a_s_i_m_o 03.06.05, 17:44 Po co te wszystkie synchrotrony? Cala ta fizyka? Przeciez wystarczylo by medium. Na pewno wyczytaloby ZNACZNIE wiecej z tej kartki! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ukk98 Re: Sposób na Archimedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 17:50 zapewne masz zupelna racje. dlatego proponuje od razu zakazac nauki tych fizycznych herezji a kazdego ktos sie odwazy na stos ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tppiotr Re: Sposób na Archimedesa 03.06.05, 17:51 Ach, jaki barbarzyńca z tego mnicha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nickx Re: Sposób na Archimedesa IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 07.06.05, 08:28 Mamy kolejny dowód na wybitną rolę religijnej ciemnoty w niszczeniu nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Haggis Nie synchrotron, a promieniowanie synchrotronowe IP: *.dur.ac.uk / *.dur.ac.uk 03.06.05, 18:22 Nie ma czegoś takiego jak synchrotron. Chodzi tu o rentgenowskie promieniowanie synchrotronowe (ang. synchrotron radiation), czyli emisję z elektronów krążących w polu magnetycznym. Zresztą to akurat jest mniej istotne, bo to jedynie szczegół techniczny generowania wiązki rentgenowskiej. Bardziej istotne jest jak użyto jej do odczytania pisma. Nie dokonano tu bowiem zwykłego prześwietlenia rentgenowskiego (jak np. na lotnisku), które pokazuje różnice gęstości materiału. W ten sposób ukrytego pisma by nie zobaczono. Wykorzystano tu fluorescencję żelaza: foton rentgenowski o odpowiednio dużej energii może wybić elektron z najniższej powłoki, a ten jest zastępowany przez elektron z wyższej powłoki, przy czym atom emituje foton o energii 6.4 keV. W ten sposób w emitowanym widmie powstaje fluorescencyjna linia K-alfa. Taka fluorescencja pozwala śledzić nawet śladowe ilości żelaza w manuskrypcie. Całkiem sprytne... Ciekawe, że ja na co dzień w mojej pracy obserwuję takie same linie K-alfa żelaza z dysków akrecyjnych wokół czarnych dziur. No proszę, jaki ten Wszechświat mały! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Haggis Eee... a jednak synchrotron IP: *.dur.ac.uk / *.dur.ac.uk 03.06.05, 18:35 Przepraszam, pośpieszyłem się. Faktycznie istnieje urządzenie zwane synchrotronem i jest to rodzaj akceleratora... ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziobas Re: Eee... a jednak synchrotron IP: *.dsV.agh.edu.pl 04.06.05, 12:13 No proszę, fizyk, zajmuje się czarnymi dziurami, a nie wiedział że istnieje coś takiego jak synchrotron ;o) Nazwa zreszta pochodzi od sposobu działania tego urządzenia a nie od rodzaju promieniowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Eee... a jednak synchrotron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 16:26 No. Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Re: Nie synchrotron, a promieniowanie synchrotron 03.06.05, 18:50 > Ciekawe, że ja na co dzień w mojej pracy obserwuję takie same linie K-alfa > żelaza z dysków akrecyjnych wokół czarnych dziur. No proszę, jaki ten > Wszechświat mały! He! Znalazlem po domenie: druga litera imienia A, 2 litera nazwiska: I, prawda? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kafar nie rozumiem tylko po co OCR... IP: *.icpnet.pl 03.06.05, 18:58 Po co używają OCR przy skanowaniu rękopisu? To przeciez idiotyzm. Na świecie pełno jest ludzi, którzy zrobią to lepiej i szybciej niż komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmy_twister Re: nie rozumiem tylko po co OCR... 05.06.05, 22:17 Bowiem coraz mnie na naszym wesołym świecie filologiów klasycznych, którzy potrafią dobrze odczytać trudny język starogrecki. Lepiej zrobi to kompiuter podobno... Jeju, jeszcze troche, a za pare lat mnie zamkną do muzeum :-( Odpowiedz Link Zgłoś
kragg Re: nie rozumiem tylko po co OCR... 06.06.05, 08:03 Znasz komputer odczytujący język? i to jeszcze grekę? Ciekawe, bardzo ciekawe :) A może tu chodziło poprostu o rozpoznanie liter, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kafar ale to jest kursywa! IP: *.icpnet.pl 06.06.05, 13:25 więc o rozpoznawaniu liter nie może być mowy Odpowiedz Link Zgłoś
kragg Re: nie rozumiem tylko po co OCR... 06.06.05, 08:06 Gość portalu: kafar napisał(a): > Po co używają OCR przy skanowaniu rękopisu? To przeciez idiotyzm. Na świecie > pełno jest ludzi, którzy zrobią to lepiej i szybciej niż komputer. Z napromieniowanego arkusza pergaminu, wcześniej czyszczonego i pokrytego następnymi warstwami tekstu? Tu chodziło poprostu o łatwiejsze rozpoznanie kształtu liter w tych warunkach przez komputer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kafar no pewnie, że nie ma takich programów IP: *.icpnet.pl 06.06.05, 13:23 I raczej nie będzie, biorąc pod uwagę różnicę między drukiem, czy nawet rękopiśmienną kapitałą a kursywą. Tutaj oko człowieka zawsze przewyższa komputer, bowiem jest w stanie wychwycić i zinterpretować nieregularności. Moim zdaniem, albo OCR posłużył badaczom do czegoś innego (czego?), albo zupełnie oszaleli i nie wiedzą co czynią. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Warto by dotać jedno - Auge - Oże 03.06.05, 19:05 Toć to ten Francuz (chyba lub Belg) stworzył podwaliny. A jak ktoś wymyślił klucz to i zamek otworzono. Faktem jest, że sprytnie. PS Ciekawe jak się manuskrypt znalazł w Stanach :-) Może był w Bibliotekach Irackich? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Diego Niezupelnie IP: 212.139.33.* 06.06.05, 13:33 Nie podano, czy ów mnich był katolikiem, czy prawosławnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Błąd IP: *.ftj.agh.edu.pl 03.06.05, 21:01 Rzymski żółnierz wcale nie przybył w celu zabicia Archimedesa, lecz doprowadzenia go do wodza Marcellusa. Archimedes odmówił pójścia za nim, dopóki nie doprowadzi zadania do końca. Żołnierz wpadł w gniew zabił go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr inna wersja IP: 170.148.10.* 03.06.05, 21:13 ze legionista wzial rownania (czy wykresy) ktore pisal Archimedes za magiczne zaklecia, i zabil go zeby przerwac czary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s.enior Re: Sposób na Archimedesa IP: *.chello.pl 03.06.05, 21:43 to że Archimedes (używając dzisiejszych pojęć) umiał policzyć całkę Riemanna jest znane nie od dzisiaj. standardowe ćwiczenie na I roku matematyki to policzenie pola pod parabolą tą metodą. niesamowite jest to ze ludziom zajęło 2000 lat aby do tego wrócić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Sposób na Archimedesa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.05, 23:00 A wszystko dzięki Religii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziobas Re: Sposób na Archimedesa IP: *.dsV.agh.edu.pl 04.06.05, 12:16 to był tylko pretekst. Muzułmanie jakoś sobie radzili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznany Re: Sposób na Archimedesa IP: *.sympatico.ca 04.06.05, 00:51 wlasnie w tym celu aby niedopuscic do wolnosci-ludzkosc jest zawsze zniewalana i dlatego tworzy sie wielkie imperia z wojskiem i policja; ludzie ludziom gotuja ten los Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wg do Asimo Powiedziałbym nawet że wystarczytłoby pół litra IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 03.06.05, 23:18 Odpowiedz Link Zgłoś
lutobor Re: Sposób na Archimedesa 04.06.05, 01:59 Pewnie to Newton wziął dzieła Archimedesa i spalił gdzieś w cholerę, a sobie przywłaszczył zaszczyt wielkich osiągnięć fizycznych :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrPSP cieszyc sie czy plakac? IP: *.cariboo.bc.ca 04.06.05, 06:46 Dziela umyslu ludzkiego byly palone, topione i rownierz zacierane zeby pisac na nich modlitwy. Barbarzynski mnich zostal na koniec naszym dobroczynca ... z popiolow nie mozemy odczytac ani mysli ani szalenstw naszych przodkow ... inni barbarzyncy byli gorsi od mnichow ... ilez kpin i pogardy w tym dla nas i naszych wysilkow zdobywania wiedzy ... i ciagle ludzi swierzbia rece do wojen (zwlaszcza gdy sami walczyc nie musza). Jakos tak jest ze na wojanach swiat cofa sie do tylu intelektualnie i moralnie. Oby za setki lat nikt nie odczytywal dyskow stopionych zeby z nich robic kubki czy lalki ... Kiedyz powszechna wiedza sie stanie fakt ze wojny wygrywa sie tylko gdy sie zle liczy, gdy zmarli nie maja glosu ... Czy pojecie winy i kary musi sie zmienic zeby do tego doszlo? A jak to przezyja nasze religie? Kiedy zadoscuczynienie bedzie wliczane w koszty wojen? Kiedy imamowie odradza terror? A jak odradza to zostanie z ich religii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troit Re: Sposób na Archimedesa IP: *.stk.pl / 83.238.71.* 04.06.05, 08:11 alez to niesamowite, dzieki tej metodzie może zdecydowanie zmienić sie pogląd na świat starozytny i jego uczonych, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dustman Re: Sposób na Archimedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 08:17 Historia dzieła tego uczonego jest najlepszym przykładem tego, że średniowiecze spowolniło rozwój cywilizacyjny ludzkości. Ameryki nie odkrywam, ale niestety tylko się utwierdzam w przekonaniu, że religia ogranicza światopogląd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrPSP religia ogranicza światopogląd IP: *.cariboo.bc.ca 05.06.05, 19:28 Gość portalu: dustman napisał(a): > Historia dzieła tego uczonego jest najlepszym przykładem tego, że średniowiecze > spowolniło rozwój cywilizacyjny ludzkości. Ameryki nie odkrywam, ale niestety > tylko się utwierdzam w przekonaniu, że religia ogranicza światopogląd. Otoz nie jestem pewien Twoich opinii. Dla przykladu: to poganscy Rzymianie spalili biblioteke Aleksandryjka. Tak samo Brytyjczycy spalili wielka biblioteke w Hiszpanii za czasow Elzbiety I. Niemcy spalili wiecej bibliotek niz jak kolwiek inna armia - i chyba bylo im blizej do pogasnstwa niz do Chrzescijanstwa (jak to niektorzy pisza - Odym pomylil im sie Chrystusem (Odyn tez zginal przybity do drzewa)). Tak wiec zalamania intelektualne zdarzaly sie niezaleznie od poczynan biskupow. Potem, na skutek tych zalaman, do Kosciola przychodzili ludzie tacy jacy byli - niewyksztalceni. Jednakze Kosciol stymulowal rozwoj intelektualny spoleczenstw - przynajmniej niektorzy uczyli sie pisac i czytac modlitwy. I to jednakl dzieki tym barbarzyncom wbrew ich wlasnej woli zawdzieczamy przetrwanie dziela Archimedesa. Gdyby nie Kosciol to pewnie jakis inny niepismienny barbarzynca spalil by to dzielo i nawet wiedzielibysmy o tym i nie mielibysmy kogo nazywac barbarzynca. Choc to brzmi ironicznie w tym kontekscie - to jednak ciagotkom intelectualnym Kosciola zawdzieczamy przetrwanie dziela Archimedesa. napisales rowniez: "religia ogranicza światopogląd". Smiem uogolnic Twoje twierdzenie: jakikolwiek wybor opinii ogranicza światopogląd. Dla przykladu Stalin odrucil ograniczenia narzucane przez religie i stal sie gigantycznym kryminalista. Rowniez mniej kryminalne wybory narzucaja ograniczenia na światopoglądy. Z tego powodu Kosciol zaniedbuje badania historii Polski przedChrzesciajanskiej a komunisci zaniedbali badania religijnosci w Polsce. Spoleczenstwa potrzebuja do wlasciwego rozwoju roznych światopoglądow - z dorobku kazdego inni moga korzystac. Myskle ze w przyszlosci wiele doktryn, ktore odmawiaja jakichkolwiek walorow doktrynom sprzecznym z nimi samymi, beda uznane za barbnarzynskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lthose HA! Jeden skurczybyk w okresie hellenistycznym IP: *.devs.futuro.pl 04.06.05, 09:36 (IV wiek pne)wynalazl prototyp silnika parowego! Gdyby nie pożar biblioteki w Aleksandrii to może byśmy nie musieli części odkryć dokonywać po raz drugi?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: outsider Re: HA! Jeden skurczybyk w okresie hellenistyczny IP: *.ipt.aol.com 04.06.05, 10:24 a gdyby nauka rozwinela sie wczesniej to Hitler mialby bombki atomowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loghos Re: HA! Jeden skurczybyk w okresie hellenistyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:50 A gdyby ktoś go bystrzej obserwował, do końca życia pozostałby frustratem malującym pocztówki i szwędającym się po przytułkach dla samotnych mężczyzn... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed41 Re: HA! Jeden skurczybyk w okresie hellenistyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 21:45 Nie! Po pierwsze to nie w okresie hellenistycznym i nie w IV w. pn.e, ale w 106 r. naszej ery, po drugie nie żaden skurczybyk, ale Hieron z Aleksandrii, a po trzecie to nie był prosty prototyp silnika parowego, ale jego protoplasta - całkiem zgrabna turbinka parowa zwana aeolopile (bania wiatrowa, w której napędem była siła odrzutu wytwarzana przez parę wodną. Pozdrawiam. Ed41 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Re: Sposób na Archimedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:26 Mnie zastanawia gdzie byśmy byli dzisiaj gdyby nie pomroki średniowiecza?... A może ludzie w tamtym okresie po prostu nie byli gotowi na takie odkrycia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Purple Re: Sposób na Archimedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 13:30 Pomroki średniowiecza, haha, dobre - ciekaw jestem co wiesz o wiekach średnich. Odpowiedz Link Zgłoś
drobny.kurczak Re: Sposób na Archimedesa 04.06.05, 10:28 No dobrze, ale ostatnie zdanie tego artykulu w ogole nie musialo sie pojawic. Przeciez tzw. Palimpsest Efrema, ktory autor nazywa z lacinska (zeby bylo bardziej tajemniczo?) Ephraimi Rescriptus, zostal juz dawno odczytany i jego pierwotny tekst - nie pisma Efrema Syryjskiego, ale wlasnie tekst biblijny prawdopodobnie z V w., jest wykorzystywany w krytyce tekstu Biblii (w wydaniach krytycznych ma symbol C lub 04). "Rewelacyjny" postulat o zastosowanie synchrotronu do czegos, co juz dawno zostalo zrobione, wydaje sie, delikatnie mowiac, chybione Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loghos Re: Sposób na Archimedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:52 Zwaszem oże służyć weryfikacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecewska Jakie to znowu odkrycie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:51 Być może z odkrytych dzieł coś ciekawego wynika, ale przynajmniej w tym artykule nic nie było na ten temat. Co do pierwocin całek u starożytnych - zob. np. Marek Kordos, Wykłady z historii matematyki, Warszawa 1994. Do Newtona stąd jeszcze bardzo daleko. A jak ktoś nie rozumie, dlaczego nauka rozwijała się tak długo, niech sobie weźmie rocznik astronomiczny i mapę nieba i wykreśli tory planet na niebie, a potem spróbuje znaleźć w tym jakiś porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luki Po co fizyka i nauki scisle? Jaki z tego pozytek? IP: *.echostar.pl 04.06.05, 10:56 Brytyjski kanclerz skarbu William Gladstone zadal pytanie Faradayowi,ktory odkryl zwiazek miedzy elektrycznoscia a magnetyzmem: "To wszystko jest bardzo interesujace, ale jaki jest z tego pozytek?" Faraday odpowiedzial: "Nie wiem, sir, ale pewnego dnia bedzie pan zbieral z tego podatki". Dzis prawie polowa PKB krajow rozwinietych jest wynikiem odkrycia Faradaya. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r39 Re: Sposób na Archimedesa IP: *.ifpan.edu.pl 04.06.05, 20:44 Tak, Archimedes to był ktoś. Równie wszechstronny jak Leonardo. Był nie tylko wybitnym matematykiem czy wajchowym (od poruszania Ziemi) ale także m.in. optykiem. Dziennikarze lubujący się w sensacjach powinni mu przypisać także prace studialne nad laserami. Troszkę przesadziłem, oczywiście, bo chodziło zaledwie o podpalanie nieprzyjacielskich okrętów przy pomocy promieni słonecznych skupianych za pomocą zwierciadeł. No więc jeśli nie lasery, to przynajmniej wczesna wersja Star Wars. Może z tych papirusów dowiemy się jeszcze ciekawszych rzeczy? Szkoda, że trzeba będzie poczekać aż do 2008. Odpowiedz Link Zgłoś
mecenas3 Chrzescijanstwo narobilo bardzo wiele szkod 05.06.05, 04:35 Chrzescijanstwo narobilo bardzo wiele szkod i nadal je robi Jakich? Np 1. wprowadzilo kompletne zacofanie (czytaj sredniowiecze) 2. palenie czarownic ktore nigdy nie byly czarownicami Odpowiedz Link Zgłoś
ilirian Re: Nie chrześcijaństwo tylko Germanie. 06.06.05, 08:47 1.Cesarstwo Łacińskie zniszczyli Germanie, oni też zmusili zachodnich Słowian do wyrzeczenia się chrześcijaństwa w wersji Cyryla i Metodego i przyjęcia wersji łacińskiej. Updaek Rzymu, do którego doprowadzili germańscy barbarzyńcy, skutkował Średniowieczem. 2.Palenie czarownic dotyczyło wyłącznie obszarów na których były silne wpływy kultury germańskiej. Na terenach chrześcijaństwa wschodniego takie fakty nie miały miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Deigo Niezupelnie IP: 212.139.33.* 06.06.05, 13:42 Niezupełnie. Po inwazjach Germanów świat rzymski jakoś się otrząsnął, o czym świadczy choćby minirenesans w półwieczu 470-520. Totalny upadek przynosły dopiero inwazje Słowian a przede wszystkim muzułmanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Diego Re: Chrzescijanstwo narobilo bardzo wiele szkod IP: 212.139.33.* 06.06.05, 13:37 Dzieciaku, nie odzywaj się... Naprawdę można się załamać po raz tysięczny czytając mądrości kolejnego Jasia. Do książek chłopczyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD W obronie chrześcijaństwa IP: 212.33.72.* 06.06.05, 11:31 Taka mała uwaga na marginesie (jestem ateuszem, ale prawda jest prawdą). Sporo osób narzekało wyżej, co by to było, gdyby barbarzyński Kościół nie zniszczył dorobku naukowego i umysłowego starożytności. Otóż nie jest to takie proste - starożytni Grecy często uprawiali 'naukę dla nauki'. Każde zastosowanie wiedzy w praktyce uważali za jej skalanie i poniżenie: wiedza mogła być tylko czystą ideą, technika była 'zbrukaniem wiedzy materią'. Według Plutarcha, sam Archimedes musiał być dość długo namawiany zanim zaczął budować swoje słynne machiny wojenne. Z punktu widzenia ubogiego kmiecia benedyktyńskie 'mód się i pracuj' było nie gorsze od zakurzonych papirusów Archimedesa. BTW, XIII-wieczna scholastyka była o niebo trzeźwiejsza od wielu systemów neoplatońskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwark dziwny Imie rozy - a jednak udalo sie uratowac pergamin:) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.06.05, 17:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: universitas GRECKA MYŚL NAUKOWA A NAUKA NOWOCZESNA IP: 195.150.161.* 06.06.05, 17:25 Nakładem Wydawnictwa Universitas ukaże się wkrótce książka pt: "Zapomniana rewolucja. Grecka myśl naukowa a nauka nowoczesna". Książka jest czymś na kształt sensacyjnego odkrycia archeologicznego w zakresi historii nauki. Głośna i tłumaczona na wiele języków sugeruje, że narodziny nowoczesnej nauki i metodologii naukowej, należy przesunąć wstecz o 2 tysiące lat i przyznać, że naukowcy XVII-wieczni tak naprawdę mozolnie odzyskiwali dorobek nauki hellenistycznej i w znacznym stopniu opierali się na pracach starożytnych uczonych greckich w dziedzinie astronomii, matematyki, medycyny i fizyki. (www.universitas.com.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Sposób na Archimedesa 06.06.05, 19:01 nawiasem, mówiąć to czego nie widać w komentarzach. odzyskalismy kolejny grecki tekst. ostatnio przybyło kilka - dzięki uzywaniu wspólczesnych technik powiększa się wiedza o antyku:) Odpowiedz Link Zgłoś
androx Re: Sposób na Archimedesa 06.06.05, 23:27 Wszystko już było. Grecy to genialny naród. Kilka tysięcy lat temu posiadali już cywilizację z wodociągami, kanalizacją, teatrem, literaturą, techniką. W średniowieczu świadomie niszczono ten dorobek, bo był pogański i nie nawiązywał do Chrystusa - więc był niegodny istnienia. Dziś nasi purpuraci wołają o preambułę w konstytucji UE o chrześcijańskich korzeniach Europy. A ja pytam - gdzie oni je widzą ? Korzenie Europy to Grecja. I to ta pogańska. Chrześcijaństwo, judaizm, islam, buddyzm to religie azjatyckie. Europa nierozważnie sama narzuciła sobie jedną z nich. Przez to jesteśmy 2 tysiące lat do tyłu w rozwoju. Religie starożytne umarły po tysiącach lat trwania. Chrześcijaństwo też już chyli się. Ciekawe, czy będzie tak jak przewidują naukowcy: islamska Europa za 200 lat ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazmann Re: Sposób na Archimedesa IP: *.pl / *.netbase.pl 07.06.05, 01:05 Matematyka jest królową nauk a fizyka : KSIĘŻNICZKĄ Odpowiedz Link Zgłoś