Praca w Belgii?

IP: *.proxy.aol.com 26.03.03, 19:52
Interesuja mnie strony internetowe dot. pracy dla lekarzy w Belgii, jakie
specjalosci sa poszukiwane, a jakich jest nadmiar.
Mysle o francuskojezycznej czesci Belgii, bo mieszkam niedaleko, a tu we
Francji z polskim dyplomem mozna zostac najwyzej pielegniarka.
    • Gość: Doki Re: Praca w Belgii? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.03.03, 20:12
      Nie wiem jak jest w Walonii, ale ja tutaj z polskim
      dyplomem to moglem najwyzej pojsc na studia. Pielegniarka
      nie moglem byc, bo nie mam skonczonej szkoly pielegniarskiej.
      Czy sa strony internetowe na interesujacy Cie temat po
      walonskiej stronie tez, niestety, nie wiem, ale nie
      sadze, bo takie rzeczy zalatwia sie zwykle w drodze
      osobistego kontaktu. Co konkretnie by Cie interesowalo?
      Po walonskiej stronie lekarzy chyba jest wiecej, bo
      Waloni nigdy nie wprowadzili ograniczen naboru na studia.
      To juz raczej probuj w Brukseli.
      • Gość: romana Re: Praca w Belgii? IP: *.proxy.aol.com 26.03.03, 22:43
        Dzieki, ze sie odezwales.
        Interesuje mnie szybka droga do podjecia pracy.Jestem trzeci rok na urlopie
        wychowawczym i chce wrocic do pracy. Chcialabym pracowac w urgence, w szpitalu.
        Wspomnialam o stronach internetowych, bo czytanie ogloszen o prace daja mi
        pewien poglad na sytuacje w zawodzie w danym kraju (nie mam zbyt wielu
        mozliwosci zdobycia takiej wiedzy).Bardzo przydaje sie biuletyn izby lekarskiej.
        Interesuje mnie sytuacja lekarzy w Belgii (czy sa braki, w jakiej dziedzinie
        najlatwiej znalezc prace, w jakiej niesposob). Bardzo interesuje mnie system
        ksztalcenia lekarzy (wiem, ze studia trwaja 7 lat, czy ten ostatni rok jest
        odpowiednikiem naszego stazu, gdzie sie go odbywa, czy zatwierdza go jakis
        egzamin koncowy), system specjalizacji- czy centralny, na poziomie kraju, czy
        nie, przydzielanie miejsc specjalizacyjnych etc.
        Jak widzisz, interesuje mnie wlasciwie wszystko. Na razie zrobilam rozpoznanie
        na poziomie waszego ministerstwa edukacji, w sprawie dyplomu. Pozdrawiam cieplo.
        • Gość: Doki Re: Praca w Belgii? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.03.03, 23:16
          Klopot z Belgia jest taki, ze Flandria i Walonia sa pod
          niektorymi wzgledami tak kompletnie sobie obce i rozne,
          ze ja, zyjac w czesci niderlandzkojezycznej, wlasciwie
          nie smiem za bardzo wypowiadac sie o tym co slychac na
          poludnie od granicy jezykowej, choc to raptem 50 km stad.
          Zreszta az tak dobrze nie znam francuskiego.

          Chcialabym pracowac w urgence, w szpitalu.

          To sie da zrobic, do tego wszedzie potrzeba ludzi, choc w
          wiekszosci potrzebny jest ok roczny kurs (NL: Brevet
          Akute Geneeskunde, jak to bedzie po F? Brevette Medicine
          Aigue?)

          Bardzo przydaje sie biuletyn izby lekarskiej.

          Akurat biuletyn izby lekarskiej zajmuje sie przewaznie
          ustawodawstwem, etyka i sprawami dyscyplinarnymi, sama
          popatrz www.ordomedic.be

          > Interesuje mnie sytuacja lekarzy w Belgii (czy sa
          braki, w jakiej dziedzinie
          > najlatwiej znalezc prace, w jakiej niesposob).

          Lekarze domowi maja ciezko i jest ich wielu. Z lekarzy
          szpitalnych: lekarze na urgence, jak wspominalem, zawsze
          sa potrzebni. Ze specjalistow: ciezko o miejsce dla
          chirurga. Coraz wieksze sa braki wsrod pediatrow. Widoki
          sa dobre, braki we wszystkich specjalnosciach beda sie
          stopniowo powiekszac. Ale to kwestia kilku- kilkunastu lat.

          Bardzo interesuje mnie system
          > ksztalcenia lekarzy (wiem, ze studia trwaja 7 lat, czy
          ten ostatni rok jest
          > odpowiednikiem naszego stazu,

          Tak, choc czasem jest on dzielony: drugi semestr 6. roku
          i pierwszy semestr 7. roku.

          > gdzie sie go odbywa,

          W szpitalu klinicznym lub afiliowanym przy uniwersytecie.

          czy zatwierdza go jakis
          > egzamin koncowy)

          Tak nawet osobne z interny, chirurgii i pediatrii.
          Programy studiow jednak leza w gestii uniwersytetow.

          , system specjalizacji- czy centralny, na poziomie kraju,
          czy
          > nie, przydzielanie miejsc specjalizacyjnych etc.

          Z systemem specjalizacji jest roznie. Zasadniczo do
          kazdej specjalnosci istnieje komisja specjalizacyjna
          (Commission d'agrément) jako cialo doradcze przy
          ministrze zdrowia, w ktorej skladasz wniosek o
          rozpoczecie specjalizacji, ale najpierw musisz sobie
          znalezc miejsce u konkretnego kierownika specjalizacji,
          ktory Twoj wniosek podpisze. Wszelkie informacje na ten
          temat znajdziesz na stronie health.fgov.be
          Rozne specjalnosci roznie reguluja dostep nowych
          kandydatow, poniewaz asystenci w trakcie specjalizacji to
          tania sila robocza, ich nabor czesto jest dyktowany
          potrzebami kierownikow specjalizacji.

          Krece sie na tym forum, gdybys miala jeszcze jakies
          pytania, wal jak w dym, zawsze moge kogos tu popytac.
          • Gość: romana Re: Praca w Belgii? IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 16:02
            Dziekuje za cenne informacje, samodzielne ich zebranie zabraloby mi tygodnie!
            Jak sadzisz, czy dobrze zaczelam, atakujac najpierw ministerstwo edukacji, czy
            jest moze jakas inna droga do uzyskania "ekwiwalentu "dyplomu? Czy zagraniczny
            lekarz ma jakies inne wyjscie? Mam obywatelstwo francuskie, sadze, ze to ulatwi
            nieco sprawe, przynajmniej w kwestii legalnosci pobytu, czy mam racje?
            Sprawa nieco przyziemna: czy podczas stazu, 7 roku studiow, jest sie chociazby
            minimalnie oplacanym? Czy podczas stazu pelni sie dyzury? Do kogo adresowac
            pytania o ksztalcenie podyplomowe, chodzi o wspomniany brevet akute
            geneeskunde, we Francji capacité de Médicine d'urgence(CAMU)?
            Czy w Belgii jest duzo lekarzy-cudzoziemcow? we F. b.duzo i dlatego urzadza sie
            im biegi przez plotki, dziesieciletnie nostryfikacje, praca w charakterze
            salowych lub co najwyzej nizszego szczebla pielegniarki...Pozdrawiam cieplo
            • Gość: Doki Re: Praca w Belgii? IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 27.03.03, 20:08
              Gość portalu: romana napisał(a):

              > Jak sadzisz, czy dobrze zaczelam, atakujac najpierw
              ministerstwo edukacji, czy
              > jest moze jakas inna droga do uzyskania "ekwiwalentu
              "dyplomu?

              Jestes obywatelka Unii, ale z dyplomem spoza Unii. Moze i
              ministerstwo edukacji cos pomoze, ale najpewniej odesle
              Cie do uniwersytetu, gdzie bedziesz musiala troche
              postudiowac i uzyskasz belgijski dyplom. Moj polski
              dyplom zostal uznany za rownowazny z 6 latami studiow w
              Belgii, ale to bylo dawno i od tego czasu pozostawiono te
              sprawy w gestii uczelni.

              > przynajmniej w kwestii legalnosci pobytu, czy mam racje?

              Tak, mozesz sie bez problemu w Belgii osiedlic.

              > Sprawa nieco przyziemna: czy podczas stazu, 7 roku
              studiow, jest sie chociazby
              > minimalnie oplacanym?

              Nie, ani grosza.

              > Czy podczas stazu pelni sie dyzury?

              Zwykle tak.

              Do kogo adresowac
              > pytania o ksztalcenie podyplomowe, chodzi o wspomniany
              brevet akute
              > geneeskunde, we Francji capacité de Médicine
              d'urgence(CAMU)?

              Chwila, byc moze mowimy o dwoch roznych rzeczach; Ten
              "brevet" moze uzyskac kazdy, kto ma dyplom lekarza, a
              wiec takze lekarze domowi, i pozwala on latwiej uzyskac
              prace w urgences. Ale jest jeszcze "titre professionnel
              particulier en soins d'urgence", ktory uzyskuje sie po
              zdobyciu specjalizacji podstawowej (anestezja, chirurgia,
              interna, pediatria) i rocznym szkoleniu. Ten tytul
              uprawnia do kierowania oddzialem urgences. Takich
              szczesliwcow jest malo, ok setki w calym kraju, i maja
              wziecie na rynku.

              > Czy w Belgii jest duzo lekarzy-cudzoziemcow?

              We Flandrii niewielu- jezyk. W Walonii- nie wiem.

              dziesieciletnie nostryfikacje, praca w charakterze
              > salowych lub co najwyzej nizszego szczebla pielegniarki

              Tu takich szykan nie ma, ale trzeba pogadac z
              odpowiednimi ludzmi. W sumie osobisty kontakt przesadza o
              sukcesie.
              • Gość: romana Re: Praca w Belgii? IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 21:03
                Jeszcze jedno pytanie, czy ksztalcenie podyplomowe,jak wspomniany brevet, lezy
                w gestii uniwersytetow?
                Bardzo dziekuje za wszystkie informacje,serdecznie pozdrawiam!
                • Gość: Doki Re: Praca w Belgii? IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 27.03.03, 21:27
                  Gość portalu: romana napisał(a):

                  > Jeszcze jedno pytanie, czy ksztalcenie podyplomowe,jak
                  wspomniany brevet, lezy
                  > w gestii uniwersytetow?

                  Nie wylacznie. Role kluczowa pelnia kierownicy
                  specjalizacji (maîtres de stage). Oni imiennie
                  odpowiadaja za przebieg szkolenia. Profesorowie z
                  definicji maja uprawnienia kierownikow specjalizacji. Sa
                  rowniez kierownicy specjalizacji w szpitalach
                  peryferyjnych. Pelna liste mozna uzyskac we wlasciwej
                  komisji specjalizacyjnej.
                  • Gość: romana Re: Praca w Belgii? IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 21:56
                    Dziekuje za wszystkie informacje, pozostaje mi tylko szybciutko wszystko
                    pozalatwiac, tak aby,jesli to bedzie mozliwe, rozpoczac od pazdziernika.
                    Mam nadzieje,ze zalicza mi, podobnie jak tobie przed laty, 6 lat studiow.
                    Dodam, ze nie bede sie przeprowadzac do Belgii, mieszkam niedaleko granicy fr-b,
                    (mam tu sliczny domek) i moglabym studiowac w Mons. Jezeli zas nie zechca uznac
                    6 lat to nie bede studiowac, bo tu we F. po wejsciu do Unii prawo sie zmieni.
                    Pozdrawiam cieplo.
                    • lekarzyna Re: Praca w Belgii? 28.03.03, 05:13
                      I tak nastepny Polak przesral zycie wiazac sie z jakim domkiem. To jest takie
                      polskie, upiprzyc sie jakies 4 sciany zyby potem nie bylo wyscia.

                      Unia ci akurat uzna dyplom na tyle zeyby cie taki Chefchen rekomendowal, tak
                      myslisz?

                      Do szkoly nie pojdziesz bo za dlugo...

                      Otoz wyobraz sobie ze zadna unia nie zastapi ci wyksztalcenia w tym kraju.

                      Jezli interesuje cie mieszkanie za granica to masz tylko jedna szanse: ukonczyc
                      studia zagraniczne, czyli sprzedac pozeracza gotowki i tuptusiac za darmo przez
                      7 lat do szkolki. Ty sobie myslisz ze jak Doki moze to ty tez? Niestety, ty nie.
Pełna wersja