to wiadomo ze nikt ich nie odrzuci ! Demi too wielki paszczur ze
szczerzykiem !A Selena moze ładniejsza ale za to głupiaa !! " [Gość]
Ciekawe, że najciekawsze komy piszą niezalogowani...
A wy?? Krytykujecie w sposób delikatny czy, krótko mówiąc, perfidny??