Dodaj do ulubionych

moja coroba- pomocy

13.11.06, 16:13
choruję od 3 miesięcy. zaczęło się od dreszczy, później temperatura. dostaóam
od lekarza augmentin. po 4 dniach wysypka(pokrzywka). lekarz zmienił mi ant.
na zinat bo myśkał że to od antybiotyku. temperatura nie spadała przez 10
dni. po 3 tyg. pojawiły sięsilne bóle stawów. dostałam od reumatologa
enkorton. teraz sterydów nie biorę - bóoe stawów pojawiają się ale są
słabsze. mam wysypkę- też nie zawsze. najwięcej na słońcu i przy świetle
jażeniowym. reumatolog dała mi skierowanie na badanie boreliozy- wynik
graniczny - brałam przez miesiąc unidoks.
alergolog(do której poszłam z wysypką) dała mi skierowanie na badanie grzybów-
wyszedł bardzo dyży wzrost candita.nie wiem czy moje wszystkie dolegliwości
wynikają z candida czy też grzyby wyrosły dopiero po antybiotykach??
1.mam pytanie- czy candida możę dawać bóle stawów? mnie zastanawia to bo
biorąc antybiotyk powinnam czuć się coraz gorzej a mnie czasami bolą stawy a
czasami jest ok.a więc czy candida daje cykliczne nasilenie objawów?
2.czy przy candida może swędzieć czoło, oczy, uszy?
3. mam mykogram i mo drożdzak jest wrażliwy na nystatynę- czy lek ten działa
tylko na przewód pokarmowy czy na cały organizm?
4. zaczęłam brać nystatynę i bardziej bolą mnie stawy- czy to normalne? a
może zmienić leczenie?

3.
Obserwuj wątek
    • homeopatkaqq Re: moja coroba- pomocy 14.11.06, 04:37
      ja tez bralam nystatyne i pozalowalam.
      Candida rozchulala sie na dobre , dostalam infekcjii pochwy w kolorze zielonym
      czyli paciorkowiec mi sie spowrotem rzucil.
      Od tamtej pory bardzo kaszlalam i z nosa sie lalo, a ptem caly organizm zaczal
      wariowac .
      Dopiero teraz sie homeopatycznie kuruje z tych wszystkich dolegliwosci +
      wychodzi sporo innych starych z epoki zagrzybienia glebokiego.


      Lepiej idz do homeopaty i stosuj nasza diete + leki naturalne na candide
      (probiotyki, koniecznie citrosept, babke plesznika w preparacie "COLON C" etc)
      • homeopatkaqq Re: moja coroba- pomocy 14.11.06, 04:38
        na tym forum jest bardzo wiele osob i zadnej nystatyna nie pomogla.




    • psvpl Re: moja coroba- pomocy 14.11.06, 14:31
      Mialas chyba wyjatkowe szczescie do lekarzy, ze skierowali Cie na badanie na
      grzyby. Ja choruje od 6 lat, a ze to candida wpadlem przypadkiem szukajac czegos
      w sieci 2 miesiace temu. Do tej pory kazdy mnie leczyl zgodnie ze swoja
      specjalnoscia (astma, ktorej nie mam, alergia, 2 operacje zatok, jakies wizyty u
      reumatologa i setki badan, o ktorych wczesniej nie slyszalem), az zaczeli mnie
      odsylac do psychiatry, czyli typowo, jak w tym slynnym artykule. Ile przez to
      chorowanie stracilem to nawet nie chce wymieniac...
    • ania008 Re: moja coroba- pomocy 14.11.06, 15:25
      Co do stawów, to opinie na forum sa podzielone. Ja również mam takie bole, od
      kilku lat(choruje baaardzo długo), ale wyraźnie sie nasiliły, gdy zaczełam sie
      leczyć(tylko naturalnie-zadnych antybiotyków). Swędzenie tu i ówdzie to tez może
      być candida-bo daje odczyny alergiczne. Ja ciagle tre oczy i ciagle wydaje mi
      sie, ze mam brudne uszy.
      Nie znam leków, które wymieniasz, ale coś mi się zdaje, ze bardzo pomogłaś swoim
      grzybkom-one lubią chemię, a juz najbardziej taką, która obniża naszą
      odpornośc(np antybiotyki)
      Jezeli krótko chorujesz to masz duze szanse na wyleczenie, ale muszisz działac,
      ze tak powiem, radykalnie.
      Poczytaj forum, strone dr Janusa, zrób plan działania(to wazne, bo przy takiej
      ilości specyfików mozna sie pogubić), rozpocznij dietę.
      Acha, i jeszcze jedno-obserwuj siebie dokładnie i analizuj objawy, bo nie każde
      pogorszenie jest złe-czasami to dowód, że cos ruszyło do przodu.
      Powodzenia
      • dorota1011 Re: moja coroba- pomocy 14.11.06, 15:46
        czyli na początku mogą bardziej bolec mnie stawy? nawet po leczeniu
        homeopatycznym? ile takie pogorszenie moze trwac?
        • magnumator Re: moja coroba- pomocy 15.11.06, 00:58
          To może być najgorsze, że jest łącznie borelioza z candidą (po antybiotykach),
          proponuję poczytać jeszcze trochę o badaniach na forum Borelioza.
        • ania008 Re: moja coroba- pomocy 15.11.06, 14:22
          Nie wiem jak długo-mnie bola od poczatku kuracji, wiec chyba juz jakieś dwa
          miesiace. Ale ja 1.jestem jedna wielką grzybnią(hihi), 2.lecze się raczej mało
          radykalnie-mam wpadki dietetyczne, regularnie zapominam brać leki. Nie przejmuje
          się tym zbytnio, bo nie liczyłam na szybką poprawę zdrowia, raczej nastawiłam
          się na dochodzenie do niego "małymi kroczkami". Ale Tobie radzę wziąc sie za
          grzyba ostro, zanim zadomowi się u ciebie na dobre.
        • homeopatkaqq Re: moja coroba- pomocy 19.11.06, 18:11
          na bol stawow bardzo pomagal mi citrosept, odeszly w niepamiec.
          • dorota1011 Re: moja coroba- pomocy 20.11.06, 17:13
            czy stawy bolały cie od candidy?mnie bolą przewaznie drobne stawy,
            najb.rano.czasam tez czuje strzelanie i przeskakiwanie w stawach. czy to moze
            miec zwiazek z grzybica?
            jak stosowalas citrosept? jak duzo?
            • nastolat Re: moja coroba- pomocy 20.11.06, 23:25
              Ja nie wierze w to że grzyby powoduja bóle stawów,czy zaburzenia
              psychiczne.Przecież to nawet nie jest logiczne.Strzelanie stawów i bóle
              wyglądają na objaw boreliozy,też to mam.a większośc tych specyfików jak
              Citrosept czy Noni to jedna wielka ściema,masz okazje sie otym przekonać
              • homeopatkaqq Re: moja coroba- pomocy 21.11.06, 03:46
                no nie wiem drogi kolego nastolacie, poprostu nie u wszytskich ta sama choroba
                daje pelen obraz wszystkich objawo.
                U ciebie chyba nie.
                I chyba mozesz sie uwazac za szczesciarza, bo np zaburzenia opamieci czy bole
                reumatyczne sa naprawde upierdliwe i potrafia zycie zatruc.
                Candida powoduje jak najbardziej bole reumatyczne i depresje , rozkojarzenie
                tak silne, ze czlowiek nie pamieta gdzie co kladl przed 5 minutami,nigdy np nie
                wie gdzie sa jego klucze, gdzie zostawil telefon, nie jest w stanie zapamietac
                linijki tekstu na pamiec, nie kojarzy nazwisk, nie wie o czym czyta, nie moze
                nadazyc za natlokiem informacjii ...
                Mozg sie cofa w rozwoju.
                Nic nie mozna zapamietac ani sie skoncetrowac.


                Mi cutrosept bardzo pomagal na wiele dolegliwosci, bo akurat u mnie candida
                pojawiala sie rownolegle z inwazja paciorkowca.
                Wiec citrosept jak najnardziej pomagal i pomaga.
                Ale jest kilka innych schorzen, ktore musze akurat leczyc homeopatycznie, bo to
                nie candida.


                Bole reumatyczne odeszly w kazdym razie po citrosepcie.
                Pilam pol lyzeczki citroseptu zmieszanego z woda, czasem nawet vcala lyzzeczke
                dziennie. (zwsze zmieszane z woda).
                Citrosept nal;ezy przy grzybicach pic w duzych ilosciach, te male nic nie
                pomagaja.


                Ja oprocz tego mam jakas chorobe dodatkowa powodujaca podatnosc na paciorkowce
                i stad tez atak candidy.


                Mysle dodatkowo o sprawdzeniu sobie krwi na obecnosc paciorkowca, bo chyba ta
                cholera siedzi w krwiobiegu i podsyca candide.

                • homeopatkaqq Re: moja coroba- pomocy 21.11.06, 03:48
                  dorota moze ten bol stawow byc na tle candidy ale rowniez na tle jakiegos
                  cschorzenia dajacego sie wyleczyc homeopatycznie.
                  Sprobuj leczyc sie rownolegle u homeopaty, nprawde warto.
                  Pozdrawiam.
                • nastolat Re: moja coroba- pomocy 21.11.06, 14:31
                  heh, ja napisałem tylko ,że nie wierze w to że te objawy powoduja grzyby...A to
                  nie oznacza że tych dolegliwości nie mam...
                  • homeopatkaqq Re: moja coroba- pomocy 21.11.06, 14:42
                    wink Kochany, to sa grzy by jak nic.
                    Mi bole reumatyczne minely po citrosepcie (2-3 miesiace walilam tyle
                    citroseptu ile tylko moj zoladek mogl go przyjac...) ,
                    zas mgla umyslowa, zaburzenia koncentracjii i pamieci, niezdolnosc
                    zapamietania czegokolwiek zniknely jak nic po 1 leku: po homeopatyku z CANDIDA
                    ALBICANS w skladzie...(byl tam tylko jeden skladnik w tych kulkach: candida
                    alb.)Pamietam jakiego powera dostalam po tym homeo, normalnie szare komorki sie
                    chyba w mig namnazaly, pamiec genialna, zaostrzone postrzeganie swiata,
                    wszytskie wczesniejsze ulomnosci odeszly samoistnie. I juz nie wracaja...wink
                    Ale zanim przyszedl sukces bylo nasilenie i nie spalam przez
                    tydzien....dokladnie taka sama bezsennosc mnie naszla jak podczas nasilonej
                    candidy kiedy mnie dopadla lata temu.

                    Czyli co to moglo byc innego jak nie grzyb, skoro odeszlo po lekach na
                    grzyby...wink hihihi
                    • kawka37 Re: moja coroba- pomocy 21.11.06, 16:43
                      Ja tylko troche dospiewam do tgo co napisała Homeopatka. W najgorszym czasie
                      mojej grzybicy bóle miesniowo stawowo-tkanki łącznej miałam tak silne , że
                      czulam kazdy cm 3 ciała, bolało mnie, bywało, nawet przy oddychaniu. w tej
                      chwili po ilus tam miesiacach leczenia bólu albo nie ma wcale. albo pojawia sie
                      lekki na skutek toksemii po stosowanych przeze mnie specyfikach
                      przeciwgrzybiczych. Zastanawiam sie tez , dlaczego nam pacjentom łatwiej jest
                      uwierzyc w to co juz znane, czyli np, ze zatrucie muchomorem czy innymi
                      dziadostwami moze wywołać objawy neuropsychiatryczne, a codzienne lekkie
                      podtruwanie mózgu toksynami candidy czy innych grzybków- juz nie. A sa na to
                      dowody. Madrzy ludzie, lekarze sie tym zajmowali, np bardzo znany i sznowany w
                      Krakowie. prof. medycyny J. Aleksandrowicz. Czy jemu tez nie mamy wierzyć?
                    • dorota1011 Re: moja coroba- pomocy 21.11.06, 17:12
                      dzięki za rady! mam fajną lekarkę, biorę leki homeopatyczne. nie kazała mi
                      lekarka brać nystatyny mimo iż grzyb jest na nią wrażliwy...czemu?
                      mnie tylko zastanawia to czemu czasami stawy bolą mnie bardziej a czasami
                      prawie wcale. czy candidia ma jakiś cykl rozwojowy??(tak było nawet przed
                      leczeniem a więc leki nie mają na to wpływu).
                      mam jeszcze do was pytanko- czy na początku leczenia mogę czuć się gorzej?
                      nie wiem jak długo mam grzybicę ale wynik jest- bardzo silny wzrost candidia
                      • magnumator Re: moja coroba- pomocy 21.11.06, 21:28
                        Z tą zmiennością bólu to może mieć związek pogoda (i to z większym
                        wyprzedzieniem, niż zauważalna wizualnie jej zmiana), czyli meteopatia. W takim
                        przypadku można spróbować używania jonizatora powietrza, no i oczywiście
                        mikstura oczyszczająca Słoneckiego, która po jakimś roku powinna doprowadzić do
                        zniknięcia meteopatii.
                      • umpala Re: moja coroba- pomocy 21.11.06, 22:07
                        tez chciałabym wiedzieć o co chodzi z ta nysyatyną smile (brałam ja miesiąc ale
                        kilka dni temu odstawilam ten lek bo nie czułam poprawy, chyba grzybek sie na
                        nystatynę uodpornił sad)
                    • nastolat Re: moja choroba- pomocy 23.11.06, 13:07
                      hmm No dobra, a napisz coś o tych kulkach Candida Albicans, to ciekawe.Na pewno
                      dzięki temu poprawiło siie Tobie psychicznie?Ile tego wzięłaś,możesz opisac to
                      troszke,może by mi coś pomogły.
                      • homeopatkaqq Re: moja choroba- pomocy 23.11.06, 16:53
                        drogi nastolaciewink

                        Otorz lek z candida albicans w skladzie kupilam sobie na wlasna reke, a
                        jednoczesnie za namowa mojej hydrokolonoterapeutki, ktora namawiala mnie na
                        sprobowanie czegos na candide z homeopatii.
                        No wiec bum, poszlam do apteki- wzielam srednia potencje 30C leku o nazwie
                        CANDIDA LABICANS .
                        Wzielam najpierw jedna kulke, po kilku godzinach druga i na noc trzecia.
                        Na drugi dzien przyszlo uczucie zdecydowania i pewnosci siebie.
                        To juz mnie troche nastawilo optymistycznie, bo kiedy mialam ta candide to nie
                        wiedzialam czego chce i nie mialam w sobie za grosz samoprzekonania i sily
                        przeforsowywania czegokolwiek.
                        Po dwoch dniach zaczelo sie: czulam ze moje stare candidowe bjawy wracaja: nie
                        spalam cala noc a w dzien funkcjomnowalam normalniemimo braku snu.
                        Trwalo to w sumie tydzien.
                        W owym czasie juz kolo 3 dnia na homeokulkach zmniejszylam dawkowanie leku z 3
                        dawek po 1 kulce na tylko 1 dawke 1 kulki na dobe, bo balam sie ze to mokze
                        bylo w wyniku przedawkowania.
                        Zaznaczam jednak, ze nie przedawkowalam leku, bo bralam tylko 1 kulke 3x
                        dziennie , podczas gdy w zaleceniu bylo branie 3 kulek 3x dziennie.
                        Ale jak na moj organizm to najwidoczniej i to bylo za duzo.
                        Odkad zredukowalam kulki do 1 raz dziennie to po 3-cim dni bezsennosci moglam
                        juz zasypiac na 2-3 godziny na d ranem, ale do 7 dni czulam, ze moj stary objaw
                        bezsennosci nadal jest obecny i tylko sie stopniowo wycofuje.
                        Jednego dnia to nawet wcale nie wzielam leku, zeby zoabczyc co sie dzieje.
                        Ale mialam nadal bezsennosc.Czyli lek zazyty wczesnieuj ciagle dzialaal.
                        Juz myslalam o zaprzestaniu brania tych kulek, ale okazalo sie to
                        niemozliwe....bylam tak niewyspana i zmeczona bez homeopatyku, ze ledwo
                        wstawalam....I musialam wziac ten lek znow na drugi dzien , bo bez niego
                        chodzilam nieprzytomna przez to niespanie.
                        Homeopatyk powodowal u mnie natychmiastowe trzezwienie i energie mimo
                        nieprzespanych nocy, wiec pomagal mi bardzo na problemy wynikajace z nasilenia.

                        Po owym tygodniu nasilenie w postaci bezsennosci samo sie wycofalo.
                        Poprostu, bez zadnych przyczyn.
                        Odtad spalam normalnie a w dzien nadal rozsadzala mnie energia i rozmach taki,
                        ze powalilabym byka.
                        Chwilami mialam nawet taka sile w sobie, ze gdyby ktos mi wszedl w droge to bym
                        go zalatwila zarowno przy pomocy celnych epitetow jak rowniez sily fizycznej,
                        bo jak juz wspomnialam energia mnie rozsadzala.
                        Mialam ochote biegac, skakac, tanczyc , fruwac.
                        Umysl zaczal myslec szybko, w mig rozgryzal problem, zapamietywal doskonale,
                        zaczelam obserwowac , ze nie mam juz problemow z mgla umyslowa i bezradnoscia
                        slabej pamieci.
                        Zapamietywalakm wszytsko i szybko, bylam zorganizmowana, dynamiczna, dzialalam
                        szybko i sprawnie na kazdym polu.
                        I po 2-3 tygodniach dobrego samopoczucia probowalam odstawic kulki i sprobowac
                        zyc bez nich, bo przeciez czulam sie normalnie juz i umysl dzialal...ale
                        neistety okazalo sie, ze bez nich wracaja zamglenia.
                        No wiec nie rozstawalam sie z nimi tak dlugo (2-3 miesiace) jak dlugo zaraz po
                        ich zazyciu czulam, ze trzezwieje.
                        Kulki dawlay juz po 10-15 minutach zawsze uczucie trzezwienia , mozg zapalal
                        sie i dzialala wna duzych obrotach, ja bylam bardzo dynamiczna i aktywna.

                        I chyba dopiero po 3 miesiacach zauwazylam,ze po kulce mojej magicznej nie bylo
                        juz takiego powera...z czasem obserwowalam, ze choc biore ta kulke to ona juz
                        nie dziala,nie poprawia nic, a jesli jej nie biore to moj stan sie nie zmienia-
                        nadal mam silna koncentracje, reaguje prawidowo, zapamietuje, mam sile i
                        energie.
                        Wiec chyba organizm przestal reagowac na lek, bo nie bylo co leczyc.


                        I rownolegle do tego jak wygadsla moc leku CANDIDA ALBICANS pojawily mi sie
                        problemy z paciorkowcami.
                        Teraz homeopata leczy mi paciorkowce i ogolne zapalenie sluzowek w calym
                        organizmie na tle tych paciorkowcow.
                        Ale lek z candida albicans juz nie dziala na mnie, dzialaja natomiast leki na
                        bakteryjne ropne zapalenia sluzowek.
                        Wiec jak widze nawet po redukcjii czystej candidy mozna miec w sobie bakterie
                        patogenne, ktore poprostu czepaiaj sie nas na podstawie jakiegos ociazenie
                        dziedzicznego objawiajacego sie alergia wziewna -jak w moim przypadku i
                        zasluzowaniem drog oddechowych czego wynikiem jest lapanie bakterii patogennych.

                        Wiem, ze wiele lekarzy uwaza, ze candida zmienia swoja forme z grzybowej w
                        bakteryjna...Biore to tez pod uwage.
                        Ale leki na grzyby nie wycofuja moich infekcjii bakteryjnych.
                        Jedynie citrosept je zmniejsza.
                        A taka np nystatyna, jaka bralam nie dosc, ze mnie oslabila do maxa, nie
                        przyniosla zadnych pozytywnych zmian, zadnych, rto spowodowala jedynie rope w
                        migdalach i ropne uplawy paciorkowcowe...
                        Mozliwe, ze stalo sie tak, bo candida uciekajac przed antybiotykiem zmienila
                        swoja forme z grzybowej w bakteryjna...
                        Ale moim zdaniem ta infekcja byla poprostu na tle oslabienia organizmu i stad
                        wyszlko to co mnie od lat meczy i jest jedynym problemem-paciorkowce.
                        Natomiast wzielam 2 antybiotyki na owe bakterie i eureka: wsyztsko sie ladnie
                        zagoilo.
                        Czulam sie jak wniebowzieta.
                        A candida mnie jako taka nie dopadla wcale po owych antybiotykach na
                        paciorkowce.
                        Jedyne co to po kiljku miesiacach znow mnie dopadly.
                        Stad lecze teraz lekiem homeo zarowno przyczyne moich podatnosci na paciorkowce
                        jak i same paciorkowce.
                        Jestem dobrej mysli.
                        Nie mniej jednak polecam homeolkulki z candida albicans jeli macie typowe
                        objawy samej candidy.
                        U mnie dodatkowo byly inwazje paciokrkowcowe, ktore nielezone powodowaly
                        namnazabnnie sie candidy.
                        Wraz z redukcja paciorkowcow nie ma znaku po candidzie.
                        A wraz z redukcja samej candidy paciorkowce wylaza z lew i prawa.
                        Wiec u mnie wszytsko bierze poczatek od podatnosci na paciorkowce, ktore
                        napedzaja bledne kolo.
                        RTearz mam lek homeo na bakterie, wiec mysle, ze wszytsko ruszy z kopyta.
                        • nastolat Re: moja choroba- pomocy 23.11.06, 18:11
                          To rozumiem,że w aptece możn normalnie dostać tak,a ile kosztuja te kulki i jak
                          się dokładnie nazywają,Bede musiał jakoś sprowadzić z Polski bo jestem za
                          granicą obecnie:/I chyba spróbuje jeszce Candida Clear.
                        • magnumator Re: moja choroba- pomocy 23.11.06, 23:01
                          A gdzie takie kulki można kupić, jak się nazywa producent? Jakoś nie zauważyłem
                          w polskim internecie, żeby jakaś apteka go sprzedawała. Jedynie z Sanum
                          albicansan, ale to chyba nie to?
                          • dorota1011 Re: moja choroba- pomocy 24.11.06, 08:44
                            hrej. ja mam granulki monilia albicans (candida albicans). polecone przez
                            homeopatę. kupiłam w aptece ale na zamówienie bo nie wszystkie apteki to mją.
                            firma boiron. 9ch lub 15 ch
                            • magnumator Re: moja choroba- pomocy 04.01.07, 17:53
                              I jak się sprawdziły te kulki monilia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka