Dodaj do ulubionych

zaproszenie na wesele od byłej kochanki

08.05.11, 10:46
czemu była kochanka ma potrzebę zaprosić swojego byłego zonatego kochanka wraz z zona na swoj własny slub i wesele?

ja jestem tą żoną i nie mogę pojąć

romans trwał kilka miesiecy, wydalo sie niechcacy jak było skonczone, kochanka wie ze sie wydalo bo nie powstrzymalam sie aby do niej nie zadzwonic
Obserwuj wątek
    • mars225 Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 08.05.11, 12:19
      pewnie chce pokazać byłemu kochankowi co traci i stąd to zaproszenie, więc może Ty też daj znać jej partnerowi co traci biorąc z nią ślub wink
      • klawiatura_zablokowana Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 09.05.11, 21:37
        Też tak mi się wydaje... chce, żeby jej eksa serce zabolało?
    • gazeta_mi_placi Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 08.05.11, 13:22
      Każda okazja do imprezy jest dobra, ja bym poszła smile
      • a1ma Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 16.08.11, 19:51
        Też bym poszła.
        I składając życzenia opowiedziałabym panu młodemu, skąd się z jego żoną znamy.
        • tajnynik Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 16.08.11, 23:11
          a1ma napisała:

          > Też bym poszła.
          > I składając życzenia opowiedziałabym panu młodemu, skąd się z jego żoną znamy.
          >
          Oszczędźcie biedaka!!! ... może jednak zrozumiała swój błąd, to prędzej z nią porozmawiaj, tak na luzie, bez emocji, nie wykluczone, że to nie jest jakaś wredna suka, tylko całkiem fajna babka... możne nawet jest podobna do Ciebie Gabbie... i może w innych okolicznościach przyrody zostały byście najlepszymi przyjaciółkami, przemyśl to

          > From 0 to bitch in less than 5 seconds!
          Ouch! That gotta hurts!
          • noemi123 [...] 21.08.11, 17:08
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • veto12 Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 27.11.14, 09:44
            skontaktowałabym się z jej partnerem i słodko spytała czy nie ma nic przeciwko Twojej i twojego partnera obecności, oczywiście powiedziałabym dlaczego pytam. Mnie to zniesmacza-mam na mysli takie zaproszenie.
    • kochanka_idealna Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 27.11.14, 10:21
      nie ma takiego pojecia jak 'byla kochanka' - sorry...
      • facettt Swietne... 28.11.14, 01:23
        kochanka_idealna napisała:
        > nie ma takiego pojecia jak 'byla kochanka' - sorry...

        swietne...
        teoretycznie nie ma.
        ale praktycznie jest.
        zona , dzieci,
        kredyty
        odleglosc
        itd...
    • divvy Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 29.11.14, 21:26
      Ja bym nie szła. Była kochanka Twojego męża wyraźnie chce Cię upokorzyć, pewnie jest jeszcze zła o to, co nagadałaś jej przez telefon. Chce też poczuć się lepsza. W końcu wszyscy w tym czworokącie są wygrani: ona, bo znalazła fajnego faceta (skoro chce za niego wyjść, to pewnie to jest ten właściwy), jej przyszły mąż, bo znalazł fajną babkę, z którą chce się ożenić (a przeszłość, no wybacz, ...ona była wolna i miała prawo sypiać, z kim jej się podobało), Twój mąż, bo wybaczyłaś mu zdradę.... No właśnie, wszyscy, ale oprócz Ciebie... Ty musiałaś z jakichś nieznanych mi względów wybaczyć osobie, która robiła Cię w balona w najgorszy możliwy sposób. Nie wiem dlaczego tak zrobiłaś, ale jedno jest pewne: na Twoim miejscu nie chciałabym widzieć nikogo, kto wiedziałby o moim upokorzeniu, a tym bardziej jej- tej, którą wołał, która była ważniejsza od Ciebie w jakimś tam momencie Twojego życia. Nie idź w żadnym wypadku. Przełknij upokorzenie i żyj dalej smile
    • cottonka Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 15.12.14, 18:30
      Wyślij IM kartkę z życzeniami albo "nieżyczeniami" wink I przeproś, że nie mogliście wpaść wink
      • agus-ia76 Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 15.12.14, 19:03
        chciała mu udowodnić,że daje sobie rade bez niego
        a skoro była singielką w trakcie romansu to co przyszłego męża obchodzą jej poprzedni partnerzy?
        • matylda1001 Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 16.12.14, 00:56
          Jak chłop lubi wycieruchy, to wolni mogliby nie obchodzić, ale ten był żonaty. Sypiając z nim pokazała, że cudze małżeństwo nic dla niej nie znaczy. Ze swoim zrobi to samo, niech tylko trafi się okazja.
          • divvy Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 16.12.14, 15:51
            A niby dlaczego ma dla niej coś znaczyć CUDZE małżeństwo? Wystarczyłoby, gdyby dla jej ex-partnera coś znaczyło SWOJE małżeństwo i romansu w ogóle by nie było. Wystarczyłoby, gdyby żona dla niego coś znaczyła... Ale czasem trudno jest zrozumieć prawdę, czyli, że jest się dla drugiej osoby nikim. I nie dla kochanki, która jest zupełnie obcą, często wcześniej nieznaną osobą, tylko dla własnego wybranka.

            Rozumiem, że Ty jesteś Matyldo dziewicą, która czeka na rycerza na białym koniu? Oby się ten mężny rycerz nie okazał "wycieruchem", co się wcześniej szlajał po cudzych łóżkach big_grin
            • matylda1001 Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 17.12.14, 00:13
              divvy napisała:

              > A niby dlaczego ma dla niej coś znaczyć CUDZE małżeństwo?<

              Bo... Nie rób drugiemu co tobie niemiłe? niewystarczający argument? Sama pewnie nie byłaby zadowolona gdyby jakaś lafirynda poleciała na gwizdnięcie jej małżonka.

              > Wystarczyłoby, gdyby dla jej ex-partnera coś znaczyło SWOJE małżeństwo i romansu w ogóle by nie było<

              Tak czasami podczytuję wypowiedzi na tym forum i nadziwić się nie mogę, ze kochanki tak często uważają siebie za niewinne. Zawinił kochanek, a jeszcze lepiej jego żona, prawda? Tymczasem gdzie ich własny rozum, godność?

              > Rozumiem, że Ty jesteś Matyldo dziewicą, która czeka na rycerza na białym koniu? Oby się ten mężny rycerz nie okazał "wycieruchem", co się wcześniej szlajał po cudzych łóżkach big_grin<

              Ja swojego rycerza znalazłam już wiele lat temu i nie musiałam go z niczyjego łóżka wywlekać. Szczoteczek do zębów też nikomu nie podkradam wink
              • divvy Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 17.12.14, 12:11
                Tak to jest, że gdy swojego nie uszanujesz, to i ktoś nie będzie tego szanował. Jakaś taka ogólna zasada, a może natura ludzka. Rzecz w tym, aby znaleźć sobie małżonka, który na nikogo nie gwiżdże. Ale żeby tak było, to trzeba zainteresować sobą kogoś wartościowego, a więc trzeba samemu też mieć fajne zainteresowana, zamierzenia, być ciekawą osobą.

                Nie rozumiem wypowiedzi o kochankach. Nie jestem i nie byłam. Za to kilka razy zdarzyło mi się upokorzyć startujących do mnie żonkosi. Szczerze mówiąc, pogardzam takimi facetami, więc i nie bardzo rozumiem, jak jakaś kobieta może chcieć takiego męża (że kochanka, to jeszcze zrozumiem, może chodzić o łóżko, albo o pieniądze, ale męża?)

                To dobrze, że znalazłaś prawiczka. Też uważam, że najlepiej samemu wychować własnego mężczyznę smile Ale jeśli ktoś znajduje partnera np. po 30-stce, to taka sytuacja jest mało prawdopodobna.
                • matylda1001 Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 18.12.14, 00:51
                  To prawda, że w dzisiejszych czasach jak po trzydziestce i prawiczek, to sądzi się, że jakiś nienormalny musi być wink Prawiczka w tym wieku może nawet bym nie chciała, ale dla mnie byłaby ogromna różnica czy sypiał z kobietami wolnymi, czy z mężatkami. Uważam, że taki, ktory raz jeden dopuścił się draństwa w stosunku do cudzego małżeństwa, swojego też nie uszanuje, a ja lubię spokój smile

                  > kilka razy zdarzyło mi się upokorzyć startujących do mnie żonkosi. Szczerze mówiąc, pogardzam takimi facetami<

                  O! właśnie, pogardzasz... Ja też pogardzam, a dlaczego są takie, co nie pogardzają? Gdzie ich godność, honor, ambicja, a nade wszystko rozsądek, albo chociaż instynkt samozachowawczy?
                  Widzisz, ja w przypadku zdrady nigdy nie usprawiedliwiam mężczyzn, ale na kochanki jestem bardziej zła dlatego, ze to moja pleć, więc więcej wymagam.

                  > więc i nie bardzo rozumiem, jak jakaś kobieta może chcieć takiego męża<

                  Nie trzymałabym takiego w domu nawet minuty, ale ja mogłabym sobie na ten luksus pozwolić bo jestem samowystarczalna pod wieloma względami. Z kolei żyję na tym świecie dostatecznie długo, żeby nie potępiać kobiet, które nie decydują się na takie rozwiązanie. Jednak zaobserwowałam pewna prawidłowość - zdrada = koniec związku emocjonalnego, zostaje najwyżej związek małżeński.
                  • divvy Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 18.12.14, 01:30
                    To ja może zakończę, że spełniania obietnic wymaga się od tych, którzy je dają. I oni też powinni najlepiej wiedzieć o tych zobowiązaniach, a nie musi o nich wiedzieć np. dziewczyna z dyskoteki, która z jakiegoś powodu chce się z kimś zabawić przez jedną noc i "zwisa" jej, czy facet wolny, czy żonaty. Łamanie zobowiązań jest paskudne i to z takimi osobami nie chciałabym mieć do czynienia, a nie z tymi, które z jakiegoś powodu uległy własnej słabości, jednak- żadnych przysiąg i zobowiązań nie łamiąc.

                    Jak już powiedziałam, rozumiem bardziej kochanki, tak jak rozumiem bardziej osoby, które wpadną do Maca na hamburgera raz w roku, bo są piekielnie głodne, niż te, które się tym świństwem obżerają na co dzień. Poflirtować, nawet przespać się- jutro można zapomnieć, minie razem z kacem smile Żyć przez całe życie z oszustem? To już inna inszość smile

                    Związek małżeński bez emocjonalnego? Toż to zwykła prostytucja, tyle że papierkiem usankcjonowana. Ja z kolei nie rozumiem osób, które się niczego w życiu nie nauczyły (i nie chcą nauczyć), tylko by (finansowo) żerowały na innych. Takie kobiety to dla mnie takie same zera, jak ich zdradzający mężowie. Nie kochasz, nie umiesz już wybaczyć? Buduj swoje życie od nowa z pełną odpowiedzialnością zgodnie z własnymi umiejętnościami. A na dzieci są alimenty, ewentualnie ojciec też może przejąć całkowicie lub częściowo obowiązek opieki.
                    • agus-ia76 Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 18.12.14, 10:17
                      Jakie piękne te wszystkie.....teorie... smile
                      • on99 Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 18.12.14, 15:42
                        Jak rzadko się z Tobą zgodzę big_grin
                      • wiotka_jak_trzcina Re: zaproszenie na wesele od byłej kochanki 18.12.14, 16:37
                        No tak, piękne te teorie a życie nie jest takie czarno-białe jakby się niektórym wydawało. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka