bonobo44 21.05.11, 23:19 Na ten rok planowany jest pierwszy start mniejszej, bardziej ekonomicznej europejskiej rakiety nośnej, Vega: zamiast rozwijać Ariane 5 w stronę załogowych lotów kosmicznych, przyjdzie się z nią chyba pożegnać... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pomruk Re: Vega 21.05.11, 23:40 Akurat pół godziny temu kolejna Ariane V wyniosła na orbitę 2 kolejne satelity. To tak na marginesie. Co do lotów załogowych, zasadniczą sprawą jest niechęć Europy do przeprowadzania takowych, ot co! Pamiętam, jak Europa zrezygnowała ze swego mini-wahadłowca Hermes, który miał być wynoszony właśnie przez Ariane V. Był to poczatek lat 90-tych. Europa nie chciała też współfinansować projektu rosyjskiego Kliper (nader interesującego). Niestety, jeśli chodzi o loty załogowe, będziemy się raczej musieli pogodzić z kibicowaniem USA, Rosji, Chin i (wkrótce) Indii. I tak sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Vega 21.05.11, 23:44 A, jeszcze jedno: o los Ariane V się nie martw - Vega nie potrafi wynosić obiektów na orbity geostacjonarne (zresztą gdyby potrafiła to tylko bardzo małe). Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Vega 22.05.11, 00:04 w sumie szkoda... wszystko to robi się jakieś miałkie... doświadczenie z ISS pokazało, że jesteśmy w stanie złożyć na orbicie dowolnie duży obiekt umożliwiający nawet loty załogowe na Marsa i nie tylko... zabraknie wahadłowców - skończą się te możliwosci... w ciągu tej jednej ostatniej dekady można było to wszystko rozruszać... tymczasem 30 lat ery wahadłowców zaowocowało... 1 orbitalną stacją kosmiczną... Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Vega 22.05.11, 00:33 No nie bądź taki pesymista. Popatrz na Falcon Heavy: zapowiada się wspaniale - rakieta do wynoszenia wielkich ładunków za małe pieniądze! Zwiększy to ogromnie możliwości realizacji jakiegoś wiekszego przedsięwzięcia. O ile będziemy mieli wolę polityczną takowego. Od dawna wieszczę, że podbój Kosmosu przez Chińczyków wywoła w końcu reakcję USA, niezaleznie od tego że za 15-20 lat interesujacym stanie się rywalizacja Chin z Indiami (które staną się największym i najbardziej {prawdopodobnie} dynamicznym krajem świata). Inna rzecz, że na najbliższe 10lat nie zapowiada sie nic ciekawego prócz - prawdopodobnie - znacznego wzrostu turystyki kosmicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Vega 22.05.11, 10:15 ISS kosztowała 100 miliardów euro program wahadłowców - dobrze ponad drugie tyle za te środki spokojnie mogliśmy zorganizować już co najmniej 3 wyprawy załogowe na Marsa a tak, daruj to porównanie, ale wszyscy nasi astronauci kręcą się w kółko wokół swojej własnej barci i mruczą Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Vega 22.05.11, 13:33 Lot załogowy na Marsa to nie tylko kwestia kasy, a przede wszystkim technologii, przy dzisiejszej byłaby to wycieczka z biletem w jedną stronę... Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Vega 22.05.11, 16:25 mylisz się - technologicznie wyprawa taka była możliwa już w 1986 r. i to w obie strony... i to bez NERVA... niezłą symulację stanowi tu szczegółowy opis takiej technologii zawarty w "Wyprawie" S. Baxtera z 1996 r. - nie ma w nim niczego, czego byśmy już podówczas nie byli w stanie stworzyć... no ale dzisiaj to istotnie co innego... nie mamy już żadnej z koniecznych i dostępnych podówczas na wyciągnięcie ręki technologii... (modernizacja S. V o dodatkowe silniki na paliwo stałe - analogiczne do tych w wahadłowcu nie jest już możliwa z tej prostej przyczyny, że nie ma już S.V)... i tak możliwe do zrealizowania już ćwierć wieku temu przedsięwzięcie pozostało tylko w sferze fantazji... Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Vega 22.05.11, 17:19 Robert Zubrin przedstawił ostatnio plan lotu na Marsa z wykorzystaniem trzech rakiet Falcon Heavy i kapsuł Dragon! A więc w zasadzie przy wykorzystaniu wielu elementów obecnej technologii. Oczywiscie, plan przewiduje wyprodukowanie cześci paliwa na Marsie. Główne zastrzeżenie to to, że załoga liczyłaby zaledwie 2 osoby. No i to,że margines bezpieczeństwa wydaje sie zbyt mały przy tak małych rozmiarach statków. www.kosmonauta.net/index.php/Przyszlosc/Sektor-prywatny/2011-05-18-mars.html Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Vega 22.05.11, 17:54 jeśli Ami będą się oglądali tylko na stacje komercjalne, to mogą zapomnieć o posadzeniu pierwszej palmy na Marsie... produkcja paliwa na M. to utopia dobra na drugi etap kolonizacji i terraformowania, a nie na pierwsze loty rekonesansowe... wg Baxtera sprawę położyły w latach 70ch podobnie nierealistyczne a za to niesamowicie rozbuchane projekty NASA, nierealistyczne i obliczone bardziej na przyszłą kolonizację, którą należałoby rozciągnąć na stulecia, niż badania przykrojone na miarę naszych czasów i możliwości... ot i wszystko... NASA nie zdobyła się podówczas na preselekcję projektu możliwego do przełknięcia dla decydentów... Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Vega 22.05.11, 23:35 bonobo44 napisał: > produkcja paliwa na M. to utopia dobra na drugi etap kolonizacji i terraformowa > nia, > a nie na pierwsze loty rekonesansowe... A to czemu? Od strony technicznej jest prosta: reakcja Sabatiera* wymaga przepuszcznia gazowych reagentów nad katalizatorem w podwyzszonej temperaturze, elektroliza jest jeszcze prostsza. Obie zostały już wykorzystane w systemie podtrzymywania odpowiedniej atmosfery na ISS. Największą zaletą Zubrinowskiej idei wytwarzania paliwa in situ jest to, że nastapi ono przed lądowaniem pojazdu załogowego, z którego w razie niepowodzenia można po prostu zrezygnować. Cala sprawa jest więc bez porównania bezpiecznejsza niż np. wokółksiężycowe rendez-vous, którego niepowodzenie oznaczało śmierć załogi. W ogóle idea in-situ resource utilization (ISRU) wydaje się znacznie upraszczać początkowe etapy podboju Kosmosu! ----------------------------------- * reakcja Sabatiera: CO2 + 4H2 → CH4 + 2H2O w obecności katalizatora niklowego. H2O może być elektrolitycznie rozkładane na H2 i O2. Część H2 musi być przywieziona z zZiemi. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Vega 23.05.11, 00:10 to nie jest strona techniczna - to strona teoretyczna... a konieczna jest technologiczna... wszystko to jest proste tu na Ziemi, gdzie każdy element opanowanego łańcucha technologicznego jest do zrealizowania na skalę przemysłową... tam nie ma fabryk, a "głupie" skroplenie gazu i wtloczenie go do zbiorników... dostarczenie ciepła tu... ochłodzenie tam... m.in. na tej idei, na którą tak napalała się Mars Society, potknął się... to położyło tamę możliwej już w 1986 wyprawie Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Vega 22.05.11, 13:31 A co z projektem załogowej wersji ATV (zresztą wynoszonego także przez A5) był podobno całkiem zaawansowany? Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Vega 22.05.11, 14:46 Plan przekształcenia ATV w pojazd załogowy został zarzucony, a przynajmniej nie przyznano funduszy na jego realizację. Kilka lat temu przyznano wprawdzie pieniądze na 1-szą fazę przekształcenia ATV, by kapsuła powrotna powracała (bez zalogi) na Ziemię, potem miało być to ewentualnie rozbudowane do wersji zaogowej. A potem przyszły kryzysowe lata dla Europy i nawet na bezzałogową wersję z lądownikiem pieniędzy zabrakło. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 ATV-2 22.05.11, 18:18 co się odwlecze... trwa dopiero druga misja ATV ATV-2 Johannes Kepler was launched to the International Space Station on 16 February 2011 on an Ariane 5 launcher - the 200th Ariane launch - and it docked to the ISS's Zvezda module on 24 February. ATV-2 will remain attached to the ISS until June 2011, when it will be filled with waste bags and unwanted hardware by the crew. The craft will then be deorbited over the Southern Pacific Ocean and perform a controlled reentry to burn up harmlessly in the atmosphere. ATV-2 Johannes Kepler - zdjęcie z pokładu Discovery: aż się prosi o testy osłony ablacyjnej i spadochronów: wydaje mi się, ze Europejczycy będą się tak z tym macać, dopóki... (odpukać oby nie) pierwszy astronauta ESA nie spłonie w kapsule Sojuz... to po prostu najtańsza dziś forma wynoszenia ludzi na ISS - rosyjski transport... Odpowiedz Link Zgłoś
rixonss Re: Vega 23.05.11, 15:35 zajmijcie tym co siedzieje sie na ziemi a nie pie...mi Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Vega 23.05.11, 16:12 Zapewne wrodzona bystrość nie pozwoliła Ci tego jeszcze pochwycić, ale już od pół wieku podbój Kosmosu jest ziemską sprawą. A wynoszenie obiektów rakietami typu Vega świetnym biznesem. Odpowiedz Link Zgłoś