Dodaj do ulubionych

Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich?

21.03.06, 18:35
Witam, jestem nowa na tym forum i chciałam sprawdzić ile jest przypadków
takich jak nasz? Może macie już jakieś sprawdzone przepisy kulinarne?
Karina
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 21.03.06, 21:55
      Mój ma co prawda 3,5 roku, ale też nie jes wszystkiego.
      Rano robię kluseczki ryżowe. Miele w młynku do kawy ciemny ryż (czasami dodaję
      mąkę z amarantusa lub miele kaszę jaglaną/gryczną), dodaję gorącejwody i
      wyrabiam ciasto. Potem odrywam mniejsze lub większe kawałki i gotuję kilka
      minut w wodzie. Moje dziecko to uwielbia - zastępują mu te kluseczki makarony.
      Do klusek dodaję mięsko gotowane z groszkiem, wywar zagęszczam maką ryżową i
      robię sosik, którym także polewam kluseczki. Dodaję do tego jedynie sól i
      koperek. Pycha.
      2 sniadanie. Kromeczki z ciemnego ryżu (chleb chrupki) bez soli, na to oliwka z
      oliwek, i pieczone w domu mięsko lub pokrojone sznycelki i ogórek szklarniowy
      (możesz dać pomidorka)
      Zupa - gotuję brokuły, kalafior, pory i czosnek (kilka ząbków), dodaję sól i na
      koniec oliwkę z oliwek. Czasami ryż .
      Obiad - to mam problem bo nie chce jeśćjuż brokułów ani kalafiora. Zwykle daję
      mięsko z dodatkami
      Podwieczorek - kwasne jabłko.
      Kolacja - patrz drugie sniadanie.
      Do picia - bardzo rozrzedzone kompoty ze śliwek, wiśni i kwaśnych jabłek lub
      mineralna.
      Dopiero jak to napisałam zobaczyłam jak mało je moje dziecko. Uffff....
      Do tej pory dawałam Mu na sniadanie kluski z owocami (truskawkami, jabłkiem,
      kiwi czy malinami). Ale chwilowo je odstawiłam.
      • carlascuzo Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 22.03.06, 08:38
        Czyli na śniadanie je obiad?
        A kanapeczki?
        Pewnie banana nie można...?
        Teraz jest okropna pora roku, gdzie jest mało do jedzenia.
        Dajesz mrożonki, jaja?
        Bardzo chce mu się pić i wcześniej pił dużo soków bobo fruta, a teraz?
        Czy można mu rozrzedzać te soki, czy wogóle mam ich nie dawać? Co jeszcze pije
        oprócz kompotów i wody?
        A ogórek szklarniowy ma być z "ogródka babci", czy może być ze sklepu? Bo chyba
        o tej porze roku to więcej jest w nim chemi niż skład. odż. Pomidory to samo.
        Jakie jeszcze owoce???????????
        Jestem załamana...
        Karina
        • atopik Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 22.03.06, 10:34
          Najgorsze jest to, że owoce w zasadzie w pierwszym etapie leczenia powinno się
          odstawić ! U nas kanapeczki też odpadają bo chleb ze sklepu uczula, drożdżowy
          domowy odpada, pozostaje żytni chlebek chrupki Chabra, którego stosowanie też
          stoi pod dużym znakiem zapytania w pierwszym etapie diety. A żeby nie było zbyt
          łatwo mój maluch zdecydowanie odmawia jedzenia zup na obiad. Jednym słowem -
          tragedia. Zagłodze candidę razem z dzieckiem sad
          Pozdrawiam
          • nowajulka Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 22.03.06, 11:02
            A dajecie jakies minerały czy witaminy ? Bo ja ich nie dawałam - mój najgorszy
            błąd.
        • nowajulka Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 22.03.06, 11:01
          Banana nie mozna. Jedynie greipfruty lub odrobina soku z cytryny do wody. O ile
          nie uczulają.
          Kanapeczki możesz z żytniego chleba, o ile Maluch nie jest uczulony na gluten
          lub nie cierpi na chwilową nietolerancję glutenu.
          Na początku możesz rozrzedzać soki, aby w ten sposób przezwyczaić Dziecko do
          mniej słodkich napojów. Ale lepszym rozwiązaniem wydaje się być gotowanie
          kompotów z owoców bez dodatku cukru. Stopniowo je rozrzedzaj aż się przezwyczai
          do mineralnej.
          Mój nie pije nic poza kompotami i wodą. Od czasu do czasu kupuję sok (ale tylko
          wtedy jak idziemy na urodziny, imieniny - z tym, że on ma już tylko +)
          Ja daje ogórki żemy Mu urozmaicić dietę. Wiadomo, że ogórki maja mnóstwo
          chemii. Ale skoro prawie nie je owoców (poza kwaśnym jabłkiem, greipfrutem,
          czasami kiwi i kilkoma mrozonymi truskawkami do klusek, jak mu się uda mnie
          naciągnąć) to daję Mu wszystkie warzywa, które toleruje, zwłaszcza te zielone
          (brokuły, ogórek,a także koperek, pietruszkę, itp). Przecieru pomidorowego eko
          jeść nie chce.
          Jaja mogą być o ile maluch nie jest na nie uczulony.
      • nowajulka Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 22.04.06, 15:22
        Muszę dodac, że zmienil nam się jadłóspis. Teraz Mały zajada sałatki warzywne
        (zieminaki - zamiennie z kaszą lub mięsem,rzodkiewka, ogórki, koperek, oliwka).
        Dawniej nie tolerował gotowanych buraków i zieminaków, teraz jest ok. Marchew
        chwilowo wykluczyłam całkowicie - chyba Mu nie służy.
        Daję tez owoce ": malinki, truskawki, czarne jagody, odmrażam i dodaję popping
        z amarantusa lub kluseczki.Objawów brak - kupy idealne.
        Jedyne co nam zostało, to zatkany nosek. Minimalnie, ale jest.
    • carlascuzo Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 22.03.06, 15:04
      Witamin jeszcze nie podałam, a jakie Wy dajecie? Wszystkie są na receptę?
      A czy można chrupki kukurydziane? Dajecie coś takiego z "zamulaczy", coś co
      dziecko bardzo lubi i może?
      • nowajulka Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 22.04.06, 15:19
        Tak, jak sporadycznie daję. Ciastka bez cukru ze zmielonej maki grycznej,
        jaglanej i ciemnego ryżu. Z dodatkiem jabłek, oliwy z oliwek i rodzynek. Pycha.
    • carlascuzo Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 23.03.06, 09:19
      Mam jeszcze jedno pytanie Drogie Mamy
      W jaki stanie były Wasze Dzieci na początku? Jak wyglądała skóra, jakie miały
      objawy?
      Jak długo stosujecie terapię?
      Jak często trzeba kontrolować kupę?
      Jak postępowały zmiany?
      Po jakim czasie nastąpiła poprawa?
      • nowajulka Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 23.03.06, 10:39
        Mój Syn ciągle chrzakał, miał upiorną ciemieniuchę (po mleku - jeszcze wtedy
        nie wiedziałam), czerone policzki, brzydkie kupy ze sluzem i nierzadko krwią
        (chyba tez mleko), ciągle "pukał", miał suchą, szorstką skórę na całym ciele i
        na policzkach, wieczny apetyt wyłacznie na mleko i owoce i chleb - nie chciał
        jeść nic innego, był nadpobudliwy,a przed leczeniem miałam wrażenie, że jakby
        zamykał się w sobie.
        Trudno powiedziec ile stosuję terapie. Na diecie bezmlecznej jest od dawna, na
        bezglutenowej był dwa miesiące. Kiedy wczoraj wprowadziłam mu chleb żytni na
        zakwasie bardzo dobrze na niego zareagował, w przeciwieństwie do mnie. W jej
        trakcie tylko na krótko zrezygnowałam z owoców. I ot chyba był błąd. Ostatnio
        zauważyłam, że zaczęły mu sie robić czerwone policzki po zjedzeniu owoców.
        Prawdopodobnie jednak (dopiero dizsiaj to odkryłam) wynika to nie z owoców ale
        samego jabłka. Dzisiaj na próbe podałam truskawki i nic - ani chrzakania ani
        czerwonych policzków.
        Ja robiłam badania kału raz na kilka miesięcy. Ale pomimo tego, iż już za
        drugim razem candida była w normie to kontynuowałam leczenie. Bo miał jeszcze
        pewne objawy. Zdecydowana oprawa w kupach nastapiła po eliminacji glutenu na te
        dwa miesiąca. A efekt leczenia był najabrdziej widoczy po regularnym podawaniu
        naprzemiennie probiotyków i zastosowaniu noni - wedy jakby wszystko ruszyło do
        przodu i objawy zaczęły znikać.
        • babsee Re: do Nowajulki 23.03.06, 11:26
          czy mozesz mi powiedziec jak dawkujesz Noni?moja córeczka ma 22 mies i juz
          specyfik zakupiłam ale ie bardzo wiem ile tego podawac i czy na czczo?
          • nowajulka Re: do Nowajulki 23.03.06, 12:21
            Koniecznie na czczo. Co namniej pół godziny przed posiłekiem i 15 minut przed
            innymi lekami. Ja daję noni, a po 15 minutach probiotyki (mam akurat takie,
            które się zażywa przed jedzeniem0. I dopiero po min 15 minutach sniadanko.Mój
            Syn nie toleruje noni nierozcieńczonego więc podaje Mu od 5ml do 10ml i mieszam
            z 1/3 szklanki mineralnej.
            Zaczynałam od podania kilku kropel - noni ma w skladzie cytrusy, dlatego wydaje
            mi się, że warto zacząć od minimalnych ilości. Bo cytrusy moga uczulać. Jednak,
            jeżeli nic się nie bedzie działo po dwóch dniach to spokojnie możesz dawać
            większą ilosc. Nie wiem czy zalecana dwka jednorazowa dla dzieci 15ml nie jest
            za duża dla naszych dzieci. Ale to sama zobaczysz. Ja podaje rozcieńczone noni
            w mniejszych ilościach ale za to częściej , nawet 3 razy dziennie (jak był
            chory). Musze Ci powiedzieć, że z noni jestem bardzo zadowolona. Odkąd go
            stosuje jest super. Nawet jak ja przechodziłam grypę Mały chorował dosłownie
            kilka dni. Jeszcze trzy miesiące temu taka ostra choroba zakończyłaby się u nas
            szpitalem. Ale podałam większą ilośc noni (syn nie toleruje syropów, leków).
            Podzialało i szybciutko wyzdrowiał.
            Roczny Syn mojej kolezanki dostaje 1 łyżeczkę, natomiast jego starszy braciszek
            pił kiedyś nawet 30ml dwa razy dziennie.
    • carlascuzo Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 23.03.06, 14:34
      A dokładnie na co jest Noni? Bo już nie pamiętam?
      Jakie stosujesz probiotyki?
      I jakie witaminy, czy inne leki?
      Przez jakich lekarzy przechodziłaś? Ktoś Cię poprowadził, czy tylko z forum się
      dowiedziałaś wszystkiego?
      Bo jak na razie to mój pediatra wybauszył na nas oczy, dał skierowanie do
      gastrologa, bo wg niej to celiakia. Notabene na wizytę w Warszawie w
      państwowych placówkach mam czekać do czerwca... Dziś byłam u dermatologa (
      dziad ze 100 lat, okulary jak denka od Tyskiego i zez rozbieżny). Powiedział:
      No jak pani bedzie dawać wszystko dziecku to tak bedzie miało - Zyrtec +
      Hydrokortyzon na ciałko, bez badań.
      Kupę badam po namowie mojego pediatry. Prosiłam o skierowanie na kał - bad.
      mykologiczne, a napisała kał- posiew ogólny. Pani dr nie rozróżnia bakterii od
      grzybów.
      No i jeszcze ciekawostka z wizyty w labolatorium:
      Pielęgniarka się mnie pyta: " Na co jest to badanie?"
      Ja: "Na grzyby"
      Ona: "acha!"
      Ja: " No przecież mykologia to nauka o grzybach..."
      Ona: " Taaaaaaaak? A to dobrze, że pani mi mówi, bo nie wiedziałam. Nie robimy
      tu takich badań często..."
      Bez komentarza...
      Karina
      • nowajulka Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 23.03.06, 18:08
        Hi,hi,hi.................
        Noni to taki owoc, który ma właściwości grzybójcze, bakteriobójcze. Leczy także
        inne choroby, zmniejsza objawy alergiczne.
        Biorę zestaw witamin (nie pamiętam nazy chyba firmy Vision albo Walmark), do
        tego bioselen cynk, magnez, lecytynę, czosnek w kapsułkach, tran, chrom,
        ArthroStop Rapis (Walmarku), noni i teraz zamawiam Detox i Cupers (czekam tylko
        na wypłatę hi,hi), pije dodatkowo odwar skrzypu polnego.
        Sporo rzeczy o kandydozie dowiedziałam się z publikacji anglojęzycznych i od
        gastrologa, z którym przeprowadzał wywiad. Leczyłam się na własne reke, ale
        brak mi było motywacji - raz stosowałam dietę a raz nie. Ale nawet trzymałam
        się jako tako, tylko że w wakacje zaczęłam znowu obżerać się cukierami.
        Teraz prowadzi mnie dr Janus (chyba moge o tym pisac doktorze?) i zniknęły bóle
        głowy, które towarzyszyły leczeniu (chrom) i bóle stawów, które skutecznie
        zniechęcały mnie do leczenia (ArthroStop Rapid).
        Przez dwa miesące nie jadłam całkowiece glutenu - teraz jest ok.Jelitka się
        zregenerowały. Ale nie jestem pewna czy moge jeść chleb żytni na zakwasie czy
        nie. Jutro zrobie kolejna próbę. Boję się, że wyniki testów skórnych się
        potwierdzą (co do alergii na gluten)
        • carlascuzo Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 24.03.06, 10:31
          Chodzi mi raczej o preparaty dla dziecka
          A gdzie przyjmuje pan dr?
          Może pogadamy na g-g? 4129884 lub carlascuzo@interia.pl
          Karina
          • nowajulka Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 24.03.06, 11:02
            W Krakowie.
            Sorry, ale nie ma zainstalowanego w nowym komputerze gadu gadu. Ale możemy
            pogać na priva. Pytaj o co chcesz.
            • nowajulka Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 24.03.06, 11:03
              Acha. Ten lekarz, o którym wspominałam - bardzo dużo wie o candidzie, ale leczy
              głównie tradycyjnymi lekami. Także nie za fajnie.
              • buuubi Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 22.04.06, 15:06
                Do Nowajulka: Mam pytanie co do działania leku Arthrostop. Mnie stawy bolą
                (zwlaszcza rano - takie uczucie jakby skostnienia i zastania - tepy ból - jest
                to jedną z przyczyn mojego ustawicznego zmeczenia, gdyż wraz z mięśniami
                znacząco mnie to osłabia) od 3 lat. Własnie 2 tygodnie temu zacząłem brać ów
                Arthrostop. Póki co bez poprawy, ale wiem że to trzeba brac ok. 3 miesiące.
                Możesz mi opisac czy miałaś podobne problemy ze stawami, po jakim czasie brania
                Arthrostop zaczęłaś odczuwać ulgę i ewentualne detale z leczenia ???

                Z góry dzieki
                • nowajulka Re: Czy są tu mamy dzieci ok 2-letnich? 22.04.06, 15:16
                  Najpierw nastąpiło pogorszenie - ponoć to normalne. Potem, gdzieś po 3
                  tygodniach (ale nie pamiętam dokładnie) przestałam odczuwać dolegliwości.
                  Stawy bolały mnie ponad 3 lata. I mięśnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka