Gość: dominika
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.08.05, 19:51
Mam agresywne RZS od zawsze,I gr inw (ale chodze normalnie), zap. blony naczyniowej, zacme (i wszystko z galami co mozliwe i jest coraz gorzej) ale studiuje normalnie, na dziennych (nie powiem-ciezko jest poomacku sie uczyc:)) a wyniki w nauce zawsze mialam i mam duuuzo lepsze od innych. No ale nie o tym.
Tak sobie mysle, czy w ogole lek med pracy mi pozwoli na prace (ksiegowosc, finanse itp cokolwiek siedzacego). Czytam sobie wlasnie ustawe o pracownikach samorządowych. Tam sa usatwowo okreslone wymogi zatrudniania na stanowiska urzedowe. M.in. "jej stan zdrowia pozwala na zatrudnienie na określonym stanowisku" Dodam ze wlasnie z tego (finanse gminy) robie specjalizacje.
Tak sie ost zastanawiam, po co sie ucze?? Co lekarze med pracy robia ze slepnacymi RZS-owcami??? Ktos moze mnie uswiadomic? Moze lepiej zostanę bezstresowym lumpem co, albo przestepcą zeby pojsc siedziec-przynajmniej nie bede sie martic ze nie mam co jesc?
PZDR