psiaki_i_ferajna
28.07.05, 13:57
no własnie, może będe pracować na tym stanowisku jak się da to do 40-stki. A
co potem? Na kogo sie przekwalifikuję? Starszej asystentki/sekretarki nikt
nie będzie trzymał...
i jeszcze jedno: czy w trakcie pracy na tym stanowisku urodziłyście dziecko i
wróciłyście do tej samej roboty? U mnie w firmie nie ma mnie kto zastąpic,
więc pewnie przyjmą jakiegoś czasownika za 1000 zł, a mnie po powrocie z
macierzyńskiego podziękują, bo po co przepłacac... a tv trąbi że spadek
narodzin, ciekawe dlaczego, hehe.
oto dlaczego cały czas sie powstrzymuję z decyzja o zajściu w ciążę.