Prorok jaki czy co...

08.08.09, 23:24
forum.gazeta.pl/forum/w,305,97968444,98519666,Re_Bez_urazy_sama_sobie_Pani_winna_.html
www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Ministerstwo-Zdrowia-balonikowanie-wg-starych-zasad,9588,1.html
    • avacef Prorok ale nie we własnej sprawie... 08.08.09, 23:35
      Przykład skutecznej interwencji prof. Zembali (jeden wywiad w prasie + ???) i
      prof.Opolskiego jasno wykazuje, co warte są rutynowe biadania "proroka", że
      system jest betonowy i lekarz nic nie może na to poradzić.
      Otóż może i to dość łatwo.
      Pod warunkiem, że mu się chce (zgadnijmy, dlaczego?).
      Czemu kardiolodzy, co łatwo przewidzieć, bez problemu torpedują swym autorytetem
      idiotyczne wyczyny kopaczopodobnych a np. autor "proroctwa" uważa jednocześnie (
      w wielu postach) , że nic się nie da zrobić - to już słodka tajemnica "proroka".
      Najtrudniej być prorokiem we własnym (s)kraju, gdy wyznaje się zasadę "moja
      chata z kraja".
      • slav_ Re: Prorok ale nie we własnej sprawie... 09.08.09, 01:01
        > system jest betonowy i lekarz nic nie może na to poradzić.
        > Otóż może i to dość łatwo(...)

        > Czemu kardiolodzy, co łatwo przewidzieć, bez problemu torpedują(...)

        Bo temat ma poparcie mediów (każdy mężczyzna się boi zawału, temat jest prosty w
        przekazie) i forsowanie pomysłu spowodowałoby duże szkody polityczne.

        to WYŁĄCZNY powód tej skuteczności
        • avacef Re: Prorok ale nie we własnej sprawie... 09.08.09, 01:32
          Być może, jedyny.
          Ja dodałbym jeszcze to, że kardiologia, zwłaszcza zabiegowa, jest dziedziną przynoszącą wymierny prestiż i dochody.
          Tak, jak mogłyby i powinny liczne inne dziedziny naszego zawodu.

          Tak czy inaczej - szacunek profesorom za nonkonformizm i zdecydowane działanie.

          Bez działania bowiem nie ma mowy o skuteczności, a co dopiero o ocenie braku szans na zmiany, głoszonych przez licznych, etatowych proroków.
          W tym wypadku - jak widać fałszywych.
          • st.lucas Re: Prorok ale nie we własnej sprawie... 09.08.09, 13:32
            Obs2 okazal sie dobrym prorokiem.
Pełna wersja