stalybywalec
16.05.10, 18:40
Nauka w latach 80 i 90 ubiegłego wieku, była pełna euforycznego optymizmu, co
do nowych odkryć tajemnic Wszechświata, ta euforia po 1 dekadzie XXI wieku,
nieco osłabła. Pojawiają się, co oczywiste, głosy podważające fundamentalne
prawdy fizyczne, powstają nowe hipotezy i postulaty, szukające dróg wyjścia z
marazmu.
Dlatego dla porządku przypomnijmy sobie, jedynie co poniektóre prognozy sprzed
kilkudziesięciu lat, które pozostały jedynie w sferze ' naukowych obiecanek '
i do dzisiaj czekają na rozwiązanie:
1/. Bozon Higgsa - główny podejrzany w sprawie powstawania materii, miał być
już w Fermilabie w latach 2000-2005 - zero efektu do dziś, nikła nadzieja w LHC.
2/. Masa neutrin - choć minęło ponad pół wieku(54r) od złapania tego
podstawowego hipotetycznie składnika ciemnej materii, jak dotąd jedynie w
sposób pośredni oszacowano masę neutrina elektronowego w detektorze
Super-Kamiokande. Nadzieja znowu w LHC i RHIC a teoretyczne wyjaśnienie w
dalekiej przyszłości, gdy M-teoria wyjdzie poza model standardowy.
3/. Brak potwierdzenia empirycznego supersymetrii - obiecywano to sobie
wyjaśnić do 2010r. Pełna klapa.
4/. Komputery kwantowe - jw. z powodu niemożności technicznych wynikających z
własności kwantowych. Zapewne trwają w tajemnicy badania w sektorze obronnym.
5/. Fale grawitacyjne - jw, temat rzeka, gdy nie potwierdzi ich istnienia
kosmiczne obserwatoria LISA i LIGO, czeka nas głośny upadek OTW, ze wszystkimi
tego następstwami, brrr...
6/. ......
Można byłoby jeszcze tą listę mnożyć długo, lecz wniosek będzie zawsze taki
sam, a do którego doszedł Niels Bohr:
"przewidywanie jest trudne, zwłaszcza jeśli chodzi o przyszłość"