ashraf
08.12.06, 13:51
Zastanawia mnie, jak radzicie sobie z przedstawicielami handlowymi i ofertami
telefonicznymi? Potrafią nieźle dać człowiekowi w kość:( Mój rekord to 5
wizyt pana z firmy organizującej szkolenia. Koniecznie chciał rozmawiac z
kims z kadr (a u nas dziewczyny naprawde maja co robic!). Był bardzo
nieprzyjemny i prawdę mowiac ledwo sie powstrzymywalam zeby go nie wyrzucic.
Potem jeszcze dzwonil kilka razy! W większości wypadków informuję, że
wszelkie oferty przyjmujemy wyłącznie droga mailową. Jeśli ktoś chce
zadzwonic ponownie, to mowie ze jak bedziemy to na pewno sami sie
skontaktujemy. Ew. mowie, ze taka jest polityka firmy i nie mam na to wplywu.
A jaki jest wasz sposob na natretów?