Dodaj do ulubionych

lekarze POZ, NFZ, opłaty...

28.10.14, 17:52
Do tych, kto się zna.

Jak to funkcjonuje z lekarzami POZ? Słyszałam, że otrzymują miesięczną kwotę za pacjenta - coś ok. 8 PLN, i z tych pieniędzy muszą zapłacić za badania, na które kierują. I zarabiają faktycznie kiedy pacjent nie przychodzi. Po tym, jak usłyszałam, mam wyrzuty sumienia, kiedy mam prosić o jakieś badania krwi, rentgen, itd. Przecież więcej traci na mnie, niż zarabia, tak? Już było raz, że z tego powodu w pewnej sytuacji czekałam, aż poczuję się lepiej, i nie poszłam do niej, a skończyło się tym, że musiałam późno wieczorem jechać do szpitala, gdzie świadczą opiekę nocną i świąteczną. Może niepotrzebnie tym się przejmuję, ale...

I drugie pytanie. Prawdopodobnie za kilka/kilkanaście miesięcy będę miała operację planową, na którą (tak słyszałam) skierowanie także ma wystawić lekarz pierwszego kontaktu. Czy ona będzie musiała płacić także za tę operację????? Tyle się dowiedziałam, że szpital, gdzie się robi operacje, płaci za badania bezpośrednio przed zabiegiem, ale - kolejne pytanie - jakbym chciałam zrobić jakieś teraz (nie wiem, na przykład, serca, i to najlepiej nie EKG, bo słyszałam, że nie wyłapuje wszystkiego, tylko coś solidniejszego, -żeby sprawdzić i ewentualnie się przygotować, jakoś wzmocnić, nie wiem co... ,- bo ja na razie nie narzekam, chociaż jako nastolatka miałam trochę problemów; ale w bliskiej rodzinie mieliśmy zawały i inne drobniejsze rzeczy, czyli genetycznie mam średnio, a więc mogę mieć problemy z sercem w czasie narkozy, a przynajmniej tego się boję), to skierowanie musiałaby wystawić ta moja od pierwszego kontaktu? Ona tam nie przejęła się tą moją sugestią, i nie wiem, z czym to jest związane - czy naprawdę z tym, że nie ma potrzeby, czy jednak kwestia tego, że ma za to płacić...

Nie mam do niej jakichś zarzutów, jestem u niej od dwóch lat i właściwie spotykałyśmy się rzadko, ale ostatnio częściej, dlatego mam te pytania. Nie jest tak, że wyraźnie powiedziała, że za często lub "za drogo", ale jakoś tak czuję...nieprzyjemnie.

Proszę o odpowiedź. Nie chodzi mi o krytykę pacjentów, tylko o odpowiedź kogoś, kto wie, jak funkcjonują te wszystkie mechanizmy NFZ. Przepraszam za długie zdanie pośrodku :)
Obserwuj wątek
    • st.lucas Sprawa jest zupelnie prosta: 29.10.14, 21:09
      Po przyczytaniu Pani pytan, nie mam watpliwosci,
      ze jest pani czlowiekiem sumienia - rozumie Pani
      nadrzednosc moralnosci nad üprawem stanowionym.

      A prawo stanowione w Polsce mamy w odniesieniu
      do ochrony zdrowia ANTYmoralne: sprowadza sie ono,
      to pseudoprawo, do panstwowo zabezpieczonego
      wyzasku lekarzy i fasadowej ochrony zdrowia obywateli.

      Kluczowa role odgrywa tu socjalistyczne bezprawie
      polegajace na panstwowym monopolu ubezpieczen
      zdrowotnych (NFZ=Narodowy Fundusz Zaglady).
      Socjalizm stoi w oczywistej sprzecznosci z wolnoscia
      osobista i prawem niestanowionym wlasnosci.
      A zatem - jako niemoralne ZLO - nie wiaze Pani w sumieniu.

      To z kolei oznacza, ze ufajac i szanujac swojego lekarza -
      jako prawdziwy jego pacjent - nie powinna sie Pani ogladac
      na rzekome "prawa" zakazujace pani osobiscie wynagradzac
      swojego lekarza. Jednym slowem: prosze placic mu HONORARIUM.

      Tak jest UCZCIWIE, godnie, slusznie i madrze.
      Bo tak jest MORALNIE.

      Chocby socjalistyczni politycy i bedacy na ich uslugach pismacy
      twierdzili, ze to przestepstwo - PANI OBOWIAZKIEM MORALNYM
      jest UCZCIWIE wynagradzac tego, kto czyni Pani dobro.

      Pozdrawiam.
      • karola2122 Re: Sprawa jest zupelnie prosta: 29.10.14, 21:34
        Pan chyba mieszka w Niemczech? W Polsce to - niestety - nazywa się łapówka. Gdybym leczyła się prywatnie, to wiadomo. Ale na Fundusz - jest problem. A człowiek (także lekarz) jest słaby, i z czasem może zacząć lepiej traktować tych, którzy płacą "honorarium", i gorzej tych, którzy nie płacą. Ci drudzy mogą zauważyć różnicę w traktowaniu, ktoś może się dowiedzieć (i na pewno kiedyś się dowie), że lekarz pracujący na NFZ ma dodatkowe gratyfikacje, i będą TAKIE problemy dla pacjenta i dla lekarza, że .. nie muszę tego tłumaczyć. Więc to nie jest dobre wyjście.

        No i nie otrzymałam odpowiedzi na moje pytania, zwłaszcza te z drugiego akapitu.
        • st.lucas Re: Sprawa jest zupelnie prosta: 30.10.14, 11:31
          karola2122 napisala:

          >(...)i będą TAKIE problemy
          > dla pacjenta i dla lekarza, że .. nie muszę tego tłumaczyć. Więc to nie jest do
          > bre wyjście.

          To jest najlepsze i w gruncie rzeczy jedyne wyjscie: wzajemne zaufanie.

          > No i nie otrzymałam odpowiedzi na moje pytania, zwłaszcza te z drugiego akapitu

          Alez otrzymala Pani!
          Placac honorarium swojemu lekarzowi, w relacji wzajemnego zaufania i szacunku,
          wszystkie pytania, ktore przedstawila Pani na forum, moze pani spokojnie
          zadac jako prawdziwa pacjentka SWOJEMU lekarzowi.

          Wszystko inne jest KOMUSZYM MATRIXEM.
    • snajper55 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 29.10.14, 22:03
      karola2122 napisał(a):

      > I drugie pytanie. Prawdopodobnie za kilka/kilkanaście miesięcy będę miała opera
      > cję planową, na którą (tak słyszałam) skierowanie także ma wystawić lekarz pier
      > wszego kontaktu. Czy ona będzie musiała płacić także za tę operację?????

      Nie. Za operację płaci NFZ.

      > Tyle się dowiedziałam, że szpital, gdzie się robi operacje, płaci za badania bezpośre
      > dnio przed zabiegiem, ale - kolejne pytanie - jakbym chciałam zrobić jakieś te
      > raz (nie wiem, na przykład, serca, i to najlepiej nie EKG, bo słyszałam, że nie
      > wyłapuje wszystkiego, tylko coś solidniejszego, -żeby sprawdzić i ewentualnie
      > się przygotować, jakoś wzmocnić, nie wiem co... ,- bo ja na razie nie narzekam,
      > chociaż jako nastolatka miałam trochę problemów; ale w bliskiej rodzinie mieli
      > śmy zawały i inne drobniejsze rzeczy, czyli genetycznie mam średnio, a więc mog
      > ę mieć problemy z sercem w czasie narkozy, a przynajmniej tego się boję), to sk
      > ierowanie musiałaby wystawić ta moja od pierwszego kontaktu? Ona tam nie przeję
      > ła się tą moją sugestią, i nie wiem, z czym to jest związane - czy naprawdę z t
      > ym, że nie ma potrzeby, czy jednak kwestia tego, że ma za to płacić...

      Pewnie tak. Dlaczego lekarz ma płacić za badania, które są według niego niepotrzebne?

      > Nie mam do niej jakichś zarzutów, jestem u niej od dwóch lat i właściwie spotyk
      > ałyśmy się rzadko, ale ostatnio częściej, dlatego mam te pytania. Nie jest tak,
      > że wyraźnie powiedziała, że za często lub "za drogo", ale jakoś tak czuję...ni
      > eprzyjemnie.

      Ty lepiej policz ile zapłaciłaś składek zdrowotnych, z których finansowani są wszyscy lekarze, z których usług nigdy nie korzystałaś. A zarobkami lekarzy pierwszego kontaktu się nie martw. oni nie dają się skrzywdzić:

      "Miesięczne wynagrodzenie (mediana) lekarza rodzinny wynosi 6216 PLN. Zarobki 50% lekarzy rodzinnych wahają się od 4830 PLN do 8500 PLN. Premia stanowi średnio 2% pensji całkowitej lekarza rodzinny, natomiast 98% to płaca podstawowa. Część lekarzy rodzinnych otrzymuje również benefity."

      wynagrodzenia.pl/moja_placa.php?s=480&Lekarz%20rodzinny
      S.
      • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 09:33
        snajper55 napisał:

        > Ty lepiej policz ile zapłaciłaś składek zdrowotnych, z których finansowani są w
        > szyscy lekarze, z których usług nigdy nie korzystałaś. A zarobkami lekarzy pier
        > wszego kontaktu się nie martw. oni nie dają się skrzywdzić:
        Jeszcze raz piszę o 8 złotowym abonamencie. Ciekaw jestem kogo dałoby się namówić.

        > "Miesięczne wynagrodzenie (mediana) lekarza rodzinny wynosi 6216 PLN. Zarobki 5
        > 0% lekarzy rodzinnych wahają się od 4830 PLN do 8500 PLN. Premia stanowi średni
        > o 2% pensji całkowitej lekarza rodzinny, natomiast 98% to płaca podstawowa. Czę
        > ść lekarzy rodzinnych otrzymuje również benefity."
        Tak snajper. 6216 złotych brutto minus składki ZUS (1042zł) minus 20 procent podatku daje całe 4140 złotych. Rzeczywiście góra kasy. Jest i na terenówki i na wczasy w Grecji, nie?

        --
        Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
        • snajper55 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 12:37
          0.9_procent napisał:

          > Tak snajper. 6216 złotych brutto minus składki ZUS (1042zł) minus 20 procent po
          > datku daje całe 4140 złotych. Rzeczywiście góra kasy.

          Pomnóż te 4140 PLN przez ilość płacących.

          > Jest i na terenówki i na wczasy w Grecji, nie?

          Owszem, jest. Widzisz w tym coś złego?

          S.
          • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 19:22
            snajper55 napisał:

            > Pomnóż te 4140 PLN przez ilość płacących.
            Snajperku? Przez co mam niby mnożyć??? Ilość płacących? Płacących co?
            Sam napisałeś ile wynosi miesięczne wynagrodzenie (mediana) lekarza rodzinnego.
            Napisz proszę, przez jakich płacących mam pomnożyć miesięczne wynagrodzenie. Umieram z ciekawości żeby przeczytać twoje wyjaśnienie.

            > > Jest i na terenówki i na wczasy w Grecji, nie?
            >
            > Owszem, jest. Widzisz w tym coś złego?
            Doskonale wiesz dlaczego piszę o terenówkach i wczasach w Grecji.
            Naprawdę muszę jasno napisać w jakim kierunki zmierzasz?

            --
            Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
            • snajper55 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 31.10.14, 20:24
              0.9_procent napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > Pomnóż te 4140 PLN przez ilość płacących.
              >
              > Snajperku? Przez co mam niby mnożyć??? Ilość płacących? Płacących co?

              Przez ilość pacjentów przypisanych do danego lekarza, za których temu ostatniemu płaci NFZ. Już zrozumiałeś?

              Do tego pomnożyć nie przez 8 PLN, tylko sporo więcej, gdyż stawki kapitacyjne dla wielu grup pacjentów są dużo wyższe.

              > Sam napisałeś ile wynosi miesięczne wynagrodzenie (me
              > diana) lekarza rodzinnego.
              > Napisz proszę, przez jakich płacących mam pomnożyć miesięczne wynagrodzenie. Um
              > ieram z ciekawości żeby przeczytać twoje wyjaśnienie.

              A dlaczegóż to chcesz mnożyć miesięczne wynagrodzenia?

              > > > Jest i na terenówki i na wczasy w Grecji, nie?
              > >
              > > Owszem, jest. Widzisz w tym coś złego?
              > Doskonale wiesz dlaczego piszę o terenówkach i wczasach w Grecji.
              > Naprawdę muszę jasno napisać w jakim kierunki zmierzasz?

              Nie musisz, Sam mogę to zrobić. Zmierzam w kierunku pokazania rzeczywistości.

              S.
              • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 31.10.14, 20:48
                snajper55 napisał:

                > 0.9_procent napisał:
                >
                > > snajper55 napisał:
                > >
                > > > Pomnóż te 4140 PLN przez ilość płacących.
                > >
                > > Snajperku? Przez co mam niby mnożyć??? Ilość płacących? Płacących co?
                >
                > Przez ilość pacjentów przypisanych do danego lekarza, za których temu ostatniem
                > u płaci NFZ. Już zrozumiałeś?
                >
                > Do tego pomnożyć nie przez 8 PLN, tylko sporo więcej, gdyż stawki kapitacyjne d
                > la wielu grup pacjentów są dużo wyższe.
                No, właśnie widzę. 4140 złotych. Snajper nie rób z siebie większego idioty niż jesteś.
                Byłeś uprzejmy napisać "Pomnóż te 4140 PLN przez ilość płacących". Jesteś tak głupi, że nie rozumiesz tego co sam napisałeś? Podałeś pensję miesięczną lekarza POZ, wyliczyłem ci ile z tego co podałeś brutto zostaje netto, a ty chcesz to mnożyć przez ilość płacących? Według ciebie lekarz POZ dostaje pensję za każdego pacjenta który złożył deklarację? Powinieneś zostać ministrem finansów, skoro z 8 złotych potrafisz wyczarować 4140 i to po odliczeniu kosztów. Że tez jeszcze Nobla z ekonomii nie dostałeś.


                >
                > > Sam napisałeś ile wynosi [b]miesięczne wynagrodzenie[/
                > b] (me
                > > diana) lekarza rodzinnego.
                > > Napisz proszę, przez jakich płacących mam pomnożyć miesięczne wynagrodzen
                > ie. Um
                > > ieram z ciekawości żeby przeczytać twoje wyjaśnienie.
                >
                > A dlaczegóż to chcesz mnożyć miesięczne wynagrodzenia?
                Ja chcę mnożyć? Przecież to ty napisałeś "Pomnóż te 4140 PLN przez ilość płacących". A te 4140 to jest kwota netto podanego przez ciebie wynagrodzenia brutto - odliczyłem koszt ubezpieczenia społecznego i podatku.

                > Nie musisz, Sam mogę to zrobić. Zmierzam w kierunku pokazania rzeczywistości.
                Jeśli wyczarowanie 4140 zł z 8 zł nazywasz rzeczywistością to nie mam pytań. Ale starzy forumowicze dobrze wiedzą kto pisał o terenówkach i wczasach w Grecji. Przyznam, że go przebijasz.

                --
                Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
                • pct3 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 01.11.14, 09:13
                  starzy forumowicze dobrze wiedzą kto pisał o terenówkach i wczasach w Grecji.


                  O tak- i tęsknię za tymi czasami - bo oprócz Arona, był jeszcze Igor, była upierdliwa, ale inteligenta Alergenzb, był nierozumiejący co sam mówi ale dodający koloru Loraphenus, no i ta plejada nicków tego samego usera, który mienił się być menadżerem i ekspertem ochrony zdrowia i moralności, a bełkotał często w połowie zdania zaprzeczając samemu sobie - m.in. nazywał siebie Casio.
                  To już nie wróci. Gdzie te czasy, kiedy na tym forum dziennie potrafiły pojawić się 3 wątki, każdy ze 100 wpisami...

                  Co do Arona, to nigdy nie rozumiałem jego anankastycznego zestawienia "terenówka" i "wczasy w Grecji". To zawsze stało obok siebie. I podczas gdy "terenówka" rozumiem, bo on miał na myśli taką raczej bulwarówkę z salonu, rozumiem że na wypasie - zatem 200, 300 tysięcy, no dobra, może nie każdego stać, to wczasy w Grecji obok tego?
                  Za 1400 zł? Wyznacznik jakiego statusu miałby to być?
                  No ale Aron milczy od lat.
      • karola2122 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 12:16
        Dziękuję za odpowiedzi, rozjaśniły pewne rzeczy.

        To przy okazji jeszcze pytanie, może naiwne. Lekarzy jest sporo, jestem pewna, że mogą mieć wpływ na wiele rzeczy. Dlaczego nie wymuszą na - nie wiem, rządzie, parlamencie? - powołanie/ powstanie innych instytucji takich jak NFZ, konkurencyjnych do niego, żeby i oni, i pacjenci mogli wybierać, z kim i na jakich warunkach chcą współpracować?
        • snajper55 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 12:45
          karola2122 napisał(a):

          > Dziękuję za odpowiedzi, rozjaśniły pewne rzeczy.
          >
          > To przy okazji jeszcze pytanie, może naiwne. Lekarzy jest sporo, jestem pewna,
          > że mogą mieć wpływ na wiele rzeczy. Dlaczego nie wymuszą na - nie wiem, rządzie
          > , parlamencie? - powołanie/ powstanie innych instytucji takich jak NFZ, konkure
          > ncyjnych do niego, żeby i oni, i pacjenci mogli wybierać, z kim i na jakich war
          > unkach chcą współpracować?

          A dlaczego akurat lekarzom miałoby na tym zależeć?

          Są zresztą prywatne firmy oferujące tak zwane ubezpieczenia zdrowotne. Oferują dużo mniej niż NFZ za większe pieniądze niż nasza składka zdrowotna.

          S.
          • karola2122 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 12:59
            Właśnie że mniej, dlatego jeżeli muszę już iść prywatnie, to płacę na miejscu i nie mam dodatkowych ubezpieczeń. Odpowiada mi fakt, że jest publiczna służba (tu ktoś by powiedział: khe - khe) zdrowia. Ale gdyby było więcej takich instytucji, i pacjent, płacąc obowiązkową składkę mógłby wybrać pomiędzy NFZ, ABC lub XYZ, a lekarz pierwszego kontaktu pomiędzy propozycją 8 PLN za pacjenta i opłatą badań a jakąś inną, to chyba byłoby dobrze? Chyba w jakichś krajach funkcjonuje takie rozwiązanie, gdzieś to czytałam, może kiedy wyrobiłam sobie kartę EKUZ.

            Dlaczego lekarzom miałoby na tym zależeć? Np. dlatego by zarabiać dobrze pracując mniej i w mniejszej ilości miejsc? Poza tym, wielu narzeka na NFZ, więc zaproponować zmiany? Wtedy może i NFZ zaproponowałby lepsze warunki, i skorzystaliby wszyscy. Ale pytanie - gdzie na to wziąć pieniądze... :(
        • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 19:33
          karola2122 napisał(a):
          > Dlaczego nie wymuszą na - nie wiem, rządzie
          > , parlamencie? - powołanie/ powstanie innych instytucji takich jak NFZ, konkure
          > ncyjnych do niego, żeby i oni, i pacjenci mogli wybierać, z kim i na jakich war
          > unkach chcą współpracować?

          Bo lekarze to są dupy wołowe i nie potrafią walczyć o swoje, tak im to wpojono już na studiach i już zostało - u większości. A do tego mają negatywny PR robiony nieustannie przez media.
          Tak na dobrą sprawę gdyby lekarze jako grupa mieli jaja to mogliby spokojnie powiedzieć "pa" NFZtowi i i tak mieliby pacjentów. Nie strajkować, nie protestować, tylko spokojnie nie złożyć ofert do funduszu.

          --
          Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
      • pct3 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 01.11.14, 09:06
        Ty lepiej policz ile zapłaciłaś składek zdrowotnych, z których finansowani są wszyscy lekarze, z których usług nigdy nie korzystałaś.


        Myślałem, że tej rytualnej, zgranej, a sięgającej ekstremum znanych ludzkości absurdów, nie usłyszę akurat od Ciebie, Snajper.
        A jakie to ma znaczenie? Snajper, to są UBEZPIECZENIA.
        To finansowanie służy ISTNIENIU SYSTEMU. Który, jeśli trzeba, leczy się wtedy "za darmo".
        Ok, możemy przyjąć korwinowsko-liberalne podejście - lekarze sobie poradzą.
        Opłata za usługę.
        Przy anginie dasz radę. Przy złamaniu nogi może dasz radę (kilka tysięcy najprostsze, niepowikłane).
        Nie życzę Ci nowotworu, sepsy, urazu wielonarządowego. Wtedy albo setki tysięcy, w złym układzie ponad milion- z Twojej kieszeni, albo umierasz.
        Altenatywa? Ubezpieczenie powszechne.
        Ale nie wyliczaj ile zapłaciłeś za ubezpieczenie i ile Ci się "skumulowało".
        Gów.no Ci się co najwyżej skumulowało.
        Ty te pieniądze już PRZEJADŁEŚ. A przejadłeś je by w razie (tfu!) sepsy być leczonym "za darmo" a nie na wejściu zapłacić 50 albo 100 tysięcy, na czym nie koniec.
        No chyba że preferujesz liberalizm.
        OK - ale rozumiem że pierwszy powiesz publicznie że ludzie których nie stać mają umierać w świetle dnia przy wejściu do szpitala.
        Jeśli nie, to nie licz "sumy składek".
    • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 09:23
      Jest dokładnie tak jak napisałaś. Lekarz otrzymuje tzw. stawkę kapitacyjną. 8 złotych (około) miesięcznie za każdego który złożył do niego deklarację, większa stawka jest za niektóre grupy pacjentów - cukrzyków, nadciśnieniowców. Ale za ciebie 8 złotych. Z tej kwoty płaci za zlecone badania - stąd niechęć do zlecania badań na życzenie pacjentów "bo dawno nie miał" bo zlecenie kilku badań może spokojnie "zjeść" stawkę kapitacyjną z kilku miesięcy - ceny badań wahają się od kilku złotych, do nawet kilkuset złotych np za panel badań serologicznych. Krótko mówiąc lekarz konkuruje z pacjentem o pieniądze z NFZ. Nie płaci natomiast za leczenie specjalistyczne czy szpitalne skierowanych przez siebie pacjentów.
      Zaś co do zarobków o których pisał snajper. Stawkę kapitacyjną można przyrównać do abonamentu - jest płacona niezależnie od ilości wizyt. Zastanów się, czy za 8 złotych miesięcznie znajdziesz kogokolwiek, kto będzie do twojej dyspozycji 365 dni w roku.

      --
      Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
      • snajper55 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 12:50
        0.9_procent napisał:

        > Zastanów się, czy za 8 złotych miesięcznie znajdziesz kogokolwiek, kto będzie do twojej
        > dyspozycji 365 dni w roku.

        Jest wielu takich. Na przykład pracownicy firm ubezpieczeniowych. Często płacę nawet mniej niż 8 PLN miesięcznie i mam do dyspozycji całą masę ludzi pracujących w takiej firmie. I są oni do mojej dyspozycji 24/24 i 7/7 a nie od 10:00 do 13:00.

        S.
        • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 19:28
          snajper55 napisał:

          > Jest wielu takich. Na przykład pracownicy firm ubezpieczeniowych. Często płacę
          > nawet mniej niż 8 PLN miesięcznie i mam do dyspozycji całą masę ludzi pracujący
          > ch w takiej firmie. I są oni do mojej dyspozycji 24/24 i 7/7 a nie od 10:00 do
          > 13:00.
          Ach jest wielu takich, zapewne. Zdradzisz tajemnicę co tak cennego ubezpieczasz za 96 złotych rocznie, że ubezpieczyciel (jego przedstawiciele) są do twojej dyspozycji 24/24 7/7 365/365 ?
          Bo opieka nocna/świąteczna jest w gestii lekarza rodzinnego (on ma ją zapewnić) więc dostępność jest de facto 24/24 7/7 365/365 nawet jeśli jest świadczona przez firmę zewnętrzną na podstawie umowy, za realizację której lekarz rodzinny musi zapłacić - właśnie z tych 8 złotych miesięcznie.

          --
          Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
          • karola2122 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 21:06
            za opiekę nocną/ świąteczną też płaci lekarz pierwszego kontaktu???!!!
            • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 30.10.14, 22:01
              Z nocną i świąteczna opieka lekarską chyba się trochę zapędziłem. Pamiętam po prostu lekarzy rodzinnych z telefonami komórkowymi "dla pacjentów" poza godzinami pracy POZ.
              Zresztą TUTAJ masz informacje na temat POZ.

              --
              Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
              • karola2122 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 31.10.14, 05:43
                0.9_procent napisał:

                > Pamiętam po prostu lekarzy rodzinnych z telefonami komórkowymi "dla pacjentów" poza godzinami pracy POZ.> --


                Nie, no to przesada. Chociaż kiedyś w aptece zmusili mnie do podania nazwiska lekarza POZ i przychodni, gdzie pracuje, i dzwonili do niej poza czasem pracy, bo sprzedali mi nieodpowiedni lek (większe dawki), i próbowali mnie przekonać, że jest OK, chociaż mocno odczułam, że dawka była większa, i nie chcieli wymienić na odpowiedni, bo opakowanie już było otwarte. Byli zmuszeni do wymiany :] i stracili na tym, chociaż nie za dużo, dobrze im tak. To nie ja mam tracić z powodu ich błędów.. Ale widocznie dzwonili do niej na komórkę, bo o tej godzinie ona nie pracowała. Tak że nie tylko pacjenci..


                Dzięki za link.
                • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 31.10.14, 20:49
                  No to już się wyjaśniło, właściwie wyjaśniła jag_2002.
                  Nocna pomoc lekarska była w gestii lekarza POZ do 2010r.

                  --
                  Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
            • snajper55 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 31.10.14, 20:27
              karola2122 napisał(a):

              > za opiekę nocną/ świąteczną też płaci lekarz pierwszego kontaktu???!!!

              Lekarz za nic nie płaci. Płaci przychodnia zatrudniająca lekarza i płacąca mu pensję. NFZ płaci przychodni.

              S.
              • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 31.10.14, 20:53
                snajper55 napisał:

                > Lekarz za nic nie płaci. Płaci przychodnia zatrudniająca lekarza i płacąca mu p
                > ensję. NFZ płaci przychodni.
                Jedno pytanie snajper. A kto jest właścicielem poradni, która płaci lekarzowi?

                --
                Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
                • slav_ Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 31.10.14, 21:07
                  > Jedno pytanie snajper. A kto jest właścicielem poradni, która płaci lekarzowi?

                  Lepiej każ snajperowi dokonać odkrycia prawdy skąd się biorą pieniądze na "pensję lekarza" w POZ.
                  Bo wszystko wskazuje na to że snajper myśli że lekarz dostaje pensję i stawkę kapitacyjną :-)

                  Co by mnie nie zdziwiło bo wielu pacjentów uważa że szpital pieniądze na pensję lekarzy dostaje z ministerstwa zdrowia a nfz kupuje szpitalom sprzęt do leczenia.
                  • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 31.10.14, 21:19
                    slav_ napisał:

                    > > Jedno pytanie snajper. A kto jest właścicielem poradni, która płaci lekar
                    > zowi?
                    >
                    > Lepiej każ snajperowi dokonać odkrycia prawdy skąd się biorą pieniądze na "pens
                    > ję lekarza" w POZ.
                    > Bo wszystko wskazuje na to że snajper myśli że lekarz dostaje pensję i stawkę k
                    > apitacyjną :-)
                    >
                    > Co by mnie nie zdziwiło bo wielu pacjentów uważa że szpital pieniądze na pensję
                    > lekarzy dostaje z ministerstwa zdrowia a nfz kupuje szpitalom sprzęt do leczen
                    > ia.
                    No tak. Według snajpera lekarz dostaje 4140 złotych od każdego pacjenta który złożył deklarację.

                    --
                    Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
                • snajper55 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 01.11.14, 12:52
                  0.9_procent napisał:

                  > Jedno pytanie snajper. A kto jest właścicielem poradni, która płaci lekarzowi?

                  Biznesmen.

                  S.
                  • 0.9_procent Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 01.11.14, 23:20
                    snajper55 napisał:

                    > Biznesmen.
                    Snajper. Wpisz sobie do wikipedii hasło "porozumienie zielonogórskie", bo do ciebie także pasuje jak ulał to co napisał klioes.

                    --
                    Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
    • jag_2002 Re: lekarze POZ, NFZ, opłaty... 31.10.14, 19:46
      8 zl od pacjenta na wszystko: pensję, badania, papier toaletowy i do ksero, czynsz, ogrzewanie itd
      nocna pomoc jest finansowana od 2010 r osobno, wczesniej tez nalezeła do POZ
      za skierowanie do specjalisty POZ nie placi, ale za badania wstepne do specjalisty i owszem, a akurat kardiolodzy tych badan wymagaja duzo, za jakies 200 zl
      • snajper55 Stawki kapitacyjne 31.10.14, 20:40
        jag_2002 napisała:

        > 8 zl od pacjenta na wszystko: pensję, badania, papier toaletowy i do ksero, czy
        > nsz, ogrzewanie itd
        > nocna pomoc jest finansowana od 2010 r osobno, wczesniej tez nalezeła do POZ
        > za skierowanie do specjalisty POZ nie placi, ale za badania wstepne do specjali
        > sty i owszem, a akurat kardiolodzy tych badan wymagaja duzo, za jakies 200 zl

        8 PLN albo dużo więcej. Zależy jaki to pacjent. Nie zakłamujmy faktów.
        Na dzieci w wieku do 6 lat, osoby powyżej 65 lat oraz osoby przewlekle chore stawka kapitacyjna to 16 PLN.
        Na podopiecznych DPS itp placówek - 20 PLN
        Na chorujących na schorzenia kardiologiczne lub diabetologiczne - 24 PLN.

        S.
        • 0.9_procent Re: Stawki kapitacyjne 31.10.14, 20:57
          snajper55 napisał:

          > jag_2002 napisała:
          > > za skierowanie do specjalisty POZ nie placi, ale za badania wstepne do sp
          > ecjali
          > > sty i owszem, a akurat kardiolodzy tych badan wymagaja duzo, za jakies 200 zl

          > Na chorujących na schorzenia kardiologiczne lub diabetologiczne - 24 PLN

          Jak widać na załączonym przykładzie zestaw badań do kardiologa to składki kapitacyjne z "zaledwie" 8 miesięcy chorego kardiologicznie.

          --
          Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
        • pct3 Re: Stawki kapitacyjne 01.11.14, 09:15
          Ok, nie zakłamujmy faktów.
          Stawka 8 zł bywa zwiększana.
          Czy dalej uważasz że 2500 (ilość pacjentów na lekarza) nawet x 15 miesięcznie to dużo?
          Na leczenie, pensje (wszystkich w POZ, nie tylko lekarza), budynek, media, papier toaletowy (notorycznie kradziony przez pacjentów) itd.?
        • jag_2002 Re: Stawki kapitacyjne 01.11.14, 21:44
          owszem, ale zeby dostac te zwiekszona stawke za pacjenta kardioloogicznego, to trzeba sie wykazac odpowiednia iloscia odpowiednio przeprowadzonych wizyt - czy byla odpowiednio przeprowadzona, okaze sie po kontroli z NFZ
          dzieci w mojej przychodni nie ma, osob po 65 rz tez niewiele

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka