Propaganda wg lekarzy - cała prawda

08.01.08, 19:43
Praca w publicznych osrodkach zdrowia
Obecny system dyzurowy musi byc zachowany. Musimy bronic go jak
niepodleglosci
Co on nam daje
Dyzur 24 godziny pozera ponad 3 dni pracy zgodnie z ustawami
wymyslonymi przez stado urzedasow Eurokomuny
Siedem takich dyzurow daje nam w zasadzie pelen etat
Zakladajac 7 dni odpoczynjku po dyzurze zostaje nam pol miesiaca
wakacji ktore mozemy wykorzystac na prace na prywatnym
tu musimy walczyc o niewprowadzanie kas fiskalnych
Naszymi argumentami musi byc ze na uslugi med nie ma watu wiec po co
wprowadzac urzadzenia ktore spowoduja tylko oczywisty wzrost kosztow
dla pacjentow. Musimy to upubliczniec z calych sil jak dbamy o
pacjenta
W kazdym szpitalu lekarzpo studiach musi zawsze dyzurowac i gdy
przybedzie jakakolwiek stacja TV musi pokazywac jaka to ma pensje wg
umowy.
przekaz musi byc jednoznaczny - zobaczcie ile zarabiaja nasi
lekarze - pokazujac oczywiscie kwitek z kwota SAMEJ pensji
W tym momencie powinien nastoapi glebszy oddech a nastepnie nalezy
rozpoczac temat jak to musimy pracowac 300-400 godzin w miesiacu, a
sa tacy co pracuja na cztery osmiogodzinne etaty i na sen zostaje
tylko 5 godzin.
umiejetne przejscie od pokazania kwoty pensji na kwitku do
przedstawienia danych o pracy pol tysiaca godzin na miesiac moze
wykreowac/utrwalic poczucie litosci ze lekarz pracuje 500 godzin za
1500zl

Łapowki - oczywistym jest fakt ze to PACJENT daje lapowke
Gdyby nie dawal nie byloby co brac. Logiczne
to nie my jestesmy winni
Elektryk czy hydraulik kasuje 50-80 zl za godzine pracy
Ile ma lekarz? 10zl?
Nalezy zadc pytanie. Ile powinien zarabiac na godzine lekarz
ratujacy zycie gdy hydraulik zarabia 80zl na godzine?

Te wszystkie oczywiste oczywistosci sa naszymi argumentami w walce o
nalezna nam pozycje w spoleczenstwie

Do boju drodzy lekarze
Walczcie o normalnosc
    • maga_luisa Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 08.01.08, 21:06
      Przeinaczasz.
      Wyolbrzymiasz.
      Doprowadzasz do absurdu.
      W Twoich wypowiedziach jest mnóstwo złości.

      Lekarzom chodzi o to, żeby w tzw.normalnym wymiarze czasu pracy (40 godzin
      tygodniowo) zarabiać adekwatnie do odpowiedzialności i kwalifikacji. I 3 x
      średnia krajowa to jest uczciwe przybliżenie wartości tej pracy. Oczywiście,
      jeśli jest wykonywana uczciwie, rzetelnie i z zaangażowaniem. Jak to
      zweryfikować- w tym już głowa dyrektorów ZOZ-ów, którzy tych lekarzy
      zatrudniają. Powinni mieć wybór, a to oznacza, że ich propozycje płacowe powinny
      być na tyle atrakcyjne, żeby lekarzom zależało na miejscach pracy u nich.
      Dyżury, prywatna praktyka - co komu do tego? Jeśli ktoś chce poświęcić życie
      rodzinne czy towarzyskie na rzecz podniesienia swoich dochodów - co Tobie do tego?
      • crazy.diamond Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 08.01.08, 21:23
        maga_luisa napisała:

        > Przeinaczasz.
        > Wyolbrzymiasz.
        > Doprowadzasz do absurdu


        > Dyżury, prywatna praktyka - co komu do tego? Jeśli ktoś chce poświęcić życie
        > rodzinne czy towarzyskie na rzecz podniesienia swoich dochodów - co Tobie do te
        > go?

        Zawiść, Mago, zawiść.

        Zwyczajna parszywa i cuchnąca ludzka zawiść.

        ( o mało co nie napisałem, że świńska zawiść, ale świnie tak zawistne nie są...
        Obraziłbym świnie...;+))) )
      • szlachcic Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 08.01.08, 22:49
        maga_luisa napisała:

        > Przeinaczasz.
        > Wyolbrzymiasz.
        > Doprowadzasz do absurdu.

        Obecny system dyzurowy, czyli ten o jaki walczycie uwazam za sabotaz
        w celach zdobycia kasiory i zapewnienia sobie atrakcyjnego sposobu
        na odklepywanie szybko miesiecznych godzin
        Dla szpitala jest to wybitnie niekorzystne - placenie kasy,
        nieefektywnosc, zwiekszone szanse na popelnianie bledow bo nie da
        sie pracowac uwaznie przez tak dlugi okres itp
        dla pacjentaow jest to wybitnie niekorzystne - lekarz jest zmeczony,
        chce odklepac wizyte, popelnia bledy itp

        Masz jakies watpliwosci? Gdzie wyolbrzymiam, gdzie doprowadzilem do
        absurdu, gdzie przeinaczam.

        > Lekarzom chodzi o to, żeby w tzw.normalnym wymiarze czasu pracy
        (40 godzin
        > tygodniowo) zarabiać adekwatnie do odpowiedzialności i kwalifikacji

        co ma to do obrony takiego systemu dyzurow o jaki walczycie?
        przeciez walczac o taki system dyzurowy negujecie te 40 godzin

        >I 3 x średnia krajowa to jest uczciwe przybliżenie wartości tej
        >pracy.

        Uwazasz ze lekarze nie zarabiaja 3 razy srednia?
        ja uwazam ze pewna ich czesc tyle zarabia

        >Jak to zweryfikować- w tym już głowa dyrektorów ZOZ-ów

        przeciez doskonale wiesz ze dyrektorzy zoz chca siedziec na stolkach
        i doskonale wiesz ze dyrektorzy zoz potrzebuja POPARCIA lekarzy co
        robi z dyrektora oszoloma ale co pasuje lekarzom
        Ogromna czesc z tych dyrektorow do dyrektorzy karierowicze i to tez
        doskonale wiesz

        >że ich propozycje płacowe powinny być na tyle atrakcyjne, żeby
        >lekarzom zależało na miejscach pracy u nich

        ale zrozum ze ten system dyzurowy o jaki walczyciepowoduje TYLKO i
        wylacznie problemy dla szpitala i jest bardzo pozadany przez
        lekarzy, a dlaczego napisalem
        to daje ogromne mozliwosci dorabiania bez wzgledu na zarobki
        I to jest powod ze tak bardzo jest to popierane
        I co oczywiscie nie zmieni problemu pracy ponad sily czyli
        nieefektywnej

        > Dyżury, prywatna praktyka - co komu do tego?

        pacjentom, bo chca aby leczyl ich lekarz wypoczety
        podatnikom, bo praca na panstwowym i prywatnym to idealna sytuacja
        do naduzyc
        przeciez to wszystko wiesz
        • slav_ Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 08.01.08, 23:39
          Co ty bredzisz.
          Lekarze NIE wałczą o "dyżury" tylko o zarobki.

          >>I 3 x średnia krajowa to jest uczciwe przybliżenie wartości tej
          >>pracy.

          >Uwazasz ze lekarze nie zarabiaja 3 razy srednia?
          >ja uwazam ze pewna ich czesc tyle zarabia

          No może ale niestety - obecnie z dyżurami. A powinni - bez dyżurów.

          W sumie - popieram.
          dobry lekarz to lekarz wypoczęty
          wypoczęty lekarz to lekarz który MNIEJ (krócej) pracuje, nie dyżuruje i WIĘCEJ
          zarabia - aby nie musiał w wolnym czasie dorabiać w innej pracy
          czego sobie i swoim kolegom życzę
          • nico72 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 08.01.08, 23:56
            Szlachcic, nienawiść zaślepia cię. Nie chcesz zrozumieć że lekarze właśnie
            walczą żeby z normalnej pensji zarabiać te 3 średnie krajowe a nie łącznie z
            dyżurami. Nie jesteś sobie w stanie wyobrazić jak to jest pracować ponad 400
            godzin w miesiącu. Ja na szczęście już nie muszę...
            • aron2004 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 09:21
              problem w tym, ze polscy lekarze nie zasluguja na to zeby zarabiac 3
              srednie krajowe
              • alice47 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 11:59
                Jestem za tym, by lekarz zarobił na etacie (37,55h/tydz),trzy
                średnie krajowe.Z tym,że wybiera 1 zakład pracy- szpital lub
                przychodnia ew. praktyka prywatna.Wtedy mam pewność,że jego gotowość
                do pracy jest 100%.
                • maga_luisa Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 12:02
                  A jaki zapis konstytucyjny /prawny zabrania komukolwiek pracować więcej?
                  Oceniany ma być przez pracodawcę/pacjentów za poziom swoich usług w konkretnym
                  miejscu pracy; nic natomiast nikomu do tego, co robi w pozostałym czasie. Ma
                  prawo nim dysponować, bo jest wolnym człowiekiem.
                  • szlachcic Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 13:47
                    maga_luisa napisała:

                    > A jaki zapis konstytucyjny /prawny zabrania komukolwiek pracować
                    >więcej?

                    Luiso uwazalem Cie za rozsadna ale zmieniam zdanie
                    Problem jaki przedstawilem DOKLADNIE obrazuje idiotyzm dyzurow w
                    obecnym ksztalcie
                    Wszyscy sie zgadzamy chyba ze praca ponad 8-10 godzin dziennie jest
                    praca nieefektywna w dluzszym okresie czasu
                    Po prostu to kantowanie pracodawcy. Zgadzasz sie czy nie
                    Im dluzszy jest dzien pracy to nieefktywnosc wzrasta
                    wprostproporcjonalnie do czasu pracy
                    Mowiac prosto trzepiac dyzur odpekujecie 3 dniowki w ciagu ktorych
                    mozna zrobic 3 dniowa prace ale efektywnosc tej pracy uwazam ze jest
                    na poziomie nieco ponad 1 dniowki
                    Zgadzasz sie czy nie, jak nie podaj prosze swoje przemyslenia na ten
                    temat
                    Wiec taka "praca " z punktu widzenia pracodawcy jest gowno warta
                    I ja nie zycze sobie za gowno warta prace abyscie dostawali 3
                    srednie krajowe
                    Taka praca z punktu widzenia pacjenta jest dokladnie tak samo gowno
                    warta bo po prostu lekarze zamiast pracowac dla ludzi po godzinie 15
                    zajmuje sie przeczekaniem dyzuru bo jest juz zmeczony (sami mowicie
                    jaka to ciezka praca) a w godzinach nocnych po prostu spi

                    I nie podawaj argumentu ze strazak tez spi tak jak mi kiedys napisal
                    jeden z dyzurnych propagandzistow bo praca strazaka polega na
                    gaszeniu ognia, a ogien mozna gasic jak sie pali a praca lekarza to
                    pomaganie chorym czego po 15 nie robicie bo jestescie zmeczeni praca
                    nie mowiac juz o spaniu

                    I tego nie jestescie w stanie zrozumiec
                    • nico72 Jedna z prawd absolutnych szlachcica 09.01.08, 13:54
                      szlachcic napisał:
                      bo praca strazaka polega na gaszeniu ognia, a ogien mozna gasic jak sie pali a
                      praca lekarza to pomaganie chorym

                      No szlachcic, wygłosiłeś właśnie jedną z prawd absolutnych. Nie mogę polemizować.
                      • szlachcic Re: Jedna z prawd absolutnych szlachcica 09.01.08, 19:38
                        widac ze nie zrozumiales mojego prostego tekstu bo jest=es pop prstu
                        prymitywny
                        wiec jeszcze raz
                        Jako argument podajecie ze jest was za malo i mimo to dazycie do
                        takiego systemu ze tych lekarzy "dla pacjenta" jest jeszcze mniej
                        Jezeli jest was za malo trzeba bardziej rozsadnie dysponowac waszym
                        czasem
                        Obecny system dyzurowy to niegospodarnosc tego czasu co
                        przedstawilem wczesniej
                        Jezeli tego nie rozumiesz nie komentuj bo sie osmieszasz
                        • nico72 Re: Jedna z prawd absolutnych szlachcica 09.01.08, 19:59
                          Prymitywny to ty jesteś bo w kółko to samo powtarzasz i nic do ciebie nie
                          dociera. Mnie rozśmieszył po prostu twój post, że strażak gasi ogień wtedy gdy
                          się pali a lekarz leczy ludzi. Bardzo odkrywcze stwierdzenie.
                          • sithicus Re: Jedna z prawd absolutnych szlachcica 09.01.08, 21:09
                            Nico, nie szkoda Ci czasu na dyskusję z tym ćwierćinteligentem? To prawie taki
                            sam poziom jak Aron.
                    • marcinoit Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 20:27
                      "szlachcic" a mnie guwno obchodzi czego sobie zyczysz. :) jestes wyjatkowo oporny na wszelkie argumenty. twoje pseudo inteligenckie pojękiwania sa , ze tak cie zacytuje, guwno warte. nie masz bladego pojecia o pracy lekarza a co gorsza nie jestes w stanie mimo usilnych prób moich kolegów, zrozumiec na czym ta praca polega. Co dowodzi ze jestes po prostu wyjatkowo ograniczony intelektualnie czyli mowiac wprost jestes poprostu głupi.Daruj sobie odpowiedz na ten post, nie zamierzam jej nawet czytac . kidys mnie bawiles teraz wywołujesz juz tylko odruch wymiotny.
                      Szanowni forumowicze. rozumiem ze wszyscy maja prawo zamieszczania na tym forum nawet najbardziej idiotycznych postow, ale czy naprawde trzeba na nie odpisywac? i nobilitowac takiego kogoś jak szlachcic czy aron znizajac sie do roztrzasania ich bezwartosciowych tez?
                • szlachcic Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 13:35
                  szkoda ze tak nie mysli zaden lekarz
                • nico72 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 13:43
                  alice47 napisała:

                  > Jestem za tym, by lekarz zarobił na etacie (37,55h/tydz),trzy
                  > średnie krajowe.Z tym,że wybiera 1 zakład pracy- szpital lub
                  > przychodnia ew. praktyka prywatna.Wtedy mam pewność,że jego gotowość
                  > do pracy jest 100%.
                  Ok, zgadzam się. To chyba trzeba by zabronić pracować równocześnie w kilku
                  firmach informatykom, prawnikom, kierowcom, budowlańcom i całej reszcie
                  społeczeństwa. Inaczej jakoś by chyba podchodziło pod trybunał praw człowieka o
                  nierówne konstytucyjne traktowanie.
                  • alice47 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 14:10
                    Przecież teraz by zarobić te 3 średnie lekarz musi dorabiac i
                    płacze, że kosztem zdrowia i rodziny.Więc nie wiem o co wam chodzi.
                    W szpitalu chcecie 10000zł, potem prywata, dyżury, na dyżurze prywata
                    (usg,badania),i znowu płacz,że te 20000zł kosztem zdrowia i rodziny.
                    Podsumowując-wam nigdy nie będzie dość.Nie dziwię się ,że
                    społeczeństwo was tak spostrzega.A propo informatyków,oni nie drą
                    ryjów by im dać, sami zarabiają.Zarabiajcie i wy macie takie
                    możliwości (pryw. gab).
                    • nico72 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 14:26
                      Nie musisz być taka agresywna. Chodzi mi o twój pomysł, żeby lekarz musiał
                      wybrać jedno miejsce pracy. Albo wszyscy tak będą traktowani albo nikt. Poza tym
                      chciałem zauważyć że że lekarzom też nikt nie daje tylko zarabiają. W państwowym
                      szpitalu nikt pensji nie daje tylko się ją zarabia. Poza tym ryj ma świnia.
                      Spójrz na swój post, nie sądzisz że nie jest zbyt kulturalny.
                      • alice47 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 14:46
                        Co z tego będzie miał pacjent, jak dostaniecie te 3 średnie? Ano
                        nic!Czy lekarz będzie wyspany i w kondycji? NIE!
                        Pewnie wiesz, że w Niemczech lekarz mający prywatną praktykę nie
                        może pracować szpitalu. Albo to ,albo tamto, chodzi tu międzyinnymi
                        o konkurencje i dyspozycyjność.Co do ryja, większość z was go ma.
                        Przepraszam tych nielicznych.Znam takich dwóch.
                        • nico72 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 14:51
                          Aha, czyli uważasz że lekarze to świnie. To daje mi bardzo konkretny pogląd na
                          twój światopogląd i kulturę i nie sądzę żebym miał z tobą o czym rozmawiać. Dużo
                          zdrowia w Nowym Roku, żebyś nie musiała do chlewu chodzić...
                          • alice47 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 15:00
                            Dziękuję za życzenia! Większość lekarzy to gorzej niż świnie.
                            Przeprosiłam tę mniejszość.Widocznie zaliczasz się do tej
                            większości skoro bierzesz to do siebie. I też ci życzę zdrowia,
                            zwłaszcza psychicznego w 2008 roku.Amen
                            • marcinoit Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 20:34
                              alice47 skarbie przebijasz juz nawet szlachcica i arona :) teraz posłuze sie twoim jezykiem: głupia krowo modl sie zebys nie musiala terafic do takiej swini bo tak cie wydoi ze nawet nie bekniesz.
                              (przepraszam wszystkie krowy ktore to porównanie urazilo.)
                      • agulha Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 18:36
                        Tak co do ścisłości, to nie ma tu zasady "wszyscy albo nikt". Tak jak nie ma
                        podstaw do tego, żeby odgórnie (?) wszystkim lekarzom (?) zakazać pracy w więcej
                        niż jednym miejscu, tak też nie ma podstaw, żeby zabronić takich uregulowań w
                        umowach o pracę. Są firmy, które (a) zakazują konkurencji - nawet po ustaniu
                        umowy o pracę [przez jakiś czas i za odszkodowaniem] - i definiują tę
                        konkurencję jako świadczenie pracy/usług w tej samej branży (b) zakazują w ogóle
                        jakiejkolwiek dodatkowej pracy, albo uzależniają możliwość jej wykonywania od
                        zgody kierownika. Przykłady: firma Servier; sądy (sędziemu nie wolno mieć żadnej
                        dodatkowej pracy ani zleceń). Ostatnio były artykuły o otwieranym szpitalu św.
                        Rafała - że będzie zatrudniał lekarzy na wyłączność. I wolno mu. Jeżeli dwie
                        strony umawiają się na coś, czemu nie? Jeżeli szpital zaproponuje wybitnemu
                        specjaliście 50 tys. zł miesięcznie z zakazem konkurencji, zapewne uzyska jego
                        zgodę. Ale próbować komuś płacić 1500 zł za 40 godzin pracy plus niechby 1000 za
                        drugie 40 i żądać wyłączności, to żałosne.
            • szlachcic Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 13:34
              nico72 napisał:

              > Szlachcic, nienawiść zaślepia cię. Nie chcesz zrozumieć że lekarze
              właśnie walczą żeby z normalnej pensji zarabiać te 3 średnie krajowe
              >a nie łącznie z dyżurami

              wez mnie nie oslabiaj
              juz odzywaja sie glosy krytyki jak chce sie lekarzy pozbawic
              mozliwosci dorabiania
              a dyzury daja wam idealna sytuacje do tego czyli pracy po 300 godzin
              i wiecej
              co sie wiec zmieni w sprawie dazenia do WYPOCZETEGO LEKARZA?
              Nic

              Nie jesteś sobie w stanie wyobrazić jak to jest pracować ponad 400
              > godzin w miesiącu. Ja na szczęście już nie muszę...

              Jestem w stanie bo wyobraz sobie ze znam lekarzy ktorzy tak
              pracowali i wiem jakie to jest meczace, mimo ze twierdze ze obecne
              dyzury to wykanczanie lekarzy bo nawet siedzenie przez taki okres
              czasu meczy, poza tym to jeden z powodow dobijania finasow szpitala
              i niebezpieczenstwo dla pacjenta
              obecne dyzury to same negatywy
              zadnych pozytywow, dlaczego wiec o nie tak walczycie?
              Odpowiadam, Kilka dyzurow zaklepie wam etat w szpitalu a to daje
              podstawy do trzepanie kasy prywatnie bo ma sie po prostu na to KUPE
              czasu
          • szlachcic Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 13:24
            slav_ napisał:

            > W sumie - popieram.
            > dobry lekarz to lekarz wypoczęty

            jak oceniasz pomysl
            zespol pracuje od 7 do 15 a dyzur od 15 do 7?
            Moim zdaniem zdecydowanie to polepsza sytuacje dla kazdego -
            lekarza, szpitala pacjenta.
            Czyz nie jest to jedno z lepszych rozwiazan? I nie mowie tu ze
            idealne
            • loraphenus Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 14:05
              szlachcic napisał:

              > slav_ napisał:
              >
              > > W sumie - popieram.
              > > dobry lekarz to lekarz wypoczęty
              >
              > jak oceniasz pomysl
              > zespol pracuje od 7 do 15 a dyzur od 15 do 7?
              > Moim zdaniem zdecydowanie to polepsza sytuacje dla kazdego -
              > lekarza, szpitala pacjenta.
              > Czyz nie jest to jedno z lepszych rozwiazan? I nie mowie tu ze
              > idealne
              -----------------------------------------------------------------

              Matematyka mówi mi że od godziny 7 do 15 tej upływa 8 godzin

              a od godziny 15tej do godziny 7mej rano to jest 16 godzin...

              Ktoś ma być wypoczęty po 16 godzinach ? Proponuje powiedzieć inżynierom żeby tak
              pracowali lub sędziom w sądach - ciekawe co powiedzą...
              • szlachcic Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 19:34
                Mimo ze z premedytacja zaakcentowalem sens mojego pomyslu z jego
                ocena ze jest to lepsze rozwiazanie i ze laepsze nie musi znaczyc
                idealne odezwal sie propagandzista ktory pisze z piana na ustach
                swoje teksty
                wiec prosto
                Widze ze jestes przejety ciezka i meczaca praca lekarzy wiec
                odpowiedz mi czy 24 jest tyle samo co 16?
                Bo wydzwiek twojego tekstu jest taki ze roznicy nie ma

                I taka jest z wiekszoscia lekarzy na forum dyskusja
                • slav_ Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 19:50
                  >jak oceniasz pomysl
                  >zespol pracuje od 7 do 15 a dyzur od 15 do 7?

                  Nie wiem czemu wyzywasz loraphenusa.
                  Przecież tak właśnie ("oddział" 7 - 15, "dyżur" 15 - 7) obecnie jest.
                  • szlachcic Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 21:47
                    nie oslabiaj mnie
                    przeciez wiesz ze chodzilo mi o to aby nie pracowac 24 godziny
                    z tekstu jednoznacznie to wynika, nawet jak w jednym zdaniu
                    niefortunnie cos napisalem jako inteligentny czlowiek powinienes
                    zrozumiec sens przekazu
                    Wiec albo nie rozumiesz albo celowo czepiasz sie byle bzdetu

                    prosze odpowiedz na pytania

                    1. Praca ponad 8 godzin przestaje byc efektywna wraz z kazda
                    dodatkowa godzina, praca cala dobe jest totalnie nieefektywna?
                    TAK/NIE (przewiduje filozoficzny wyklad co to jest totalnie)

                    2. Jezeli jest nieefektywna to w kontekscie braku lekarzy (juz
                    dzisiaj) nalezy bardziej efektywnie zorganizowac im prace czy nie?
                    TAK/NIE

                    3. Pracalekarza mozna okreslic jako konttakt z pacjentem czyli
                    efektywnosc pracy zwieksza sie proporcjonalnie do ilosci godzin
                    jakie pacjent ma dostepnego lekarza pelnosprawnego czyli wypoczetego
                    TAK/NIE

                    4. Czy obecny system dyzurowy czyli praca od 7 do 7 jest efektywny,
                    tz czy efektywnosc pracy lekarza w takim wymiarze rowna sie
                    osmiogodzinnemu systemowi pracy od 7 do 15 przez 3 dni? TAK/NIE
                    (przewiduje filozoficzny wyklad o tym ze dyzur zaczyna sie o 15)

                    5. Czy zmniejszenie godzin jednorazowego "bycia" w pracy zwiekszy
                    efektywnosc pracy eliminujac w ten sposob zmeczenie lekarza
                    (przewiduje filozoficzny wyklad czy lepiej jest 8 godzin czy 6)

                    6. Dla lepszego zrozumienia tematu czy system dyzurowy polegajacy na
                    dyzurach po 100 godzin jest efektywny TAK/NIE
                    Wg Waszych argumentow nie ma to znaczenia


                    • slav_ Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 09.01.08, 22:12
                      Daruj sobie te ankiety - przecież nikt na nie nie odpowiada.

                      NIE WIEM jak sobie wyobrażasz ten "twój" układ pracy bo tego nie napisałeś.

                      Mogę sie domyślać że chodzi co o to że osoba która przyjdzie na "dyżur" o 15.00
                      nie jest w pracy 7 - 15 i po dyżurze (o 7) idzie do domu. Tak ? (dziwne bo taka
                      koncepcja jeszcze niedawno nie dopuszczałeś i widziałeś jako najlepszy system
                      trzyzmianowy)
                      No to pracodawca jednak będzie sie musiał uporać z problemem kadrowym (ale
                      mniejszym niż przy "trzyzmianowce" oczywiście). I znów mamy "dyżurnego" !

                      Ale - i to jest NAJWAŻNIEJSZE pytanie - ile w ten sposób zarobię ? Bo jeśli tyle
                      co teraz + obiecana podwyżka do 3 średnich płac przy komforcie "schodzenia" po
                      dyżurze i nie nieprzychodzeniu do pracy przed dyżurem to biorę w ciemno. Dostanę
                      tyle ?
                      • nico72 Błagam 09.01.08, 22:25
                        Mam prośbę. Powiedzcie wszyscy szlachcicowi że ma rację. Może skończy się to
                        wałkowanie...
                        • marcinoit Re: Błagam 09.01.08, 22:41
                          a ja proponuje powiedzmy szlachcicowi zeby wsadzi sobie te swoje madrosci w..niedomówienie :) i pocałował nasz wszystkich rozleniwione nieefektywne i oczywiscie pazerne doktoprskie .. niedomówienia... :)
                      • aron2004 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 10.01.08, 06:53
                        dlaczego chcesz więcej pieniędzy za mniej pracy?
                        • slav_ Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 11.01.08, 14:17
                          Szlachcic chce mi dać bo tak ułożył mi pracę to chętnie wezmę.
                        • nico72 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 11.01.08, 14:37
                          aron2004 napisał:

                          > dlaczego chcesz więcej pieniędzy za mniej pracy?

                          Bo uważam że tak się należy. A że specjalizacja deficytowa to mogę cenę dyktować...
                      • szlachcic Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 10.01.08, 07:34
                        slav_ napisał:

                        > Daruj sobie te ankiety - przecież nikt na nie nie odpowiada.

                        nie odpowiada bo trudno jest uciec od odpowiedzi bo one
                        jednoznacznie mowia ze Wasze dzialania sa NA SZKODE szpitala,
                        pacjenta a tylko i wylacznie dla Waszego dobra

                        > nie jest w pracy 7 - 15 i po dyżurze (o 7) idzie do domu. Tak ?
                        (dziwne bo taka
                        > koncepcja jeszcze niedawno nie dopuszczałeś i widziałeś jako
                        najlepszy system
                        > trzyzmianowy)

                        widze ze jeses w potrzasku i zaczynasz wymyslac nowe fakty
                        Powiedzialem ze zmianowy jest lepszy i podalem ten przyklad
                        wczesniej jako zmianowy, podalem takze ze na wiele sposobow mozna
                        ta prace zmienic aby bylo lepiej niz dzisiaj
                        pisalem ze co szpital i specyfika oddzialu ten system moze byc inny
                        ale nawet rozumiem, nie masz argumentow wiec zaczynasz je tworzyc

                        PS Pisalem takze ze boicie sie odpowiadac na tak skonstruowane
                        pytania bo nie mozna filozofowac i lac wody
                        Pozdrawiam
                        Tak jak piusalem wczesniej podtrzymuje, z wami SZ sie nie zmieni
                      • szlachcic Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 11.01.08, 08:17
                        slav_ napisał:

                        > Daruj sobie te ankiety - przecież nikt na nie nie odpowiada.

                        slav uciekl od mozliwosci wypowiedzenia sie poprzez odpowiedzi na
                        moje pytania
                        Ciekawe czy zdajesz sobie sprawe ze tak naprawde na nie
                        odpowiedziales?
                        Widzisz slav jaki z Ciebie dyskutant
                        Tu za argument podales ze po co pisze jak nikt nie odpowiada
                        Przebiles wiec swoj argument o lapowkach ze "gdyby pacjenci nie
                        dawali lekarze by nie brali"

                        Jak wy chcecie normalnosci, ojeju
      • tara34 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 13.01.08, 10:04
        dla przykładu ,wizyta trwająca 10 minut -koszt 150zł ,inny lekarz
        50zł ,pytanie ile kosztuje godzina pracy jednego lekarza i drugiego?
    • maretina Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 10.01.08, 08:30
      zawalcz o dobrego psychiatre lepiej... na dobrego nauczyciela w tym
      wieku jest za pozno. glupota ci juz zostanie. bardzo mi przykro!
    • maretina Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 10.01.08, 08:51
      tym, ktorzy maja indywidualna praktyke lekarska moga na szczescie
      skoczyc....
      a na powaznie: boje sie tego, bo czesto korzystam z prywatnej
      opieki. chce miec nieograniczony dostep do swoich lekarzy. nie chce
      stac w kolejkach, wole zaplacic!nie stac mnie na szafowanie zdrowiem
      swojej rodziny! tylko wariat moze sie cieszyc z takich zapedow.
    • hamlet1111 Sprawa jest bardzo prosta, aż trywialna 11.01.08, 04:58
      Gdyby lekarzom nie należały się podwyżki to by ich po prostu nie dostali! W
      kapitalizmie jest tak, że przedsiębiorstwo pracuje dopóki jest potrzebne i
      efektywne. Jeżeli zatem rząd jako właściciel 99% szpitali stwierdza ustami
      dyrektorów, że da podwyżki lekarzom to jaki masz z tym problem?
      Przecież rząd, gdyby stwierdził, że Służba Zdrowia państwowa jest kulą u nogi
      mógłby zlikwidować czyli sprzedać wszystkie szpitale i problem miałby z głowy.
      Lekarze na pewno nie robili by zadym przed sejmem.
      I na tym proponuje skończyć te dyplomatołkowe rozważania nad "krwiożerczymi"
      lekarzami.
      • szlachcic Re: Sprawa jest bardzo prosta, aż trywialna 11.01.08, 08:14
        hamlet1111 napisał:

        >Sprawa jest bardzo prosta, aż trywialna
        >Gdyby lekarzom nie należały się podwyżki to by ich po prostu nie
        >dostali!

        Problem jaki poruszylem faktycznie jest prosty ale nie dla ciebie bo
        nawet tego nie zrozumiales do konca
        Nie caly moj watek jest o pieniadzach
    • spector1 Re: Propaganda wg lekarzy - cała prawda 12.01.08, 18:33
      Podwyżki dla lekarzy do poziomu 2 krotnej śr. krajowej jest absurdem.

      Gdyby Polska nie była pod parasolem UE, to w sytuacji ekonomicznej
      jakiej się znalazła Polska
      **(brak 250mld zł na wypłaty przyszłych emerytur ,
      ** astronomiczny dług publiczny powiększający się o 50-60 mld zł
      rocznie,
      **wcześniejsze emerytury dla tych co negocjują kilofami
      **absurdalne żądania płacowe lekarzy legitymujących się 30% wiedzy
      lekarzy USA z aspiracjami zarobków amerykańskich lekarzy)

      nastąpiłoby bankructwo Polski i spadek złotówki do 50zł za Euro.

      Wszystkich lekarzy należałoby prześwietlić : sprawdzić stan
      majątkowy - w przypadku zgromadzenia go z łapówek , skonfiskować go.

      Podwyżki jedynie tym, którzy zdadzą egzaminy na poziomie UE w
      j.angielskim i zarabiają najmniej.

      Postawić na młodych.Stare grzyby wykosić.
      Nie są oni niezastąpieni jak im się wydaje.
      Media milczą o kwalifikacjach polskich lekarzy i niedouczeniu kadry
      nauczającej AM.
      Najwyższy czas na rewolucję w nauczaniu na AM.

      Spector


Pełna wersja