asaofetida
17.08.08, 11:29
ostatnio wzielam sie ostro za leczenie zatok, gardla, przelyku.
Ciagla chrypka, odrzakiwanie, rano zaflegmienie daje mi we znaki.
Jestem zagrzybiona w tej czesci ciala. Postanowilam zwalczyc
grzybnie. Oprocz picia MO zakraplam takze nos rozcienczonym
alocitem. Bardzo piecze ale zarazem uwalnia sie masa sluzu i flegmy.
Moja metoda to polaczenie dwoch metod : czyli zakraplanie a zaraz
potem ssanie oleju . Rewelacyjny skutek bo w ten sposob mozna sie
pozbyc mase flegmy i sluzu. Zwykle ssam kilka razy bo ciagle sie cos
zbiera na podniebieniu. Potem smaruje sluzowke nosa od wewnatrz
olejem sezamowym...skutek wspanialy...bardzo dobrze to robi dla
sluzowki nosa. Mozna troche pomasowac delikatnie opuszkiem palca
( uwaga na poaznokiec). Nastepnie plulkam usta alocitem kilka razy.
I jest ulga bo moge normalnie lykac i przelykac i oddychac przez
nos. Dodatkowo zaczelam pic ziola na oczyszczenie ukladu
oddechowego. Wszystkie te przepisy znam z ksiazek J. Sloneckiego.
Dieta tez jest wazna oczywiscie...wlasciwie podstawa. No wiec walcze
z grzybem na maxa. Zobaczymy jakie beda efekty.