Dodaj do ulubionych

Polska wyrasta na informatyczną potęgę

IP: *.neurosoft.pl 06.04.05, 18:16
Niedługo będziemy mieć patenty na soft
Obserwuj wątek
    • Gość: qdlaty Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.chello.pl 06.04.05, 18:26
      No tak - wyższe miejsce w konkursie zajęli wrocławianie, ale i tak cały artykuł
      jest o wspaniałych warszawiakach. Skąd ja to znam...
      • Gość: jj Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 08:34
        Prowincjonalne kompleksy sie w tobie odzywają. Przweczytaj jeszcze raz jeżeli
        nie potrafisz zrozumieć tekstu pisanego: nikt wrocławiaków nie umniejsza ani
        warszawiaków nie faworyzuje to tylko twoje chore poczucie niższości.
        • Gość: g Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.ds.pg.gda.pl 07.04.05, 08:45
          tylko po standardze wypowiada sie Madej, a UW(ar) startuje nieprzerwanie od lat.
        • materian Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę 07.04.05, 11:16
          sorry, ale tak wlasnie broni sie zawsze, zawsze "warszawka". jak nie ma
          argumentow ... kompleksem prowincjonalizmu. Tez jestem zdania ze Wroclaw
          wygral, ale Warszawa od lat jest the best ... blee
      • Gość: ktos z II UWr Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.Dwudziestolatka.ds.uni.wroc.pl 07.04.05, 13:32
        Cale czcze gadanie. Kazdy doskonale wie ze UW jest lepszy od nas. Dlaczego? Poniewaz ma renome i od wielu lat ida tam przedewszystkim olimpijczycy itp. Mam wrazenie, ze w tym temacie wypowiadaja sie ludzie nie majacy za wiele wspolnego z informatyka. Ktos sie powolal na rankingi. W rankingu Polityki UWr jest na 8-9 miejscu. Moze dla mnie byc nawet na 10031 miejscu. Ktos pisal, ze Polscy informatycy nie wymyslaja narzedzi, jezykow itp. Proponuje poszukac w google, cos o jezyku Nemerle "zrobionym" przez studentow ... o dziwo UWr.
        Pozdrawiam
        • Gość: r39 Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.ifpan.edu.pl 07.04.05, 17:14
          Och te prowincjonalizmy!
          Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć, że najlepszy
          wcale nie jest ten, który dziś był pierwszy, tylko
          ten, który - jakby go nie klasyfikować - uparcie
          pojawia się w wyższej połówce. Oczywiście, od czegoś
          trzeba zacząć, i my z Polski, właśnie jesteśmy na takim
          etapie. Wszystko dziś jedno dlaczego, nie startowaliśmy
          dotąd w takich konkursach, w każdym razie znacznie
          rzadziej. Na dobrą markę trzeba sobie rzetelnie zapracować,
          choć my kochamy ułańską fantazję i błysk.
          I niech mi nikt nie wmawia, że owi znakomici studenci
          wzięli się znikąd. Sami z całą pewnością wkładają w swoje
          sukcesy mnóstwo autentycznego wysiłku ale jest to możliwe
          m.in. dzięki temu, że gdzieś pobierali/pobierają wcześniej
          jakieś nauki. I nie odbywa się to na zasadzie "uczył Marcin
          Marcina", drodzy malkontenci, nie taki byłby skutek.
          Życzmy im wszyscy, byle szczerze, dalszych sukcesów.
          Przy okazji: brawa dla Wrocławia za zdrowy rozsądek, którego
          wielu zacietrzewionym dyskutantom jakby nieco brakuje.
          • Gość: okularnik a propos UW i studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:37
            Ilu rodowitych warszawiaków jest tak naprawdę na UW, mam nieodparte wrażenie
            że na sukcesy UW pracuje cała Polska pracą studiujących tam studentów i nie
            tylko.
            WIĘC NIE WAŻNE CZY UW, UWr CZY AGH,WAŻNE ŻE TO POLACY! W Warszwie teraz
            najwięcej jest przyjezdnych, więc sukcesy Warszawy to tak naprawdę sukcesy
            Polski i polaków!
      • Gość: Benny Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 16:53
        UW moja Szkółka!!! Wrocław też OK. Dla mnie wniosek z tego płynie tak, ze
        poziom szkoły poziome szkoły (cokolwiek to znaczy) ale i tak liczy sie to co
        człowiek ma pod kopułą. Coś nie piszą o UJ...
      • Gość: Stolicznaja Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 10.04.05, 22:09
        No tak - wyższe miejsce w konkursie zajęli wrocławianie, ale i tak cały artykuł
        > jest o wspaniałych warszawiakach. Skąd ja to znam...

        A skad ja? Pewnie Krakow zazdrosci
    • Gość: Janek Czy mają perspektywę? IP: *.gates.com 06.04.05, 18:33
      Tak wspaniali programiści potrzebni są w firmach tworzących software.
      Pojedynczy programiści nie liczą się. Polska niestety z firm softwarowych nie
      słynie. Czy da się to jakoś zmienić?

      W przeciwnym wypadku skończą "na etatach" firm i firmek, pilnując by systemy
      komputerowe działały poprawnie.
      • Gość: BOGUS Re: Czy mają perspektywę? IP: 195.6.228.* 06.04.05, 18:44
        Wiadomo jak skoncza :zostana zatrudnieni "na zachodzie" za pozadne
        wynagrodzenie, a Polska wyrosnie na gigantycznego karla w software.
        • Gość: JWR Re: Czy mają perspektywę? - MAJA! IP: 195.114.173.* 06.04.05, 21:01
          Popatrz www.sentivision.com/company/about-en.html
      • Gość: Cezar Mają -- w Polsce są doskonałem warunki IP: *.neurosoft.pl 06.04.05, 18:52
        "Najbardziej praktyczna jest dobra teoria"
        • Gość: BOGUS Re: Mają -- w Polsce są doskonałem warunki IP: 195.6.228.* 06.04.05, 19:20
          Takie czcze gadanie juz slyszalem i to 30 lat temu ;rewolucyjne komputery i
          oprogramowanie; super ODRA, super ELWRO!! Geniusze konczyli na hodowaniu trzody
          chlewnej (no - swin). I tak teraz bedzie...
        • Gość: bibi Potega? hi, hi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 08:21
          Po pierwsze: Potega w programowaniu to jestesmy mniej wiecej od poczatku lat 70.
          To nie zart. Polska informatyka w tych czasach stala na niezwykle wysokim
          poziomie i efekty tego widac do teraz - po prostu bardzo dobra kadra ksztalci
          mlodziez. ZObaczymy co bedzie za 20 lat, bo od polowy lat 90 co lepsi wyjezdzaja
          za granice, ksztalcic innych.
          Po drugie: co z tego, ze jestesmy potega w programowaniu, jesli nie przeklada
          sie to na wymierne efekty i nie mam tu na mysli kasy, ale aby wq Polsce powstalo
          chocby kilka produktow informatycznych powszechnie uzywanych na swiecie.
          Po trzecie: w artykule jest zdanie,m ze wyprzedazmy takie potegi jak...Niemcy.
          Akurat we wszystkim sa potega, ale nie w programowaniu. Problemem Niemcow nie
          jest to, ze nie maja zdolnych mlodych ludzi. Problemem jest to, ze studia
          informatyczne sa stosunkow trudne i mlodziez woli studiowac cos innego,
          latwiejszego. Nie zmienia to tego, ze pomimo iz maja zdecydowanie mniej mlodych,
          zdolnych informatykow to zdecydowanie wiecej produktow niemieckich jest na
          swiatowym poziomie. Fakt, w wiekszosci wypadkow juz nie sa niemieckim :-) (mam
          na mysli np. SAP czy Star Office)
      • Gość: ja wojtek Re: Czy mają perspektywę? IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 06.04.05, 22:37
        Przemysł informatyczny w Polsce jest słabiutki.
        Jest sporo firm robiących konkretny biznes, ale nie
        ma "gigantów" robiących coś unikalnego, rozwojowego.
        Brakuje ciekawych ofert pracy dla "młodych i ambitnych".
        Wydaje mi się, że np. w USA nauka i biznes informatyczny
        są stymylowane przez potężny i nowoczesny przemysł, wojsko, NASA, itp.
        U nas tego nie ma i szybko tego nie nadrobimy.
        Perspektywy są, właśnie dltego, że mamy dobrych programistów,
        którym można płacić mniej niż na zachodzie.
        Ja sam pracuję od 2 lat w młodym polskim oddziale firmy z branży
        "embedded systems". Robimy projekty na całą Europę.
        Może nie jest to robota na miarę ambicji jakie miałem zaraz po studiach ;-))),
        ale na tyle mądra, że nie czuję się murzynem od brudnej roboty.
        Pieniążki jak na polskie warunki dostaję naprawdę niezłe.

        Pozdrawiam
      • Gość: Marcin Z. Re: Czy mają perspektywę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 07:55
        Strony www.dcs.pl/pr/CEA.asp czy
        www.logotec.pl/mobile/Default.asp?typ=winner&language=POLISH pokazuje,
        że przekłada to się na wyniki całych firm.
      • Gość: Marcin Re: Czy mają perspektywę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 08:47
        BINGO
        Sam mialem glowe pelna pomyslow i metod ich realizacji-a teraz 8 godzin byle zlecialo i tyle. W Polsce nie produkuje sie oprogramowania-tylko wdraza. A do tego nie trzeba wyobraznii. Starczy instrukcja i stosowaniesie do niej. Tyla
        Pozdrawiam
    • Gość: Smallest Dwarf Dlaczego w Polsce jest (chyba) najwięcej uczelni IP: *.icpnet.pl 06.04.05, 18:53
      w Europie, a najwięcej bezrobotnych???

      Java programmer
    • b-52 CZY GAZETA CHCE NAS WYROLOWAC???? 06.04.05, 19:22
      W 30-tych latach mielismy wspanialych konstruktorow
      bombowcow i mysliwcow.Tylko zabraklo pieniedzy i logiki,
      zeby podjac masowa produkcje !
      To samo stanie sie z tymi utalentowanymi ludzmi.
      Albo wyladuja w zachodnich firmach,albo Polska o nich zapomni !
    • Gość: Smutas Warszawka IP: 195.116.249.* 06.04.05, 22:31
      Ktoś napisał. że chłopcy z Wrocławia odnieśli sukces, a artykuł jest głównie o
      warszawiakach.
      Niestety jest znacznie gorzej, bo na dodatek fakty są ponaginane.
      · Autor pisze, że warszawiacy „Tym razem mieli gorszy dzień i znaleźli
      się o krok od podium”
      Tymczasem nawet rozwiązanie jeszcze jednego zadania nie dałoby im medalu
      (mieli kiepski czas).
      · Ponadto warszawiacy
      „Byli trochę zawiedzeni, bo w regionalnych eliminacjach wyraźnie pokonali
      kolegów z Wrocławia.”
      Prawda jest taka, że obydwa zespoły w zawodach regionalnych rozwiązały po 8
      zadań a warszawiacy wygrali lepszym czasem.

      Szlag może trafić. Kiedyś każdy pretekst był dobry, aby podkreślić naczelną
      rolę PZPR.
      • Gość: michaś Re: Warszawka IP: *.ghnet.pl 06.04.05, 23:28
        dokladnie. ani jest to artykul o osiagnieciach polskich programistow, ani o
        sukcesie gosci z wroclawia. gazeta wiekie f**k off!
      • Gość: trzmiel Re: Warszawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 08:11
        Witam,

        To prawda, Gazeta świetnia spełnia swoje posłanie. Nawet sukces innej drużyny jest powodem, bo pochwalić właśnie Tę. Tomek Czajka wygrał w 2003 i prowadzi w rankingu Top Coder, ale od tamtego sukcesu jakoś nie słychać o wielkich sukcesów Warszawiaków tam.

        Kolejna sprawa, Gazeta słynie ze swojego negatywnego (z założenia) podstaw do UJ. Normalną sprawą jest, że przy każdej okazji chwali Warszawę (co widać po tym artykule), jak widać lubi też przemilczeć inne sukcesy - choć np. w ostatnich zawodach "Potyczki Algorytmiczne" UJ zdecydowanie pokonał Warszawę (2 pierwsze miejsca), a np. w rankingu "Polityki" jest na drugim miejscu wśród uczelni informatycznych w Polsce (tracąc do UW w sumie 1 punkt, wskutek wyłącznie nie najlepszej infrastruktury, mimo wyższego potencjału kadry i pozycji akademickiej).
        • Gość: autor Re: Warszawka IP: *.stacje.agora.pl 07.04.05, 10:38
          Witam wszystkich dyskutantów. Szczerze jestem zdziwiony, że tak dużo
          regionalnego szowinizmu - godnego raczej meczów naszej ligi piłkarskiej - jest
          w tych wypowiedziach. Ja sam pochodzę z Opola, skąd bliżej jest do Wrocławia
          niż Warszawy :)
          - O studentach UJ nie napisałem, bo ich w Sznghaju, w światowych funałach w tym
          roku nie było. Jak się postarają, to w przyszłym roku o nich napiszę.
          Ale gwoli ścisłości przyznaję, że obok Warszawy, Wrocławia i Poznania - to
          kolejny silny ośrodek informatyczny w Polsce.

          pozdr.
          pioc

          PS. Wytknięte mi błędy - np. Politechnika, a nie (o sklerozo!) Uniwersytet
          Poznański - już sprostowałem. Dziękuję za zwrócenie uwagi.






      • Gość: pioc Re: Warszawka IP: *.stacje.agora.pl 07.04.05, 10:49
        > Prawda jest taka, że obydwa zespoły w zawodach regionalnych rozwiązały po 8
        > zadań a warszawiacy wygrali lepszym czasem.

        1. Pańska prawda pokrywa się z moją prawdą. Przecież właśnie to napisałem, że
        Warszawiacy pokonali Wrocławian.
        2. A prawda jest też taka, że w tych zawodach liczy się przede wszytkim czas.
        Bardzo wiele zespołów rozwiązuje po tyle samo zadań, zarówno w zawodach
        regionalnych, jak i finałach.
        3. Prawda jest też taka, że eliminacje regionalne rozpoczynają się od
        mistrzostw Polski, w których Wrocławianie również przegrali z Warszawiakami
        (dokładnie z dwoma zespołami UW)

        Ale nie piszę tego wszystkiego, by się licytować, kto jest lepszy, a kto
        gorszy. Ja w swoim tekście cieszyłem się z WSZYSTKICH sukcesów polskich
        studentów. Jak Pan jest zaślepiony regionalnym szowinizmem, niech Pan weźmie
        głębszy wdech i przeczyta artykuł jeszcze raz. Tym razem bez emocji.

        pioc






        • Gość: Gigs Re: Warszawka IP: *.magma / *.magma-net.pl 07.04.05, 19:56
          > 1. Pańska prawda pokrywa się z moją prawdą. Przecież właśnie to napisałem, że
          > Warszawiacy pokonali Wrocławian.
          > 2. A prawda jest też taka, że w tych zawodach liczy się przede wszytkim czas.
          > Bardzo wiele zespołów rozwiązuje po tyle samo zadań, zarówno w zawodach
          > regionalnych, jak i finałach.
          > 3. Prawda jest też taka, że eliminacje regionalne rozpoczynają się od
          > mistrzostw Polski, w których Wrocławianie również przegrali z Warszawiakami
          > (dokładnie z dwoma zespołami UW)

          ad 1 )
          cytuje artykul: "bo w regionalnych eliminacjach wyraźnie pokonali kolegów z
          Wrocławia."

          Napisal Pan, ze "wyraznie" pokonali, co by sugerowalo ze byla jakas przepasc
          miedzy tymi druzynami. Jednak ilosc rozwiazanych zadan byla ta sama. Jedynie
          czas mieli nieco gorszy. Moze troche wiecej obiektywizmu?

          ad 2) Ujmuje mnie Panskie obeznanie w temacie.
          ad 3) Od kiedy Mistrzostwa Polski maja cokolwiek wspolnego z zawodami ACM?
          [nadal ujmuje mnie Panskie obeznanie w temacie]

          Reasumujac:
          Uwazam ze artykul byl napisany bardzo stronniczo. Dziwi mnie tylko to, ze nie
          dopisal Pan jeszcze, ze reprezentacja Warszawy jest lepsza w siatkowke na
          lodzie oraz bierki ekstremalne. To tez Pana pewnie cieszy. No i "regionalnego
          szowinizmu" prosze mi w to wszystko nie mieszac. Glownym zadaniem mediow jest
          bycie obiektywnym - Pan sie ta zdolnoscia niestety nie popisal.

          pozdrawiam
          Maciej Popowicz

          • Gość: ktos z II UWr Re: Warszawka IP: *.Dwudziestolatka.ds.uni.wroc.pl 08.04.05, 00:45
            No coz, artykul jaki jest taki jest i nic tego nie zmieni. Natomiast jestem dosc pewny ze dominacja UW zostanie przelamana. Mam nadzieje ze w swoim skladzie ;-) eMBe, Ty, i P.O utrzecie nosa za rok UW :-).
            Trzymam za Was kciuki!!

            Pozdrawiam

      • Gość: Artur Jeż Kilka uwag technicznych IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 07.04.05, 23:10
        Uwagi:
        1. Zdjecie jest zle podpisane. P. Gawrychowski jest 3 z lewej, a nie drugi.
        2. Stwierdznei ,ze Warszawiacy mieli zly dzien, jest wysoce nieobiektywne.
        Rownie dobrze moznaby powiedziec ,ze to akurat druzyzna z Wroclawia miala slaby
        dzien na eliminacjach w Budapeszcie.
        3. Jezeli ktos jzu jest w Sznaghaju, to moglby zamienic pare slow z druzyna z
        Poski, ktora zajela najwyzsze miejsce. Byloby to duzo bardziej na miejscu, niz
        rozmawianie z prof. Madeyem.
        4. 'Wyraznie pobila' w przypadku jedynie roznicy czasow (nie takiej znowu
        dramatycznej) jest naduzyciem jezykowym. Za to roznica zadania jest wyraznym
        pobiciem, w tym sensie druzyna z Szanghaju wyraznie pobila wszystkich a druzyna
        z Wroclawia wyraznie pobila druzyne warszawska.
        5. Nic mie nie wiadomo, aby studiowali oni zarowno informatyke jak i matematyke.
        Jest to co prawda jeden wydzla, ale osobne instytuty i osobne studia. Aha, nic
        mi nie wiadomo oznaczac bedzie najczesciej 'Nieprawda jest ze'.
        6. Biorac pod uwage, ze wiecej miejsca poswiecono druzynie, ktora zajela 17
        miejsce, niz tej, ktora zajela 5, dorzucajac jeszcze fakt wymienionych naduzyc
        jezykowych, trudno sie oprzec wrazeniu, ze jedna z druzyn jest wyraznie
        faworyzowana przz autora artykulu.
        7. uwzam tytul za wysoce nieadekwatny. Co to ma wspolnego z byceim potega
        informatczyna? Zasluzony sukces polskich druzyn nijak nie przesadza o ogolnej
        kondycji polskiego przemyslu informatycznego czy tez nauki tejze dziedziny na
        polskich uczelniach.

        Odnioslem wrazenie, ze autorowi artykulu udzielila sie dosc powszechna w
        niektorych kregach sklonnosc do zwiekszania znaczenia centralnego osrodkakosztem
        innych osrodkow. Lub mowiac prostszymi slowy 'warszawka'
    • Gość: Carmen S. Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.lr.centurytel.net 07.04.05, 03:37
      Zadalam sobie trud sprawdzenia. Kandydatow na supermocarstwa informatyczne jest
      wiecej. Oto towarzystwo laureatow w jakim sie znalazl Uniwersytet Warszawski (i
      nie smiejcie sie wiecej z Lukaszenki !!)

      Moscow State University
      St Petersburg Institute of Fine Mechanics and Optics
      Fudan University
      Izhevsk State Technical University
      POLITEHNICA University Bucharest
      Novosibirsk State University
      Tsinghua University
      Ufa State Technical University of Aviation
      Yonsei University
      Amirkabir University of Technology
      Belarusian State University
      Information & Communications University
      Perm State University
      Saratov State University
      St. Petersburg State University
      Ural State University
      ZhongShan (Sun Yat-sen) University
      Altai State Technical University
      Bangladesh University of Engineering & Technology
      Instituto Tecnologico de Aeronautica
      Nanyang Technological University
      Sofia University

      Od dawna wiadomo kto i dlaczego wygrywa tego typu konkursy i o czym to
      swiadczy. Czemu GW tak trudno napisac cos z sensem.
      • Gość: don kichot Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 15:09
        O co ci konkretnie chodzi? Czy wedlug Ciebie to, ze na czolowych miejscach sa
        studenci z uczelni w Rosji i Europy Wschodniej, Chin, Indii i Bangladeszu
        swiadczy, ze te konkursy nie sa miarodajne? Jest wrecz przeciwnie, na tych
        uczelniach po prostu sa swietni studenci, doskonale zmotywowani do pracy i duzo
        lepsi od leniwych zachodnich kolegow. Jesli ktos uczyl na dobrej uczelni
        polskiej (w rodzaju UW lub UWroc) oraz na dobrej uczelni zachodniej to musi
        przyznac, ze sredni poziom naszych studentow jest o wiele lepszych niz studentow
        na zachodzie. To nie swiadczy oczywiscie o tym, ze jestesmy jakimis geniuszami
        ale o tym, ze w Polsce czy w innych biednych krajach do informatyki garna sie
        najlepsi bo tu maja wieksza szanse na rozwoj.
        • Gość: Carmen S. Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.lr.centurytel.net 07.04.05, 18:44
          Nie, mily panie, chodzi o to ze takie konkursy wygrywaja ci ktorzy nie majac
          powaznego zajecia kieruja swoja energie na rozwiazywanie krzyzowek na czas,
          czyli cala para idzie w gwizdek. Czy naprawde szczerze pan wierzy ze takie
          kraje jak Niemcy, Francja czy wreszcie USA nie maja zdolnych informatykow?
          Proponuje powrot na Ziemie.
          • Gość: PR Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: 195.116.249.* 08.04.05, 02:37
            Nie droga Pani. Proponuje, by to jednak Pani zeszla na Ziemię. Proszę zobaczyć,
            kto robi doktoraty z informatyki na amerykańskich uczelniach. Ilu jest wśród
            nich Amerykanów. To oczywiście też jest mało poważne zajęcie.
        • Gość: Globalista Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.chello.pl 08.04.05, 00:19
          Gość portalu: don kichot napisał(a):

          > na tych uczelniach po prostu sa swietni studenci, doskonale zmotywowani do
          > pracy i duzo lepsi od leniwych zachodnich kolegow.

          Dziwne rzeczy Pan pisze. Przecież na Zachodzie na uniwersytetach jest coraz
          więcej Chińczyków i Hindusów. Oni u siebie wygrali w bardzo silnej rywalizacji
          z tymi którzy zostali. A jak oni są pracowici i jak chcą zrobić dobre
          wrażenie, chyba nie trzeba tłumaczyć. Jeżeli więc ci którzy zostali w swoich
          krajach są tacy dobrzy w tych konkursach, a tych któzy wyjechali się kształcić
          na Zachodzie nie widać, to dlatego że ci z Zachodu mają inne preferencje. Na
          ich uczelniach widocznie te konkursy nie mają aż tak wielkiej rangi jak w
          krajach słabiej rozwiniętych.
          • Gość: PR Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: 195.116.249.* 08.04.05, 03:14
            Pan także pisze rzeczy dziwne.

            Uczelnie zachodnie ściągają przede wszystkim postgraduate (a więc doktorantów),
            a zawody programistyczne są dla graduate. Selekcja studentów, którzy wyjeżdżają
            robić w Stanach magisterske oparta jest głównie na zasobności portfela
            rodziców.

            Proszę wziąć pod uwagę jeszcze takie fakty:
            · ACM – organizator zawodów - nie jest agendą ONZ wspierającą rozwój
            trzeciego świata, ani instytucją zajmującą się łowieniem talentów na rynek
            zachodni
            · W początkowych edycjach triumfowały m.in. Stanford, MIT, Purdue,
            Harvard, John Hopkins Univ., CalTech, UCLA, Waterloo,...
            · Uczelnie amerykańskie wykładają grubą forsę na marketing. Utrzymują
            darmozjadów-półanalfabetów tylko dlatego, że szybko biegają, rzucają,
            pływają ... I nie chodzi tu tylko o reprezentantów popularnych w Stanach
            koszykówki czy baseballa, ale także cieszących się marginalnym zainteresowaniem
            dyscyplin sportu. Czepiają się każdej okazji pozytywnego zaistnienia w mass
            mediach
            · O finałach zawodów sprzed dwóch lat (odbywały się w Stanach) pisały
            tak poważne dzienniki jak New York Times
            · Laureaci takich zawodów dostają stypendia, a po studiach są brani na
            pniu przez firmy.

            No to niech Pan łaskawie skojarzy te fakty.
            • Gość: Globalista Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.chello.pl 08.04.05, 23:10
              Odpowiedź na Pana post jest pod adresem:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=22456324&a=22521086
          • Gość: Globalista Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.chello.pl 08.04.05, 23:08
            Po pierwsze: postgraduate to nie tylko doktoranci, ale także studenci MSc.
            Po drugie: rząd chiński wysyła na studia za granicą bardzo dużo młodzieży.
            Znalazłem np. taką informację:
            "Studia za granicą
            Od roku 1978 dzięki polityce reform i otwarcia na świat oraz strategii rozwoju
            państwa przy pomocy nauki i oświaty, wiele utalentowanych ludzi różnymi drogami
            studiuje za granicą. W ostatnich 20 latach rząd znacznie zwiększył skalę
            wysyłania studentów za granicą, co jest niespotykane nie tylko w historii Chin,
            ale także w zakresie świata.
            Według danych statystycznych Ministerstwa Edukacji wynika, że obecnie 380 tys.
            studentów chińskich studiuje za granicą. Wśród nich niektórzy już zostali
            wybitnymi naukowcami o sławie światowej. Ich i badania i osiągnięte sukcesy
            obejmują przede wszystkim najbardziej znaczące dziedziny zaawansowanej nauki i
            technologii w dzisiejszym świecie. Obecnie liczba powracających do kraju
            studentów wynosi 140 tys. osób i wzrasta co roku w tempie 13%. "
            (źródło: pl.chinabroadcast.cn/1/2003/11/27/2@3470.htm )
            A po trzecie: nie wierzę, że w konkurencyjnym systemie zachodnim, szczególnie
            amerykańskim, na najlepszych uniwersytetach studenci są rozleniwieni i tam się
            liczą tylko sukcesy sportowe. Bo w to, że nasi, białoruscy, rumuńscy,
            bułgarscy, rosyjscy i hinduscy studenci są zdolniejsi od amerykańskich nie
            wierzę.
            W USA bardzo dużo się płaci za studia. Traktuje się je jako inwestycję. Dobre
            wyniki będą potem decydowały o pracy i w ogóle dalszej karierze. Prawdopodobnie
            ci młodzi ludzie kalkulują i dochodzą do wniosku, że nie jest to dla nich aż
            tak ważne. Startują "z marszu", tzn. bez specjalnego przygotowania. Naukowcy
            także są zajęci innymi sprawami. Dlatego na początku, gdy te konkursy nie były
            jeszcze popularne, wygrywali w nich studenci amerykańscy.
            A w Polsce i w innych krajach podchodzi się do tego profesjonalnie. To znaczy,
            oddelegowanych jest do nich kilku profesorów i studenci uczestniczący całymi
            latami przygotowują się specjalnie do nich. Sprawa jest traktowana bardzo
            prestiżowo. Czy to dobrze - nie wiem. Sukces się zawsze liczy, ale ja bym w
            amoku sukcesu nie lekceważył tego co napisała Carmen S., bo inaczej ocena
            naszego znaczenia w świecie będzie zafałszowana, tak jak sugeruje tytuł
            artykułu. Nie jesteśmy żadną informatyczną potęgą. Jeśli już, to taką samą jak
            Chiny, Białoruś, Pakistan, Rosja, Bułgaria... Czyli cała II i III liga
            cywilizacji.
    • Gość: jankop co z tego i tak korzysc z nich maja inni IP: *.chello.pl 07.04.05, 08:06
      my płacimy podatki na ich naukę, a odchowanych i wykształconych zabiera za
      darmo świati gó.. z tego mamy nawet po latach żle mówią po polsku.cieszmy się
      durnie że najzdolniejszych synów i córki tracimy.Tak trudno się dla Ciebie
      poświęcac Polsko.
    • Gość: Jary Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.interspeed.com.pl 07.04.05, 08:15
      Warszawscy studenci z Uniwersytetu Wrocławskiego ? :D
    • Gość: Iza Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 08:28
      Pan profesor opiekujący się grupą mlodych informatyków z Uniwersytetu
      Warszawskiego nazywa się Jan Madey, a nie Madej, jak ukazalo się drukiem
      (czasem warto sprawdzić pisownię nazwisk)
    • Gość: warski Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: 213.186.68.* 07.04.05, 08:28
      W konkursie CSIDC nagrody zdobywają studenci Politechniki Poznańskiej a nie
      Uniwesrsytetu. Jeśli chodzi o potęgę to proponuję policzyć ilu mamy
      informatyków w Polsce. Bo w takich Chinach na jedno miejsce w ośrodku badawczym
      Microsoft startowało chyba 100 000 informatyków. I tam oraz w Indiach tworzą
      swoje ośrodki badawcze firmy informatyczne. O potędze decydują sukcesy na rynku
      a nie w konkursach. Przykro ale tak działa świat
    • Gość: dolby2 Jak czytam, że Polska jest lub będzie potęgą... IP: 212.244.252.* 07.04.05, 08:32
      to żal dupę ściska. Polski sen o potędze... Sen nawiedzonych dziennikarzy.
    • Gość: absolwentka UAM Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.ae.poznan.pl 07.04.05, 08:46
      "Uniwersytet Poznanski" - mieszkam w Poznaniu i nigdy o takowym nie slyszalam.
      Jest tu uniwersytet, i owszem, ale nazywa sie Uniwersytetem im. Adama
      Mickiewicza (www.amu.edu.pl)
    • Gość: Fan Klub Jest dobrze, ale nie beznadziejnie! IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.05, 08:51
      Cała świat już od dawna czeka, kiedy ta informatyczna potęga pokażę co naprawdę
      potrafi. Oczywiście zaszachować takiego Microsofta czy innego IBM nie będzie
      łatwo i tego nie wymagamy. Świat jest ciekaw, kiedy wreszcie taki np. PROKOM
      zrobi coś bez spierdoplenia roboty.

      Jest dobrze, ale nie beznadziejnie!

      Taaa, w okolicach Warsiawy polski informatyk cieszy się światową sławą!!!
    • Gość: kraken Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 09:36
      Polska wyrosla na informatyczna pustynie.
      Wyniki sportowe tego nie zmienia, informatyka jest dziedzina gospodarki i
      podstawa rozwoju spoleczenstwa, a nie dyscyplina sportowa.
      Polska infarmatyke obciazaja rozne plagi, a skutkiem jest to, ze juz 20 lat temu
      Polska zamienila sie w pustynie jezeli chodzi o informatyke narzedziowa. Gzie sa
      polskie systemy operacyjne, nowe jezyki programowania, nowe kompilatory i
      interpretery, nowe polskie systemy zarzadzania bazami danych, polskie pakiety do
      grafiki i multimediow, polskie przegladarki i wyszukiwarki internetowe? Itd.
      Bill Gates nie zrobil swoich pieniedzy dzieki temu ze robil systemy dla pralni i
      mleczarni na czubku Oracle lub SQL Servera. Bill Gates zrobil swoje pieniadze
      dzieki narzedziom. Ten rodzaj przemyslu informatycznego zmarl w Polsce juz 20
      lat temu, a skutkiem jest to, ze polscy profesorowie informatyki (w 90% totalni
      analfabeci, jezeli chodzi o informatyke przemyslowa i komercyjna) nie wiedza jak
      tego uczyc, nie maja ani doswiadczen ani wiedzy w tym zakresie. Buduja wiec
      mity, w rodzaju "badan teoretycznych" lub "badan nad sztuczna inteligencja". W
      tej chwili tego stanu nic nie zmieni, nawet najlepsze ustawy, a nawet pieniadze.
      Polska pozostanie pustynia informatyczna przez najblizsze 40 lat.
    • Gość: Jol123 Zły tytuł - poprawny powinien brzmieć: IP: 193.17.84.* 07.04.05, 09:38
      "Polska wyrasta na czołowego dostawcę taniej, dobrze wykwalifikowanej siły
      roboczej dla branży IT". Myślałem, że artykuł będzie na temat ogromnego wzrostu
      exportu polskiego softu (fikcja), o rosnącej pozycji Polski na globalnych
      rynkach IT (też fikcja), a tu jakieś bajki o paru bystrych studenciakach...
      • Gość: pioc Re: Zły tytuł - poprawny powinien brzmieć: IP: *.stacje.agora.pl 07.04.05, 10:42
        > "Polska wyrasta na czołowego dostawcę taniej, dobrze wykwalifikowanej siły
        > roboczej dla branży IT".

        Jeszcze jeden narzekający. Wszystko jest źle, do d... w tej Polsce? Nawet jak
        wygrywamy konkursy informatyczne. To też źle.
        Właśnie takie podejście zabija nasz kraj. Chińczycy - proszę Pana - przez cale
        lata byli dostarczycielem 'taniej sily roboczej' do USA. Pół Kalifornii ma
        skośne oczy. Ale oni nie narzekali, tylko pracowali. Teraz już się chwalą, że
        od kilku lat więcej studentów/doktorantów wraca z USA z powrotem do kraju niż
        zostaje poza granicami Chin.

        pioc




        • ferein Re: Zły tytuł - poprawny powinien brzmieć: 07.04.05, 10:56
          "Roztaczanie wizji beznadziejności to nawoływanie do buntu przeciwko władzy.
          Nikt więcej niż obecny ustrój nie zrobił w Polsce dla ludzi i dla młodzieży.
          Przedstawianie dzisiejszych trudności jako klęski i sytuacji bez perspektyw,
          zamiast nawoływania do nauki i pracy, jest niemoralne i dla narodu szkodliwe."

          to cytat który znalazłem dzisiaj
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34275,2641660.html
          hehe
          • Gość: pioc Re: Zły tytuł - poprawny powinien brzmieć: IP: *.stacje.agora.pl 07.04.05, 11:12
            To Pan z tych, którzy nie widzą różnicy między PRL-em a dzisiejszymi czasami?
            Współczuję, szczerze.
            pioc

            • ferein Re: Zły tytuł - poprawny powinien brzmieć: 07.04.05, 11:34
              różnicę pomiędzy PRL a III RP widzę
              różnicy w retoryce i propagandzie sukcesu broniących PRL i III RP nie widzę
              • Gość: pioc Re: Zły tytuł - poprawny powinien brzmieć: IP: *.stacje.agora.pl 07.04.05, 12:03
                > różnicy w retoryce i propagandzie sukcesu broniących PRL i III RP nie widzę

                Ale moja wypowiedź bardziej dotyczyła socjologii niż propagandy sukcesu.
                Klasyczna, powszechnie znana sprawa: jak np. Amerykanie podchodzą do życia i
                swoich powodzeń/niepowodzeń, a jak Polacy.

                pioc


                • ferein Re: Zły tytuł - poprawny powinien brzmieć: 07.04.05, 12:28
                  Tylko że moja wypowiedź nie dotyczyła tego jak jednostki podchodzą do swojego
                  życia. Chodziło mi o reakcję na krytykę rzeczywistości.
                  A konkretnie chodzi mi o opinie w stylu:
                  Wszystkiemu winni są krytykanci bo oni przyczyniają się do sukcesu radykałów. A
                  tak w ogóle to jest super.
                  Retoryka dokładnie taka sama jak za komuny.

                  A teraz o propagandzie sukcesu.
                  Sam tytuł „Polska wyrasta na informatyczną potęgę”, podpada pod propagandę
                  sukcesu, a gdy ludzie na forum napisali, że nie jest tak słodko, że z potęgą
                  informatyczną to my mamy niewiele wspólnego to wywołało to oburzenie.
                  • Gość: pioc Re: Zły tytuł - poprawny powinien brzmieć: IP: *.stacje.agora.pl 07.04.05, 13:01
                    > Wszystkiemu winni są krytykanci bo oni przyczyniają się do sukcesu radykałów.
                    > A tak w ogóle to jest super.

                    E tam. Po pierwsze, ja wcale nie mówiłem o żadnej polityce (jacy radykałowie, o
                    co Panu chodzi?). Po drugie, nie pisałem, że wszystko jest 'super'. Pan czyta
                    między wierszami, a właściwie w swoich myślach ;)

                    > sukcesu, a gdy ludzie na forum napisali, że nie jest tak słodko, że z potęgą
                    > informatyczną to my mamy niewiele wspólnego to wywołało to oburzenie.

                    Moje oburzenie wywołało co innego, a mianowicie typowe dla Polaków narzekanie.
                    Kiedy jest okazja, by się pochwalić (sukces informatyków Wrocławskich w
                    Szanghaju), to mamy o tym nie pisać? Albo może miałem napisać: 'zdobyliśmy
                    srebrny medal, ale tak naprawdę to jest to nic nie warte, bo... (tu lista
                    nieszczęść)?
                    Chciałby Pan, żeby tekst wyglądał, jak typowa polska rozmowa :), a więc np.
                    tak:
                    - Ale ładna dziś pogoda!
                    - Może i ładna, ale wczoraj lało, a poza tym, jak tak dłużej będzie ciepło i
                    sucho, to nie da się wytrzymać w mieście. Panie, w Ameryce to mają lepszą
                    pogodę. nam zawsze wiatr w oczy etc. etc.....

                    pioc








                    • ferein Re: Zły tytuł - poprawny powinien brzmieć: 07.04.05, 13:25
                      > Moje oburzenie wywołało co innego, a mianowicie typowe dla Polaków narzekanie.
                      > Kiedy jest okazja, by się pochwalić (sukces informatyków Wrocławskich w
                      > Szanghaju), to mamy o tym nie pisać?

                      fakt, akurat w narzekaniu to jesteśmy potęgą :))
                      tylko nie zawsze to narzekanie jest bezpodstawne i wielu ludzi na tym forum
                      podawało argumenty które powodują narzekania.
                      A pozatym ten niefortunny tytuł, też przyczynił się do tego typu typu wiedzi i
                      narzekań.

                      > E tam. Po pierwsze, ja wcale nie mówiłem o żadnej polityce (jacy radykałowie, o
                      >
                      > co Panu chodzi?). Po drugie, nie pisałem, że wszystko jest 'super'. Pan czyta
                      > między wierszami, a właściwie w swoich myślach ;)

                      może źle zrozumiałem Pana pierwszy post, wszyscy wcześniej w tym wątku zahaczali
                      o politykę i może dlatego takie skojarzenie.
                      A poza tym wcześniej przeczytałem artykuł z którego był cytat i od razu
                      przypomniała mi się krytyka krytyki :)
                      • Gość: Krzysiek Jak nie ma do czego, można i do tytułu się przy... IP: *.gates.com 13.04.05, 18:19
                        Ale mnie ubawiliście.

                        No ale cóż, w Polsce z reguły zawsze cała para idzie w gwizdek, zamiast pchać
                        ten pociąg do przodu... Ta jedyna umiejętność Polaków - krytykanctwo -
                        (oczywiście oprócz informatyki), tak mnie już męczy, że zaglądam na forum może
                        raz na miesiąc. No i znowu trafiłem...
    • Gość: ok! Jeśli zdolni..to emigrować.. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.04.05, 10:56
      Jak slyszę te żale, że mlodzi zdolni bedą emigrować lub zatrudniac sie w firmach z zachodu, a Polska co ich ksztalcila , chowala i za to placila zostanie w tyle itp., to smiać mi sie chce.A niech wyjeżdzają, bo jesli zdolni to tam beda mogli realizowac to, czego tu nigdy nie mogliby zrobić.Chyba lepiej, że polacy wymyslą coś odkrywczego i wdrożą to na Zachodzie, niż beda tu siedziec sfrustrowani na jakimś uczelnianym itp. etaciku lub co gorzej bezrobotni.Nie cierpię tej mentalnosci psa ogrodnika..sam nie zje, ale innym też nie pozwoli.
      • zmurszaly_pien II UWr to przeciez sciema 07.04.05, 14:54
        Szkoda ze pan Autor nie zapytal sie w Panstwowej Komisji Akredytacyjnej.
        Tam by panu powiedzieli ze ten Instytut Informatyki z Wroclawia, ktorego studenci
        rzekomo maja jakies tam sukcesy, to jest lipa nie spelniajaca wyznaczonych
        przez Nasze Mądre Polskie Prawo standardow nauczania.

        Juz w zeszlym roku ich chcieli
        Eksperci PAKI zamknac, zeby wiecej nie krzywdzili dzieci, i tylko nie wiadomo
        jakim cudem udalo im sie wywinac.

        • Gość: ktos z II UWr Re: II UWr to przeciez sciema IP: *.Dwudziestolatka.ds.uni.wroc.pl 07.04.05, 15:11
          Niestety udalo nam sie wywinac od zamkniecia, uzyskujac jeszcze do tego najwyzsza ocene PKA. Mozna to sprawdzic na www.ii.uni.wroc.pl . Ba ciekawe czemu chcieli "nas" zamknac. Prosze zobaczyc w czym sie uczymy . Cud ze jeszcze nikomu na glowe sie dach nie zawalil.
          • Gość: Cezar W bólach i biedzie rodzą się najlepsze pomysły IP: *.neurosoft.pl 07.04.05, 15:19

            Podstawa to bodźce.

            Jeszcze raz gratuluję UWr, a także studentom.
            Wrocław rulez :)

            C.
          • Gość: pioc Re: II UWr to przeciez sciema IP: *.stacje.agora.pl 07.04.05, 15:19
            Ale na szczęście już Wam budują nowy budynek. Powodzenia!

            pioc
          • zmurszaly_pien Re: II UWr to przeciez sciema 07.04.05, 15:28
            > Niestety udalo nam sie wywinac od zamkniecia, uzyskujac jeszcze do tego najwyzs
            > za ocene PKA. Mozna to sprawdzic na www.ii.uni.wroc.pl . Ba ciekawe czemu chcie
            > li "nas" zamknac. Prosze zobaczyc w czym sie uczymy . Cud ze jeszcze nikomu na
            > glowe sie dach nie zawalil.

            Nie nie, bracie/siostro . Wcale nie najwyzsza, tylko pozytywna. I to jak glosza
            plotki (ze zrodel zblizonych do dobrze poinformowanych) rzutem na tasme
            pozytywna ocene uzyskal. Zawieszenie naboru na ten uszukanczy kierunek bylo
            bardzo blisko. I nie dlatego ze dach sie wali tu, tylko dlatego ze
            Slabo Ach Slabo Dziateczki Sa Uczone w Instytucie Tym. W szczegolnosci nie sa
            przestrzegane penitencjarne Zalecenia Naszej Madrej Wladzy dotyczace tego ile
            godzin student powinien odsiedziec na pupie na zajeciach nim tytul zawodowy
            magistra otrzyma. I prace magisterskie, ach Pozal Sie Boze sa.... one maja
            czasem (wstyd to rzec) mniej niz 20 stron! To jest nie do przyjecia dla
            Ekspertow z PAKA bo przeciez wiadomo ze prace powinny byc
            grube, studenci powinni udawac ze pisza sami a promotorzy powinni udawac ze
            czytaja. A najpowazniejszy zarzut jaki Eksperci uczynili temu oszukanczemu II
            UWr byl taki (toz sam ten powod kwalifikuje instytucje do zamkniecia) ze
            "Program Studiow Oparty Jest na Idealistycznym Zalozeniu ze studenci sa
            racjonalni", i "nie zapewnia wlasciwej nauki tym studentom ktorzy Kieruja Sie
            Racjami Innymi Niz Zdobycie Jak Najlepszego Wyksztalcenia". Sodoma i Gomora
            krotko mowiac.

            Zm.P. (co Wie Co Pisze)
            • Gość: Cezar To nie może być prawda (!?!) IP: *.neurosoft.pl 07.04.05, 16:59
              czy jakiś protokół pokontorlny PKA jest może publicznie dostępny ?

              Chętnie bym sobie go przeczytał (wraz "z podpisami").

              C.
        • Gość: justus Re: II UWr to przeciez sciema IP: *.dickensa.waw.pl / *.crowley.pl 12.04.05, 01:57
          Tak to dzisiaj jest. Panstwowe uczelnie coraz bardziej schodza na psy, a
          prywatne pna sie do gory. Czolowka uczelni prywatnych juz spokojnie przegonila
          wiekszosc uniwerkow, i dobrze. Moze w koncu przerobia nam system studiow i
          zaczniemy miec zdrowa, wolnorynkowa konkurencje, gdzie naprawde liczy sie dobro
          studenta...?
          • Gość: yuppie Co ty mówisz? IP: 213.199.254.* 12.04.05, 17:55
            Uczlnie prywatne jeszcze dłuuuuuuuugo w Polsce nie zrównają się z państwowymi.
            Przynajmniej czołową 50- tką. Takie są realia w Polsce, że większość zdolnych
            ludzi poprostu nie stać na naukę w prywatnych uczelniach. Dlatego też
            najzdolniejsi idą na państwowe. W takiej sytuacji nawet troche lepszy
            wykładowcy w lepszych warunkach nie wykształci lepiej studentów. Bo nawet jak
            sie trafi jakiś zdolny (w co nie wątpię) to nie może wykładać na wysokim
            poziomie tylko dla niego, bo reszta nie zrozumie i obleje, a to by sie nie
            spodobało władzom uczelni. Poza tym naprawde spora kasa idzie dzisiaj do
            czołowych Polskich uczelni (czy to od rządy czy to ich zarobki z działalności
            naukowej) Prawda, że jest to wciąż za mało, ale są to kwoty rzędu milionów
            złotych. Na to uczelnie niepaństwowe w Polsce jeszcze długo nie będą mogły
            odpowiedzieć. Tak więc chcecie, czy nie państwowe rulezzzzzz...
            • Gość: NN Re: Co ty mówisz? IP: *.acn.waw.pl 13.04.05, 05:44
              A co Ty mówisz? O SWPS w Warszawie słyszałeś? A o wydziale psychologii UW na
              Stawkach w Warszawie słyszałeś? Cała kadra ucieka z tego tonącego okrętu na
              SWPS. Aktualnie to najsilniejsza uczelnia kształcąca psychologów w Polsce.
    • Gość: Bartosz Walter Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.cs.put.poznan.pl 07.04.05, 15:26
      Zwracam uwagę, że w konkursie CSIDC, wspomnianym na końcu artykułu, od początku
      święcą sukcesy studenci Politechniki Poznańskiej (Poznan University of
      Technology), a nie Uniwersytetu Poznańskiego.
      • pioc2 Już poprawione 07.04.05, 15:33
        Zmyliła mnie informacja na stronach Polskiej Izby Informatyki, gdzie jest mowa
        o Uniwersytecie Poznańskim (pewnie wskutek bezpośredniego tłumaczenia z ang.),
        a ja nie sprawdziłem tego gdzie indziej, ani też nie zwróciłem uwagi, że taki
        uniwersytet w ogóle nie istnieje :).

        pioc
    • Gość: toto UW i UWr a gdzie reszta??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 22:55
      Jak tak wszsycy narzekają że źle uczą na UW czy UWr to jak jest na innych
      uczelniach np w Lublinie,Rzeszowie,Gdańsku itd. Ojjj cos mi sie wydaje że troche
      wyolbrzymiają niektóre uczelnie nazwe "informatyka". Juz nie uwzględniając
      prywatnych uczelni.
    • Gość: smutas Artykuł sponsorowany IP: 195.116.249.* 08.04.05, 01:19
      Szanowny autorze,

      pisanie o sukcesach polskich studentów uważam za bardzo ważne – chwała Panu za
      to. Oczywiście nie możemy popadać w samozachwyt, ale z drugiej strony naprawdę
      nie mamy powodów do kompleksów.

      Problem z pańskim artykułem jest jednak taki, że jest po prostu kiepski. Życzę
      Panu, by był Pan lepszym dziennikarzem niż wskazuje na to ten artykuł. Lista
      Pana grzechów nie ogranicza się tylko do tych dwóch nagięć, o których pisałem.
      Fakt, że nie potrafi się Pan do nich przyznać i skorygować tekstu, świadczy o
      Pana uczciwości. Inne grzechy wytknęli Panu inni. Dlaczego nie porozmawiał Pan
      z chłopakami z Wrocławia? Wszystko co Pan o nich wie to ich nazwiska. Przypisał
      im Pan studiowanie matematyki. Pod zdjęciem podpisani są w złej kolejności Oni
      po prostu Pana nie interesowali. Dlaczego rozmawiał Pan z profesorem Madey’em
      a nie z opiekunami zespołu wrocławskiego? Bał się Pan dowiedzieć czegoś
      więcej?

      Oczywiście dziennikarz sam sobie dobiera rozmówców, ale z tego oceniają go
      czytelnicy. Stawiam tezę, że Pan nie miał wyboru, Pan musiał porozmawiać z
      profesorem Madey’em. Proszę powiedzieć, jak to się stało, że GW wysłała swego
      dziennikarza do Szanghaju i po co? Spory koszt, jak na taki skromny artykuł (no
      może napisze Pan jeszcze o chińskim murze i zaporze na Jangcy). A może ktoś
      inny sponsorował Pana wyjazd?

      Będę wdzięczny, jeśli tym razem wzniesie się Pan ponad swój poziom i odpowie na
      te pytania bez odbijania piłeczki sformułowaniami typu „regionalny szowinizm”
      (teraz pewnie będzie „spiskowa teoria dziejów”)
      • Gość: informacina słaba no panie autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 00:41
        odpowiadac !!!!!!!!!!! ;)

        p.s. Smutas do Wszystkich Komisji Sejmowych :)
      • Gość: qwerty Re: Artykuł sponsorowany IP: *.chello.pl 09.04.05, 11:02
        Najpierw wejdźcie na tę listę, a potem się porównujcie z UW:
        www.in-cites.com/institutions/UniversityofWarsaw.html
    • Gość: czytelnik GW Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 13:13
      Jak Warszawa odnosi sukces na MŚ to cały artykuł o tym jest, a jak Wrocław, to
      artykuł jest o Warszawie, ktora miala 'slabszy dzien'. KPINA!

      Zeby sie przekonac o tym ze autor artykulu wyraznie pisal w duchu 'Warszawa i
      tak jest najlepsza' wystarczy spojrzec na to chociazby:

      "Byli trochę zawiedzeni, bo w regionalnych eliminacjach wyraźnie pokonali
      kolegów z Wrocławia. Tym razem mieli gorszy dzień i znaleźli się o krok od
      podium (wręczano bowiem po cztery złote, srebrne i brązowe medale)."

      W pierwszym zdaniu autor pisze "wyraznie pokonali" - a pokonali tylko lepszym
      czasem a nie iloscia zadan.

      W drugim zas "o krok od podium" - podczas gdy musieliby zrobic jeszcze 2 zadania
      zeby byc w pierwszej 12stce.

      Jakas sprzecznosc, nie sadzicie?!

      Artykul napisany jest w duchu 'Polska informatyka jest super - popatrzcie na
      Warszawe' i jest ewidentna reklama UW. Bardzo niesmaczne! Powinnismy sie cieszyc
      z sukcesu Wroclawian, a nie podniecac jakims zakompleksionym UW ("Tym razem
      mieli gorszy dzień").

      Jak dla mnie, obserwatora zew., to jest SMIESZNA I ZALOSNA REKLAMA UW.

      SZACUNEK DLA UNIWERSYTETU WROCLAWSKIEGO! DZIEKI CHLOPAKI ! DZIEKI WAM POLSKA
      WYRASTA NA INFORMATYCZNA POTEGE!

      (a UW niech pokaze klase czynami a nie slowami, zamiast gdybac i pisac o
      slabszych dniach itp. niech zablysnie - pfff)
    • Gość: Fred Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę IP: 130.75.58.* 10.04.05, 14:20
      ha ha ha... Panowie... a na CEBIT`2005 czy byly jakies polskie firmy?? Czy
      prezentowaly swoje mozliwosci szkoly i uczelnie????? Ha ha ha... znow zostajemy
      mistrzami swiata w bierkach magnetycznych...
      Pozdrawiam nasz ukochany panujacy nam rzad (glupcow)!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Stanley Muszą jak najszybciej wyemigorwać.... IP: *.jaszkowo.sdi.tpnet.pl 10.04.05, 17:54
      ...do jakiegoś normalnego kraju. W Polsce wszystko się zmarnuje :(
      • Gość: Lupus Re: Muszą wyemigorwać....do Bangladeszu! IP: *.protonet.pl 12.04.05, 20:12
        Tam, w tym Szanghaju światowi giganci informatyczni nie byli prawie
        reprezentowani, po prostu tam gra II liga. Żadnych powodów do euforii, zresztą
        ci ogonkowcy to cienkie bolki, wiadomo, długie włosy = krótki rozum!!
        Myślę, że pojechali tam za własne pieniądze, a nie za nasze podatników.
    • meerkat1 Re: Polska wyrasta na informatyczną potęgę:-)))))) 19.04.05, 20:30
      Czy to spozniony Prima Aprilis,
      czy ktos po prostu rznie glupa?!

      Jaka potega?

      Jaka informatyka? ;-)))
    • Gość: MK Niemcy z Wroclawia IP: 195.116.249.* 24.04.05, 12:38
      Jeśli komuś się wydawało, że nic głupszego nie można napisać o tych zawodach,
      niech zajrzy na stronę ComputerWorld
      www.computerworld.pl/artykuly/47272.html
      Okazuje się, że Polacy byli blisko medaluJ
      • Gość: qwerty Cieszymy się, cieszymy! Co Wy tacy nerwowi? IP: *.chello.pl 24.04.05, 14:51
        Uniwersytet Warszawski w tych zawodach jest w czołówce od lat, to on pokazał że
        Polacy mogą wygrywać, i to w różnych zawodach. Uniwersytet Wrocławski dopiero
        po raz pierwszy zaszedł tak wysoko. Jeśli się okaże, że UWr zastąpi na trwałe
        na podium UW, to się do tego dziennikarze przyzwyczają i będą pisać zawsze o
        Was, a o innych w Waszym kontekście.
        • Gość: MK Re: Cieszymy się, cieszymy! Co Wy tacy nerwowi? IP: 195.116.249.* 24.04.05, 15:59
          Nie ma mowy o nerwach, co nie znaczy, że głupota nachalnie pchająca się na
          czołówki gazet jest mi (czy też nam) obojętna. Mówię o głupocie dziennikarzy i
          tych, którzy im takie kawałki podsuwają. Mamy prawo sądzić, że przez 60 lat
          informacja , że Wrocław leży w granicach Polski dotarła nawet do Warszawy
          (mówię o artykule w CompuiterWorld). Wiem, że trzeba chodzić do szkoły, ale to
          chyba nie za duże wymaganie?

          Co do Twej uwagi, że Warszawa już od lat Wrocław po raz pierwszy, to pozwól, że
          potraktuję to jako niezbyt udany żart. Zilustruję to przykładem. Jeśli znasz
          się na sporcie to możesz wiesz, że całe dekady ZSRR był pierwszą potęgą w
          hokeja na lodzie, a Polacy – no cóż... I zdarzył się kiedyś cud, Ograliśmy ich
          na MŚ 6:4 (albo 6:5), Żaden fuks, Graliśmy jak natchnieni. Rozumując tak jak
          Ty, powinniśmy tylko pisać tylko o wspaniałej sbornej, która co prawda
          przegrała, ale pokazała hart ducha i wiele innych wspaniałych cech. A Polacy
          powinni poczekać aż dorównają im sukcesami. Może kiedyś to nastąpi. Jest tylko
          jeden drobiazg. Bohaterów tego cudu może to wówczas mało obchodzić :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka