Dodaj do ulubionych

forum jest martwe

18.12.12, 15:21
kto tu usuwa nowe tematy?
Obserwuj wątek
    • procesor4 Re: forum jest martwe 18.12.12, 17:22
      alsor napisał:

      > kto tu usuwa nowe tematy?

      jakis palant
      • pomruk Re: forum jest martwe 18.12.12, 18:15
        Forum nie jest poświecone odrabianiu za kogoś zadań domowych. Tu komentujemy odkrycia naukowe i zajmujemy się życiem naukowców. Posty niezgodne z tematyką forum są zgodnie z regulaminem usuwane.
    • tornad1 Re: forum jest martwe 18.12.12, 18:13
      Nie sadze; w koncu jest to malo znaczace forum, w ktorym wypowiada sie zaledwie kilka osob. Ono nie ma zadnych znamion terrorystycznych i chyba nie zagraza aktualnej grupie trzymajacej wladze. Ja ubolewam nad tym, ze jest ono malo znane. Przed rokiem pisalem na forum fizyka niusy pl, to tam bylo czesto z kilkudziesieciu ludkow - dyskutantow. Niestety bez podania powodow go zlikwidowano. Proponuje to forum nieco zareklamowac. Np w komentarzach do artykulu przedkladajacego rewelacje, ze jakas tam zubozala aktorka pokazala kawalek sutka, a ktora czytaja ludzi tysiace, pisac, ze istnieje takie forum naukowe, taka strona, na ktorej te fakty omawiane sa w sposob naukowy. Lacznie z informacjami jak ujedrnic biust, schudnac i pic czy nie pic cocacole oczywiscie. Zapewne znajda sie osoby znajace lepiej ode mnie prawa socjologiczne i potrafia to wykorzystac do zareklamowania a potem to sie juz zacznie samo krecic.
      Z drugiej strony pytanie po co? Czy ustalenie faktu, ze zderzak Lagiewki to badziewie czy tez genialny pomysl, pomoze komus w zdobyciu lepszej, czy w ogole pracy? Skoro tej nauki, techniki i skonsultowanej wiedzy nie ma gdzie wykorzystac? Problem jest zlozony; rzeczywistosc nie jest jakas losowa, sadze, ze jest to realizacja precyzyjnego planu majacego na celu... Nie bede precyzowal no bo chce aby sie to uklazalo. Moj dawny znajomy, nozycowy z Nowej Huty, aktualnie na bezrobociu, bardzo chce sie wykazac i moze to i owo przyciac.
      Pzdr
      Tornad
      • maksimum Re: forum jest martwe 19.12.12, 02:10
        tornad1 napisał(a):

        > Moj dawny znajomy, nozycowy z Nowej Huty, aktualnie na
        > bezrobociu, bardzo chce sie wykazac i moze to i owo przyciac.

        Nie daloby sie go tutaj zatrudnic bo obecny nozycowy moje najlepsze wpisy usuwa.
        • tornad1 Re: forum jest martwe 19.12.12, 02:57
          Nie, bo on lubi zagladac i po kilku setkach staje sie seksualnie agresywny. I to niezaleznie od plci.
          Tego nie wytna chociaz zauwazylem, ze sa tu pomocnicy nozycowego, ktorzy skladaja wniosek (czytaj donosza) o usuniecie danego postu z uwagi na regulamin. Nie wiem, moze jakies nieco madrzejsze od sredniej wypowiedzi zagrazaja przywodcy stada w grupie, dozgonnego utrzymania, z jakze wielkim trudem i posiwieceniami zdobytego - tego zaszczytnego statusu. Rozne i niezbadane sa zawilosci na tym forze.
          Ale co tam, 21 juz pojutrze. A ja tu mam robote na dachu; naprawiam zniszczenia po Sandzie. Moze to i lepiej jak cos pierdutnie to sie za komin schowam.
          Pzdr
          Tornad
          • maksimum Re: forum jest martwe 19.12.12, 04:29
            tornad1 napisał(a):

            > Nie wiem, moze jakies nieco madrzejsze od sredniej wypowiedzi zagrazaja przywodcy
            > stada w grupie, dozgonnego utrzymania, z jakze wielkim trudem i posiwieceniami
            > zdobytego - tego zaszczytnego statusu. Rozne i niezbadane sa zawilosci na tym forze.
            > Ale co tam, 21 juz pojutrze. A ja tu mam robote na dachu; naprawiam zniszczeni
            > a po Sandzie.

            No i wydalo sie ze piszesz ze Stanow tak jak ja i wlasnie dlatego nie mozemy miec racji.
            Sandy mnie samochod zatopila ale juz chyba w styczniu kupie nowy.
      • kornel-1 Re: forum jest martwe 19.12.12, 10:33
        tornad1 napisał(a):

        > Przed rokiem pisalem na forum fizyka niusy pl, to tam bylo czesto z kilkudzies
        > ieciu ludkow - dyskutantow. Niestety bez podania powodow go zlikwidowano.


        Niusy na Onet.pl (wcześniej) i usenet na gazeta.pl (później) zlikwidowano ze względu na archaiczną formę dystrybucji postów (przynajmniej takie jest moje wyjaśnienie). Dyskutować na grupach dyskusyjnych usenetu można w dalszym ciągu na google groups.

        Kornel
        • dar61 To forum nie byłoby „martwe" 21.12.12, 14:50
          {Kornel-1}:

          ... zlikwidowano ze względu na archaiczną formę dystrybucji [wpisów] ...

          Niedawna w tym portalu dyskusja gazetowego zastępcy Red. naczelnego z czytelniczką - która listownie Gazecie Wyborczej zarzuciła [nie bezpodstawnie] brukowacenie - wskazała, że wyłączanie klasycznego wzorca (mechanizmu) komentarzy, takiego jak w tutejszym forum, może być wskaźnikiem i tegoż brukowacenia, i uśmiercania mądrej dyskusji we wpisy ujętej.
          Szkoda, że komentarze artykułów z tzw. działu nauka, czasem inkustujących i „inkrustujących" G.Wyborczą, nie są automatycznie tu podczepiane. Zdaje się, że to było życzenie [przepracowanych?] decydentów tegoż forum, nieprawdaż?

          Tam, w komentarzach przyartykułowych, gawiedź głupoty plecie, a Wy nie grzmicie, ścieżek nie odmulacie, celu nie wskazujecie, pokrzywionych drogowskazów nie naginacie, brnąc w opłotki, oskorupiając się, barykadując w Ogródźcach ;-)

          Szkoda, że wyborcza.peel, śladem gazeta.peel - swymi współdzielonymi działami Nauka - idą [komentarzami] w populizm...
          Widać, jak widzi Redakcyjny Pan, taki ma być widziany kram.
      • al.1 Re: forum jest martwe 28.12.12, 20:31
        tornad1 napisał:

        > Niestety bez podania powodow go zlikwidowano.

        Uzupelniajac informacje kornela-1 podaje link do forum "Fizyka", na którym urzeduja stali bywalcy dawnego niusy.onet.pl:

        groups.google.pl/group/pl.sci.fizyka

        przekierowuje na:

        groups.google.com/forum/?hl=pl&fromgroups#!forum/pl.sci.fizyka
        • tornad1 Re: forum jest martwe 28.12.12, 21:17
          Jestes Gosc, skora i kosc ale Gosc w tym najlepszym znaczeniu. Szukalem na googlach ale jakos szczescia nie mialem. Bardzo Ci dziekuje. Oczywiscie forum fizyka odwiedzilem; jest tam kilku moich starych znajomych, Wiernych, Niewiernych, oraz troche Heretykow czy niezdecydowanych tez sie ostalo. Dotyczy to oczywiscie "najgenialniejszej w dziejach nauki" Teorii. Tam "uciekam" ale niech sie moi tu oponenci za bardzo z tego powodu nie ciesza, tez od czasu do czasu swoje trzy centy dorzuce.
          Pzdr
          Tornad
    • dum10 Re: forum jest martwe 21.12.12, 18:02
      Forum jest martwe wtedy kiedy nie ma na nim ludzi podobnych
      do Ciebie.Moderatorzy nie rozumieja na czym to forum ma polegac.
      Wyglaszanie prawd wyczytanych nie jest warte zagladania tutaj,bo kazdy
      moze wpisac sobie haslo w google i przeczytac co chce.
      Trzymaja sie kurczowo jakiejs etykiety co jest smieszne.
      Forum jest zdominowane przez ludzi zakomplejsonych ktorzy z powodu niepowodzen
      na polu nauki tutaj lecza swoje kompleksy.
      Ludzmi ktorych warto tutaj czytac to sa Alsor,Petruchcio,Nikodem,Majka_Monacka,
      Anrew.Wader,Europitek,itd.
      Przepraszam jesli kogos pominalem.
      Najlepszym wyjsciem jest skasowac moderarcje,niech dziala tylko automat na wulgaryzmy,
      jak bylo dawniej po Madciu.
      • kumoter40 Re: forum jest martwe 21.12.12, 19:32
        z kłótni i swar można się więcej dowiedzieć niż z wikipedii, panowie moderatorzy, nie psujcie tego
        • dum10 Re: forum jest martwe 21.12.12, 19:45
          kumoter40 napisał:

          > z kłótni i swar można się więcej dowiedzieć niż z wikipedii, panowie moderatorz
          > y, nie psujcie tego

          Na tym polega zycie a nie na nudnym wypowiadaniu objawionych lub obiektywnych prawd
          przez ludzi natchionych i nieskazonych zadnym grzechem,nawet spozywania miesa
          niewinnych zwierzatek.
        • pomruk Re: forum jest martwe 21.12.12, 19:47
          Przepraszam bardzo, ale moderacja nie ingeruje w treści merytoryczne!!! Nie wtrącamy się w kłótnie w których czasem uczestnicy naszym zdanie nie mają racji, co chyba widać. Dlatego też - proszę wybaczyć - forum jest tak mądre, jak mądrzy są jego uczestnicy. Usuwane są posty naruszajace netykietę i regulamin. Wśród usuwanych najczęstszymi są zwłaszcza liczne ogłoszenia komercyjne oraz - ostatnio - wielokrotne oskarżenia tego i innych forów o to, że są narzędziem niemieckich służb wywiadowczych (!). Częste jest też mylenie forum naukowego z edukacyjnym i pytania o opinie np. na temat jakiegoś technikum. Z bardziej kontrowersyjnych posunięć ostatnio przypominam sobie jedynie dwa: usuniecie obszernego, lecz fantastycznego opisu końca świata, który właśnie ma następować w najbliższych tygodniach, oraz usuwanie postów uparcie pisanych przez jednego z uczestników wyłącznie dużymi literami. Jeśli usuwanie powyższych postów godzi w swobodę słowa, oczywiście zrezygnuje z moderacji. Nie sądzę jednak by podwyższyło to poziom merytoryczny.
          • dum10 Re: forum jest martwe 21.12.12, 19:55
            pomruk napisał:

            Jeśli usuwanie powyższych postów godzi w swobodę
            > słowa, oczywiście zrezygnuje z moderacji. Nie sądzę jednak by podwyższyło to po
            > ziom merytoryczny.

            Akurat wymieniles swoje dobre strony,ale nie jestes sam moderatorem.
            Ponadto uswuwanie moich postow ze wzgledu na ich niewinnosc wola o pomste do nieba.
            Moje posty sa w 90% zartem lub ironia zycia.
            Najobrzydliwsza jest forma agresji intelektualnej, nie jezykowej,chcoiaz ta ostatnia tez
            ma swoje granice.
            • pomruk Re: forum jest martwe 21.12.12, 20:32
              Nie bardzo rozumiem. Które Twe posty zostału usuniete przez swą niewinnosć i co to wlaściwie znaczy? Podaj może wątki w których agresja w stosunku do niewinności nastapiła, przedyskutujemy to. Zazwyczaj w takich wypadkach mamy do czynienia z postami nic wspólnego z tym forum nie mającymi, albo z obrażaniem dyskutantów/forumowiczów.
              OK, znalazem ostatnie Twoje wypowiedzi które zostały usunięte. Była to wymiana zdań z tornad1, nie związana z nauką za to z krytyką oponenta. Zresztą to Ty byłeś tam bardziej i mniej przyjemnie krytykowany... A ponieważ było to częścią wiekszej "awantury" poszło pod nóż. Naprawdę, nie ma to nic wspólnego z rozważaniami naukowymi!
              • pomruk Re: forum jest martwe 21.12.12, 20:47
                Ach, i jeszcze post w tym wątku. Cytuję jego fragment:

                'Sandy mi nic nie zrobil (tak "zrobil",mialem kolege ktory mial tak na imie a nie jestem homo),
                bo bylem wtedy w kraju i tam sie modlilem w tamtym ciezkim dla mojej rodziny czasie
                do Przenajswietrzej Panienki.
                Widocznie Bog Cie nie lubi i Tobie podobnych .


                Naprawdę, nie ma to nic wspólnego z przeciwstawianiem się świeżemu, niegooglowskiemu spojrzeniu na naukę :)
                • dum10 Re: forum jest martwe 22.12.12, 01:20
                  pomruk napisał:

                  > Naprawdę, nie ma to nic wspólnego z przeciwstawianiem się świeżemu, niegooglows
                  > kiemu spojrzeniu na naukę

                  To przypomina,ze nasz kraj jest krajem katolickim majacym wlasna kulture,narodowosc
                  i jezyk.
                  Amerykanizacja zas jak huragan Sandy postoszy go i dlatego Andrew zaklada swoje
                  rozpaczliwe watki tutaj.
                  Moje posty nie sa latwe,ale to w koncu forum Nauka.
              • dum10 Re: forum jest martwe 22.12.12, 01:50
                pomruk napisał:

                > Nie bardzo rozumiem. Które Twe posty zostału usuniete przez swą niewinnosć i co
                > to wlaściwie znaczy? Podaj może wątki w których agresja w stosunku do niewinno
                > ści nastapiła, przedyskutujemy to.

                Znowu, akurat Ty nie jestes czlowiekiem agresywnym w ogole ,nie tylko intelektualnie.
                Nie chce o tym juz wiecej mowic bo nie czuje sie az tak wazny i zwiazany z tym forum.
              • dum10 Re: forum jest martwe 05.01.13, 15:58
                pomruk napisał:

                > Podaj może wątki w których agresja w stosunku do niewinno
                > ści nastapiła, przedyskutujemy to. Zazwyczaj w takich wypadkach mamy do czynien
                > ia z postami nic wspólnego z tym forum nie mającymi, albo z obrażaniem dyskutan
                > tów/forumowiczów.

                Kiedy pisales ten post nie odpowiedzialem Ci na to,bo ciagle mam wrazenie,ze to moje zludzenie.
                Popatrz zatem na formy wypowiedzi Stefan4 w watku smieszny paradoks.
                Ja sie moze czuc Neuroleptyk dyskutujac z takim partnerem? Ostatni jego post juz
                nie jest dyskusja rzeczowa lecza obrona przed ukaszeniami.
                To jest wlasnie przyklad agresji intelektualnej.
                • pomruk Re: forum jest martwe 05.01.13, 17:16
                  Przecież mowa była o agresji intelektualnej ze strony moderatora, usuwajacego niewinne posty :) Chcesz, bym był agresywniejszy? A posty Stefana4 są kąśliwe, lecz nie agresywne,moim zdaniem...
                • dala.tata Re: forum jest martwe 05.01.13, 17:53
                  Daj se chlopie spokoj. Stefan ma wiele wad (np. maly kompleksik Boga :-) ), ale nie jest agresywny. a jesli ktos nie chce sie narazic na odpowiedz, to najlepiej nie pisac na forum. tak to niestety jest, ze jak piszesz publicznie, moze cie spotkac publiczna odpowiedz, ktora ci sie nie podoba. Cos tez mysle, ze neuroleptyk sobie poradzi.


                  dum10 napisał:

                  > Popatrz zatem na formy wypowiedzi Stefan4 w watku smieszny paradoks.
                  > Ja sie moze czuc Neuroleptyk dyskutujac z takim partnerem? Ostatni jego post ju
                  > z
                  > nie jest dyskusja rzeczowa lecza obrona przed ukaszeniami.
                  > To jest wlasnie przyklad agresji intelektualnej.
                  • dum10 Re: forum jest martwe 05.01.13, 20:31
                    dala.tata napisał:

                    > Cos tez mysle, ze neuroleptyk sobie poradzi.

                    Nie chcialbym tutaj analizowac psychiki Stefana4,choc kiedys naprawde Neuroleptyk
                    prawie,ze sie "poplakal".Podobnie traktuje inne osoby (np.Majka) czy jakis nowych na
                    forum,co ich zraza do dyskusji.Lubi wykorzystywac swoja intelektualna przewage,ale
                    niestety,w zlym kierunku.
                    To jest szerszy problem i inni tez tak robia.Np. Asteroida2.czy Maximum itd.
                    Zapewne zalezy to od charakteru czlowieka i tu nie mnie jest oceniac ludzi i ich wady.
                    Tylko tutaj czasami szkoda kiedy nowy ktos ucieka lub nawet stary milknie.
                    • dala.tata Re: forum jest martwe 05.01.13, 21:42
                      Tak, tez zauwazylem, jak ukradkiem lzy ocieral i pochlipywal. a stefan, pomruk (on jest najgorszy) i asteroida sie smiali!
                      • dum10 Re: forum jest martwe 05.01.13, 21:45
                        dala.tata napisał:

                        > Tak, tez zauwazylem, jak ukradkiem lzy ocieral i pochlipywal. a stefan, pomruk
                        > (on jest najgorszy) i asteroida sie smiali!

                        Niestety,nie tafiles z ta ironia.
                        Pomruk jest inny.
                        • maksimum Re: forum jest martwe 05.01.13, 21:53
                          dum10 napisał:

                          > Niestety,nie tafiles z ta ironia.
                          > Pomruk jest inny.

                          O,tak! Jest niezle zlosliwy ale ma serce jak autobus.
                        • dala.tata Re: forum jest martwe 05.01.13, 22:47
                          Myslisz, ze pomruk jest inny? ale mi serce zlamal!
          • alsor aha 22.12.12, 16:43
            znaczy że to asteroid powyrzynał wszystkie fakty
            obnażające bezgraniczną głupotę pomysłów pt. BB?

            Należy go uziemić - jest oczywiste,
            że 'napalony' student nie może być moderatorem.
    • nikodem123 Forum nie jest martwe - pierwszy aspekt 22.12.12, 19:02
      Ja nie uważam, że to forum jest martwe.

      Ja tu dowiaduję się wielu ciekawych rzeczy.
      Zawiesiłem się - wątek "Samolotowe perpetuum mobile - dostałem wyjaśnienia.
      Poprosiłem o wytłumaczenie na czym polega "niestabilność równań różniczkowych" - wyjaśnione.
      O grafenie, o warunkach sprzyjających życiu....

      Myślę, że problem polega na tym, że część osób oczekuje, że tu będą się toczyły spory, aby nie powiedzieć, awanturki. Oczekuje, że dostanie odpowiedź, na którą będzie mógł zareagować - komuś nawrzucać, ulżyć sobie. Toczyć ślinę co najmniej. Tymczasem nic. Tylko homoseksualizm wzbudza chęć toczenia śliny.

      Nuda, Panie Havranek, nuda.

      Moją propozycja.
      Każdy z nas zajmuje się różnymi kierunkami nauki. Zdarzają się w naszych dziedzinach ciekawe odkrycia. Dlaczego się z nimi nie podzielić tu na forum? Bo mało interesujące dla ludzi "spoza branży"?
      Myślę, że tu tkwi błąd w myśleniu forumowiczów.

      Pomruk podsyła informacje z astronomii. Ma to sens?
      No, właśnie. Ilość komentów wskazywałyby, że sensu nie ma, bo jest ich mało. Dla mnie jednak ma to sens. Czytam każde i czekam na kolejne, mimo, że nie dopisuję żadnego komentu. Właśnie dlatego jest to forum dla mnie żywe, że takie osoby jak pomruk o czymś ciekawym informują.

      stefan jest informatykiem. Chętnie bym się dowiedział, co naukowego dzieje się w informatyce. Osobiście nie jestem w stanie tego wyobrazić. Właśnie dlatego, że nie jestem informatykiem. I właśnie dlatego chętnie bym się dowiedział "na czym" robi się doktoraty w informatyce.
      Kiedyś zobaczyłem, że matematyk z IBM sposób obliczania pierwiastków zamienił w jakiś szereg, co jest łatwiejsze do liczenia przez kalkulatory.
      Chętnie posłuchałbym o takich odkryciach. Pewnie stefana zamęczyłbym wtedy pytaniami.

      Czyż nie jest lepsze ożywienie forum poprzez pytania i odpowiedzi, niż przez jakieś jałowe dyskusje?

      Myślę, że żywotność forum nie należy oceniać przez: czy ludzie toczą tu ślinę do krwi ostatniej, tylko czy można znaleźć tu ciekawe informacje, czegoś się dowiedzieć, coś w swoim myśleniu skorygować.

      Żałuję, że rzadko zaglądają tu humaniści. Wątek "jak brzmiała naprawdę łacina" był bardzo interesujący.
      Może odstrasza ich to forum swoim charakterem - przyrodniczym? Może humaniści boją się przyrodników? Jeśli tak to szkoda.
      Nie ma przeciwieństwa: mat-fiz-bio kontra humanista. Jest przeciwieństwo: jestem ignorantem w zakresie nauk przyrodniczych i jestem z tego dumny lub usprawiedliwiony, bo jestem humanistą. Żaden przyrodnik nigdy się nie zasłania nieznajomością humanistyki tym, że jest... przyrodnikiem.



      Apeluję!
      Dzielmy się tym, co się w naszych naukach dzieje!
      Nie bójmy się, że jeśli będzie "zero" komentarzy, to news nie był ciekawy, zauważony.




      • alsor Re: Forum nie jest martwe - pierwszy aspekt 22.12.12, 19:48
        Być może tylko lekkostrawne tematy są zdrowe,
        no i dlatego usunięto temat o mitach w medycynie,
        nieuleczalnych rzekomo chorobach,
        cudownych dietach i prześwietnych lekach na te diety.

        Zdrowa żywność jest chyba konsultowana z producentami pasz dla krów, hehe!

        • nikodem123 Re: Forum nie jest martwe - pierwszy aspekt 22.12.12, 22:00
          Trudno jest mi się wypowiadać na temat wątków, które nie czytałem.
          Tym niemniej

          alsor napisał:
          > no i dlatego usunięto temat o mitach w medycynie,

          Mitem w medycynie jest wszystko, co nie zostało udowodnione w procedurze EBM - Evidance Based Medicine. Medycyna oparta na faktach.
          Kwestionowanie czegokolwiek, co zostało potwierdzone w procedurze EBM jest szkodliwe. Dla ludzi.

          > nieuleczalnych rzekomo chorobach,

          Jeśli w procedurze EBM nie wykazano, że na daną chorobę istnieje lekarstwo, to ono nie istnieje.

          > cudownych dietach i prześwietnych lekach na te diety.

          "cudowne" to znaczy nie potwierdzone przez procedurę EBM. No, to tutaj jest przecież forum nauka.

          >
          > Zdrowa żywność jest chyba konsultowana z producentami pasz dla krów, hehe!
          >

          Co rozumiesz poprzez "zdrowa żywność"?

          • tornad1 Re: Forum nie jest martwe - pierwszy aspekt 23.12.12, 00:09
            Dorzuce swoje trzy centy.
            Prawisz, ze tylko EMB jest wladne czy zdolne do okreslenia co jest dobre a co conajmniej szkodliwe. Nie za bardzo sie z tym nie zgadzam. Dlaczego? Ano poniewaz ja zapodaje wszystkim i kazdemu z osobna, ze w kazdych warunkach dzialaja zawsze i wszedzie, wszystkie bez wyjatku prawa fizyczne, jakie w danych warunkach zajsc moga. I ostatnio dodaje: w tym prawa ekonomiczne, socjologiczen i rozne tego typu jeszcze nie znane czy nie wymyslone.
            Twierdze, co w niektorych krajach czy srodowiskach moze byc uwazane za przestepstwo, ze sa leki, oficjalnie nie uznane, zatem takie, ktore nie zdobyly certyfikatu jakiejs nadzrzednej organizacji, ktora przywlaszczyla i uzurpuje sobie prawo do oceny zarowno sposobu leczenia jak i medykamentow, a ktore to leki sa skuteczne a co tez wazne, bardzo tanie.
            Kilka "medykamentow" i sposob walki z bardzo popularnymi dolegliwosciam wyprobowalem na sobie i zyje. Malo "sprzedalem" je kilkudziesieciu chyba osobom, ktore tez zyja a o swych dolegliwosciach zapomnialy. Zatem leki te ewidentnie lecza a nie tylko lagodza objawy chorob.
            Dla przykladu; znam skuteczny sposob leczenia nadkwasnosci zoladka powodujacej "ulcus duodeni", ktory mialem). Znam sposob bezinwazyjnego leczenia kamicy nerkowej i kamicy watrobowej. Zyja ludzie, ktorzy moga to potwierdzic.
            Ostatnio czytalem gdzies, ze olejek pedzony z konopii indyjskich jest skuteczny w walce z niektorymi gatunkami raka... Izraelczycy uprawiaja u siebie te wredna dla gawiedzi "maryche", ktora jak sie okazuje jest znakomitym antidotum na wiele schorzen.
            Prawa ekonomiczne i inne, w tym nazwijmy to korupcyjne tez dzialaja zatem leki te zapewne jeszcze dlugo nie beda stosowane gdyz terapia bylaby zbyt tania. Gosciu, pacjent ma przecie cale zycie pracowac by zanim umrze - oddac wszystko.
            To juz chyba jakos za bardzo naukowo nie brzmi wiec koncze.
            Wszystkim Czytelnikom Wesolych i Zdrowych Swiat.
            Tornad
      • kala.fior Re: Forum nie jest martwe - pierwszy aspekt 22.12.12, 22:15
        Nikodemie, pełna zgoda, szkoda ze nie ma na tym forum licznika przeczytań wpisów.
        Bez tego trudno ocenić zainteresowanie tym forum.
        Czytam twoje wypowiedzi z wypiekami .-), duże dzięki!
      • petrucchio Re: Forum nie jest martwe - pierwszy aspekt 22.12.12, 22:38
        nikodem123 napisał:

        > Żałuję, że rzadko zaglądają tu humaniści.

        Ja zaglądam ;).
      • dala.tata Re: Forum nie jest martwe - pierwszy aspekt 23.12.12, 12:27
        Ja zagladam i to prawie codziennie. ja troche rowniez zaluje, ze na forum dominuja nauki scisle, ale skoro sam nie zakladam nowych watkow, to moge miec pretensje tylko do samego siebie.

        nikodem123 napisał:


        > Żałuję, że rzadko zaglądają tu humaniści. Wątek "jak brzmiała naprawdę łacina"
        > był bardzo interesujący.
      • majka_monacka Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skreslić 23.12.12, 14:20
        Mimo braku czasu, zaglądam tu, bo natrafiam na informacje z innych dziedzin, których sama bym nie odszukała. Jest to tez skupisko osób o "niestandardowych poglądach", których nie da się poznać w głównym nurcie publikacji naukowych. Ciekawa obserwacja socjologiczna.

        Dla ożywienia forum (podzielam w dużym stopniu opinie Alsora) warto wykorzystać wszystkie prezentowane tutaj pomysły. Ja uważam, że niedoceniona jest możliwość pozytywnej oceny wypowiedzi. Koledzy nie używają tej opcji, a to być może wpłynęło by mobilizująco na co poniektórych, bardziej ambitnych dyskutantów. Może warto by było wprowadzić także oceny ujemne?

        Ja starałam się pisać nie tylko wtedy, gdy sie z czymś nie zgadzałam, ale także wtedy, gdy ktoś przekonał mnie do swych poglądów. Wiele dyskusji kończy sie tutaj raptownym jej przerwaniem, co świadczyłoby o tym, że któryś z dyskutantów został przekonany o racjach drugiego. Niestety, zwykle po prostu milkł, unikając przyznania tej racji drugiej stronie. To także nie sprzyja chęci uczestniczenia w tego rodzaju zabawie.
        Rozszerzmy zwyczaj dziękowania drugiej stronie za poszerzenie horyzontów i podniesienie niedostrzeganych dotychczas aspektów zagadnienia.

        Fałszywa jest zasada, że jeśli poglądy wymieniają dwie osoby, to pozostali nie "wcinają" się w dyskusję. To jest dyskusja publiczna i każdy w dowolnym momencie może dodać coś od siebie.
        Uzgodnienie poglądów dyskutantów, nawet po bardzo burzliwej dyskusji, może przyciągnąć nowe, nawet mniej kompetentne osoby do przeglądania różnorodnych wątków. Popieram postulat wprowadzenia licznika wizyt w poszczególnych watkach.
        • nikodem123 Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 23.12.12, 22:18
          Cieszę się, że ktoś przedstawił moje poglądy na nadanie tętniącego życia temu forum.
          majka_monacka właśnie sprzedała nam kilka pomysłów.


          majka_monacka napisała:

          Wpierw jednak kilka słów krytycznych.

          > Dla ożywienia forum (podzielam w dużym stopniu opinie Alsora) warto wykorzystać
          > wszystkie prezentowane tutaj pomysły. Ja uważam, że niedoceniona jest możliwoś
          > ć pozytywnej oceny wypowiedzi. Koledzy nie używają tej opcji, a to być może wpł
          > ynęło by mobilizująco na co poniektórych, bardziej ambitnych dyskutantów. Może
          > warto by było wprowadzić także oceny ujemne?

          Nie, nie!
          Walnąć plusa albo minusa i "zwiać" - anonimowo przecież - to żadna sztuka.
          No co? Mamy zrobić tu audiotele? Wypowiedź podoba się / nie podoba się?
          Lubię /nie lubię?
          Przecież tu jest forum Nauka.
          Tu bardziej byłoby usprawiedliwione:
          mądrze prawisz / gadasz głupstwa
          Jednak na forum Nauka taką ocenę należałoby ZAWSZE uzasadnić.

          > Wiele dyskusji kończy sie tu
          > taj raptownym jej przerwaniem, co świadczyłoby o tym, że któryś z dyskutantów z
          > ostał przekonany o racjach drugiego. Niestety, zwykle po prostu milkł, unikając
          > przyznania tej racji drugiej stronie. To także nie sprzyja chęci uczestniczeni
          > a w tego rodzaju zabawie.

          Z tym przemyśleniem zgadzam się całkowicie. Miejmy szacunek do siebie samych. Dziękujmy za dyskusję.
          Nawet, gdy już nic nie pozostanie do powiedzenia, to przecież stwierdzenie: "nie potrafię jeszcze zaakceptować Twoich argumentów - nie przekonują mnie, ale przyznaję, że innych swoich nie potrafię znaleźć.

          Czy nawet takie obcesowe: mam wrażenie, że kręcimy się w kółko. Dzięki bez odbioru.

          Przecież w dyskusjach naukowych nie chodzi, aby kogoś pokonać na słowa. To przecież nie jest sparing, gdzie zwyciężca może być tylko jeden. Tu przecież chodzi o wymianę informacji.

          > Rozszerzmy zwyczaj dziękowania drugiej stronie za poszerzenie horyzontów i podn
          > iesienie niedostrzeganych dotychczas aspektów zagadnienia.

          O! To! To!
          To jest bardzo dobry pomysł

          Dziękujmy sobie za wyjaśnienia, za ciekawe informacje!

          Moja propozycja dodatkowa jest taka, aby pod każdym wątkiem informacyjnym pojawiał się podwątek: "fajne / ciekawe".
          W tym podwątku czytelnicy forum, którzy:
          - nie czują się w temacie, aby coś dodać od siebie lub skrytykować
          - zostali zaspokojeni przedstawioną informacją - nie mają pytań
          a jednocześnie news był dla nich ciekawy, mogli skomplementować autora za wkład: "dobre", "ciekawe", "zaintrygowało". Takie drobne komplementy.
          Taki podwątek dla wszystkich milczków, którzy chętnie czytają lecz nie ujawniają się w komentarzach.

          Koniecznie w jednym podwątku, bo inaczej, to komplentowanie zburzy hierchię drzewek, co będzie tylko dla Forum szkodą.

          Nie oceniamy niczyich poglądów, lecz wartość newsa, który dostarczył.
          Wpisy: "głupie", "bez sensu" moderator kasuje z automatu. Można się czymś zachwycić bez powodu. Aby coś skrytykować, to trzeba mieć argumenty. Krytyka bez argumentów - kasować w tri miga. To przecież nie ulega dyskusji. Krytyka z argumentami - to nowy podwątek.

          > Fałszywa jest zasada, że jeśli poglądy wymieniają dwie osoby, to pozostali nie
          > "wcinają" się w dyskusję. To jest dyskusja publiczna i każdy w dowolnym momenci
          > e może dodać coś od siebie.

          Myślę, że na tym forum to się nie dzieje.
          Czasami dyskusja jest tak hermetyczna dla innych, że ci inni nie mają nic mądrego do powiedzenia.
          Tobie, mam wrażenie, że chodzi o taką sytuację: "ale on mu nagadał, więc ja już nie muszę - nasze i tak jest górą".
          Cała sytuacja: "komuś nagadać" jest głupia, więc niepotrzebna.

          > Uzgodnienie poglądów dyskutantów, nawet po bardzo burzliwej dyskusji, może przy
          > ciągnąć nowe, nawet mniej kompetentne osoby do przeglądania różnorodnych wątków

          Tak, tak.
          Uzgadnianie poglądów, nawet w protokóle rozbieżności.

          > . Popieram postulat wprowadzenia licznika wizyt w poszczególnych watkach.

          Licznik wizyt jest bez sensu.
          Jeśli zobaczyłaś ciekawy news. Jeśli inni zobaczyli ten sam ciekawy news, niestety nikt nie ma nic do skomentowania, to taki news będzie rzadko wyświetlany.

          Najczęściej wyświetlane posty będą o... naturze homoseksualizmu męskiego. Dowód? Z przed dwóch dni. Facet zaczął od ciekawych zagadnień -od genetyki i dziedziczenia niemendlowskiego, a skończył pytaniem, aby mu udowodnić, że pigułki antykoncepcyjne nie generują pedałów.

          Ilość wpisów, a więc pewnie i odsłon większa niż pod newsem pomruka, który przedstawia odkrycie planety, na której może być życie i to w dodatku w zasięgu "rzutu beretem".
          Oczywiście w kosmicznej skali.
          Potem wymieniamy się informacjami, co to znaczy dla współczesnych ludzi "rzut beretem w kosmicznej skali".

          Rzadko klikalne newsy nie powinny być tu dyskryminowane. Czasami wręcz promowane. Stąd moja koncepcja podwątku zakładanego przez autora: "Ciekawe to?"

          Moja propozycja
          Aby autor newsa mógł bezpośrednio założyć podwątek o tytule na przykład: "ciekawe to?", "zaciekawiło?"
          Naszą netykietą będzie skomplementować autora, jeśli news zamieszczony coś nam w mózgownicy poszerzył.
          • teneska Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 13:49
            nikodem123 napisał:

            > > ... Ja uważam, że niedoceniona jest możliwość
            > > pozytywnej oceny wypowiedzi. Koledzy nie używają tej opcji, a to być może wpł
            > > ynęło by mobilizująco na co poniektórych, bardziej ambitnych dyskutantów. Może
            > > warto by było wprowadzić także oceny ujemne?
            >
            > Nie, nie!
            > Walnąć plusa albo minusa i "zwiać" - anonimowo przecież - to żadna sztuka.
            > No co? Mamy zrobić tu audiotele? Wypowiedź podoba się / nie podoba się?
            > Lubię /nie lubię?
            > Przecież tu jest forum Nauka.
            > Tu bardziej byłoby usprawiedliwione: mądrze prawisz / gadasz głupstwa
            > Jednak na forum Nauka taką ocenę należałoby ZAWSZE uzasadnić.
            >
            Przy podniesionym kciuku na marginesie pojawia sie obietnica, że ciekawe watki będą promowane. Jednakże forum "Nauka" nikt nie promuje, mimo dużej liczby dyskutantów i odwiedzających. Także wątki oznaczane, jako ciekawe, ustępują tym, które arbitralnie wybiera moderator. Widać, że moderatorem jest dziennikarz, który ma własne, może "spoleczne" preferencje, a nie obchodzą go wątki, których sam nie rozumie i nie rozumie ich znaczenia.
            Z tego względu nasze pomysły na ożywienie forum nie mają szans pod tym adresem, wiec ja proponowałabym przeniesć dyskusje pod inny, bardziej przyjazny adres. Czy ktos ma pomysł na dobre miejsce do wymiany poglądow i nowin naukowych?
            • pomruk Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 15:04
              teneska napisał: > > Przecież tu jest forum Nauka.

              > Przy podniesionym kciuku na marginesie pojawia sie obietnica, że ciekawe watki
              > będą promowane. Jednakże forum "Nauka" nikt nie promuje, mimo dużej liczby dysk
              > utantów i odwiedzającychderator. Widać, że moderatorem jest dziennikarz, któr
              > y ma własne, może "spoleczne" preferencje, a nie obchodzą go wątki, których sam
              > nie rozumie i nie rozumie ich znaczenia.

              Widzę wiele nieporozumień. Promowane są wątki, nie forum. Promowanie wątków polega na umieszczaniu ich w grupie "najciekawsze". Wątki są losowane do tej grupy, te z większą ilością głosów mają większe szanse w losowaniu. Losuje automat, nie człowiek, tym bardziej nie moderator. Rolą moderatora jest utrzymywanie porządku na forum, nie jego reklama. Mamy na tym forum dwu moderatorów społecznych, żaden nie jest dziennikarzem.
              Jeśli w dziale "Nauka i edukacja" ma się pojawiać więcej wątków z forum "nauka", musicie cześciej oddawać głosy na wątki naukowe. Na razie wątki otrzymują z reguły 0 lub 1 głos... troszke malo, prawda?
              • stefan4 Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 17:19
                pomruk:
                > Jeśli w dziale "Nauka i edukacja" ma się pojawiać więcej wątków z forum "nauka",
                > musicie cześciej oddawać głosy na wątki naukowe. Na razie wątki otrzymują z reguły
                > 0 lub 1 głos... troszke malo, prawda?

                Do czego za mało? Dlaczego miałoby nam zależeć na wysokiej pozycji w jakimś tam rankingu jakiegoś tam działu?

                Jeśli dyskusja jest ciekawa, to wystarczy, nic nam po dodatkowej laurce od dziennikarzy.

                - Stefan
                Zwalczaj biurokrację!
                • maksimum Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 17:54
                  stefan4 napisał:

                  > Jeśli dyskusja jest ciekawa, to wystarczy, nic nam po dodatkowej laurce od dziennikarzy.

                  O to wlasnie walcze,by dyskusja byla ciekawa.
                  By watki byly ciekawie napisane i by chcialo sie je czytac.By chcialo sie wracac do takich ciekawie napisanych watkow i wpisow i ewentualnie po jakims czasie cos tam dodac.
                  Jak na razie nozycowy najciekawsze wpisy i watki usuwa i zachodzi w glowe dlaczego forum jest martwe.
                  • dum10 Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 18:09
                    maksimum napisał:

                    > stefan4 napisał:
                    >
                    > > Jeśli dyskusja jest ciekawa, to wystarczy, nic nam po dodatkowej laurce o
                    > d dziennikarzy.
                    >
                    > O to wlasnie walcze,by dyskusja byla ciekawa.

                    To ma byc naukowa,ciekawa dyskusja a nie Twoje gryzmoly.
                    Ze tez nie ma Ci kto powiedziec zebys sie opamietal i przestal sie osmieszac.
                    • maksimum Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 18:27
                      dum10 napisał:

                      > maksimum napisał:

                      > > O to wlasnie walcze,by dyskusja byla ciekawa.
                      >
                      > To ma byc naukowa,ciekawa dyskusja a nie Twoje gryzmoly.
                      > Ze tez nie ma Ci kto powiedziec zebys sie opamietal i przestal sie osmieszac.
                      --------------
                      Probuje sobie przypomniec jakis twoj post,ktory moglby utkwic mnie w pamieci,szukam,szukam i trafiam na kompletna pustke.
                      Wszystkie twoje posty sa nudne jak flaki z olejem,no chyba moze poza jednym:
                      ----------
                      dum10 napisał:

                      > majka_monacka napisała:
                      >
                      > > Czyżby posiadały dusze i poczucie tożsamości?
                      >
                      > Majka,to naprawde Ty ? Patrze na date postu i nie moge uwierzyc.
                      > Kamien mi z serca spadl.:)
                      ------------
                      forum.gazeta.pl/forum/s,32,139792911,141114178.html?rep=2
                      Ten sie zdecydowanie wybija na pierwsze miejsce.
                      Takiego talentu jak ja nigdy nie miales ani ci nie grozi w przyszlosci,wiec co ci zostalo,poza eliminowaniem lepszych by samemu lepiej wygladac?
                      Czyzby to byl nieodlaczny skladnik polskiej natury,bo widze to u wielu na tym forum.
                      Jak zlapiesz zlota rybke to nie pros o wiecej talentu lecz zeby sasiadowi krowa zdechla.
                      • dum10 Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 18:56
                        Masz racje i nie,bo ja na tym forum jak mozna latwo zauwazyc zmieniam sie.
                        Moj swiatopoglad ulega zmianie i dlatego nieraz tocze dyskusje z samym soba,
                        a Majka jest jedynym czlowiekiem ktory mnie zrozumial.
                        Nie chcialbym aby miala ona jakies wyrzuty sumienia,ze przez nia odchodze od boga
                        i dlatego tak zareagowalem na jej powrot.
                        To,co ona pisze na tym forum jest naprawde nauka,a i ona sama jest prawdziwym naukowcem
                        i to osiagajacym wyniki na oczach forumowiczow.
                        Ja jestem dowodem wlasciwego rozumienia przez nia problemow swiadomosci,
                        eksperymentalnym potwierdzeniem slusznosci istnienia dziedziny nauki zwanej kognitywistyka.
                        Poniewaz z wyksztalcenia jestem fizykiem teoretycznym,to tym bardziej jest to wartosciowe,
                        bo mozemy wspolnie prowadzic te dyskusje racjonalnie i ja panuje nad soba,czyli wiem ze
                        zle mysle,jak rowniez wykazuje bledy w jej mysleniu.
                        Obecnie jestem jak szescian Neckera,raz stoje plasko za jakis czas pionowo,jasno widoczny
                        obraz ludzkiej swiadomosci.
                        Zdaje sobie sprawe,ze wiele moich postow jest nienaukowych,ale to wlasnie dlatego sie
                        tak dzieje.Mozna zarzucic temu,ze to nie miejsce na takie dyskusje,ale tutaj akurat nie mozna
                        ograniczyc sie do scislego pojecia nauki,bo kognitywistyka jest tak mloda jej dziedzina,ze
                        potrzebne jest wyczucie co mowic a czego nie.
                        Chcialbym wiec w tym miejscu podziekowac moderacji za wyrozumialosc.
                        • maksimum Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 31.12.12, 00:56
                          dum10 napisał:

                          > a Majka jest jedynym czlowiekiem ktory mnie zrozumial.

                          Ja jestem pewien ze cie dobrze rozumiem,ale ty wolisz zeby cie Majka rozumiala i nawet cie rozumiem.

                          > To,co ona pisze na tym forum jest naprawde nauka,a i ona sama jest prawdziwym n
                          > aukowcem i to osiagajacym wyniki na oczach forumowiczow.

                          OK,ja tez ja lubie.Chyba moge?

            • maksimum Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 15:44
              teneska napisał:

              > Także wątki oznaczane, jako ciekawe, ustępują tym, kt
              > óre arbitralnie wybiera moderator. Widać, że moderatorem jest dziennikarz, któr
              > y ma własne, może "spoleczne" preferencje, a nie obchodzą go wątki, których sam
              > nie rozumie i nie rozumie ich znaczenia.

              Tez uwazam ze moderator jest zamulony ale to jest tylko Polska i nie mozesz za duzo wymagac.To cos tak jakbys postawil Grzegorza Lato na stanowisku prezesa PZPN i oczekiwal sukcesow w pilce noznej.
              No tak,ale pare lat temu nie mozna bylo zaufac takim emigrantom jak Boniek.
              Dopiero jak pilka osiagnela dno,to pozwolono "kontrowersyjnemu" Bonkowi wyprowadzic ja z tego dna.

              > Z tego względu nasze pomysły na ożywienie forum nie mają szans pod tym adresem,
              > wiec ja proponowałabym przeniesć dyskusje pod inny, bardziej przyjazny adres.

              Kazde inne forum ma lepszych moderatorow niz to i ja juz lepsze fora znalazlem.
              Tu sie odbywa dobijanie umarlago pod okiem ludzi pokroju Grzegorza Lato.
              • pomruk Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 16:15
                maksimum napisał:


                > Tez uwazam ze moderator jest zamulony ale to jest tylko Polska i nie mozesz za
                > duzo wymagac.

                Hm, moderator uważa, ze nastepujace Twe teksty nie bardzo pasuja do tematyki forum:

                "Mialem kiedys kolezanke na studiach.Piekna,wysoka,ladnie zbudowana,niesamowicie tanczyla,ale ...jakos nigdy miedzy nami do niczego nie doszlo.
                Do tej pory nie wiem dlaczego mnie podrywala.Moze dlatego ze bylem przystojny,wysoki i tez dobrze tanczylem.Poza tym jestesmy podobni do siebie.Wlosy,karnacja,usmiech na twarzy,wyszukany dowcip.
                Spotkalismy sie po ponad 20 latach ,bo bedac w Polsce nie moglem sobie odmowic by zadzwonic do niej.Ona sie nic nie zmienila a ja juz mialem dwoje dzieci.
                Rozmawialismy caly dzien i ani razu nie spytalem czy jest z kims a ona w dalszym ciagu patrzyla mnie w oczy tak jak wtedy gdy mielismy po 20 lat. "


                Rzeczywiście, nadają sie do innego.
                • maksimum Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 17:06
                  pomruk napisał:

                  > "Mialem kiedys kolezanke na studiach.Piekna,wysoka,ladnie zbudowana,niesamow
                  > icie tanczyla,ale ...jakos nigdy miedzy nami do niczego nie doszlo.
                  > Do tej pory nie wiem dlaczego mnie podrywala.Moze dlatego ze bylem przystojny,w
                  > ysoki i tez dobrze tanczylem.Poza tym jestesmy podobni do siebie.Wlosy,karnacja
                  > ,usmiech na twarzy,wyszukany dowcip.
                  > Spotkalismy sie po ponad 20 latach ,bo bedac w Polsce nie moglem sobie odmowic
                  > by zadzwonic do niej.Ona sie nic nie zmienila a ja juz mialem dwoje dzieci.
                  > Rozmawialismy caly dzien i ani razu nie spytalem czy jest z kims a ona w dalszy
                  > m ciagu patrzyla mnie w oczy tak jak wtedy gdy mielismy po 20 lat. "

                  ----------
                  I masz do wyboru powyzszy tekst lub ten ponizej:

                  "Stawiam hioptezę, iż duża część przypadków homoseksualizmu jest wynikiem zanieczyszczenia środowiska syntetycznym estrogenem pochodzącym z Pigułki"

                  forum.gazeta.pl/forum/w,32,141198933,141313131,Re_homoseksualizm_determinowany_na_poziomie_zaro.html
                  Oczywiscie ten ponizej zostawiles bo jest wielce naukowy i rozwijajacy umyslowo.Moznaby nawet powiedziec ze rozrywkowy.No i ujecie tematu przez w11mil jest tak poetyckie ze mozna je miesiacami czytac i nigdy sie nie znudzi.
                  Pewno by dalo sie tez w ramki oprawic i na scianie powiesic.

                  Skasowales za to bardzo dobry watek:"Hetero,homo,bi i asexual" ktory wyjasnial wszystkie watpliwosci nawet najbardziej zamulonym forumowiczom.

                  Cenzura w komunie byla dobra,bo nie pozwalala ludziom na oczy przejrzec i dopiero po wyjezdzie na zachod zapieralo im dech w piersiach.
                  Teraz ty robisz to samo,ze jak ktos sie chce czegos wartosciowego dowiedziec,to musi z Polski wyjechac,bo na polskim forum sie niczego ciekawego nie dowie.
                  Ludzie emigruja nie tylko dla pieniedzy,ale glownie by poczuc sie normalnie a nie jak w polskim obozie koncentracyjnym,ktory nawet myslec nie pozwala inaczej.
                  • nikodem123 Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 30.12.12, 19:28
                    Po części możesz mieć pretensję również do minie.

                    Wszystkie Twoje wpisy w tamtym wątku, jak i moje własne odpowiedzi na nie, kierowałem do kosza.

                    Zachowany wątek, o co masz pretensje, zawiera chęć podjęcia rozmowy na gruncie naukowym.
                    Jest o dziedziczeniu niemendlowski.
                    Niestety nikt nie chciał się do niej przyłączyć.
                    Jest też wypowiedź z zakresu nauk społecznych o feminizmie.
                    Na moje pytania autor zaczął opowiadać coś dziwnego.

                    W tamtym wątku, zresztą, nożyczki moderatora też poszły w ruch.
                    I bardzo słusznie!

                    Nikogo tu nie obchodzi życie erotyczne, czy towarzyskie piszących tu forumowiczów.
                    Od takich wywnętrznień są inne fora.
                    • maksimum Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 31.12.12, 00:51
                      nikodem123 napisał:

                      > Zachowany wątek, o co masz pretensje, zawiera chęć podjęcia rozmowy na gruncie
                      > naukowym.

                      W tym watku nie ma nic naukowego:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,32,141198933,141198933,homoseksualizm_determinowany_na_poziomie_zarodka_.html
                      To jest co najwyzej staropolskie wywazanie otwartych drzwi.
                      Watek naukowy to byl moj:"Hetero,homo,bi,asexual" ktory nie przypad nozycowemu do gustu,bo nie zakumal na czym zycie polega.

                      > Nikogo tu nie obchodzi życie erotyczne, czy towarzyskie piszących tu forumowiczów.

                      To byl tylko i wylacznie dodatek do ciekawego watku by wreszcie czyms zwrocic wasza uwage na meritum sprawy.Jak to zwykle u scislych umyslow bywa,zwrociliscie uwage na to na co nie potrzeba.
                      Ja wiem ze czasami jest trudno ogarnac calosc i po to sa wtyki.

                      > Od takich wywnętrznień są inne fora.

                      Nie badz taki scisly bo sie w nerwice wpedzisz.
        • maksimum Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 29.12.12, 06:27
          majka_monacka napisała:

          > Ja starałam się pisać nie tylko wtedy, gdy sie z czymś nie zgadzałam, ale także
          > wtedy, gdy ktoś przekonał mnie do swych poglądów.

          Wlasnie dlatego cie cenie.

          > Rozszerzmy zwyczaj dziękowania drugiej stronie za poszerzenie horyzontów i podn
          > iesienie niedostrzeganych dotychczas aspektów zagadnienia.

          Ty znowu o mnie?

    • nikodem123 Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 31.12.12, 00:19
      Humanistyka jest dziedziną nauki.

      Posty z zakresu humanistyki są bardzo mile widziane.
      • dawwwkins2 Re: Forum jest/nie jest martwe - niepotrzebne skr 31.12.12, 00:39
        Racja, że humanistyka bywa nauką, bywa też jednak czymś innym, z definicji nie podlegającym naukowej metodologii, tylko ocenie bardziej subiektywnej :) ja się zawodowo zajmuję czymś takim: sztuką.

        Ale na kanwie ostatnich dyskusji postanowiłem częściej zabierać głos w dziedzinach, które mnie interesują, czyli astronomii czy kosmonautyce :)
        • nikodem123 Humaniści uwierzcie w swoją siłę! 31.12.12, 02:06
          Sztuka?

          Historia sztuki?

          To też nauka.

          Jakiś czas temu polecałem forumowiczom cykl programów na kanale Planete, gdzie pokazywano, krok po kroku, jak się bada autentyczność obrazów.

          Najciekawsze właśnie nie były takie fizyczne duperele jak zdjęcia w podczerwieni i takie tam.
          Chociaż były ciekawe. Mocno ciekawe.
          Najciekawsze były, dla mnie, właśnie te wszystkie humanistyczne duperele.
          Nie zapomnę, gdy autentyczność jednego z Rebrandtów podważano na podstawie... białej plamki. Białej kropki.
          Białej plamki odmalowującej refleks światła w oku portretowanej postaci.
          Wszystko zostało dobrze udokumentowane. Wytłumaczono, co z tą kropką jest "nie tak".
          Dla mnie ta biała plamka stała się niczym odcisk palca - wiarygodna niczym Western blot.

          Humanistyka dla sciślaków ma wiele ciekawego do zaoferowania.

          Humaniści! Uwierzcie w to!
    • bimota Re: forum jest martwe 31.12.12, 11:28
      PROPNUJE SIE PRZENIESC NA FORUM "SPOLECZENSTWO", JAK ZYCZY SOBIE CENZOR, I BEDZIE SPOKOJ... :p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka