nikodem321
28.02.16, 11:18
- Nie wierzyłam!
Tak zaczynała się reklama pewnej margaryny, która ma obniżać poziom cholesterolu we krwi.
Tak na marginesie, przejrzałem papiery mające potwierdzać ten koncept. Są mocne i wiarygodne.
Ale nie o tym.
W zdumienie mnie wprawiło, że Abbott (albo Abbvie - to spółka ze stajni Abbotta) czesze MILIARD DWIEŚCIE (cirka ebałt) zielonych na maści zawierającej testosteron. AndroGel.
Dla Abbvie (nie jest spółka, która sroce wypadła spod ogona - w pierwszej dziesiątce BigPharmy) jest to flagowy produkt. Chyba drugi pod względem przychodów!.
To co? Panowie i drogie Panie!
Zaczynamy się tym cudem nacierać?
Zanim zaczniemy to może warto przeczytać publikację z New England (NEJM) najbardziej prestiżowego czasopisma z zakresu medycyny klinicznej.
www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1506119
Wielkie rozczarowanie!
U facetów z deficytem testosteronu, z racji wieku, stosowanie testosteronu tylko usztywnia kuśkę, wzmaga chuć i nic więcej.
Nie pobiegniesz w maratonie, bo stosowany testosteron nie poprawi ci wydolności fizycznej.
Dobra wiadomość.
Testosteron poprawia nastrój!
Co w sumie dziwić nie powinno. Każdy facet się cieszy, gdy ptaszek rwie się do lotu.
Gdy w kisielu budzi się sokół.