Dodaj do ulubionych

Sposób na Archimedesa

03.06.05, 17:44
Po co te wszystkie synchrotrony? Cala ta fizyka?

Przeciez wystarczylo by medium. Na pewno wyczytaloby ZNACZNIE wiecej z tej kartki!
Obserwuj wątek
    • Gość: ukk98 Re: Sposób na Archimedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 17:50
      zapewne masz zupelna racje. dlatego proponuje od razu zakazac nauki tych
      fizycznych herezji a kazdego ktos sie odwazy na stos ;)
    • tppiotr Re: Sposób na Archimedesa 03.06.05, 17:51
      Ach, jaki barbarzyńca z tego mnicha!
      • Gość: nickx Re: Sposób na Archimedesa IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 07.06.05, 08:28
        Mamy kolejny dowód na wybitną rolę religijnej ciemnoty w niszczeniu nauki.
    • Gość: Haggis Nie synchrotron, a promieniowanie synchrotronowe IP: *.dur.ac.uk / *.dur.ac.uk 03.06.05, 18:22
      Nie ma czegoś takiego jak synchrotron. Chodzi tu o rentgenowskie promieniowanie
      synchrotronowe (ang. synchrotron radiation), czyli emisję z elektronów krążących
      w polu magnetycznym. Zresztą to akurat jest mniej istotne, bo to jedynie
      szczegół techniczny generowania wiązki rentgenowskiej.

      Bardziej istotne jest jak użyto jej do odczytania pisma. Nie dokonano tu bowiem
      zwykłego prześwietlenia rentgenowskiego (jak np. na lotnisku), które pokazuje
      różnice gęstości materiału. W ten sposób ukrytego pisma by nie zobaczono.
      Wykorzystano tu fluorescencję żelaza: foton rentgenowski o odpowiednio dużej
      energii może wybić elektron z najniższej powłoki, a ten jest zastępowany przez
      elektron z wyższej powłoki, przy czym atom emituje foton o energii 6.4 keV. W
      ten sposób w emitowanym widmie powstaje fluorescencyjna linia K-alfa. Taka
      fluorescencja pozwala śledzić nawet śladowe ilości żelaza w manuskrypcie.
      Całkiem sprytne...

      Ciekawe, że ja na co dzień w mojej pracy obserwuję takie same linie K-alfa
      żelaza z dysków akrecyjnych wokół czarnych dziur. No proszę, jaki ten
      Wszechświat mały!
      • Gość: Haggis Eee... a jednak synchrotron IP: *.dur.ac.uk / *.dur.ac.uk 03.06.05, 18:35
        Przepraszam, pośpieszyłem się. Faktycznie istnieje urządzenie zwane
        synchrotronem i jest to rodzaj akceleratora...

        ;-(
        • Gość: dziobas Re: Eee... a jednak synchrotron IP: *.dsV.agh.edu.pl 04.06.05, 12:13
          No proszę, fizyk, zajmuje się czarnymi dziurami, a nie wiedział że istnieje coś
          takiego jak synchrotron ;o)
          Nazwa zreszta pochodzi od sposobu działania tego urządzenia a nie od rodzaju
          promieniowania.
        • Gość: XXL Re: Eee... a jednak synchrotron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 16:26
          No.
      • a_s_i_m_o Re: Nie synchrotron, a promieniowanie synchrotron 03.06.05, 18:50
        > Ciekawe, że ja na co dzień w mojej pracy obserwuję takie same linie K-alfa
        > żelaza z dysków akrecyjnych wokół czarnych dziur. No proszę, jaki ten
        > Wszechświat mały!

        He! Znalazlem po domenie: druga litera imienia A, 2 litera nazwiska: I, prawda?
        :)
        • Gość: kafar nie rozumiem tylko po co OCR... IP: *.icpnet.pl 03.06.05, 18:58
          Po co używają OCR przy skanowaniu rękopisu? To przeciez idiotyzm. Na świecie
          pełno jest ludzi, którzy zrobią to lepiej i szybciej niż komputer.
          • jimmy_twister Re: nie rozumiem tylko po co OCR... 05.06.05, 22:17
            Bowiem coraz mnie na naszym wesołym świecie filologiów klasycznych, którzy potrafią dobrze odczytać trudny język starogrecki. Lepiej zrobi to kompiuter podobno... Jeju, jeszcze troche, a za pare lat mnie zamkną do muzeum :-(
            • kragg Re: nie rozumiem tylko po co OCR... 06.06.05, 08:03
              Znasz komputer odczytujący język? i to jeszcze grekę? Ciekawe, bardzo ciekawe :)
              A może tu chodziło poprostu o rozpoznanie liter, co?
              • Gość: kafar ale to jest kursywa! IP: *.icpnet.pl 06.06.05, 13:25
                więc o rozpoznawaniu liter nie może być mowy
          • kragg Re: nie rozumiem tylko po co OCR... 06.06.05, 08:06
            Gość portalu: kafar napisał(a):

            > Po co używają OCR przy skanowaniu rękopisu? To przeciez idiotyzm. Na świecie
            > pełno jest ludzi, którzy zrobią to lepiej i szybciej niż komputer.

            Z napromieniowanego arkusza pergaminu, wcześniej czyszczonego i pokrytego
            następnymi warstwami tekstu?

            Tu chodziło poprostu o łatwiejsze rozpoznanie kształtu liter w tych warunkach
            przez komputer
            • Gość: kafar no pewnie, że nie ma takich programów IP: *.icpnet.pl 06.06.05, 13:23
              I raczej nie będzie, biorąc pod uwagę różnicę między drukiem, czy nawet rękopiśmienną kapitałą a kursywą. Tutaj oko człowieka zawsze przewyższa komputer, bowiem jest w stanie wychwycić i zinterpretować nieregularności. Moim zdaniem, albo OCR posłużył badaczom do czegoś innego (czego?), albo zupełnie oszaleli i nie wiedzą co czynią.
      • hummer Warto by dotać jedno - Auge - Oże 03.06.05, 19:05
        Toć to ten Francuz (chyba lub Belg) stworzył podwaliny. A jak ktoś wymyślił klucz to i zamek otworzono. Faktem jest, że sprytnie.

        PS
        Ciekawe jak się manuskrypt znalazł w Stanach :-)
        Może był w Bibliotekach Irackich?
    • Gość: l katolicy to barbarzyncy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 19:59
      .
      • Gość: Diego Niezupelnie IP: 212.139.33.* 06.06.05, 13:33
        Nie podano, czy ów mnich był katolikiem, czy prawosławnym.
    • Gość: Jacek Błąd IP: *.ftj.agh.edu.pl 03.06.05, 21:01
      Rzymski żółnierz wcale nie przybył w celu zabicia Archimedesa, lecz
      doprowadzenia go do wodza Marcellusa. Archimedes odmówił pójścia za nim, dopóki
      nie doprowadzi zadania do końca. Żołnierz wpadł w gniew zabił go.
      • Gość: piotr inna wersja IP: 170.148.10.* 03.06.05, 21:13
        ze legionista wzial rownania (czy wykresy) ktore pisal Archimedes za magiczne
        zaklecia, i zabil go zeby przerwac czary.
    • Gość: s.enior Re: Sposób na Archimedesa IP: *.chello.pl 03.06.05, 21:43
      to że Archimedes (używając dzisiejszych pojęć) umiał policzyć całkę Riemanna
      jest znane nie od dzisiaj. standardowe ćwiczenie na I roku matematyki to
      policzenie pola pod parabolą tą metodą.

      niesamowite jest to ze ludziom zajęło 2000 lat aby do tego wrócić
      • Gość: Artur Re: Sposób na Archimedesa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.05, 23:00
        A wszystko dzięki Religii.
        • Gość: dziobas Re: Sposób na Archimedesa IP: *.dsV.agh.edu.pl 04.06.05, 12:16
          to był tylko pretekst. Muzułmanie jakoś sobie radzili
      • Gość: nieznany Re: Sposób na Archimedesa IP: *.sympatico.ca 04.06.05, 00:51
        wlasnie w tym celu aby niedopuscic do wolnosci-ludzkosc jest zawsze zniewalana
        i dlatego tworzy sie wielkie imperia z wojskiem i policja;
        ludzie ludziom gotuja ten los
    • Gość: wg do Asimo Powiedziałbym nawet że wystarczytłoby pół litra IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 03.06.05, 23:18
    • lutobor Re: Sposób na Archimedesa 04.06.05, 01:59
      Pewnie to Newton wziął dzieła Archimedesa i spalił gdzieś w cholerę, a sobie
      przywłaszczył zaszczyt wielkich osiągnięć fizycznych :))
    • Gość: PiotrPSP cieszyc sie czy plakac? IP: *.cariboo.bc.ca 04.06.05, 06:46
      Dziela umyslu ludzkiego byly palone, topione i rownierz zacierane zeby pisac na
      nich modlitwy. Barbarzynski mnich zostal na koniec naszym dobroczynca ... z
      popiolow nie mozemy odczytac ani mysli ani szalenstw naszych przodkow ... inni
      barbarzyncy byli gorsi od mnichow ... ilez kpin i pogardy w tym dla nas i
      naszych wysilkow zdobywania wiedzy ... i ciagle ludzi swierzbia rece do wojen
      (zwlaszcza gdy sami walczyc nie musza). Jakos tak jest ze na wojanach swiat
      cofa sie do tylu intelektualnie i moralnie. Oby za setki lat nikt nie
      odczytywal dyskow stopionych zeby z nich robic kubki czy lalki ... Kiedyz
      powszechna wiedza sie stanie fakt ze wojny wygrywa sie tylko gdy sie zle liczy,
      gdy zmarli nie maja glosu ... Czy pojecie winy i kary musi sie zmienic zeby do
      tego doszlo? A jak to przezyja nasze religie? Kiedy zadoscuczynienie bedzie
      wliczane w koszty wojen? Kiedy imamowie odradza terror? A jak odradza to
      zostanie z ich religii?
    • Gość: troit Re: Sposób na Archimedesa IP: *.stk.pl / 83.238.71.* 04.06.05, 08:11
      alez to niesamowite, dzieki tej metodzie może zdecydowanie zmienić sie pogląd
      na świat starozytny i jego uczonych,
    • Gość: dustman Re: Sposób na Archimedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 08:17
      Historia dzieła tego uczonego jest najlepszym przykładem tego, że średniowiecze spowolniło rozwój cywilizacyjny ludzkości. Ameryki nie odkrywam, ale niestety tylko się utwierdzam w przekonaniu, że religia ogranicza światopogląd.
      • Gość: PiotrPSP religia ogranicza światopogląd IP: *.cariboo.bc.ca 05.06.05, 19:28
        Gość portalu: dustman napisał(a):

        > Historia dzieła tego uczonego jest najlepszym przykładem tego, że
        średniowiecze
        > spowolniło rozwój cywilizacyjny ludzkości. Ameryki nie odkrywam, ale niestety
        > tylko się utwierdzam w przekonaniu, że religia ogranicza światopogląd.

        Otoz nie jestem pewien Twoich opinii. Dla przykladu: to poganscy Rzymianie
        spalili biblioteke Aleksandryjka. Tak samo Brytyjczycy spalili wielka
        biblioteke w Hiszpanii za czasow Elzbiety I. Niemcy spalili wiecej bibliotek
        niz jak kolwiek inna armia - i chyba bylo im blizej do pogasnstwa niz do
        Chrzescijanstwa (jak to niektorzy pisza - Odym pomylil im sie Chrystusem (Odyn
        tez zginal przybity do drzewa)).
        Tak wiec zalamania intelektualne zdarzaly sie niezaleznie od poczynan biskupow.
        Potem, na skutek tych zalaman, do Kosciola przychodzili ludzie tacy jacy byli -
        niewyksztalceni. Jednakze Kosciol stymulowal rozwoj intelektualny spoleczenstw -
        przynajmniej niektorzy uczyli sie pisac i czytac modlitwy. I to jednakl dzieki
        tym barbarzyncom wbrew ich wlasnej woli zawdzieczamy przetrwanie dziela
        Archimedesa. Gdyby nie Kosciol to pewnie jakis inny niepismienny barbarzynca
        spalil by to dzielo i nawet wiedzielibysmy o tym i nie mielibysmy kogo nazywac
        barbarzynca. Choc to brzmi ironicznie w tym kontekscie - to jednak ciagotkom
        intelectualnym Kosciola zawdzieczamy przetrwanie dziela Archimedesa.

        napisales rowniez: "religia ogranicza światopogląd".
        Smiem uogolnic Twoje twierdzenie: jakikolwiek wybor opinii ogranicza
        światopogląd. Dla przykladu Stalin odrucil ograniczenia narzucane przez religie
        i stal sie gigantycznym kryminalista. Rowniez mniej kryminalne wybory narzucaja
        ograniczenia na światopoglądy. Z tego powodu Kosciol zaniedbuje badania
        historii Polski przedChrzesciajanskiej a komunisci zaniedbali badania
        religijnosci w Polsce. Spoleczenstwa potrzebuja do wlasciwego rozwoju roznych
        światopoglądow - z dorobku kazdego inni moga korzystac. Myskle ze w przyszlosci
        wiele doktryn, ktore odmawiaja jakichkolwiek walorow doktrynom sprzecznym z
        nimi samymi, beda uznane za barbnarzynskie.
    • Gość: Lthose HA! Jeden skurczybyk w okresie hellenistycznym IP: *.devs.futuro.pl 04.06.05, 09:36
      (IV wiek pne)wynalazl prototyp silnika parowego! Gdyby nie pożar biblioteki w
      Aleksandrii to może byśmy nie musieli części odkryć dokonywać po raz drugi??
      • Gość: outsider Re: HA! Jeden skurczybyk w okresie hellenistyczny IP: *.ipt.aol.com 04.06.05, 10:24
        a gdyby nauka rozwinela sie wczesniej to Hitler mialby bombki atomowe
        • Gość: loghos Re: HA! Jeden skurczybyk w okresie hellenistyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:50
          A gdyby ktoś go bystrzej obserwował, do końca życia pozostałby frustratem malującym pocztówki i szwędającym się po przytułkach dla samotnych mężczyzn...
      • Gość: Ed41 Re: HA! Jeden skurczybyk w okresie hellenistyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 21:45
        Nie! Po pierwsze to nie w okresie hellenistycznym i nie w IV w. pn.e, ale w 106
        r. naszej ery, po drugie nie żaden skurczybyk, ale Hieron z Aleksandrii, a po
        trzecie to nie był prosty prototyp silnika parowego, ale jego protoplasta -
        całkiem zgrabna turbinka parowa zwana aeolopile (bania wiatrowa, w której
        napędem była siła odrzutu wytwarzana przez parę wodną. Pozdrawiam. Ed41
    • Gość: zorro Re: Sposób na Archimedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:26
      Mnie zastanawia gdzie byśmy byli dzisiaj gdyby nie pomroki średniowiecza?... A
      może ludzie w tamtym okresie po prostu nie byli gotowi na takie odkrycia
      • Gość: Purple Re: Sposób na Archimedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 13:30
        Pomroki średniowiecza, haha, dobre - ciekaw jestem co wiesz o wiekach średnich.
    • drobny.kurczak Re: Sposób na Archimedesa 04.06.05, 10:28
      No dobrze, ale ostatnie zdanie tego artykulu w ogole nie musialo sie pojawic.
      Przeciez tzw. Palimpsest Efrema, ktory autor nazywa z lacinska (zeby bylo
      bardziej tajemniczo?) Ephraimi Rescriptus, zostal juz dawno odczytany i jego
      pierwotny tekst - nie pisma Efrema Syryjskiego, ale wlasnie tekst biblijny
      prawdopodobnie z V w., jest wykorzystywany w krytyce tekstu Biblii (w wydaniach
      krytycznych ma symbol C lub 04).
      "Rewelacyjny" postulat o zastosowanie synchrotronu do czegos, co juz dawno
      zostalo zrobione, wydaje sie, delikatnie mowiac, chybione
      • Gość: loghos Re: Sposób na Archimedesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:52
        Zwaszem oże służyć weryfikacji :)
    • Gość: piecewska Jakie to znowu odkrycie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:51
      Być może z odkrytych dzieł coś ciekawego wynika, ale przynajmniej
      w tym artykule nic nie było na ten temat. Co do pierwocin całek
      u starożytnych - zob. np. Marek Kordos, Wykłady z historii matematyki,
      Warszawa 1994. Do Newtona stąd jeszcze bardzo daleko. A jak ktoś nie rozumie,
      dlaczego nauka rozwijała się tak długo, niech sobie weźmie rocznik astronomiczny
      i mapę nieba i wykreśli tory planet na niebie, a potem spróbuje znaleźć w tym
      jakiś porządek.
    • Gość: Luki Po co fizyka i nauki scisle? Jaki z tego pozytek? IP: *.echostar.pl 04.06.05, 10:56
      Brytyjski kanclerz skarbu William Gladstone zadal pytanie Faradayowi,ktory
      odkryl zwiazek miedzy elektrycznoscia a magnetyzmem: "To wszystko jest bardzo
      interesujace, ale jaki jest z tego pozytek?" Faraday odpowiedzial: "Nie wiem,
      sir, ale pewnego dnia bedzie pan zbieral z tego podatki". Dzis prawie polowa PKB
      krajow rozwinietych jest wynikiem odkrycia Faradaya.
    • Gość: r39 Re: Sposób na Archimedesa IP: *.ifpan.edu.pl 04.06.05, 20:44
      Tak, Archimedes to był ktoś. Równie wszechstronny
      jak Leonardo. Był nie tylko wybitnym matematykiem
      czy wajchowym (od poruszania Ziemi) ale także m.in.
      optykiem. Dziennikarze lubujący się w sensacjach
      powinni mu przypisać także prace studialne nad laserami.
      Troszkę przesadziłem, oczywiście, bo chodziło
      zaledwie o podpalanie nieprzyjacielskich okrętów
      przy pomocy promieni słonecznych skupianych za pomocą
      zwierciadeł. No więc jeśli nie lasery, to przynajmniej
      wczesna wersja Star Wars.
      Może z tych papirusów dowiemy się jeszcze ciekawszych
      rzeczy? Szkoda, że trzeba będzie poczekać aż do 2008.
    • mecenas3 Chrzescijanstwo narobilo bardzo wiele szkod 05.06.05, 04:35
      Chrzescijanstwo narobilo bardzo wiele szkod i nadal je robi
      Jakich?
      Np
      1. wprowadzilo kompletne zacofanie (czytaj sredniowiecze)
      2. palenie czarownic ktore nigdy nie byly czarownicami
      • ilirian Re: Nie chrześcijaństwo tylko Germanie. 06.06.05, 08:47
        1.Cesarstwo Łacińskie zniszczyli Germanie, oni też zmusili zachodnich Słowian
        do wyrzeczenia się chrześcijaństwa w wersji Cyryla i Metodego i przyjęcia
        wersji łacińskiej. Updaek Rzymu, do którego doprowadzili germańscy barbarzyńcy,
        skutkował Średniowieczem.
        2.Palenie czarownic dotyczyło wyłącznie obszarów na których były silne wpływy
        kultury germańskiej. Na terenach chrześcijaństwa wschodniego takie fakty nie
        miały miejsca.
        • Gość: Deigo Niezupelnie IP: 212.139.33.* 06.06.05, 13:42
          Niezupełnie. Po inwazjach Germanów świat rzymski jakoś się otrząsnął, o czym
          świadczy choćby minirenesans w półwieczu 470-520. Totalny upadek przynosły
          dopiero inwazje Słowian a przede wszystkim muzułmanów.
      • Gość: Diego Re: Chrzescijanstwo narobilo bardzo wiele szkod IP: 212.139.33.* 06.06.05, 13:37
        Dzieciaku, nie odzywaj się... Naprawdę można się załamać po raz tysięczny
        czytając mądrości kolejnego Jasia. Do książek chłopczyku.
    • Gość: DSD W obronie chrześcijaństwa IP: 212.33.72.* 06.06.05, 11:31
      Taka mała uwaga na marginesie (jestem ateuszem, ale prawda jest prawdą). Sporo osób
      narzekało wyżej, co by to było, gdyby barbarzyński Kościół nie zniszczył dorobku
      naukowego i umysłowego starożytności. Otóż nie jest to takie proste - starożytni Grecy
      często uprawiali 'naukę dla nauki'. Każde zastosowanie wiedzy w praktyce uważali za jej
      skalanie i poniżenie: wiedza mogła być tylko czystą ideą, technika była 'zbrukaniem wiedzy
      materią'. Według Plutarcha, sam Archimedes musiał być dość długo namawiany zanim
      zaczął budować swoje słynne machiny wojenne. Z punktu widzenia ubogiego kmiecia
      benedyktyńskie 'mód się i pracuj' było nie gorsze od zakurzonych papirusów Archimedesa.

      BTW, XIII-wieczna scholastyka była o niebo trzeźwiejsza od wielu systemów neoplatońskich.
    • Gość: Kwark dziwny Imie rozy - a jednak udalo sie uratowac pergamin:) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.06.05, 17:00
    • Gość: universitas GRECKA MYŚL NAUKOWA A NAUKA NOWOCZESNA IP: 195.150.161.* 06.06.05, 17:25
      Nakładem Wydawnictwa Universitas ukaże się wkrótce książka pt: "Zapomniana
      rewolucja. Grecka myśl naukowa a nauka nowoczesna". Książka jest czymś na
      kształt sensacyjnego odkrycia archeologicznego w zakresi historii nauki. Głośna
      i tłumaczona na wiele języków sugeruje, że narodziny nowoczesnej nauki i
      metodologii naukowej, należy przesunąć wstecz o 2 tysiące lat i przyznać, że
      naukowcy XVII-wieczni tak naprawdę mozolnie odzyskiwali dorobek nauki
      hellenistycznej i w znacznym stopniu opierali się na pracach starożytnych
      uczonych greckich w dziedzinie astronomii, matematyki, medycyny i fizyki.
      (www.universitas.com.pl)
    • alex.4 Re: Sposób na Archimedesa 06.06.05, 19:01
      nawiasem, mówiąć to czego nie widać w komentarzach. odzyskalismy kolejny grecki
      tekst. ostatnio przybyło kilka - dzięki uzywaniu wspólczesnych technik
      powiększa się wiedza o antyku:)
      • androx Re: Sposób na Archimedesa 06.06.05, 23:27
        Wszystko już było. Grecy to genialny naród. Kilka tysięcy lat temu posiadali już cywilizację z wodociągami, kanalizacją, teatrem, literaturą, techniką. W średniowieczu świadomie niszczono ten dorobek, bo był pogański i nie nawiązywał do Chrystusa - więc był niegodny istnienia.
        Dziś nasi purpuraci wołają o preambułę w konstytucji UE o chrześcijańskich korzeniach Europy. A ja pytam - gdzie oni je widzą ? Korzenie Europy to Grecja. I to ta pogańska. Chrześcijaństwo, judaizm, islam, buddyzm to religie azjatyckie. Europa nierozważnie sama narzuciła sobie jedną z nich. Przez to jesteśmy 2 tysiące lat do tyłu w rozwoju. Religie starożytne umarły po tysiącach lat trwania. Chrześcijaństwo też już chyli się. Ciekawe, czy będzie tak jak przewidują naukowcy: islamska Europa za 200 lat ?
    • Gość: jazmann Re: Sposób na Archimedesa IP: *.pl / *.netbase.pl 07.06.05, 01:05
      Matematyka jest królową nauk a fizyka : KSIĘŻNICZKĄ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka