Dodaj do ulubionych

Mity i fakty.

IP: *.widzew.net / *.widzew.net 21.04.06, 00:25
W kwietniowym, 4 numerze gazety "Panaceum" wydawanej przez OIL w Łodzi ukazał
się artykuł Grzegorza Jasińskiego z NIL. Mówi o systemach ochrony zdrowia w
nowych państwach UE. Podaje trochę statystyki.

Ilu lekarzy przypada na 100 tys. mieszkańców?
Czechy - 350, Słowacja - 320, Węgry - 320, Litwa - 390, Łotwa 290.
Polska - 220!. Stare państwa UE - 380.

Ile pielęgniarek przypada na 100 tys. mieszkańców?
Czechy - 970. Słowacja - 700. Węgry - 850. Litwa - 770. Łotwa - 510.
Polska - 520. Stare państwa UE - 670.

Ile szpitali przypada na 100 tys. mieszkańców?
Czechy - 3,6. Słowacja - 2,5. Węgry - 1,8. Litwa - 5,6. Łotwa - 5,9.
Polska - 2,1. Stare państwa UE - 3,4.

Ilość łóżek szpitalnych na 100 tys. mieszkańców:
Czechy - 857. Słowacja - 779. Węgry - 710. Litwa - 992. Łotwa - 820.
Polska - 556. Stara UE - 611.

% PKB na ochronę zdrowia:
Czechy - 7,6%. Słowacja - 5,7%. Węgry - 7,8%. Litwa - 5,7%. Łotwa - 5,0%.
Polska - 3,87% !. Stara UE - 8,7%.

Wydatki na ochronę zdrowia na 1 mieszkańca na rok w USD:
Czechy - 1205. Słowacja - 698. Węgry - 1079. Litwa - 588. Łotwa - 451.
Polska - 654. Stara UE - 2131.

Płace lekarzy w stosunku do średniej krajowej:
Czechy - 2 X średnia. Słowacja - od 2 do 4 śr. Węgry - w 2002 r. podwyżki 50%.
Litwa, Łotwa - bd. Słowenia - 2,5 X średnia. Estonia - ok. 900 Euro.
Polska - brutto 2990 pln przy sredniej płacy 2500 pln, ale nie podano za ile
godzin pracy w miesiącu.
Takie są fakty.
Czy my zawsze musimy się wlec w ogonie?
Obserwuj wątek
    • slav_ Re: Mity i fakty. 21.04.06, 00:32
      Nie, no co ty.
      Każdy dyskutanat z tego forum powie Ci że w Polsce jest za dużo lekarzy, za
      dużo szpitali, wystarczająco dużo płacimy na zdrowie tylko trzeba "lepiej
      wydawać" a ci złodzieje lekarze wcale tak mało nie zarabiają.
      • p.atryk Re: Mity i fakty. 21.04.06, 00:39
        slav_ napisał:

        > Nie, no co ty.
        > Każdy dyskutanat z tego forum powie Ci że w Polsce jest za dużo lekarzy, za
        > dużo szpitali, wystarczająco dużo płacimy na zdrowie tylko trzeba "lepiej
        > wydawać" a ci złodzieje lekarze wcale tak mało nie zarabiają.

        Wymagacie od gosci forumowych umiejetnosci analizowania liczb? Dokonywania
        porownan? Wyciagania wnioskow? Ho-ho...
        • Gość: baca Re: Mity i fakty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 01:22
          Oficjalna średnia płaca używana jako tzw. kwota bazowa wynosi w tym roku 1903zł
          Do sprawdzenia chocby na str ZUS. W Polsce (niestety) płace w niektórych
          zawodach są naliczane w stosunku do tej właśnie kwoty bazowej a nie rzeczywistej
          średniej płacy. Niestety moja też:(( To jest średnia tylko z niektórych
          działów. I to liczona w skali kraju. Dlatego najbardziej do tyłu maja mieszkńcy
          wiekszych miast. Mało zabawne jest to że tam własnie są uczelnie. Np. w
          Warszawie srednia za ubiegły rok była sporo powyżej 4tys.
          Czy pensje lekarzy też są naliczane w stosunku do kwoty bazowej?

          pzdr
        • Gość: kajetan Re:do debila Ptryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 06:55
          Forum i dyskusja jest wolna mysla kazdego kto chce wypowiedzieć sie na w/w temat.
          Co do twojego chłopskiego pochodzenia ho ho analize liczb nie spekuluj ,wszak
          2+2=5.Kazdy cioł to wie.
          • Gość: Nocny Piotruś Są kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyki... IP: *.devs.futuro.pl 21.04.06, 12:51
            To powiedzenie zna chyba każdy. Najwięcej łóżek szpitalnych ma Białoruś, można
            to sprawdzić na stronach Eurostatu. Statystyki kubańskiej medycyny też warto
            poczytać.
            Wiadomo, że rozwój np. "chirurgii jednego dnia" spowodował znaczący spadek
            zapotrzebowania na oddziały chirurgiczne a dramatyczny spadek dzietności kobiet
            - na oddziały położnicze. Wiele szpitali zostało przekształconych w zakłady
            opieki paliatywnej albo dla przewlekle chorych i te łóżka też zniknęły ze
            statystyk jako łóżka szpitalne, ale te łóżka są nadal. Co do liczby lekarzy...
            hmmm... chyba się zgodzicie, że nie liczba lekarzy ale jakość pracy lekarza się
            liczy. W wielu krajach UE (np. w Niemczech) czas pracy lekarza nie jest
            efektywnie wykorzystany (toną w papierkach, sprawozdaniach dla kas chorych
            itd.), co wymusza wzrost zatrudnienia. W Polsce nie ma dostatecznej ilości
            pieniędzy w systemie ochrony zdrowia, by utrzymać taką ilość szpitali, poradni i
            lekarzy. Wprowadzenie współpłacenia przez pacjentów za leczenie spowoduje
            znaczący spadek popytu na porady lekarskie, zwłaszcza specjalistyczne (które są
            droższe). Może się okazać, że Polacy nie należą do społeczeństw szczególnie
            dbających o zdrowie i wolą pieniążki przeznaczyć na inne cele (mają do tego
            pełne prawo).
            • Gość: g@mdan Re: Są kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyki... IP: *.widzew.net / *.widzew.net 21.04.06, 21:46
              Na forum zawsze chętnie czytam posty zawierające nie tylko "dogłębne
              przemyślenia własne" autora, ale przytoczone dane encyklopedyczne, statystyki i
              bibliografię w postaci linków odsyłających do innych części internetu.
              Dlatego właśnie przytoczyłem tę stertę statystyki.
              Jeśli dyskutujemy o realiach to własne tezy brzmią zawsze wiarygodniej, gdy są
              poparte wiedzą naukową.
              Każdy może się mądrzyć w necie, bo jest anonimowy.
              Przytoczyłem statystyki z państw nam podobnych. Kuba i Białoruś to inny świat.
              Udowodnij, Nocny Piotrusiu, że to co mówisz o chirurgii jednego dnia czy ilości
              pieniędzy w systemie - to prawda.
              To drugie zwłaszcza jest raczej niemożliwe do przeprowadzenia głównie ze względu
              na brak danych: ilości pieniędzy, ilości procedur, kosztów procedur itd.
              Co się stanie po wprowadzeniu współpłacenia tak naprawdę nie wiemy. Polskie
              społeczeństwo już parę razy zadziwiło i polityków i naukowców.
              Można się spodziewać niespodziewanego.
              Zgoda, że liczy się jakość, a nie ilość. Ale wraz ze spadkiem ilości spada
              jakość. Zwłaszcza, gdy w systemie nie działa zasada selekcji pozytywnej i brak
              jest mechanizmów stymulujących poprawę jakości.
              Najgorsze jest to, że w sferach parlamentarno-rządowych nie widać dążności do
              zmian. Oportunizm i konserwatyzm.
              Polacy należą do całkiem normalnych społeczeństw i dbają o swoje zdrowie tak jak
              inni. Mamy ten komfort, że można przenosić na nasz grunt metody organizacyjne
              sprawdzone wcześniej w innych krajach. Ale tego nie robimy.
              To niewybaczalna głupota.
      • vacia Re: Mity i fakty. 21.04.06, 15:11
        slav_ napisał:

        >> Każdy dyskutanat z tego forum powie Ci że w Polsce jest za dużo lekarzy, za
        > dużo szpitali, wystarczająco dużo płacimy na zdrowie tylko trzeba "lepiej
        > wydawać" a ci złodzieje lekarze wcale tak mało nie zarabiają.

        Slav to co piszesz to mit. Słowo każdy należy ostrożnie używać bo inaczej łatwo
        o pisanie nieprawdy.
        Tu są różni dyskutanci , niektórzy z nich szanują lekarzy, rozumieją
        niedofinasowanie w ochronie zdrowia. Jest to dla Ciebie dziwne? Zawód po
        prostu taki, że wykonywanie go budzi szacunek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka