Gość: Dodo
IP: *.99.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au
17.12.04, 10:40
Okzuje sie, ze w Australii uniwersytety nadaja honorowe doktoraty
zwyklym kryminalistom, jesli tylko odpowiedni za te "przyjemnosc"
zaplaca... Obawiam sie, ze ten proceder nie ogranicza sie tylko
do antypodow!
“The Age” 16/12/2004 (theage.com.au) - Annie Lampe “HIH chief guilty on 3
charges”
Ten tytul odnosi sie do najwiekszego finansowego oszustwa w historii
Australii, czyli do okradzenia firmy ubezpieczeniowej HIH przez jej szefa
(CEO) Raya Williamsa, ktory wedlug artykulu z “The Age” “zyl jak milioner,
ponad najdziksze wyobrazenia. ktore mial w swej mlodosci, ale nigdy sie
nauczyl wymawiac poprawnie nazwy firmy ktora kierowal”…
Grozi mu za to tylko do 12 lat wiezienia i smieszne kary pieniezne (gora 55
tys. AUD), za kradziez ponad 5 MILIARDOW dolarow (australijskich, to jest
ponad 10 miliardow PLN) z kasy firmy HIH ktora kierowal, co doprowadzilo ja
do bankructwa: najwiekszego w historii Australii. Williams dobrze wiedzac, ze
HIH Insurance jest gleboko zadluzona i od dawna nie przynosi zyskow, wydawal
z kasy firmowej po 10 tys. dolarow na prezenty dla swych znajomych, placil
sekretarkom po 100tys. dolarow rocznie, mieszkal na Gold Coast (Zlotym
Wybrzezu) a pracowal w Sydney (ok. 1000km na poludnie), co kosztowalo firme
HIH ponad 60 tys. dolarow rocznie za same bilety lotnicze, a swa pensje
ustanowil na wysokosci poltora miliona dolarow rocznie. Byl on gleboko
wierzacy, wiec za pieniadze firmy HIH wybudowal sobie prywatna kaplice w swej
glownej rezydencji. Williams kupil sobie tez honorowy doktorat z prawa na
Monash University, wiec kazal sie tytulowac “doktorem Williamsem”. Jak widac
na tym przykladzie, Australia rozklada sie na kilku frontach” biznesowym,
religijnym i naukowym. Dowodzi to tez, ze wAustralii, jak w kazdym panstwie
kapitalistycznym, duze pieniadze mozna szybko (t.j. w ciagu 1 pokolenia)
zrobic tylko droga oszustwa, oraz ze w kapitalizmie wszystko jest na
sprzedaz, lacznie z tytulami naukowymi…