Dodaj do ulubionych

Nowy film o Ani

30.06.07, 14:16
Ostatnio na stronie Kevina Sullivana, reżysera filmów o Ani z Megan Follows,
przeczytałam, że zamierza on nakręcić film o dzieciństwie Ani. Ma on opowiadać
o losach Ani, zanim została sierotą. Zresztą przeczytajcie same (sami):

There is something new developing in the world of Anne and we thought that you
should be the first to know�we are beginning work on the newest installation
of Anne of Green Gables. That`s right, there is going to be a new Anne movie!
Kevin Sullivan is set to write a completely original story about Anne`s early
years, before she was orphaned. Have you ever wondered who Anne`s mother and
father were? What happened to them? Did she have any brothers or sisters? The
mystery will unfold when Anne finds a secret letter in the floorboards of
Green Gables almost 50 years after she arrived on Prince Edward Island and
changed the Cuthbert`s lives forever.

Myślę, że to bardzo kiepski pomysł. A co Wy o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • lucy-lotta Re: Nowy film o Ani 30.06.07, 21:24
      Moim zdaniem to będzie katastrofa!!! To nie będzie już miało żadnego uroku!
    • biljana Re: Nowy film o Ani 01.07.07, 20:31
      to zly pomysl. CZemu Sullivan, jesli chce wrocic do tematu Ani, nie sfilmuje po
      prostu dalszych tomow?
      • ab7777 Re: Nowy film o Ani 02.07.07, 13:09
        Dla mnie to też kompletnie bezsensowny pomysł ..mając tyle materiału
        ekranizować cos takiego i jak znam życie pewnie scenarzysta doda kilka dziwnych
        pomysłów z czego powstanie kompletnia inna historia.
      • supervixen Re: Nowy film o Ani 02.07.07, 14:37
        > to zly pomysl. CZemu Sullivan, jesli chce wrocic do tematu Ani, nie sfilmuje
        po
        > prostu dalszych tomow?

        Bo już wszystko pomieszał w trzeciej części:/ Sama nie widziałam, ale tyle się
        naczytałam krytycznych recenzji, że wiem, o co chodzi:)

        Wydaje mi się, że problem polega na tym, że Ania należy już do domeny
        publicznej i Sullivan nie musi nic uzgadniać ze spadkobiercami Montgomery. Stąd
        te jego kosmiczne pomysły.

        A szkoda - ja też bym chętnie zobaczyła PRAWDZIWE dalsze losy Ani sfilmowane.
        Rilla mogłaby być świetna:) Ale jak tu nakręcić film o Rilli w czasie pierwszej
        wojny światowej, skoro Sullivan wysłał już tam Anię?

        Natomiast ten nowy film to jakaś pomyłka. Nie, panie Sullivan, nie
        zastanawialiśmy się, kim byli rodzice Ani i czy miała rodzeństwo. Wystarczy
        zajrzeć do książek, żeby znaleźć odpowiedzi na te pytania. (Jeśli dadzą Ani
        jakieś rodzeństwo... to nie wiem, co zrobię;))
        • feverish Re: Nowy film o Ani 02.07.07, 20:15
          mi się znowu wydaje, że Sullivan właśnie dlatego tak udziwnia te historie, żeby
          nie było problemów ze spadkobiercami. Kiedyś gdzieś czytałam, że po pierwszych
          dwóch filmach, które mniej więcej trzymały się fabuły książki, zaczęła się
          awantura ze spadkobiercami o zyski. Dlatego właśnie trzeci film nie miał nic
          wspólnego z dziełami LMM, żeby jej potomkowie nie mieli podstaw do
          jakichkolwiek roszczeń.

          Nie wiem jak to jest z prawami autorskimi w Stanach i Kanadzie, ale
          zaryzykowałabym stwierdzenie że nie cała Ania jest w domenie publicznej. Na
          amerykańskim Gutenbergu nie ma "Ani z Szumiących Topoli" i "Ani ze Złotego
          Brzegu" (są na austalijskim). Ale to i tak chyba nie ma tutaj znaczenia, jeśli
          mogą sobie nakręcić film jaki chcą...

          Jedyny sposób na to: nie oglądać. Zamierzam zastsować i Wam też polecam :))
          • supervixen Re: Nowy film o Ani 02.07.07, 21:00
            W Kanadzie prawa autorskie wygasają 50 lat po śmierci autora dzieła. Montgomery
            zmarła w 1942, więc wszystkie jej książki są w domenie publicznej od 1993.
            Pierwsza i druga część Ani powstały w latach osiemdziesiątych, a ta trzecia w
            2000, więc wtedy Sullivan miał już wolną rękę. Ale owszem, miał on jakieś
            problemy ze spadkobiercami, zresztą chyba przegrał.

            W Stanach jest inaczej, bo tam prawa autorskie się liczy od daty publikacji.
            Ania z Szumiących Topoli i Ania ze Złotego Brzegu powstały najpóźniej, więc
            jeszcze trochę trzeba poczekać:)
            • feverish Re: Nowy film o Ani 02.07.07, 23:21
              A jak jest z książkami wydanymi pośmiertnie? "Road to Yesterday" wydano w
              latach 70. Niby w Kanadzie prawa autorskie wygasły, a próżno by tego szukać w
              necie.
              • supervixen Re: Nowy film o Ani 05.07.07, 09:11
                > A jak jest z książkami wydanymi pośmiertnie? "Road to Yesterday" wydano w
                > latach 70. Niby w Kanadzie prawa autorskie wygasły, a próżno by tego szukać w
                > necie.


                Rzeczywiście, ten zbiór był chyba jedynym wydanym pośmiertnie? (Bo reszta
                zbiorów to chyba wyłącznie przedruki z magazynów) Poszukałam więc i faktycznie,
                jest to wyjatek od zasady:

                Posthumous Work

                If the work was created before July 25, 1997, then three different scenarios
                can exist:

                First, the author dies, the work is published, performed or delivered prior to
                July 25, 1997, the copyright lasts for the remainder of the calendar year in
                which the work was first published, performed or delivered and for 50 years
                after that.

                Źródło: strategis.ic.gc.ca/sc_mrksv/cipo/cp/copy_gd_protect-e.html#11

                Więc Road to Yesterday przejdzie w Kanadzie do domeny publicznej dopiero w 1025
                roku:)

                A w ogóle fascynujących rzeczy się dowiedziałam przy tych szybkich
                poszukiwaniach:) Na przykład, wiedzieliście, że kilka lat temu próbowano
                wprowadzić do kanadyjskie prawa tzw. "Lucy Maud Montgomery Copyright Term
                Extension Act"? Jej spadkobiercy walczyli o zmianę przepisów, aby nie stracić
                praw do niepublikowanych listów. Niestety nie zmieścili się w czasie, prawa
                wygasły im w 2003 roku. Ponadto ostatnio zwrócili się do jakiejś grupy
                wystawiającej sztukę czy musical o Ani z ostrzeżeniem, że nie mogą
                sprzedawać 'merchandise', np w postaci słomkowych kapeluszy z rudymi
                warkoczami...

                "The American producers of the New York version of Anne didn't have to get
                permission from anyone to create their show, because the book is now in the
                public domain. The heirs of Lucy Maud Montgomery did, however, want the
                producers to know it's not completely open season on Anne.

                "The family thought they should be aware that there were some limitations and
                they shouldn't start producing merchandise," Marian Hebb, a copyright lawyer
                who represents the heirs, told CBC News.

                "They probably had no intention of doing that but they shouldn't be selling
                Anne of Green Gables hats and braids in theatre lobbies. That would have to be
                licensed."


                --
                I've made a huge mistake...
          • lilivampire Re: Nowy film o Ani 05.07.07, 12:13
            to po kiego grzyba robić film o Ani, ale tak udziwniony? niech się dogada z tymi spadkobiercami i nakręci film zgodny z fabułą
            chociaż z drugiej strony mnie i tak największą przyjemność sprawia czytanie książek, więc jak dla mnie może sobie nakręcać co chce:/
            • emdziejka Re: Nowy film o Ani 05.07.07, 13:35
              też jestem przeciwna - wciąż nie mogę otrząsnąc się po trzeciej części cyklu
              • mela54 Re: Nowy film o Ani 05.07.07, 17:28
                Marzy mi się filmowy dalszy ciąg losów Ani, zgodny z książkową fabułą,
                np. "Wymarzony dom" ze śliczną Ewą Moore, albo życie dziewcząt w Ustroniu Patty
                z ciotką Jakubiną i sympatyczną Izabelą. Myślę, że jeden odcinek poświęcony
                każdemu tomowi wystarczyłby.
                • lucy-lotta Re: Nowy film o Ani 07.07.07, 12:55
                  Tak...taki film byłby cudowny - masz rację mela.
                  A to, co teraz chce nakręcić, to będzie po prostu, przepraszam za
                  wyrażenie,wielki, wielki szajs!!!
                  • lilimeye Re: Nowy film o Ani 25.07.07, 20:32
                    lucy-lotta napisała:

                    > A to, co teraz chce nakręcić, to będzie po prostu, przepraszam za
                    > wyrażenie,wielki, wielki szajs!!!

                    Tym większy, że Ania została sierotą w niemowlęctwie :))
                    Też bym chciała baaardzo obejrzeć ekranizację Ani zgodną z książką! Podobno są
                    inne wersje, starsze niż ta z Megan Follows, może lepsze, gdyby tak któraś tv
                    kupiła...
                    • supervixen Re: Nowy film o Ani 25.07.07, 23:30
                      Owszem, są inne wersje... Podobno te z lat 70-ych, wyprodukowane przez BBC są
                      niezłe. Ale jest też na przykład bardzo stara wersja Ani z Szumiących Topoli (z
                      lat 40-ych chyba?), w której Ania i Gilbert postanawiają adoptować małą
                      Elżbietę;)
                      • lilimeye Re: Nowy film o Ani 26.07.07, 22:32
                        supervixen napisała:

                        > Owszem, są inne wersje... Podobno te z lat 70-ych, wyprodukowane przez BBC są
                        > niezłe.

                        Jestem fanką filmów produkcji BBC, tym chętniej obejrzałabym Anię w ich wersji.
                        Mogłaby jakaś tv wpaść na pomysł zakupu, tym bardziej, że film z lat 70 nie
                        byłby drogi.
                        Pamiętam, że w jakiejś książce widziałam fotosy ze starego, czarno-białego
                        filmu, to była "Ania z Zielonego Wzgórza", chyba produkcji USA i tamta Ania na
                        zdjęciu bardzo mi się podobała.
            • feverish Re: Nowy film o Ani 25.07.07, 22:11
              > to po kiego grzyba robić film o Ani, ale tak udziwniony?

              dla pieniędzy zapewne :|
            • mela54 Re: Nowy film o Ani 31.07.07, 00:47
              lilivampire napisała:

              > to po kiego grzyba robić film o Ani, ale tak udziwniony? niech się dogada z
              tym
              > i spadkobiercami i nakręci film zgodny z fabułą
              > chociaż z drugiej strony mnie i tak największą przyjemność sprawia czytanie
              ksi
              > ążek, więc jak dla mnie może sobie nakręcać co chce:/
              >

              Ostatnio nabyłam z "Przyjaciółką" film , o którym mowa pod tytułem..."Ania na
              uniwersytecie". Jest to,jak pewnie wiecie dobrze, pomieszanie z poplątaniem
              wątków z "Ani z Avonlea", "Ani na uniwersytecie" i "Ani z Szumiących Topoli".
              Ale nie to mnie boli najbardziej, bo w końcu reżyser ma pewnie jakieś prawo do
              robienia filmu jak chce (i nawet ten film mi się podoba...w przeciwieństwie
              do "Ani na wojnie", gdzie powymyślano same niestworzone rzeczy,ale jednak Ania
              na tej wojnie była!)
              ale dlaczego gazeta nazwała fim "Ania na uniwersytecie", skoro tam Ania
              uniwersytetu na oczy nie widziała, to już przekracza moje zdolności roumowania!
              • blanacz Re: Nowy film o Ani 25.06.08, 13:45
                Koszmar! Albo niech zrobi Anię raz jeszcze, jak należy, z bliźniętami, Filą,
                Robertem, Krystyną, która nie jest narzeczoną Gilberta (!!!) i wszystkim, co
                trzeba, albo zabierze się za sensowną Emilkę! Wiem, że nie uda się to, co w
                przypadku Ani (i tak postarzonej o dwa lata), że ta sama dziewczyna grała
                jednocześnie trzynastolatkę i szesnastkę, ale co za problem znaleźć małą Emilkę
                i Emilkę starszą? "Emilka" to cudowna historia, "Anię" trochę przereklamował
                film. Szczerze mówiąc sama wolę "Emilkę"...

                A ten uniwersytet to skandal. Według tego filmu Ania skończyła tylko tamtą
                szkołę na wyspie z pierwszej części i nawet nie powąchała Redmondu.
                A część trzecia to jedna wielka pomyłka. Ania w Europie, szuka Gilberta, Maryla
                umiera (kiedy? Nic o tym nie było w filmie! Wiem, że po prostu zmarła aktorka,
                ale można było coś wspomnieć!) i tracą Zielone Wzgórze.
                Brrr...
                • supervixen Re: Nowy film o Ani 08.07.08, 20:16
                  A mnie się marzy sfilmowany Błekitny Zamek:) Chociaż nie potrafię
                  znaleźć żadnej aktorki, która nadawałaby się na Valancy...
    • annag1 Re: Nowy film o Ani 02.08.07, 11:12
      Jeżeli chcecie zobaczyć filmy z castingu zajrzyjcie na stronę
      www.youtube.com/group/screentest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka