neuroleptyk
17.01.11, 12:15
Czy osoba uznająca teorię ewolucji, może powiedzieć, że np. organy człowieka do czegoś służą? Nie chodzi o pytanie, że produkują pewien efekt, ale o to, czy taka osoba może mówić, że organy mają cele albo istnieją by spełniać konkretne zadania. Chodzi tu np. o takie zdanie. Narządy płciowe są po to, by się organizmy płciowe mogły się rozmnażać. Oczywiście w tym zdaniu jest ukryte założenie, że organizmy płciowe maja przynajmniej jeden cel. Ja bym odpowiedział, że raczej nie, gdyż teoria ewolucji a przynajmniej w obecnej postaci nie zakłada celowości. Czy organizmy powstałe w wyniku przypadku, mogą mieć cele swojego istnienia? Jeżeli mur nie ma celu to jak cegły mogą mieć?? Czy celowość jest mereologicznie zawsze tranzytywna, a może nigdy?