Gość: Wacek IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.05, 19:21 to moze lepiej sklonowac zen-szenia? Byle nie teksanczykow! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yooreck Re: Albo jelenie, albo żeń-szeń 10.02.05, 22:46 Skoro przed pojawieniem się białych były i żeńszenie i jelenie, to trzeba szukać rozwiązania tego problemu gdzie indziej. Tu na pewno winny jest człowiek! Może nie ma drapieżników, które trzymały populację jeleni na jakimś poziomie. Albo szczepi się jelenie tak, jak u nas lisy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raban Re: Albo jelenie, albo żeń-szeń IP: *.raszowka.sdi.tpnet.pl 11.02.05, 00:18 stanie sie tak jak ma sie stac, ludzie nie powinni powstrzymywac przyrody, przeciez to z*ebany pomysl zeby zabijac jelenie z powodu zen-szenia, jak naukowcą tak zlezy na tej roslinie to niech wykupia duze tereny zaczna hodowle tych roslin, to wkocnu lepsze od zabijania tych biednych zwierzat,nie dlugo ci naukowcy wpadna na pomysl zeby wybic polowe ludzkosci zeby zachowac jakas roslinke z du*y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszołomobójca Re: Albo jelenie, albo żeń-szeń IP: *.biology.univ.gda.pl 11.02.05, 13:20 > stanie sie tak jak ma sie stac, ludzie nie powinni powstrzymywac przyrody, przeciez to napewno nie jest naturalny proces - taki wzrost liczebnosci jeleni pewnie spowodowany jest jakas dzialalnoscia czlowieka. A wiec nie jest to ingerencja czlowieka w przyrode, ale sprzatanie po ludzkich bledach dlaczego uwazasz ze jeden gatunek (jelen) jest wazniejszy od drugiego (zen- szenia) ? Zwlaszcza ze jelenie nie sa zagrozone (i poluje sie na nie!! sa w USA zwierzeciem lownym od zawsze) a zen-szen jest zagrozony a pomysl z wybiciem polowy ludzkosci jest bardzo fajny ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo a dlaczego niby czlowiek jest lepszy od jeleni? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 11.02.05, 18:09 albo czemu chwasty sa lepsze od oszolomow? Odpowiedz Link Zgłoś
markmig Re: Albo jelenie, albo żeń-szeń 17.02.05, 14:05 Czego to myśliwi nie wymyślą, zeby usprawiedliwić zabijanie zwierząt... Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Albo jelenie, albo żeń-szeń 11.02.05, 06:27 A co macie tam w Niemczech kompleksy na punkcie teksanczykow. Polecam wizyty u psychiatrow towarzysze folksdojcze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Trzeba sklonowac indian IP: *.atr.bydgoszcz.pl 11.02.05, 09:01 Trzeba sklonować indian i wilki. Te dwa gatunki wybiją jelenie. Następnie trzeba sklonować białych osadników. Ci wybiją indian. Później trzeba już tylko skolonować aids. W ten prosty sposób problem sam się rozwiąże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr0wina Re: Albo jelenie, albo żeń-szeń IP: *.net.autocom.pl 11.02.05, 10:34 Może chodzi o te jelenie, które w aptekach kupują preparaty z amerykańskiego żeń-szeń i myślą, że im to w czymś pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Re: Albo jelenie, albo żeń-szeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:57 bo jelenion jelenice walą rogi, to co oni maja robic? Zeń-szeń ich nadzieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Albo jelenie, albo żeń-szeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 11:32 A nie da się tej rośliny hodować na plantacjach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszołomobójca Re: Albo jelenie, albo żeń-szeń IP: *.biology.univ.gda.pl 11.02.05, 13:15 Przeciez zen-szen rosl w tych lasach od tysiecy lat i wystepowal razem z jeleniem wirginijskim. CO sie do cholery stalo? Pewnie znowu zawinil czlowiek - usuwajac drapiezniki, dotychczas skutecznie redukujace liczebnosc jeleni. Nie wiem czy w USA gdzies sie dokarmia zima zwierzeta (w tych ogromnych lasach to chyba bez sensu z punktu widzenia gospodarki lowieckiej), ale jesli tak to znowu widac jaka bzdure robia mysliwi, sztucznie promujac ssaki kopytne i opiekujac sie nimi (pasniki, lizawki, zwalczanie drapieznikow itd.). U nas takie podejscie powoduje wielkie szkody przyrodnicze, gdyz likwiduje naturalne czynniki ograniczajace liczebnosc kopytnych. No i nalozylo sie na to wszystko napewno PRZEEKSPLOATOWANIE populacji zen- szenia. Skoro cale statki korzeni wywozili, nic dziwnego ze jest go coraz mniej, co przy wzroscie populacji jelenia, doprowadzilo do obecnego kryzysu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Inzynieria genetyczna: IP: *.berger / 217.167.240.* 11.02.05, 13:28 Nalezy wyprodukowac taki zen-szen, ktory bedzie powodowal bezplodnosc u jeleni. To powinno doprowadzic do wyewoluowania jelenia, ktory nie bedzie zarl zen- szenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rkcb Wilki, wilki i jeszcze raz wilki 11.02.05, 22:40 Duże drapieżniki bez trudu utrzymają populacje jeleni w ryzach. Amerykanie przećwiczyli to w parku Yellowstone. (Świat Nauki 7/2004, Wilcza lekcja) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r39 Re: Albo jelenie, albo żeń-szeń IP: *.ifpan.edu.pl 14.02.05, 14:58 A dlaczego mielibyśmy płakać po tej roślinie? Codziennie podobno gine bezpowrotnie ok. tysiąca rozmaitych form życia - a nam akurat potrzebny żeń-szeń? Jakoś potrafimy żyć bez tura, jadamy po prostu inne mięska. Viagra też już wynaleziona, więc o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś