Dodaj do ulubionych

Łzy kochanki

12.01.14, 21:59
Dedykuję wszystkim kochankom.
Pozdrawiam. Marek Żak

Wieczory i ranki
To czas łez kochanki.
Nie ma męża, dzieci,
Gra rolę tej trzeciej.

Facet obiecuje,
Rzadko dotrzymuje.
Jest taki zmartwiony
Lecz wraca do żony.

,,Jestem z nią dla dzieci”,
A szybko czas leci.
Kochanka wkurzona,
Złamana też żona.

,,Co to będzie z nami?”
Szklanymi oczami.
Patrzy na niego,
Kochanka swojego.

On nie reaguje,
Chociaż jej współczuje.
,,To nie moja wina,
Słuchaj, bo rodzina”.

Znowu noc samotnie
Wie, jak to okropnie
Taka ładna, miła,
Może się znudziła?

Nie będzie rozwodu.
Za dużo zachodu.
I kasy, niestety.
Dla drugiej kobiety.

Obserwuj wątek
    • sabbbinka Re: Łzy kochanki 13.01.14, 10:46
      super smile kwintesencja całości łanie ujęte smile
    • facettt dobrze, ale popraw troche... 13.01.14, 10:59
      marek.zak1 napisał:
      > Nie będzie rozwodu.
      > Za dużo zachodu.
      > I kasy, niestety.
      > Dla drugiej kobiety.


      dobrze, ale popraw troche...
      nie o zachod chodzi, ale o kase
      i nie za duzo jej , ale za malo.
      - bo ci, ktorzy maja jej (kasy) za duzo - to im ten zachod niegrozny
      od tego ma sie adwokatow.
      • marek.zak1 Jest dobrze. 13.01.14, 12:39
        Otóż nie. Za dużo kasy na rozwód plus utrzymanie dwóch kobiet smile. Wolność kosztuje, jak powiedział mi kolega, który zostawił żonie dom. Nie każdego na to stać.
        • facettt A to bardzo przezpraszam... 13.01.14, 14:28
          marek.zak1 napisał:
          > Otóż nie. Za dużo kasy na rozwód plus utrzymanie dwóch kobiet smile. Wolność kosztuje,
          jak powiedział mi kolega, który zostawił żonie dom. Nie każdego na to stać

          A to bardzo przepraszam...
          to wyzsza szkola jazdy.
          gdybym mial "za duzo" pieniedzy, to chetnie bym sie rozwiodl, bo byloby mnie na rozwod stac,
          co nie oznacza, ze wpakowalbym sie w podobny uklad z "ta druga" smile
          • rybka.11 Re: A to bardzo przezpraszam... 13.01.14, 17:16
            facettt napisał:


            > gdybym mial "za duzo" pieniedzy, to chetnie bym sie rozwiodl, bo byloby mnie na
            > rozwod stac,
            > co nie oznacza, ze wpakowalbym sie w podobny uklad z "ta druga" smile
            ______________________________
            Jakoś też mało srodków pieniężnych posiadam tongue_out wink
            • facettt Inteligentna kobieta 14.01.14, 15:25
              rybka.11 napisała:
              > Jakoś też mało srodków pieniężnych posiadam tongue_out wink

              inteligentna kobieta, do tego posiadajaca malo srodkow.
              idealny material na kochanke.
              taka nie uczyni glupot.
              tesz trzeba uwazac.

              - jadnak idealow to nie ma.
              • rybka.11 Re: Inteligentna kobieta 14.01.14, 20:40
                facettt napisał:

                > rybka.11 napisała:
                > > Jakoś też mało srodków pieniężnych posiadam tongue_out wink
                >
                > inteligentna kobieta, do tego posiadajaca malo srodkow.
                > idealny material na kochanke.
                ________________________________
                cóż za praktyczne podejście do sprawy wink)
                • facettt Re: Inteligentna kobieta 15.01.14, 11:54
                  rybka.11 napisała:
                  > cóż za praktyczne podejście do sprawy wink)

                  usilnie staram sie Ci dorownac.
                  • rybka.11 Re: Inteligentna kobieta 15.01.14, 13:59
                    facettt napisał:

                    > rybka.11 napisała:
                    > > cóż za praktyczne podejście do sprawy wink)
                    >
                    > usilnie staram sie Ci dorownac.
                    ________________________
                    Obawiam się, że moje podejście nie jest nawet w połowie tak praktyczne jak Twoje wink
                    • facettt uwazasz , ze uczen przebil Miszcza ? 16.01.14, 11:48
                      rybka.11 napisała:
                      Obawiam się, że moje podejście nie jest nawet w połowie tak praktyczne jak Twoje wink


                      uwazasz , ze uczen przebil Miszcza ?
                      ja tam uwazam sie raczej za romantyka, bo ciagle naiwnie wierze w bezkonfliktowe posiadanie jednoczesnie zony i kochanki...
                      • rybka.11 Re: uwazasz , ze uczen przebil Miszcza ? 16.01.14, 12:06
                        facettt napisał:

                        > rybka.11 napisała:
                        > Obawiam się, że moje podejście nie jest nawet w połowie tak praktyczne jak Twoj
                        > e wink
                        >
                        >
                        > uwazasz , ze uczen przebil Miszcza ?
                        > ja tam uwazam sie raczej za romantyka, bo ciagle naiwnie wierze w bezkonfliktow
                        > e posiadanie jednoczesnie zony i kochanki...
                        _______________________
                        Wierzysz? A czy... doświadczasz tego?wink
                        • facettt Re: uwazasz , ze uczen przebil Miszcza ? 16.01.14, 12:45
                          rybka.11 napisała:
                          Wierzysz? A czy... doświadczasz tego?wink


                          ni hollery. ale wlasnie ciagle wierze, ze to mozliwe.
                          • marek.zak1 Re: uwazasz , ze uczen przebil Miszcza ? 16.01.14, 21:10
                            Odpowiedź autora:

                            ,,Z żoną seksu nie ma”
                            To kolejna ściema
                            W którą wierzy ona
                            Miłości spragniona

                            • facettt Re: uwazasz , ze uczen przebil Miszcza ? 17.01.14, 14:31
                              alesz jest.
                              tyle, ze tylko okazjonalnie.
                              zadowolony ?
    • olagrayn Re: Łzy kochanki 17.01.14, 01:16
      Pozwolę sobie tu odpowiedzieć.
      Cytat: "załamana żona" - tak mało w tym limeryku poświęcasz miejsca na to.
      Widocznie nią nie jesteś, bo żona nie jest załamana, żonie zawala się cały świat, ale to pewnie wina tylko kochanki, a nie takiego skoorwiela. Super twórczość.
      Połamać życie rodziny i naiwnej, młodej dziewczyny. Wow, pewnie powinnam ją spalić na stosie jak wiedźmę inkwizycja.
      A ja jej nie spalę.
      To skoorwiel chciał się puścić i się puścił rujnując życia i naszą rodzinę.
      Ale zawsze warto zwalić na kochankę, bo on taki święty jest. Mój nie był i wielu nie jest.
      Pozdrawiam.
      • marek.zak1 Złamana, 17.01.14, 08:21
        Szanowna Olu Grayn.

        Nie ,,załamana", lecz ,,złamana". Jedna litera a różnica niemała.
        Współczuje Tobie i innym kobietom, a że zetknąłem sie z podobnymi sytuacjami nie raz, na szczęście nie osobiście, napisałem ten wiersz.
        Pozdrawiam
        Marek Żak
        • rybka.11 Re: Złamana, 17.01.14, 11:26
          marek.zak1 napisał:

          > a że zetknąłem sie z podobnymi sytuacjami ni
          > e raz,
          ___________________
          zawodowo, czy prywatnie?...
          • marek.zak1 Re: Złamana, 17.01.14, 12:03
            Niestety prywatnie i dotyczyło znajomych.
            M
            • rybka.11 Re: Złamana, 17.01.14, 18:31
              Cóż, taki lajf...
              Też miewałam do czynienia z podobnymi "akcjami"....
        • olagrayn Re: Złamana, 18.01.14, 23:25
          Tak? Tylko czemu odnoszę wrażenie, że tu to istne jaja z kobiet są robione?
      • marek.zak1 Łzy żony 18.01.14, 21:49
        Hej,
        Jestem naprawde poruszony Twoim postem i uznaję Twoją racje. Napisalem też coś, co także mnie jako autora poruszyło: Tytuł : ,,Zdradzona" Zeby nie zanudzać tylko fragment

        Siedzi przed nim złamana.
        Jakże czuje się sama.
        Cały świat się zawalił
        Zniszczył, rozpadł, spalił.

        • olagrayn Re: Łzy żony 18.01.14, 23:33
          I jak długo tak siedzi sobie? Pewnie cichutko i w kąciku, oooo, ale żal
          Tak wiem powinna wg epoki kamienia łupanego big_grin
          Proponuję założyć swój wątek/albo forum dla radosnej twórczości.
          Podsumowując twórczość:
          Jakie te kobiety w otoczeniu autora są płaczliwe. Tyle ich zdradzonych żon lub łkających, a także kochanki. Wszystkie żyją w świecie harlekina lub telenowel.
          Grunt to: viva marek żak i jego twórczość- no cóż duże litry pozostawię dla innych osób.
          Ola
          • facettt Re: Łzy żony 19.01.14, 05:25
            olagrayn napisała:
            Wszystkie żyją w świecie harlekina lub telenowel.


            no taka jest prawda.

            ______________________________
            zycie to nie je bajka - to je bitwa.
            • marek.zak1 Re: Łzy żony 19.01.14, 09:46
              To refleksje z obserwacji, ale także z wpisów na tym forum.
              • facettt Nie przejmuj sie... 19.01.14, 16:31
                wprawdzie "LEPIEJ" to juz bylo (za tow. Gierka)

                ale zawsze moze byc przynajmniej "jako-tako".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka