Dodaj do ulubionych

pielegniarki z za Bugu

IP: 212.244.84.* 23.08.04, 06:25
Za 800 zl? Panie Balicki poszukaj porady u psychiatry.
Obserwuj wątek
    • Gość: noname Re: pielegniarki z za Bugu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 13:58
      Balicki zapowiedział, że zwiększy ilość kształconych w Polsce pielęgniarek o 50
      %.
      Ten debil nie rozumie, że i tak będą wyjeżdżać do Unii i do USA, jeśli nie
      zwiększy się im wydatnie pensji w Polsce ( w USA brakuje aż 500 tyś. !
      pielęgniarek ).
      Gdyby Balicki i inni politycy byli mądrzejsi to by rozumieli, że wielokrotnie
      taniej jest utrzymać w Polsce już wykształcone, aniżeli wydawać masę forsy na
      kształcenie nowych.
      Tak może być tylko w Polsce.
      Kiedy wreszcie w Polsce zacznie się badać psychiatrycznie polityków i
      ministrów ?
    • Gość: Halina Re: pielegniarki z za Bugu IP: *.ip-pluggen.com 23.08.04, 17:56
      Skoro polskie pielegniarki pracuja za tyle, to dlaczego te zza Buga nie beda?
      • Gość: Patryk Re: pielegniarki z za Bugu IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.08.04, 18:08
        Bo one nie przyjezdzaja tu "byc pielegniarka".Przyjezdzaja zarobic pieniadze!
        A wiecej zarobia sprzatajac prywatne domy w Polsce...lub jadac dalej na zachod
        Europy.
        Podobnie z lekarzami ze wschodu.Juz teraz Litwa,Lotwa,Estonia placi im wiecej
        niz w Polsce,a i na Ukrainie lekarzom nie jest gorzej niz w Polsce.To nie ma co
        sie pocieszac...
        • Gość: xsw Re: pielegniarki z za Bugu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:59
          Jeżeli nadal najniższą niby gwarantowaną stawką będzie 0,74 euro na godzine to
          z tego chlewa nigdy nie wyjdziemy. W USA minimum gwarantowane przez rząd to 8$a
          w unii około 10 euro, jak to się ma do naszych stawek przy cenach unijnych a
          czasem wyższych?
          • Gość: alina Re: pielegniarki z za Bugu IP: *.anhmca.adelphia.net 23.10.04, 22:31
            Skad te pomysly o $8 dolarach zagwarantowanych przez rzad w Stanach??? Kerry
            twierdzi, ze jezeli wygra to bedzie sie staral podniesc minimalny zarobek do 7
            dolarow a Bush nawet nie chce o tym slyszec. A do tego dodajcie koszty
            przezycia dobre prywatne mieszkanie w Warszawie ( kawalerke) mozna wynajac za
            300 dolarow w duzum amerykanskim miescie bzdzie to kosztowalo 1,200!! Nie
            miejcie zludzen kochani, wszedzie jest cholernie trudno, mieszkam w kalifornii
            od dwudziestu czterech lat i ciagle widze tych rozczarowanych ludzi z Polski.
            Tu jest tak samo jak wszedzie: jak masz to masz a jak nie masz to tyrasz.
            Przestancie narzekac i wezcie sie do roboty, tu ludzie latami nie biora
            wakacjii, pracuja na dwoch, trzech pracach i dlatego czasem sie dorabiaja (a
            czesto dochodza tylko do emerytury, ktora nawet nie pokrywa kosztow mieszkania.
            Opamietajcie sie!!!
            • Gość: Patryk Re: pielegniarki z za Bugu IP: *.oc.oc.cox.net 24.10.04, 00:14
              A kto się pcha do Kalifornii,by pracować za 7,75 $ na godzinę?Z roznoszenia
              gazet się tu nikt nie utrzyma.Ale RN z płacą 60 tys dol rocznie
              spokojnie.Edukacja i wysokie kwalifikacje popłacają.
    • magosiaa Re: pielegniarki z za Bugu 23.08.04, 22:41
      Mam nadzieję, że może wreszcie ktoś zacznie myśleć i wymyśli, że zawód
      pielęgniarki jest trudny, odpowiedzialny, potrzebny i że bez pielęgniarek praca
      w szpitalu jest niemożliwa. A na razie wyjeżdżajcie dziewczyny, im szybciej tym
      lepiej bo tu jak na razie nic dobrego was nie czeka.
      • Gość: lekarka Re: pielegniarki z za Bugu IP: *.chello.pl 25.08.04, 07:54
        Czarno to widzę. Przyjadą pielęgniarki niedouczone, które beda nadawały sie
        do.....podawania basenów. Zetknęłam sie ze szpitalem na Wschodzie i włos mi sie
        zajeżył.
        Życzę zdrowia.
    • Gość: studentka AM Re: pielegniarki z za Bugu IP: *.osk.pl / *.osk.pl 25.08.04, 16:06
      Jestem ciekawa ile zarabiają polskie pielegniarki za granica. Wiem, ze sporo,
      ale chcialabym wiedziec ile mniej wiecej. No i czy łatwo jest polskiej
      pielegniarce wyjechac, czy musi znac perfekcyjnie jezyk? Studiuje
      pielegniarstwo, ale chcialabym pracowac w Polsce. Wiem, ze wiele kolezanek chce
      wyjechac po studiach za granice. Moze czyta to jakas pielegniarka pracujaca za
      granica i odpowie mi. Dziekuje i pozdrawiam.
      • aga_rn Re: pielegniarki z za Bugu 25.08.04, 18:38
        Gość portalu: studentka AM napisał(a):

        > Jestem ciekawa ile zarabiają polskie pielegniarki za granica. Wiem, ze sporo,
        > ale chcialabym wiedziec ile mniej wiecej. No i czy łatwo jest polskiej
        > pielegniarce wyjechac, czy musi znac perfekcyjnie jezyk? Studiuje
        > pielegniarstwo, ale chcialabym pracowac w Polsce. Wiem, ze wiele kolezanek
        chce
        >
        > wyjechac po studiach za granice. Moze czyta to jakas pielegniarka pracujaca
        za
        > granica i odpowie mi. Dziekuje i pozdrawiam.

        Powinnas bardziej sprecyzowac - o jaka "zagranice" Ci chodzi ? Wschod, zachod,
        Europa, Ameryka Pln, Australia ?

        Tutaj mozesz sie zapoznac ze stawkami godzinowymi pielegniarek zrzeszonych w
        zwiazkach zawodowych (ONA) w Ontario, Kanada:

        www.ona.org/faq/index.html

        Pytanie 17: w tabeli - stawki godzinowe wedlug obecnie obowiazujacego kontraktu
        w prowincji Ontario (ktory NB jest od marca niewazny i trwaja negocjacje nad
        nowym).
        Pytanie 19: tabela przedstawiajace min. i max stawki z wszystkich prowincji w
        Ontario (kazda prowincja ma swoj wlasny zwiazek zawodowy ktory zajmuje sie
        negocjowaniem kontraktu. Dlatego stawki sa rozne od prowicji do prowincji).

        To jest tylko podstawowa stawka, dochodza jeszcze dodatki za prace
        wieczorna/nocna/weekend, premia (dla pol etatowcow ktorzy nie dostaja
        benefitow), pare centow na godzine dodatku "funkcyjnego".
        To tak bardzo ogolnie.
        Dotyczy tylko pielegniarek ktore pracuja w instytucjach w ktorych sa zwiazki
        zawodowe. Istnieja szpitale w ktorych ONA nie ma (podobnie jak agnecje, domy
        opieki, gabinety prywatne, itp.) - tam powyzszy kontrakt nie obowiazuje.
        Pozdr.
        AgaRN
        • pia.ed Re: pielegniarki z za Bugu 25.08.04, 23:11
          Pensja na pewno jest duzo wyzsza niz w Polsce, ale sa tez wyzsze koszty
          utrzymania.
          Przykladem tego byl poczatkowy ped szwedzkich pielegniarek do pracy w
          Norwegii, gdzie zarabialy o kilka tysiecy wiecej.
          Coz z tego? Jesli policzyly w skali roku ile ich kosztowalo utrzymanie w
          Norwegii i ile wydaly pieniedzy na wyjazdy w celu odwiedzenia rodziny, to w
          sumie ledwo wychodzily na plus!
          • Gość: judym Re: pielegniarki z za Bugu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 01:45
            Czy myślicie, że pensja 700-800 zł zatrzyma je w kraju ?
            Oczywiście, że nie.
            Jak by nie liczyć koszty utrzymania gdziekolwiek, to i tak bilans będzie na
            ogromnym plusie. Gdyby tak w kraju zarabiały tyle, co pielęgniarki w Szwecji,
            to pewnie też by się do Norwegii czy USA nie wybierały.
            Ale ile wtedy musieliby zarabiać lekarze, o zgrozo?
            Do tego nikt jednak w tym kraju nie dopuści.
            Znacznie taniej jest przecież ponarzekać sobie na opiekę zdrowotną.
            No i dobrze jest mieć takiego dyżurnego chłopca do bicia jak służba zdrowia !
            Pokarze się jakiś błąd w sztuce w TV i już gawiedź tylko o tym mówi, a nie o
            milionowych przekrętach polityków-biznesmenów.
            Jakie to wygodne.
            • Gość: kargul Re: pielegniarki z za Bugu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 07:27
              No i dobrze jest mieć takiego dyżurnego chłopca do bicia jak służba zdrowia !
              > Pokarze się jakiś błąd w sztuce w TV i już gawiedź tylko o tym mówi, a nie o
              > milionowych przekrętach polityków-biznesmenów.


              Drogi Judymie przekręty robią wszyscy w tym kraju tylko raz jest głośno o
              jednych raz o drugich zależnie od potrzeb, ale to jest tylko głośno bo nic się
              poza tym nie dzieje. Nikt nie chce zrobić czystki w szeregach własnych kumpli a
              jak kumple z jednej grupy zawodowej mają kumpli w innej grupie to jedynie można
              się samemu zastrzelić bo kolesiostwo i towarzystwa wzajemnej adoracji to domena
              tego narodu.
            • pia.ed Re: pielegniarki w Norwegii? 28.08.04, 02:54
              A tak faktycznie, to pare lat temu byla w Szwecji moda na wyjazd do Norwegii.
              Wyjezdzaly na roczne kontrakty mlode, nie zwiazane obowiazkami dziewczyny.
              Pensja byla o kilka tysiecy wyzsza, ale okazalo sie ze i koszty utrzymania tez
              wyzsze, i to co zarobily nie bylo warte spedzenia roku w zapadlej wiosce gdzie
              diabel mowil dobranoc ...
          • Gość: PIELEGNIARZstudent Trzeba wyjechać i tam żyć i pracować do emerytury IP: 212.244.128.* 27.08.04, 10:24
            Nie jestem żonaty ani nie mam rodziny na utrzymaniu. Pieprze i wyjeżdzam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka