kornel-1
29.01.18, 00:08
Płynąc dziś do Sabana de la Mar obserwowałem localsów wybuchających śmiechem przy każdym silniejszym przechyleniu łodzi.
Zastanawiam się, co sprawia, że ludzie odczuwają przyjemność z tracenia równowagi. Bez wątpienia od wieków ludzie mają frajdę, gdy znajdą się w niestabilnym położeniu: huśtawki, karuzele, fotele bujane, dziś bungee... Z drugiej strony ludzkość ceni równowagę i stabilność: nie lubimy, gdy stół się chybocze, posługujemy się na starość laską. Co sprawia, że czasem chcemy stracić równowagę, ba! sprawia nam to przyjemność? Czy to cecha tylko ludzi, czy tez może występuje u zwierząt? Oczywiście, małpy lubią fikać,ale czy robią to dla zabawy czy dla fitnessu?
Może ktoś już zgłębiał naukowo tę kwestię?
Kornel