Dodaj do ulubionych

wymagania/kwalifikacje

12.03.10, 12:27
Od kilku tygodni szukam pracy, w związku z czym dzień rozpoczynam od kawy i
lektury ogłoszeń rekrutacyjnych.
Ogłoszenia - poza zdarzającymi się kwiatkami - są bardzo monotonne:
wymagania:
wykształcenie wyższe (czasami "mile widziane" ekonomiczne lub administracja)
staż pracy na podobnym stanowisku
znajomość języków obcych - głównie angielski i niemiecki, oczywiście
perfekcyjna w mowie i piśmie
prawo jazdy - czasami
wysoka kultura osobista, prezencja, ect. - obowiązkowo w każdym ogłoszeniu

I tutaj zaczęłam się zastanawiać nad sensownością takich wymagań:

wykształcenie wyższe - w większości przypadków jakiekolwiek, byle było mgr -
czy obrona dyplomu w jakikolwiek sposób wpływa na przydatność w tym zawodzie?
Czy faktycznie oceanograf, etnolog czy fizyk z wyższym wykształceniem będzie
lepszym materiałem na asystentkę niż osoba ze średnim ogólnokształcącym, ale
posiadająca talent do tej pracy?

staż zawodowy - ok, rozumiem, bezdyskusyjne. Choć z drugiej strony, gdzie mają
zdobywać doświadczenie osoby bez doświadczenia?

prawo jazdy - niestety nie spotkałam się jeszcze z ofertą samochodu służbowego
dla asystentki, nawet jeśli musiałam w sprawach firmy gdzieś "podskoczyć"
jechałam własnych samochodem. Skoro więc firma nie planuje przekazania mi do
użytkowania auta służbowego, to jakie ma znaczenie czy potrafię je prowadzić?

kultura osobista i prezencja - ok. rozumiem, że asystentka jest w pewnym
stopniu wizytówką szefa i takie elementy muszą być oceniane przy zatrudnieniu.
Ale tej oceny powinien dokonywać Szef. Nie spotkałam jeszcze kobiety, która by
sama siebie oceniła: jestem niekulturalna i wstyd mnie ludziom na oczy
pokazać. Poza tym istnieją różne skale oceny: dla jednego wysoka kultura
osobista to znajomość literatury pięknej i muzyki Chopina a prezencja powinna
być w stylu Chanel. Dla kogoś innego wystarczy jak asystentka nie żuje gumy i
posługuje się językiem polskim w sposób prawidłowy a prezencja oznacza że nie
przychodzi w jeansach do pracy. Choć znam i takie firmy gdzie nawet jeansy
były ok.

znajomość języków w stopniu perfekcyjnym - gdy zatrudniałam się w mojej
ostatniej pracy wymogiem była znajomość języka rosyjskiego i angielskiego.
Pracowałam w firmie ponad 2 lata i tylko raz, na targach w całkowicie
niezawodowej rozmowie, miałam okazję wykorzystać swoją znajomość rosyjskiego.
Angielski i owszem, przydał mi się 2-3 razy, żeby zapytać odwiedzającego nas
kontrahenta czego się napije. Do takich rozmówek wystarczy podstawowa
znajomość języka wyniesiona ze szkoły.
To była nieduża firma handlowa i szef wszystkie rozmowy prowadził osobiście,
korespondencję w kwestiach handlowych trzymał "przy orderach".
Z kolei, gdy pracowałam w kancelarii prawnej zajmującej się obsługą
obcokrajowców wszelkie tłumaczenia wykonywane były przez zawodowych tłumaczy.
Duża, poważna firma nie szukała oszczędności na tłumaczeniach wykonywanych
przez asystentkę.

A jakie jest wasze zdanie, co jest ważniejsze: wykształcenie i kursy czy
osobiste predyspozycje organizacyjno-"załatwiaczowe"?
Czy każdy może wykonywać tę pracę, czy na asystentkę, tak jak na np.kupca,
trzeba mieć talent?
Do jakiego wieku można być asystentką, a właściwie, do jakiego wieku masz
szansę na zatrudnienie w tym zawodzie? czy np. 42-latka z doświadczeniem ma
szanse?
Obserwuj wątek
    • sprzedawca83 Re: wymagania/kwalifikacje 16.03.10, 12:08
      hej,
      jeżeli o mnie chodzi to uważam, że wykształcenie jest ważne ale
      predyspozyje i chęć wykonywania tego zawodu to absolutna podstawa.
      Wykształcenie wyższe jest moin zdaniem ważne ponieważ często
      pracujemy przy osobach na wysokich szczeblach i warto mieć o "czymś"
      pojęcie. Ale to tylko moja opinia.
      Kurs polecałam bym osobom, które nie mogą znaleźć pracy na tym
      stanowisku a chcą.
      Mam skończone 27 lat, kilka lat pracy stanowisku asystentki i
      szczerze mówiąc bardzo tą pracę lubię i nie chciałabym robić nic
      innego.
      Uważam,że najważniejsze jest to ,aby co rano wstawać i iść do pracy
      zadowolonym.
      Co do wymogów to rzeczywiście czasami są prawie identyczne w róznych
      ogłoszeniach: języki, wyższe wykształcenie, itp. Ale cóż takie życie.
      W kwestii wieku - też się zastanawiam co będę robić za 20 lat,
      jeżeli nie zmienią stanowiska....Mam nadzieję,że nadal będę mogła
      robić to co robię. A tak na marginesie to znam asystentki starsze od
      ciebie.
    • zagubiona11 Re: wymagania/kwalifikacje 17.03.10, 10:52
      No proszę...

      A jak ja szukam pracy, to najwięcej jest ogłoszeń dla osób ze
      średnim wykształceniem i z komunikatywnym językiem (na dodatek tym,
      którego w ogóle nie znam).
    • magdafil Re: wymagania/kwalifikacje 25.05.10, 22:15
      > wykształcenie wyższe - w większości przypadków jakiekolwiek, byle było mgr -
      > czy obrona dyplomu w jakikolwiek sposób wpływa na przydatność w tym zawodzie?
      > Czy faktycznie oceanograf, etnolog czy fizyk z wyższym wykształceniem będzie
      > lepszym materiałem na asystentkę niż osoba ze średnim ogólnokształcącym, ale
      > posiadająca talent do tej pracy?

      Jeśli ktoś skończył fizykę czy etnologię to nie będzie zadowolony z pracy
      asystentki i wiadomo, że chce tylko przeczekać a w tym czasie będzie szukać
      pracy w zawodzie (żebym nie została źle zrozumiana, są to po prostu trudne
      kierunki)

      > staż zawodowy - ok, rozumiem, bezdyskusyjne. Choć z drugiej strony, gdzie
      mają
      > zdobywać doświadczenie osoby bez doświadczenia?

      z tym niestety wszyscy mają problem

      > prawo jazdy - niestety nie spotkałam się jeszcze z ofertą samochodu
      służbowego dla asystentki, nawet jeśli musiałam w sprawach firmy
      gdzieś "podskoczyć"
      > jechałam własnych samochodem. Skoro więc firma nie planuje przekazania mi do
      > użytkowania auta służbowego, to jakie ma znaczenie czy potrafię je prowadzić?

      jeśli "podskakujesz" gdzieś prywatnym samochodem, to wypisujesz kilometrówkę a
      na końcu miesiąca płacą Ci za to, jeśli tak nie masz, to po prostu dałaś się
      wrobić. I przy okazji często spotykam się z tym, że jest w biurze auto z
      którego korzystają pracownicy biurowi, w tym asystentki.

      > kultura osobista i prezencja - ok. rozumiem, że asystentka jest w pewnym
      > stopniu wizytówką szefa i takie elementy muszą być oceniane przy
      zatrudnieniu.
      > Ale tej oceny powinien dokonywać Szef. Nie spotkałam jeszcze kobiety, która
      by
      > sama siebie oceniła: jestem niekulturalna i wstyd mnie ludziom na oczy
      > pokazać. Poza tym istnieją różne skale oceny: dla jednego wysoka kultura
      > osobista to znajomość literatury pięknej i muzyki Chopina a prezencja powinna
      > być w stylu Chanel. Dla kogoś innego wystarczy jak asystentka nie żuje gumy i
      > posługuje się językiem polskim w sposób prawidłowy a prezencja oznacza że nie
      > przychodzi w jeansach do pracy. Choć znam i takie firmy gdzie nawet jeansy
      > były ok.

      Tak, weryfikuje to szef, ale były już takie wątki o laskach przesyłających w
      cv zdjęcia z imprez czy plaży, co jest delikatnie mówiąc przegięciem. Dlatego
      jest to umieszczone z ogłoszeniu, ponieważ jest to jeden z wymogów.

      > znajomość języków w stopniu perfekcyjnym - gdy zatrudniałam się w mojej
      > ostatniej pracy wymogiem była znajomość języka rosyjskiego i angielskiego.
      > Pracowałam w firmie ponad 2 lata i tylko raz, na targach w całkowicie
      > niezawodowej rozmowie, miałam okazję wykorzystać swoją znajomość rosyjskiego.
      > Angielski i owszem, przydał mi się 2-3 razy, żeby zapytać odwiedzającego nas
      > kontrahenta czego się napije. Do takich rozmówek wystarczy podstawowa
      > znajomość języka wyniesiona ze szkoły.
      > To była nieduża firma handlowa i szef wszystkie rozmowy prowadził osobiście,
      > korespondencję w kwestiach handlowych trzymał "przy orderach".
      > Z kolei, gdy pracowałam w kancelarii prawnej zajmującej się obsługą
      > obcokrajowców wszelkie tłumaczenia wykonywane były przez zawodowych tłumaczy.
      > Duża, poważna firma nie szukała oszczędności na tłumaczeniach wykonywanych
      > przez asystentkę.

      jeśli nie znasz języka to możesz bać się spytać nawet o kawe, a jak gość Ci
      odpowie, że jest na diecie i poprosi o herbate, ale zieloną z odtłuszczonym
      mlekiem to staniesz już jak cielak i będziesz prosiła szefa o tłumaczenie,
      ponieważ wykracza to poza podstawowe umiejętności.
      • ded-e87 Re: Doswiadczenie 12.06.10, 15:15
        Czy jest mozliwosc podjecia prkatyki u asystentki-sekretarki? Czy w ogole biora
        do przyuczenia? Jak tak to gdzie najlepiej sie udac? Studiuje zarzadzanie i
        skonczylam kurs asystencko- sekretarski, chcialam zdobyc jakies doswiadczenie :)
        • marta.tp Re: Doswiadczenie 14.06.10, 09:41
          hmm z tego co sie orientuje to najlepiej w agencjach pracy
          tymczasowej randstadt, leasingteam itp...często można tam wskoczyć
          na zastępstwo...
    • ewelinam.kuczynska Re: wymagania/kwalifikacje 05.07.10, 11:05
      witajcie, ogłoszenia są często nad wyraz za oficjalne i formalne i generalnie za
      ach i ech. Potem jak pojawiają się kandydaci/tki to wyobrażenia pracodawców się
      zmieniają bo nikt nie jest w 100% idealny, ale jeżeli już się taki trafi to chce
      znacznie zawyżoną pensję i z góry odpada. Także nie należy się poddawać,
      zachować reguły panujące na spotkaniach na danym stanowisku i być sobą. Potem i
      tak życie to zweryfikuje. Myślę, że Pani po 40 mają szansę znaleźć pracę, gdyż
      pojawiają się podobne ogłoszenia. Co do języka zależy już od firmy.
    • klassi Re: wymagania/kwalifikacje 08.11.10, 16:04
      Według mnie wszystko zależy od pracodawcy. jeśli jest normalny i ma poukładany w głowie to nie ważny jest wiele ale kwalifikacje i umiejętności. Jeśli chodzi o język to według mnie bardzo znajomość min. jednego jest obowiązkowa. To przecież teraz podstawa, W ogóle ostatnio bardzo dużo się mówi na temat tego zawodu. Szukając jakieś kursu trafiłam nawet dla asystentek, podwyższający kwalifikacje zawodowe: www.mayagency.com.pl/mindmapping.html .Wydaje się to dobra opcja jeśli chce się rozwijać zawodowo w tym kierunku.
      • anais_ Re: wymagania/kwalifikacje 08.11.10, 22:02
        kochana, spamujesz
        • gadziulinka Re: wymagania/kwalifikacje 09.11.10, 13:32
          I to praktycznie w każdym wątku
      • gadziulinka Re: wymagania/kwalifikacje 09.11.10, 13:36
        A ja chyba mam jaieś braki. Weszłam z ciekawości w tego linka i się załamałam. Toż takie szkolenie nawet dla początkującego w tym zawodzie byłoby zupełnie nieprzydatne. A co dopiero mówić o rozwoju zawodowym... Żenada jednym słowem
    • legionowianka30 Re: wymagania/kwalifikacje 07.01.11, 12:21
      podłączając się pod temat. czy Wasi szefowie wymagają od Was np. bycia w ciągłym kontakcie będąc na urlopie lub na chorobowym, chodzi mi o pracę w domu (laptop+komórka)? myślę, że warto idąc na rozmowę zapytać o to już na początku przełożonego.
    • eda076 Re: wymagania/kwalifikacje 14.01.11, 00:12
      Całkowicie się z Tobą zgadzam. Te wszystkie wymagania nie zawsze są naprawdę potrzebne. Mi też mówiono, dobra znajomość ang. Po przepracowaniu 2 lat, zamieniłam 3 słowa przez telefon. To po co takie bzdury wypisywać w ogłoszeniach. Żeby być dobrą asystentką, to trzeba to lubić, żadne studia tego nie nauczą, nawet nie ma takiego kierunku. Po co takie wymagania?
      • eda076 Re: wymagania/kwalifikacje 14.01.11, 00:15
        Po za tym takie wymagania mają a co do czego przychodzi, to chcą ci zapłacić 1200zł, żenada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka