tboj
21.11.06, 16:33
18 października w Sejmie wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas powiedzial:
"Problem dostępu do rezydentur jest dla nas bardzo istotny, jest jednym z
priorytetów prac kierownictwa resortu zdrowia i zaręczam, że w najbliższym
czasie dojdziemy do sytuacji, w których każdy lekarz kończący studia, zdający
LEP, będzie miał dostęp do rezydentury. Zależy nam na tym, żeby w najbliższej
przyszłości każdy lekarz, który kończy studia, miał możliwość podjęcia
rezydentury, żeby nie było sytuacji, w której musi tej rezydentury szukać"
Jak to się ma do ich hasła wyborczego - "Czyny, nie słowa" - ano tak: w
ubiegłym roku specjalizację w ramach rezydentury rozpoczęło ponad 1,5 tys.
lekarzy. W tym roku w sesji 2006/2007 TYLKO 800 rezydentur!
Robią sobie kpiny z młodych lekarzy.