Dodaj do ulubionych

Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 18:27
Proponuje dyskusję ,pomijać aspekt finansowy .
Obserwuj wątek
    • viprk Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! 18.04.06, 18:58
      Za granica nie ma sluzby zdrowia, jest Sektor Zdrowia itepe.
      Alergia zajmuja sie alergolodzy.
      • Gość: aron Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.pl / *.enterpol.pl 18.04.06, 19:13
        na zachodzie lekarz rodzinny zarabia mniej od specjalisty a nie 5 razy więcej
        jak u nas
        • viprk Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! 18.04.06, 19:17
          Skad wiesz?
        • Gość: mis yogi Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 19:20
          Na Zachodzie pacjent dostaje na obiad dwa dania extra podane z łyzka i widelcem
          a lekarz zawsze sie spyta czy moze czegos nie brakuje.Pielegniarka nie ma prawa
          usiąsc w dyzurce i siedzieć dłubiąc w nosie-non stop przy pacjencie .
          • Gość: yuko Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 19:25
            Posciel zmieniana jest codziennie a w prywatnych klinikach jezeli masz ochotę na
            koniaczka o ile Pan doktor nie zabroni mozna łyknąc drinka.W salach sa super klimy
            i nikt nie umiera za parawanem drugiego pacjenta .Za taki wyczyn szpital na
            Zachodzie beknałby za psyche pacjenta.Lekarze jak widza co sie dzieje maja
            odpowiednie sale dla paliatywu.
        • Gość: Nocny Piotruś Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.devs.futuro.pl 18.04.06, 19:42
          Aronie! Wszyscy już od dawna wiemy, że w Twojej wiosce lekarz rodzinny ma
          terenówkę, wiemy również jak ciężko Ci z tym żyć.. Jakkolwiek taki właśnie
          pojazd jest w terenie wiejskim dla lekarza najlepszy (umożliwia dojazd do
          chorego przez zaorane i niezaorane), rozumiem Twoje emocje na widok wysokiego
          zawieszenia i napędu na 4 koła. Proponuję jednak byś kiedyś przełamał lęk i
          wyrwał się ze swojej wioski do jakiegoś większego miasta, tam porozmawiaj z
          ludźmi, odwiedź powiatowy szpital i specjalistyczną poradnię, zorientuj się jak
          to wszystko tam funkcjonuje. Bedzie Ci łatwiej tu z nami dyskutować.
          Sprowadzając wszystko do terenówki Twojego doktora nie wnosisz nic nowego do
          dyskusji i powoli stajesz się nudny.
          • Gość: baca Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 20:15
            Po pierwsze mozna wybrać typ ubezpiczenia czyli np 20% odpłatność za każdą
            wizyte ale za to tylko 5% przy drogich zabiegach chirurgicznych czy inny wariant
            nic nie płacisz za wizyty u rodzinnego ale płacisz 20% kosztów szpitalnych. I
            wiele innych wariantów.

            Przed ubezpieczeniem na kolejny rok badania okresowe stawka uzależniona jest od
            kondycji zdrowotnej pacjeta w tej części która od pacjenta zależy.Czyli otyłość,
            palenie papierosów, narkotyki, alkochol, ćwiczenia usprawniajace itp. Ocena nie
            opiera się na opowieści pacjeta ale jest potwierdzana w testach laboratoryjnych.

            W zamian ubezpiczyciel poprzez ciągły monitoring pracy każdego lekarza
            gwarantuje miże korzystając z usług lekarzy zatrudnianych przez ubezpiczyciela
            będę leczona w najefektywniejszy sposób.

            Każda wazna decyzja medyczna np decyzja o zabiegu chirurgicznym musi być
            potwierdzona przez dwu lekarzy tej samej specjalności ale pracujących w innych
            ośrodkach.

            Do ubezpieczenia dołączona jest książeczka zawierająca opis warunków ubezpieczenia.

            opieka medyczna 24/24 i 365 dni w roku. 16 godzin w ramach regularnej pracy
            lekarzy i 8 nocnych wramach dyżurów nocnych. Podstawowe badania (biochemia, rtg,
            usg,ekg itp.) wykonywane lub pobierane w trakcie wizyty ulekarza, który na
            podstawie badania orazotrzymanych póżniej wyników stawia diagnozę i
            telefonicznie zawiadamia mnie o niej pytając czy recepty z opisem stosowania
            obiorę u sekretarki czy przesłać do apteki. Zalecone konsltacje uspecjalistów
            umawia dla mnie sekretarka po uzgodnieniu wygodnego dla obu stron terminu może
            to być nawet do miesiąca jeśli rzecz nie jest bardzo nagląca. Kilka dni przed
            wizytą oraz dzień przed sekretarka medyczna potwierdza wizytę dzwoniąc do mnie.
            Jeśli sie na taką potwierdzoną wizytę nie zgłoszepłacę 100% zwłasnej kieszeni.

            Personel medycznyjest uprzejmy i profesjonalny aczkolwiek nigdy nie próbowałam
            jak daleko sięga ich cierpliwość i uprzejmość.

            Diagnozowanie oparte jest o pracowanych na podstawie statystyk medycznych
            schematach diagnostycznych które oczywiście są stale modyfikowane. Dokumentacja
            takiego diagnozowania w postaci wielu stro pytań i odpowiedzi pacjeta lub
            wyników badań (niedostępnych dlapacjeta) jest podstawą do zwrotu kosztów
            leczenia przez ubezpiczyciela. Wykonanie wszystkich czynności diagnostycznych
            wraz z oceną pracy personelu potwierdza pacjet raz na koniec wiezyty i drugi raz
            gdy ubezpieczyciel przysyła dokumentację do domu pacjęta. Płaci dopiero po
            uzyskaniu obu potwierdzeń.

            Opisałam system z perspektywy pacjęta w USA.

            I coś pecjalnie dla Arona lekarze GP w USA też lubia terenówki tylko nazywają je
            SUV ;))

            pzdr
        • ewaggg Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! 18.04.06, 21:10
          Lekarz rodzinny to też specjalista.
          • paul.a Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! 18.04.06, 21:26
            Profilaktyka zajmuje duzo miejsca na zachodzie (US).
        • lordmaverick777 Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! 19.04.06, 09:16
          Mylisz się GP zarabia tam baaardzo dużo...
    • Gość: mari Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 22:31
      Czy na zachodzie też nie ma żadnych dopłat do leczenia w stomatologii?
      • zzz12 w Szwecji sa i to duze 18.04.06, 22:38
        Samo badanie stomatologiczne (przeglad) to koszt ponad 500 koron (ponad 300zl)
        (ubezpieczalnia doplaca okolo 100 koron). Plomba to ok. 800 koron (ponad
        400zl), ubezpieczalnia rowniez doplaca jakies grosze, ok. 100 koron. Caly czas
        pisze o osobach ubezpieczonych, zeby nie bylo niedomowien. Dzieci i mlodziez do
        19. roku zycia maja darmowa opieke stomatologiczna.
        • Gość: xy W Kanadzie IP: 5.6.2R* / *.cg.shawcable.net 19.04.06, 06:16
          Place za dentyste 100% za siebie za zone i za dzieci.
          • Gość: Mirek Re: W Kanadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 08:02
            Czy powiesz nam ,ze bezrobotny tez płaci 100% za leczenie stomatologiczne w
            Kanadzie,bo mozna wysnuć konkluzje ,ze tam tylko szczerbaci chodza po ulicach.
            Prosze o autoryzowana wypowiedz ,bo poprosze władze TVP-2 o emisje filmu Na
            dobre i na złe w kanadyjskim społeczeńswie i dopiero powstanie strajk ale
            pacjentów!!!!!!!!!
    • Gość: g@mdan Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.widzew.net / *.widzew.net 19.04.06, 15:18
      Przecież wszystkie różnice mają swoje źródło w aspekcie finansowym: począwszy od
      systemu ubezpieczeń poprzez zarządzanie placówkami aż do systemu wynagrodzeń za
      pracę.
    • profanator Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! 19.04.06, 16:19
      no to w zasadzie nie ma o czym dyskutawac bo wszystkie posty umieszczone przed
      moim sprowadzaja sie do jednego: do kasy i gospodarowania nią. W polsce mamy
      sytuacje ktora przekladajac na motoryzacje (tu uklony dla aaarona ;-) )mozna tak
      opisac: zdrowie to auto a ubezpieczenie zdrowotne to auto-casco. No to mamy
      goscie ktory rozbija wózek co miesiac, zanim zdaza mu do konca naprawic rozwala
      kolejy raz, jezdzi wbrew przepisom, po pijaku. oczywiscie aprawiaja ciagle z
      auto casco i nie likwiduja znizek, nie ograniczaja zakresu napraw co wiecej na
      paliwo daja jak tylko potrzeba i cierpliwie wysluchuja roszczen o nowe auto bo
      to juz sie nie nadaje do niczego. Na takie dictum daja nowe auto bo gosciu do
      spolki z rodzina placi 170 pln miesiecznie wiec mu sie wszystko nalezy. tylko
      sąsiad co w zyciu stluczki nie mial nie moze pojac dlaczego jemu nie daja nowego
      auta. moze niezaradny jest. to ja proponuje rozszerzyc system ubezpieczen
      zdrowotnych na samochody: placisz 170pln miesiecznie a panstwo tobie i calej
      rodzinie leje paliwo, naprawia auto po wypadku a jak trzeba to nowe dadza. no i
      zeby mozna bylo lać na przepisy jezdzic po pijaku i 170 km/h po miescie,
      rozwalac auta innych. tak powinno byc bo ten system sie sprwadza. i dziala od 60
      lat!!! i ludziom z tym dobrze.
      PS i żeby mechanik samochodowy wymienial olej o 4 rano i zeby byl na kazde
      wezwanie. i zeby mu placili 7 pln na godzine. a w nocy 7,80 zeby krzywdy nie
      mial. jak popracuje 340 godzin w miesiacu to brutto spoksik 3300 wyciagnie.
      krzywdy nie bedzie mial.
      • Gość: aron Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.pl / *.enterpol.pl 19.04.06, 22:01
        fakt, że coś trzeba by było zrobić z notorycznymi alkoholikami którzy non-stop
        chlają i trzeba ich leczyć.
      • Gość: www Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.04.06, 00:21
        ale to dobre jest, podoba mi sie. Pozdro z UK. Czy moge kopiowac twojego posta
        i przesylac znajomym?
    • aelithe Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! 19.04.06, 21:13
      Przede wszystkim stosunek chorego do lekarza.
      W Polsce pacjent patrząc na 6-letnią Toyotę Corollę, nota bene moich rodziców,
      mówi, ale się obłowił.
      W UK pacjent z dumą pokazuje Porsche i mówi, to samochód mojego chirurga,
      zobacz jaki fachura mnie operował.
      W Polsce chory robi awanturę, że czeka 2 tygodnie na specjalistę z NFZ.
      W UK porządny specjalista w gabinecie prywatnym nie przyjmuje pacjent szybciej
      niż po 3tygodniach; tylko kiepski specjalista ma wolna miejsca. ( Naturalnie
      nie mówimy o powiklaniach po zabiegu, te są załatwiane 24 H na dobę.
    • kasiulek70 Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! 19.04.06, 22:28
      Pisząc krotko OLBRZYMIE mieszkałam trochę w niemczech i miałam szczęscie
      urodzic tam dwoje dzieci na co w polsce chyba bym się nie odważyła zwłaszcza że
      widziałam (odwiedzając kolezanki na porodowkach) jaka jest rożnica w wyglądzie
      sal ich wyposazeniu stanu chociazby samych łożek tego tak poprostu nie da się
      opisac.Teraz mieszkam w polsce i muszę się przyznac że omijam szerokim łukiem
      przychodnie a zwłaszcza szpitale ,poki mnie będzie stac to leczyc się bedę
      prywatnie i aż boję się pomyslec co bedzie kiedy np zachorowałabym poważnie i
      chospitalizacja byłaby koniecznoscią "STRACH SIĘ BAC"
    • Gość: Ludwik Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 22:42
      Zachodnie a szczegolnie europejski uslugi sa sprzedawane jak ladnie zapakowany
      towar z supermarketu.Ceny nieadekwatne do jakosci.
      Naiwni,niedouczeni pacjenci towar ten kupuja.

      Jezeli przez 2 dni francuscy specjalisci nie potrafili postawic diagnozy(zlamany
      obojczyk czy nie, majac do dyspozycji zdjecia rentgenowskie i straszyli
      operacja)to dowod,ze europejska sluzba zdrowia jest w zapasci.

      Cale szczescie,ze pacjent,obywatel USA,wybitny sportowiec zostal zbadany w
      szpitalu amerykanskim gdzie okazlo sie,ze zlamania nie bylo.
      Separacje obojczyka pomylono ze zlamaniem.Za 2 tygodnie wznowi on treningi.

      Jak wiec widac,calkowite zaufanie do zach. sluzby zdrowia moze sie zle skonczyc
      dla pacjenta.
      • Gość: g@mdan Re: Róznice: zachodniej i polskiej sł. zdrowia ! IP: *.widzew.net / *.widzew.net 19.04.06, 23:06
        Ludwiku!
        O czym ten, przytoczony przez Ciebie, przykład ma świadczyć?
        Dokładnie - prawie o niczym.
        Ktoś powie, że "prawie" robi wielką różnicę. No pewnie.
        Ale zaraz ktoś przytoczy analogiczną przygodę z polską służbą zdrowia.
        I ta przygoda także nie upoważnia do uogólnień.

        Zgadzam się ze spostrzeżeniem o umiejętności sprzedawania usługi.
        Tylko, że w Polsce ceny ustalono urzędowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka