stan_40
04.08.14, 12:23
Dylatacja czasu i kontrakcja długości jest konsekwencją samej operacji matematycznej - transformacji wynikającej ze sposobu prezentacji historii ruchu w różnych układach odniesienia przez jednego obserwatora i nie jest naturalną konsekwencją wzajemnego ruchu obserwatorów.
Przykład
Wyobraźmy sobie wszechświat po Wielkim Wybuchu, który na tym etapie swojego rozwoju stanowią tylko dwa obiekty materialne z własnymi wysoko rozwiniętymi cywilizacjami
Obserwatorzy świata nauki obu cywilizacji pilnie wsłuchują się w otoczenie z nadzieją, że dotrą do nich sygnały pochodzące z innych obiektów. Po pewnym czasie dostrzegają się wzajemnie nie bezpośrednio (wzrokowo), lecz za pomocą swoich radioteleskopów, jako odległe sąsiednie obiekty. Metodami pomiarowymi próbują określić swoje wzajemne relacje czasoprzestrzenne, jak odległy jest sąsiedni obiekt oraz czy wzajemnie zbliżają się do siebie, oddalają, czy też pozostają w stałej odległości.
Każda grupa obserwatorów ma własny wzorzec czasu bazujący na bardzo dokładnych zegarach atomowych zbudowanych na bazie tego samego pierwiastka.
Do pomiaru długości – odległości obserwatorzy obu obiektów stosują tą samą metodykę pomiaru radarowego, dla której sygnał pomiarowy s w każdym układzie ma stałą wartość prędkości c. Zakładają także, że prędkość sygnału pomiarowego w próżni c jest niezmienna w warunkach otoczenia danego obiektu jak również w przestrzeni pomiędzy obiektami.
Załóżmy dodatkowo, że obiekty te są identyczne, co do wielkości, budowy i struktury.
Ponieważ rozważamy stadium wszechświata, w którym istnieją tylko dwa obiekty, obiekty te wzajemnie oddziałują na siebie i swoje otoczenie identycznie, także otoczenie oddziałuje na nie identycznie. Oznacza to, że na obu obiektach panują identyczne warunki.
Nie ma, więc najmniejszych podstaw ani uzasadnienia, aby twierdzić, że takie samo zjawisko (na bazie, którego zbudowany jest zegar) zachodzące na jednym obiekcie zachodzi inaczej na drugim obiekcie.
Zegary atomowe wykonane na bazie tego samego pierwiastka na obu obiektach chodzą identycznie – czas na obu obiektach płynie tak samo niezależnie, z jaką prędkością stałą czy zmienną obiekty te poruszają się względem siebie.
Pomiar długości metodą radarową sprowadza się do pomiaru czasu jeśli czas na obu obiektach płynie ta samo to i długości wzorcowe są takie same