wawilka
11.06.10, 20:01
witam. jestem asystentka od kilku miesiecy. moj szef jest dosc
milym, dobrym czlwiekiem, ale niestety nie udaje nam sie do konca
porozumiec. mianowicie szef wymagal bym zbudowala z nim relacje,
dobre relacje. ja jestem niestety z takich osob, ze nie lubie sie
narzucac. wiem ze jako asystentka szefa nie powinnam miec takich
mysli tylko smialo dzwonic. ja wzielam sie na sposob by do niego
pisac maile, smsy. zdarza sie ze mi na nie nie odpisuje. zla
jestem wowczas, bo sa to dosc pilne sprawy. wiem jednak, ze jak
inne pracownice do niego zadzwonia czy napisza zawsze ma czas by
porozmawiac i odpisac. mysle ze przegapilam swoj czas, ze teraz
bedzie mi trudno zbudowac relacje-dobre relacje. nie ma on ze mna
chyba za wiele do rozmowy, woli rozmawiac z innymi. ja czuje sie
troszke jak taka mrowka-pracownica:) czyli robie swoje - a mam
wiele pracy. nie wiem czy na dluzsza mete tak wytrzymam, moze pora
zmienic szefa?