Dodaj do ulubionych

książka od Deana

15.06.08, 16:17
pamiętacie książkę, którą Dean dał przez pomyłkę Emilce a potem przepraszał, że pokazał jej coś tak "brudnego"
a Emilka z koleji czuła później, że niejako, w sensie metaforycznym, odebrała jej ta książka niewinność
zawsze zastanawiałam się co to była za książka?
Markiz de Sade?:)
Obserwuj wątek
    • klymenystra Re: książka od Deana 15.06.08, 18:30
      A moze Zola ? Tez brudny :) Chociaz de Sade pasowalby do Deana... pewnie chcial
      zrobic z Emilki Eugenie ;)
      • blanacz Re: książka od Deana 17.06.08, 13:14
        Ciekawe, jakby zareagowała ciotka Elżbieta, gdyby dorwała de Sade'a ;)
        • pontecorvo Re: książka od Deana 17.06.08, 13:51
          blanacz napisała:

          > Ciekawe, jakby zareagowała ciotka Elżbieta, gdyby dorwała de Sade'a ;)

          Trup na miejscu!
          • anchema Re: książka od Deana 20.06.08, 18:29
            albo z rumieńcem i wyrzutami sumienia czytałaby pod poduszką

            swoją drogą, ta sytuacja przereśliła dla mnie Emilkę jako pisarkę
            może się nam nie wszystko podobać, ale jak całe życie chciała pozostać mentalnie w krainie kwiatków, wróżek i promyczków to trzeba było się nie brać za pisanie
            • klymenystra Re: książka od Deana 20.06.08, 22:02
              Emilka miala 14 lat... W tym wieku to chyba blizej wrozek, niz pejczykow...
              • blanacz Re: książka od Deana 22.06.08, 12:24
                Mimo wszystko wątpię, by szanujący się pan Priest czytał de Sade'a... Za mało
                się jak na niego speszył :) Jakiś Zola albo Strindebrg... A może Baudlaire? Tak,
                taka "Padlina" mogła wstrząsnąć Emilką, która pisała o roślinach, zwierzętach i
                zachodach słońca.
                • anchema Re: książka od Deana 22.06.08, 14:12
                  a może coś o np. szumowinach Paryża czy Londynu
                  coś w ten deseń
                  • blanacz Re: książka od Deana 23.06.08, 12:46
                    Albo erotyki Horacego...
                    • minerwamcg Re: książka od Deana 16.07.08, 21:06
                      Iii tam, Horacy jest niewinny. Jeżeli coś z antyku, to Apulejusz, tam się bez
                      przerwy chędożą. Owidiusz nie wiem czemu, może przez to, że jest wierszem, nie
                      robi takiego wrażenia.
                      • blanacz Re: książka od Deana 18.07.08, 22:31
                        A może Lukrecjusz? Nawet ja, zaprawiona w antyku jak mało kto, zrobiłam dziś na
                        nim wielkie oczy!
        • panna-lee Re: książka od Deana 27.06.08, 20:18
          ja sądziłam, że to "nana" - o ile zola już wtedy pisał. ale pewnie tak.
          • ananke666 Re: książka od Deana 28.06.08, 11:47
            1840-1902. Na pewno pisał.
          • minerwamcg Re: książka od Deana 16.07.08, 21:09
            Mnie się też wydawało, że to jakiś naturalista. Raczej nie Strindberg, chociaż
            "Panna Julia" by się po trosze nadawała... Też obstawiam Zolę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka