korelli
20.08.18, 02:41
Nic bardziej nie podważa wiary inteligentnego człowieka w prawdziwość informacji biblijnej np Księgi Rodzaju, niż fakt cytowania przez tę księgę wypowiedzi osób takich jak pierwszy człowiek, Adam, jego syn-łajdak - Kain, żona Ewa, potem Noe i inni patriarchowie. Poza tym istnieje cała masa informacji złożonych z wypowiedzi samego Boga. Dzisiejszy intelektualista zapytuje, w jaki sposób zgromadzono te informacje. Kto je zapisał. Jak mogły przetrwać tysiące lat skoro autorzy owych wypowiedzi - wspócześni niemal ze stworzeniem świata - nie umieli pisać , ani wytwarzać materiałów do pisania. Jakim cudem przeniknął do Biblii tak dokładny opis stworzenia świata,że pewne jego fragmenty są dziś bliższe prawdy naukowej niż długoletnie badania biologiczne, geologiczne, astronomiczne etc. Dzisiejszy człowiek zadufany w swej znajomości świata przyrody - nabytej od utytułowanych naukowców - uważanych za nieomylnych - - nie dopuszcza do siebie myśli, że starożytni pisarze mogli mieć w czymś racje, mogli nam, dziś zyjacym czymś zaimponować. Lekceważy po prostu zapis biblijny jako jakieś bredzenie niepiśmiennych pasterzy. A tymczasem są podstawy aby wierzyć że nawet tak niewiarygodna informacja biblijna, że swiat został stworzony w czasie sześciu dni mozliwa jest do przyjecia i daje się obronić, jesli zna się dokładnie jej treść i potraifi się logicznie myśleć. Nie zaszkodzą jej takie "dowody na fałszywość" jak skamieniałe jaja dinozaurów znajdowane na pustymni Gobi. Swiat mógł zostac stworzony przez Boga w ciągu sześciu dni i kropka. Pod jednym tylko warunkiem. I Bóg nie musi się z tych słów tłumaczyć żadnemu śmiertelnikowi.Może ktoś wie, jaki to warunek. Pozdrawiam wszystkich starych znajomych z forum. Przepraszam, ze odwiedzam Was średnio co dziesięc lat.; Ale przecież nie ilosc lecz jakośc się liczy.