IP: 5.2.1R* / *.blotto.dialup.pol.co.uk 24.07.02, 09:03
Wielki asteroid, o srednicy 1.5 km. leci w kierunku naszej planety. Jezeli
dojdzie do zderzenia, wyrzadzi na ziemi wielkie spustoszenia, ale nastapi to
dopiero w 2019 roku, wiec musimy jeszcze troche poczekac.
Obserwuj wątek
    • Gość: Muzykant Re: Asteroid IP: *.chello.pl 24.07.02, 15:21
      Gość portalu: Julek napisał(a):
      > Wielki asteroid, o srednicy 1.5 km.
      > leci w kierunku naszej planety. Jezeli
      > dojdzie do zderzenia, wyrzadzi na ziemi wielkie spustoszenia, ale nastapi to
      > dopiero w 2019 roku, wiec musimy jeszcze troche poczekac.

      Tak, slyszalem 2 godz. temu na BBC World. Mowiono tam, ze jest zdolny zmiesc z powierzchni Ziemii miasto wielkosci Londynu.
      Czyli jakby powtorka z Meteorytu Tunguskiego. Wiec chyba katastrofy swiatowej nie bedzie, ale tylko lokalna...
      • Gość: Tomasz Re: Asteroid IP: *.ibch.poznan.pl 24.07.02, 16:18
        Gość portalu: Muzykant napisał(a):

        > Gość portalu: Julek napisał(a):
        > > Wielki asteroid, o srednicy 1.5 km.
        > > leci w kierunku naszej planety. Jezeli
        > > dojdzie do zderzenia, wyrzadzi na ziemi wielkie spustoszenia, ale nastapi
        > to
        > > dopiero w 2019 roku, wiec musimy jeszcze troche poczekac.
        >
        > Tak, slyszalem 2 godz. temu na BBC World. Mowiono tam, ze jest zdolny zmiesc z
        > powierzchni Ziemii miasto wielkosci Londynu.
        > Czyli jakby powtorka z Meteorytu Tunguskiego. Wiec chyba katastrofy swiatowej n
        > ie bedzie, ale tylko lokalna...


        Jest to chba jedyne dobre uzasadnienie dla 'tarczy antyrakietowej' prezydenta Busha.
        • Gość: +++IGNOR Nowa Chucpa IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.02, 18:39
          Witam!

          Pewnie nowa chucpa...

          Facet chce mieć utzrymać posadę do (chyba) 2019 roku...

          Jako obserwator asteroidu...

          Skromny jest, bo wie, że z innej roboty go wyleją...


          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++
          • Gość: eeeeee Re: Nowa Chucpa IP: *.gw.ip.pl 25.07.02, 10:25
            Gość portalu: +++IGNOR napisał(a):

            > Witam!
            >
            > Pewnie nowa chucpa...
            >
            > Facet chce mieć utzrymać posadę do (chyba) 2019 roku...
            >
            > Jako obserwator asteroidu...
            >
            > Skromny jest, bo wie, że z innej roboty go wyleją...
            >
            >
            > Pozdrawiam!
            >
            > Ignorant
            > +++


            calkowicie sie zgadzam....
            jest to piekny przyklad tego, czego to naukowcy nie zrobią, żeby dostac grant
            na badania i czego to dziennikarze nie zrobią żeby zwiekszyć sprzedaż swoich
            wypocin, czego to rządy nie zrobią, żeby uzasadnić zwiekszenie wydatkow na
            armie oraz czego to papież nie zrobi żeby mu przybyło więcej owieczek.....


            pozdrawiam
            eeeeee
          • Gość: sari Re: Nowa Chucpa IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 09:42
            Gość portalu: +++IGNOR napisał(a):

            > Witam!
            >
            > Pewnie nowa chucpa...
            >
            > Facet chce mieć utzrymać posadę do (chyba) 2019 roku...
            >
            > Jako obserwator asteroidu...
            >
            > Skromny jest, bo wie, że z innej roboty go wyleją...

            Podejrzewam,że na takich informacjach zarobia też "biznes religijny". Jak
            trwoga to do Boga i zaczyna się wydawanie kasy na nowe świątynie, odkupienie
            grzechów, itp



            >
            >
            > Pozdrawiam!
            >
            > Ignorant
            > +++
            • Gość: +++IGNOR Re: Nowa Chucpa IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.02, 01:54
              Witam!

              Jak najbardziej nowe sekty, pozatem woda na młyn świadków jehowy...

              Słyszałem też, że Żydzi mają podbudować świątynię salomona..?

              Będą argumenty...

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
        • Gość: bozena Re: Asteroid IP: *.osowo.pl 26.07.02, 10:27
          moze zniszczyc kontynet a nie miasto wielkosci londynu
      • Gość: Prezes Re: Asteroid IP: *.ces.clemson.edu 24.07.02, 19:11
        Gość portalu: Muzykant napisał(a):

        > Gość portalu: Julek napisał(a):
        > > Wielki asteroid, o srednicy 1.5 km.
        > > leci w kierunku naszej planety. Jezeli
        > > dojdzie do zderzenia, wyrzadzi na ziemi wielkie
        spustoszenia, ale nastapi
        > to
        > > dopiero w 2019 roku, wiec musimy jeszcze troche poczekac.
        >
        > Tak, slyszalem 2 godz. temu na BBC World. Mowiono tam,
        ze jest zdolny zmiesc z
        > powierzchni Ziemii miasto wielkosci Londynu.
        > Czyli jakby powtorka z Meteorytu Tunguskiego. Wiec
        chyba katastrofy swiatowej n
        > ie bedzie, ale tylko lokalna...

        mylisz sie... meteoryt Tunguski mial okolo 50m srednicy
        a 2002 NT7 ma ponad 2000m, co oznacza, ze jego masa
        jest 64000 razy wieksza zakladajac, ze ma identyczna
        gestosc. Energia uwolniona podczas uderzenia
        oszacowana jest na ponad milion Mt TNT
        To jest niewatpliwie katastrofa na skale swiatowa
        z wymarciem wielu, prawdopodobnie wiekszosci gatunkow.
        • Gość: f Re: Asteroid IP: *.hell.net.pl / *.hell.net.pl 26.07.02, 16:31
          niezła bzdura z tym proporcjonalnym przeliczaniem średnicy na masę.
        • Gość: f Re: Asteroid IP: *.hell.net.pl / *.hell.net.pl 26.07.02, 16:34
          sorki - pomyłka
    • Gość: Emilia Re: Asteroid IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 25.07.02, 10:41
      Wy sobie chyba naprawde nie zdajecie sprawy z powagi sytuacji i czym grozi
      takie zderzenie z Ziemią. Poczytajcie troche na ten temat (nawet do
      dzisiejszej "GW" jest dołączony artykuł). Rozumiem, że nieprzyjmowanie do
      wiadomości świadczy o niemocy i strachu, ale to niczego nie zmienia.
      • Gość: +++IGNOR Re:Może to i dobrze... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 10:57
        Witam!

        Może to i dobrze aby niektóre gatunki wyginęły..,
        Ale oby to prawda...

        A nie bzdety...


        Pozdrawiam!

        IgnoranT
        +++
        • Gość: Stefan Re:Może to i dobrze... IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 11:20
          +++IGNOR:
          > Może to i dobrze aby niektóre gatunki wyginęły..,

          ,,Dobrze'' czy ,,niedobrze'' jako sady wartosciujace nie podlegaja rozwazaniom
          naukowym. Natomiast mozna sie zastanowic, KTORE gatunki maja wieksze szanse
          wyginiecia w wyniku katastrofy kosmicznej.

          Wiekszosc drobnoustrojow zapewne sobie poradzi. Zagrozone sa te stwory, ktorych
          istnienie zalezy od dobrego funkcjonowania ludzkiej produkcji energii,
          transportu, itp. A wiec przede wszystkim czlowiek, zwierzeta domowe, rosliny
          uprawne.

          +++IGNOR:
          > Ale oby to prawda...

          Oby. Juz sie dosyc nazylismy. Krowy i pszenica tez.

          - Stefan
          • Gość: kirst Sprawa jest poważna IP: *.wsjoe.czest.pl 25.07.02, 11:41
            Uważam,że sprawa jest poważana, tylko obecnie media będą robić wszystko aby ją
            zbagatelizować i najlepie wyciszyć (wiadomo konjunktra, globalizacja , rynki
            zbytu, giełdy itd.). Uderzenie takiego asteroidu może doprowadzić nie tylko do
            zniszczenia powierzchni równej miastu Londyn ale nawet do przesunięcia się
            biegunów ziemi a co się z tym wiąze do zmian, zmian , zmian i zniszczeń.
            Uważam, że era dinozuarów lub zlodowacenie całkiem, całkiem blisko. Ciekawi
            mnie czy może się ktoś orientuje an forum, czy istnieje możliowść rozbicia
            takowego asteroidu pociskami jądrowymi (może ten wyścig zbrojeń się do czegoś w
            końcu przyda)
            • Gość: danek Niestety 19 lat to tylko niezdarne uspokajanie IP: *.proxy.aol.com 26.07.02, 06:36
              bardzo mi przykro to napisac . istnieje mozliwosc rozbicia astroidu glowicami
              nuklearnymi ,jednak juz slyszalem ze NATO nie podejmie sie tego z przyczyn
              humanitarnych.Gdyby uzyto glowic atomowych (tylko takie moga rozbic astroid)
              powstalby pedzacy oblok gazu ,ognia i smiertelnego promieniowania.na ziemi
              rozegralyby sie dantejskie sceny.nie martwcie sie jednak o przetrwanie homo
              sapiens.obecne ekipy rzadzace sa przewidujace i juz od dawna istnieja sieci
              bunkrow przystosowanych do uratowania garstki wybrancow .my ,zwykli ludzie
              zamienimy sie w proch marny.gdybyscie poswiecili wiecej uwagi pismu swietemu
              zobaczylibyscie ze pisze tam o amargedonie i ze nie przeminie wiek ten kiedy
              nadejdzie nagle zginienie.inkowie aztecy ,plemiona indianskie i
              afrykanskie ,mnisi tybetanscy ,w kazdej ksiedze lub legendach wymienionych
              spolecznosci pisze ze zaglada swiata przyjdzie z nieba w postaci wielkiego
              blysku.takze nie jest prawda ze czekac bedziemy az 19 lat .z kazda sekunda
              astroid zwieksza szybkosc i juz sa pierwsze oznaki paniki w kwaterze glownej
              NATO ,juz wkrotce zobaczymy golym okiem na niebie nasza apokalipse .chciaklem
              jeszcze dodac ze bardzo was polubilem i dobrze mi bylo z wami,szkoda ze to
              wszystko bedzie mialo taki glupawy koniec.szyderczy gest wszechswiata
              • Gość: @@@@@ Re: Niestety 19 lat to tylko niezdarne uspokajan IP: *.dyn.optonline.net 26.07.02, 08:24
                Gość portalu: danek napisał(a):

                > bardzo mi przykro to napisac . istnieje mozliwosc rozbicia astroidu glowicami
                > nuklearnymi ,jednak juz slyszalem ze NATO nie podejmie sie tego z przyczyn
                > humanitarnych.Gdyby uzyto glowic atomowych (tylko takie moga rozbic astroid)
                > powstalby pedzacy oblok gazu ,ognia i smiertelnego promieniowania.na ziemi
                > rozegralyby sie dantejskie sceny.nie martwcie sie jednak o przetrwanie homo
                > sapiens.obecne ekipy rzadzace sa przewidujace i juz od dawna istnieja sieci
                > bunkrow przystosowanych do uratowania garstki wybrancow .my ,zwykli ludzie
                > zamienimy sie w proch marny.gdybyscie poswiecili wiecej uwagi pismu swietemu
                > zobaczylibyscie ze pisze tam o amargedonie i ze nie przeminie wiek ten kiedy
                > nadejdzie nagle zginienie.inkowie aztecy ,plemiona indianskie i
                > afrykanskie ,mnisi tybetanscy ,w kazdej ksiedze lub legendach wymienionych
                > spolecznosci pisze ze zaglada swiata przyjdzie z nieba w postaci wielkiego
                > blysku.takze nie jest prawda ze czekac bedziemy az 19 lat .z kazda sekunda
                > astroid zwieksza szybkosc i juz sa pierwsze oznaki paniki w kwaterze glownej
                > NATO ,juz wkrotce zobaczymy golym okiem na niebie nasza apokalipse .chciaklem
                > jeszcze dodac ze bardzo was polubilem i dobrze mi bylo z wami,szkoda ze to
                > wszystko bedzie mialo taki glupawy koniec.szyderczy gest wszechswiata

                Nie pdniecaj sie az tak.
                Ta asteroida nie uderzy nas,
                mozesz spac spokojnie.

                :)

              • Gość: rifi Re: Niestety 19 lat to tylko niezdarne uspokajan IP: *.5.12.vie.surfer.at 26.07.02, 16:11
                niezle jaja, asteroid z dopalaczem:) A moze to jacys przybysze z kosmosu i
                leca coraz szybciej , bo kupe im sie chce?
                Poweidz za ile beda, i na jakie konto mam swoje oszczednosci przelac, celem
                odpuszczenia grzechow:)
                • Gość: nodegamrA Re: Niestety 19 lat to tylko niezdarne uspokajan IP: *.proxy.aol.com 29.07.02, 08:33
                  > niezle jaja, asteroid z dopalaczem:) A moze to jacys przybysze z kosmosu i
                  > leca coraz szybciej , bo kupe im sie chce?
                  > Poweidz za ile beda, i na jakie konto mam swoje oszczednosci przelac, celem
                  > odpuszczenia grzechow:)
                  Coze znacza walory marne? Coze znacza konta bankowe ? Zalisz rzeklbym do Ciebie
                  oddaj wszystko ,to Ty i tak nie oddalbys wcale a moze jeno polowe.A po coz mi
                  Twoje dobra doczesne albo wszelaka bida ? Wszystko to zamknie sie na wieki w
                  goracym oddechu astroida.Przeto siedze przed domem i w binokular wptruje sie
                  zadzierajac glowe,a nuz uwidze jak nadciaga zlowieszczo nowe.Bo to nowe bedzie
                  koncem swiata starego ,gdzie szumia oceany lez ludzkiej krzywdy ,krzyze jak
                  las rak nie przeliczysz nigdy.Ogniem wypalic jako szczezla trawe co by ludzka
                  krzywda przed plomieniem astroida zdala sprawe .I zrodzi sie pozniej po ustaniu
                  grzmotow i plasaniu biegunow .Ziemia wolna od zla ,gdzie ludzie beda calowali
                  wspomnienie swoje czytajac ksiegi pisane wiazka piorunow.Przeto nie lekajcie
                  sie Wy i Tamci ,Ty ,Ono,On,Ona.Ziemia zasloni Was przed krzywda cialem
                  swoim ,jako matka,dziewczyna,kochanka i zona.
      • Gość: Prezes Re: Asteroid IP: *.ces.clemson.edu 25.07.02, 22:55
        Gość portalu: Emilia napisał(a):

        > Wy sobie chyba naprawde nie zdajecie sprawy z powagi
        sytuacji i czym grozi
        > takie zderzenie z Ziemią. Poczytajcie troche na ten
        temat (nawet do
        > dzisiejszej "GW" jest dołączony artykuł). Rozumiem, że
        nieprzyjmowanie do
        > wiadomości świadczy o niemocy i strachu, ale to niczego
        nie zmienia.

        Nie radzilbym popadac w skrajnosci tzn. w zbytnia panike.
        Oczywiscie skutek tagiego zderzenia oznaczalby
        globalna katastrofe byc moze prowadzaca do
        znikniecia gatunku ludzkiego,
        ale mimo wszystko prawdopodobienstwo takiego zderzenia
        jest (w przypadku tego obiektu) znikomo male
        (okolo siedmiu milionowych).
        Nalezy poczekac troche na dokladniejsze wyznaczenie
        elementow orbity.

        Warto jednak zaznaczyc jak wazne jest zlokalizowanie
        wszystkich obiektow o srednicy ponad 2km (takich,
        ktore moga poczynic spustoszenie) przecinajacych orbite
        Ziemi. To jest wykonalne, ale potrzeba na to sporo
        pieniedzy i ludzi. Ten projekt jest juz realizowany
        od kilku lat.

    • Gość: Muzykant dlaczego glowice jadrowe nie skuteczne? IP: *.chello.pl 25.07.02, 12:19
      Tak przy okazji...
      Zawsze mowiono przy tego typu rozwazaniach, ze eksplozja jadrowa najprawdopodobniej spowodowuje rozpad planetoidy na cale mnostwo kawalkow, co nijak nie zmniejsza zagrozenia.
      Dlaczego nie? Wydawaloby sie, ze male kawalki po prostu spala sie w atmosferze i poza fajnymi fajerwerkami na niebosklonie nic sie wiecej nie stanie... Czyzbym cos przeoczyl?
      • Gość: +++IGNOR Już był taki film... NIe oglądaliście..? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 14:36
        • Gość: darkonza Re: Już był taki film... NIe oglądaliście..? IP: 172.16.61.* 25.07.02, 14:54
          nastal wiek XXI,mozna juz dokladnie badac niebo
          okazalo sie ze planetoidy i komety poluja na ziemie i napewno zaraz ktoras w
          nia trafi

          istnial sobie starozytny egipt
          pozniej imperium rzymskie
          troche sreniowiecza i krolestw
          pozniej demokracje i ustroje totalitarne
          kosmos im nie zagrazal, meteory ich nie niszczyly

          dlaczego teraz kosmos taki grozny?
          no coz powstalo kilka filmow, jest kilku astronomow goniacych za slawa, no i
          dziennikarze = wielka afera

          zaloze sie za jakis czas okaze sie ze to cos ominie ziemie w bezpiecznej
          odleglosci,
          wedlug dotychczasowych szacunkow takie zderzenia zdarzaja sie raz na milion lat,

          no i jeszcze jedno niedawno sluchalem gdzies ze jakis duzy obiekt "otarl" sie o
          ziemie, jak sie okazalo to "otarl" oznaczalo miniecie ziemi w odleglosci 400
          tys. km, dla porownania srednica ziemi to chyba około 12 tys. km
          narysyjcie sobie kólko o srednicy 12 mm, a 40 cm od niego kropke (to
          najmniejsza odleglosc na jaka zblizyl sie ten obiekt) - zobaczycie wtedy jak
          wygladało to "otarcie" :)


          • Gość: rachuba Re: Już był taki film... NIe oglądaliście..? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.117.* 25.07.02, 23:22
            Gość portalu: darkonza napisał(a):

            > dlaczego teraz kosmos taki grozny?
            > no coz powstalo kilka filmow, jest kilku astronomow goniacych za slawa, no i
            > dziennikarze = wielka afera
            >
            > zaloze sie za jakis czas okaze sie ze to cos ominie ziemie w bezpiecznej
            > odleglosci,
            > wedlug dotychczasowych szacunkow takie zderzenia zdarzaja sie raz na milion
            lat


            pamietasz moze jakis wybuch na przelomie miliona lat ?
        • Gość: darkonza Re: Już był taki film... NIe oglądaliście..? IP: 172.16.61.* 25.07.02, 14:55
          nastal wiek XXI,mozna juz dokladnie badac niebo
          okazalo sie ze planetoidy i komety poluja na ziemie i napewno zaraz ktoras w
          nia trafi

          istnial sobie starozytny egipt
          pozniej imperium rzymskie
          troche sreniowiecza i krolestw
          pozniej demokracje i ustroje totalitarne
          kosmos im nie zagrazal, meteory ich nie niszczyly

          dlaczego teraz kosmos taki grozny?
          no coz powstalo kilka filmow, jest kilku astronomow goniacych za slawa, no i
          dziennikarze = wielka afera

          zaloze sie za jakis czas okaze sie ze to cos ominie ziemie w bezpiecznej
          odleglosci,
          wedlug dotychczasowych szacunkow takie zderzenia zdarzaja sie raz na milion lat,

          no i jeszcze jedno niedawno sluchalem gdzies ze jakis duzy obiekt "otarl" sie o
          ziemie, jak sie okazalo to "otarl" oznaczalo miniecie ziemi w odleglosci 400
          tys. km, dla porownania srednica ziemi to chyba około 12 tys. km
          narysyjcie sobie kólko o srednicy 12 mm, a 40 cm od niego kropke (to
          najmniejsza odleglosc na jaka zblizyl sie ten obiekt) - zobaczycie wtedy jak
          wygladało to "otarcie" :)


          • Gość: +++IGNOR Re: Już był taki film... NIe oglądaliście..? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 15:46
            witam!

            Ale może powstać NOWA DZIEDZINA nauki i technologii...


            B Z D E T O L O G I A

            Ileż doktoratów można porobić...
            Ileż szmalu wycisnąć ...

            Od tego głupiego bydla podatkowego..?


            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
    • priorytet Re: Asteroid 25.07.02, 17:01
      zlapalam malego cykora i duzy respekt.
      ale dlaczego media o tym nie trąbią? taki wdzieczny watek...
      moze swiat stalby sie lepszy majac swiadomosc nieuchronnie bliskiego konca?
      jakies przewartosciowanie?

      priorytet-optymizm
      • priorytet Re: Asteroid 25.07.02, 17:06
        eeeeee...
        doczytalam, ze szansa trafienia w Ziemie jest jedna do miliona...
        swiat nie bedzie lepszy ;)
    • maurycy Re: Asteroid 25.07.02, 17:49
      Niektóre z wypowiedzi przypominają mi stary kawał, w którym Wania i Sasza
      rozmawiają o Pershingu, który może im na głowę zlecieć.

      Wania pyta - "Aile kosztuje taki Pershing?"
      Sasza - "Pięć milionów dolców."
      Wania - "To tyle forsy nam na głowę spadnie!?"
      • priorytet Re: Asteroid 25.07.02, 17:59
        drogi maurycy, czy Ty mi tu cos imputujesz ;)?
        • maurycy Re: Asteroid 25.07.02, 18:43
          Bo to Priorytecie jest tak jak z tym pershingiem, tyle dolarów ale nic dobrego
          z tego nie wyniknie. Jest za duży i nie trafi w "Imperium Zła".

          Z poważaniem

          Maurycy

          :-)))))
          • priorytet Re: Asteroid 26.07.02, 10:46
            a szkoda...

            pozdrawiam i wierze (choc moze to nie bedzie zasluga asteroidu ;), ze ten
            nasz "najpiekniejszy ze swiatow" na psy nie zejdzie!
    • zbig8 Re: Asteroid 25.07.02, 18:07
      1 do miliona to calkiem sporo , szansa na trafienie szostki w duzym lotku
      jednym zakladem jest 1 do 14 milionow a ciagle ktos trafia ;-)

      (tyle ze pereset tysiecy ludzi probuje a kazdy wysyla pare zakladow )

      Mysle ze za miesiac sie okaze, ze przechodzac kolo Jowisza albo Saturna ten
      kamien zmieni trajektorie,niestety, i z konca swiata nici. Sezon ogorkowy w
      pelni po prostu.
    • Gość: spiwor Re: Asteroid IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 18:43
      Mimo wszysko tego dnia na który wyznaczono upadek na pewno zginie paru ludzi
      opętanych wizją końca świata.
    • Gość: ja Re: Asteroid IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 19:54
      asteroida... my sie cieszmy, że nie zleci na nasza planete feministka o
      średnicy 1,5km.. to by była dopiero zadyma;)
      • Gość: Jankes Re: Asteroid - nie trafi w nas IP: *.broadcom.com 25.07.02, 20:01

        From JPL (NASA):

        There is a slight chance that the asteroid, dubbed 2002 NT7, could smack the
        Earth on Feb. 1, 2019, causing a global catastrophe. Astronomers said the odds
        were one in 250,000 and further calculation would probably show it will miss
        the planet entirely.
        • Gość: +++IGNOR A może on jest ze złota..? To lepiej by trafił... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 20:06
          • Gość: Stefan Re: A może on jest ze złota..? To lepiej by trafi IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 23:24
            Jules Verne ,,Lowcy meteorow''.
            Nie wiedzialem, ze ktos jeszcze czyta tak omszala fantastyke.

            - Stefan
            • Gość: + Re: A może on jest ze złota..? To lepiej by trafi IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.02, 03:09
              Poważnie? Nie czytałem...
              A szkoda!
    • maurycy Re: Asteroid 25.07.02, 20:32
      1 stycznia 1801 Giuseppe Piazzi odkrył ciało, które w pierwszej chwili wziął za
      nową kometę. Po bliższym ustaleniu orbity, stwierdził, zę nie jest to kometa,
      lecz coś podobnego do małej planety. Piazzi nazwał ją Ceres, im.Scycylijskiej
      boginii zboża. Trzy inne obiekty zostały dalej odkryte na przestrzeni kilku
      następnych lat (Pallas, Westa i Junona). Pod koniec XIX w doliczono się już
      kilka setek.

      KIlka setek tysięcy asterid zostało jak dotąd odkrytych i wszystkie dostały
      tymczasowe dezygnaty. Tysiące nowych jest odkrywanych corocznie. Niewątpliwie
      wiele setek tysięcy więcej, lecz są zbyt małe do zauważenia z Ziemi. Jest 26
      znanych asteriod które mają średnicę przekraczającą 200 km. Ich spis jest
      obecnie zakończony: prawdopodobnie znamy 99% asteroid o średnicy większej niż
      100. Około połowa z nich ma średnicę od 10 do 100 km. Niewiele wiemy o
      mniejszych asteroidach; prawdopodobnie jest ich o wiele więcej, podand milion o
      średnicy 1 km.

      Masa wszystkich asteroid razem wziętych jest mniejsza od naszego Księżyca.

      243 Ida oraz 951 zostały sfotografowane przez sądę Galileo. Misja NEAR
      przeleciała obok 253 Matyldy 27.06.1997 przeysyłając wiele fotografii. Sonda
      NEAR (obecnie nazywana "NEAR-Shoemaker") weszła na orbitę 433 Erosa w styczniu
      1999 i jak dotąd przekazała bogactwo danych i fotografii. Są to jedyne
      asteroidy, które zostały zbadane dokładniej.

      Największą asteroidą jak dotąd jest Ceres. Ma średnicę 933 km i masę 25% masy
      wszystkich asteroid razem wziętych. Następnymi w kolei są 2 Pallas, 4 Westai 10
      Hygiea, których średnica wynosi od 400 do 525 km. Wszystkie pozostałe asteroidy
      mają średnicę mniejszą niż 340 km.

      Obecnie prowadzona jest debata nad klasyfikacją asteroid, komet i księżycy.
      JPlanety posiadają swoje satelity, uważane za przechwycone asteroidy. Małeńkie
      księżyce Marsa Deimos i Fhobos, osiem zewnętrznych księzycy Jowisza,
      najbardziej zewnętrzny księżyc Saturna, Phoebe, i prawdopodobnie nowoodkryte
      księżyce Saturna, Urana i Neptuna są wszystkie bardziej zbliżone do asteroid
      niż ich większe księżyce.

      Asteroidy są klasyfikowane numerycznie wedłyg typu ich spektrum (składu
      chemicznego) oraz albedo:

      Typ - C, to ponad 75% znanych asteroid: niezwykle ciemne (albedo 0.03); podobne
      do węglopodobnych granulkowych meteorytów; mniej więcej o tym samym składzie
      chemicznym co Słońce minus wodór, hel i inne gazy;
      Typ - S, 17%: relatywnie jasne (albedo .10-.22); metaliczno niklowo-żelazowe
      zmieszane z krzemianami żelaza i magnezu;
      Typ - M, większość z pozostałych: jasne (albedo .10-.18); czysto niklowo-
      Zelazowe.
      Jest też kilkadziesiąt asteroid typów rzadkich.
      Ze względu na niedokładności w obserwacji(np. ciemny typ - C jest trudniejszy
      do zobaczenia), powyższy skład procentowy może nie reprezentować prawdziwych
      proporcji asteroid. (Istnieje hjeszcze kilka innych metod klasyfikacji.)

      Mamy mało danych co do gęstości asteroid. Badając jednak efekt Dopplera w
      falach radiowych powracających na Ziemie z sondy NEAR, niewielka grawitacja
      pomiędzy masą sondy oraz masą Matyldy może zostać w przybliżeniu określona.
      Jest niespodzianką, że jej masa nie jest wiele większa od wody, co sugeruje, że
      nie jest to solidny obiekt tylku ściśnięta kupa śmieci.

      Asteroidy są również klasyfikowane wg. ich pozycji w układzie słonecznym:

      Główny pas: znajdujący się pomiędzy Marsem i Jowiszem ok.2 - 4 jedn. astronm.
      od Słońca; podzielony jest na podgrupy: Hungarias, Floras, Phocaea, Koronis,
      Eos, Themis, Cybeles i Hildas (które są nazwane od głównej asteroidzie w danej
      grupie).
      Przyziemskie Asteroidy (NEAs): to te, które zbliżają się do Ziemi i są to:
      Ateny aphelion większy niż 0.983 jedn. astronom.;
      Apolla: perihelion mniej niż 1.017 jedn. astronom.;
      Amory: perihelion od 1.017 do 1.3 jedn. astronom.;
      Trojany: znajdujące się w poblizu punktu Lagrange's Jowisza (60 stopni
      wyprzedzają i podążają przed i za Jowiszem na jego orbicie). Znamy kilkaset
      asteroid i uważa się, że moży ich być wiele ponad tysiąc). Byc może jest także
      kilka małych asteroid w punktach Legrange'a Wenus oraz Ziemi, zwanych niekiedy
      Trojanami; 5261 Eureka jest "Trojanem Marsa".
      Pomiędzy głównymi koncentracjami asteroid w Głównym Pasie znajdują się puste
      regiony, znane jako przerwy Kirkwood'a.
      Jest także kilka "asteroid" (okreslane jako "Centaury") w naszym zewnętrznym
      układzie Słonecznym: 2060 Chiron (lub 95 P/Chiron)ma orbitę pomiędzy Saturnem i
      Uranem; orbita 5335 Damoclesa rozciąga się z pobiża Marsa poza Uran; 5145
      Pholus orbituje od Saturna poza Neptuna. Jest prawdopodobniwe wiele innych
      asteroid, lecz orbity przecinające orbity planet są nestabilne i mogą w
      przyszłości się zmienić. Skład tych obiektów prawdopodobnie jest bardziej
      podobny do z Pasa Komet lub obiektów z Pasa Kuipera niż do składu zwyczajnych
      asterois. Chiron jest obecnie zakwalifikowany do komet.

      4 Westa była nostatnio obserwowana przez teleskop Habbla. Jest to
      szczególnie interesujący asteroid, by wydaje składać się z warstw, tak jak
      planety typu ziemskiego. Posiada ona także olbrzymi krater powstały na skutek
      zderzenia, tak głeboki, że pokazuje wnętrze pod skorupąWVesty.

      Mimo, że nie można zobaczyć asteroid gołym okiem, wiele z nich jest widzialnych
      przez lornetke lub mały teleskop.

      • maurycy Re: Asteroid 25.07.02, 20:35
        Zaponiałem dodać.

        Tłumaczenie własne na podstawie:

        www.seds.org/nineplanets/nineplanets/asteroids.html
        Warto zaglądnąć, jest tam wiele ciekawych fotografii.
        • Gość: Julek Re: Asteroid IP: 5.3R2D* / *.awesome.dialup.pol.co.uk 25.07.02, 21:23
          Napedzilem sobie stracha. Teraz niewiem co poczac, co robic, jak reagowac. Na
          wszelki wypadek zaczalem juz pic, ot tak dla rozchmurzenia sytuacji, tylko nie
          wiem co zrobie z majatkiem, czy juz zaczac go rozdawac, czy jeszcze troche
          zaczekac. Mam 4 zmiany bielizny,chcialem 2 zmiany oddac, dla bardziej
          potrzebujacych, ale zona mowi, zeby tego nie robic, bo ostatnio zauwazyla ze
          moja bielizna potrzebuje czestrzego opierku. Ciekawy jestem czy ten asteroid ma
          na to jakis wplyw.
          Ciekawy jestem w jaki sposob inni ludzie maja zamiar spedzic ostatnie 17 lat na
          tej planecie.
          Zona nalega zeby swoje mienie zostawic dla niej i po katastrofie on sie
          zaopiekuje wszystkim .
    • Gość: paula Re: Asteroid IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 25.07.02, 22:34
      A ja się zwyczajnie boję!
      Chcę żyć, chcę, żeby moje dzieci żyły spokojnie i zdrowo, chcę, żeby moi
      najbliżsi żyli! Chcę,żeby ludzie nadal byli na ziemi.
      Wiem, że kiedyś umrę, to nieuniknione, ale nie chcę umierać przytłoczona
      asteroidem, udusić się w jego oparach, spłonąć w jego temperaturze, czy co tam
      jeszcze on ze sobą niesie. NIE CHCĘ!!!!
      • Gość: Ja to wale Re: Asteroid IP: *.chello.pl 26.07.02, 00:39
        Nie moge sie juz doczekac. Szkoda ze urodzilem sie tak wczesnie.
        • Gość: Czempa Re: Asteroid IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 02:17
          Moze szkoda ze sie w ogole urodziles? Musisz zwalac ciezar pozbawienia Cie
          zycia na asteroide? Co za C U D O W N Y sposob myslenia.
          A tak ogolnie to mysle ze nie o czym mowic - obliczenia sa bardzo niedokladne.
    • Gość: Anonim Gdzie uderzy IP: *.mad.east.verizon.net 26.07.02, 01:02
      Badacze twierdza ze zniszczy kontynent jednak tylko
      nieliczni precyzuja ze bezposrednie uderzenie
      najprawdopodbniej nastapi pod Warszawa... w okolicach
      Pruszkowa.

      Czesc z biznesmenow z okolicznego Komorowa jak tez
      Pruszkowa postanowila zapewne przeniesc swoje interesy do
      innego regionu swiata. Jak na razie Wolomin wyglada
      jednak na zbyt bliskie miejsce od epicentrum. Gdzie
      pojda? Zobaczymy. Czesc z nich prowadzi w goracze
      interesy a czesc odpoczywa na wczasach w osrodkach
      specjalnej troski... i wzmozonej ochronie... dla
      otoczenia - nie dla wczasowiczow.

      Na Wschodzie bez zmian.
      • Gość: +++IGNOR Re: Gdzie uderzy IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.02, 03:11
        Więc wyjadą do Izraela...

        Robić geszeft z Gąsiorowskim...
    • ydorius NIE MA SIĘ CZEGO BAĆ 26.07.02, 01:12

      Nie ma się czego bać, że powtórzę.
      Można obliczyć trajektorię lotu planetoidy i zobaczyć, czy nie przecina się z
      torem naszej planety, tylko po co? To, co otrzymamy to tylko model
      komputerowy, który się tak ma do rzeczywistości, jak rysunek motylka do samego
      motylka. Modele kompurterowe to mają do siebie, że nie chwytają wszystkich
      aspektów rzeczywistści. Zaś ta ostatnia jest badzo wrażliwa na drobne zmiany.
      Człowiek nie jest w stanie przewidzieć jaka będzie pojutrze pogoda na
      Filipinach a co dopiero, gdzie będzie jakaś planetoida za 17 lat... Może się
      zdarzyć tysiące malutkich przypadków, które sprawią, że do TEJ katastrofy nie
      dojdzie...
      Co nie znaczy, że nie dojdzie do jakiejś innej :-))

      pozdrawiam,
      .y.

      P.S. Może spotkamy się gdzieś 2 lutego 2019 na piwie?
      :-))

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
    • reptar Re: Asteroid 26.07.02, 01:36
      Nie potrafią przewidzieć pogody na pojutrze,
      a przewidują co się stanie w 2019 r.
      • ydorius Re: Asteroid 26.07.02, 01:46

        Reptar, żarty sobie stroisz?
        :-))))

        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
    • baloo1 Re: Asteroid 26.07.02, 02:28
      Tu mozna sobie poczytac o wielu ciekawostkach, zarowno o planetoidach, jak i
      o ryzyku ich zderzenia z Ziemia.... wyglada na to, ze w przypadku 2002 NT7
      ryzyko to jest niezwykle niskie. W 10-cio punktowej skali Torino (stworzonej
      dla kominkowania z nami profanami, znalazla sie ona w kategorii 1 , czyli
      zaraz za zerowym ryzykiem ("1 : Events Meriting Careful Monitoring (Green
      Zone) The chance of collision is extremely unlikely, about the same as a
      random object of the same size striking the Earth within the next few
      decades. ") . W skali Palermo (od -2 do +2) ma wartosc ponizej 0, czyli tez
      raczej nie wzbudza zadnych "podejrzen".

      neo.jpl.nasa.gov/risk/
      Chcialbym zauwazyc, ze to nie astronomowie, lecz dziennikarze zrobili z tego
      sensacje (jak to zwykle zreszta z "sensacjami" naukowymi bywa) - w koncu sezon
      ogorkowy w pelni, a WordCom i Enron nie moga zajac wszystkich stron gazet. Co
      zas sie tyczy wariatow zawodowo obserwujacych niebo, to maja i tak dosc roboty
      (z kasa, w porownaniu do niektorych galezi nauki tez chyba jest nienajgorzej)
      i nie musza akurat straszyc Armageddonem ;oD

      Milej lektury
      • baloo1 erratum 26.07.02, 02:32
        Przepraszam :
        zamiast "kominkowania" mialo byc "komunikowania" .. sie mi przestawilo ;oD
        • Gość: @@@@@ Re: erratum IP: *.dyn.optonline.net 26.07.02, 05:43

          neo.jpl.nasa.gov/

          • baloo1 No wlasnie ... 26.07.02, 08:58
            I to chyba zamyka sprawe.
            • Gość: Julek Re: No wlasnie, rabnie czy nie?? IP: 5.2.1R* / *.arbok.dialup.pol.co.uk 26.07.02, 09:23
              Wszystkie wypowiedzi na tej stronie maja aspekt naukowy i slusznie. A ja ot tak
              na wszwelki wypadek, sie zastanawiam, co bedzie gdy to cialo niebieskie, nie
              popadnie w ziemie a rabnie w ksiezyc, czy rozbije go w drybiazgi i okruch
              spadna na ziemie, lub gdy uderzy w ziemie od przodu, tzn. nastapi zderzenie
              czolowe i zwolnie szybkosc ziemi w ruchu do okola slonca, wtedy przyciaganie
              wezmie gore nad szybkoscia i ziemia spadnie na slonce. A moze nastapic
              uderzenie od tylu, ktore przyspieszy ruch ziemi do okola slonca i wybije ziemie
              z orbity, wtedy ziemia poleci gdzies w przestworza i oddali sie od slonca i
              pozamarzamy.
              Na wszelki wypadek kupilem sobie lornetke, choc i tak co chwila spogladam do
              gory, czy jeszcze nie widac. Zona juz zrobila rachunek sumienia i spisala
              wszystkie moje grzech na kartce, - masz - powiedziala zebys wiedzial z czego
              musisz sie wyspowiedac. Sam nie wiedzialem ze sie az tyle tego nazbieralo, ale
              zon mi przypomniala ze ostatni raz sie spowiadalem w dzien przed slubem 46 lat
              temu, wiec do tej pory nieco grzechow sie uzbieralo. Musialem przyznac jednak,
              ze zona ma fenomenalna pamiec, bo pamieta, ze nie tylko jakie grzechy
              popelnilem, ale kiedy i ile razy, a ja nawet nie pamietam com jadl na
              sniadanie.
              • tiresias egal 26.07.02, 09:39
                Przeszłości już nie mamy a przyszłości nie możemy byc pewni.
                mamy tylko teraźniejszość, a i to tylko w zasięgu lokalnym.
                co za różnica czy zderzy się czy nie zderzy?
                w moim życiu nic to absolutnie nie zmieni
                nie inwestuję długoterminowo:))))
                • Gość: Ronin Re: egal IP: *.centrala.kbsa / 10.1.11.* 26.07.02, 11:45
                  tiresias napisał:

                  > Przeszłości już nie mamy a przyszłości nie możemy byc pewni.
                  > mamy tylko teraźniejszość, a i to tylko w zasięgu lokalnym.
                  > co za różnica czy zderzy się czy nie zderzy?

                  Zgadzam się z tobą przyjacielu w całej rozciągłości. Czytałem, że na wszelkie
                  działania zaradcze jest już i tak za późno. Termin ewentualnego uderzenia
                  wyznaczono za 17 lat, tymczasem na przygotowanie skutecznego rozwiązania i
                  systemu obrony przed asteroidem potrzeba lat ... 30. Więc after birds,
                  czyli "po ptokach". A wszelkie pomysły o wystrzeliwaniu pocisków jądrowych
                  włóżmy między bajki (obejrzyjcie "Armagedon"). Z równym skutkiem możemy
                  wystrzelić w niebo cały ziemski zapas sztucznych ognii, tu przynajmniej można
                  byłoby obejrzeć ładne widowisko...

                  Reasumując - let's make love. Kochajmy się !!! Jak króliki, każdy z każdym i w
                  każdym miejscu - na drągu i w przeciągu. Tylko to teraz się liczy... TYLKO
                  SEXXXXXXX.... Dziewczyny nie opierajcie się - 17 lat to wcale nie tak dużo
                  czasu !!!
    • Gość: Thaal Re: Asteroid IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 10:06
      NAWRACAJCIE SIĘ GRZESZNICY!!! OTO ZBLIŻA SIĘ KARA BOSKA ZA WASZE WYSTĘPKI!!!
      JUŻ NIC WAM NIE POMOŻE!!
    • lisa2 Re: Jak zmarnować sobie życie? 26.07.02, 11:01

      • lisa2 Re: Jak zmarnować sobie życie? 26.07.02, 11:05
        Przepraszam, kliknęło mi się...

        ...myśląc i strasząc społeczeństwo nową wersją Apokalipsy.

        Przed takim (s)tworem nie da się uciec. Nawet za 200 lat nasza technologia
        będzie za słaba, by zlikwidować zagrożenie tak wielką asteroidą(em).

        Więc dzisiejsze dywagacje na ten temat uważam tylko za temat sezonu ogórkowego
        lub wyłudzanie pieniędzy od ludzi.
        • Gość: BIANCA Re: Jak zmarnować sobie życie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 12:42
          JA tam nie mam nic przeciwko spadaniu wielkich asteroidów. chciałabym przeżyć
          koniec świata, bo bardzo bedę wkurzona, jak umrę w zwykły sposób i ludzkość
          będzie sobie zyła dalej. Nie zobaczyłabym wówczas tych wszystkich wynalazków
          niesamowitych osiągnięć nauki czy kontaktu z kosmitami. Czułabym się jako denat
          zawiedziona, że tyle mnie ominęło! A tak.... wszyscy obrócimy się w nicość!!!

          ;-)
          • Gość: Samanta Re: Jak zmarnować sobie życie? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 28.07.02, 02:06
            Gość portalu: BIANCA napisał(a):

            > JA tam nie mam nic przeciwko spadaniu wielkich asteroidów. chciałabym
            przeżyć
            > koniec świata, bo bardzo bedę wkurzona, jak umrę w zwykły sposób i ludzkość
            > będzie sobie zyła dalej. Nie zobaczyłabym wówczas tych wszystkich wynalazków
            > niesamowitych osiągnięć nauki czy kontaktu z kosmitami. Czułabym się jako
            denat
            >
            > zawiedziona, że tyle mnie ominęło! A tak.... wszyscy obrócimy się w nicość!!!
            >
            > ;

            Podpisuje sie pod tym rekami i nogami bo mysle dokladnie tak samo -szkoda by
            bylo umrzec i nie wiedziec co dalej.
            Ale na razie moge spac spokojnie bo wiem ze Bruce Willis zawsze znajdzie
            rozwiazanie i ocali nasza cywilizacje a jeszcze jak dostanie do pomocy Jeana C
            Vandamme'a ? Stallone i Arnold troche beda podstarzali ale jeszcze w dobrej
            formie, obawiam sie ze C Eastwood I Bronson juz nie beda mogli sie dolaczyc do
            Siedmiu Wspanialych ale jeszcze licze na Jeffa Bridgesa ,Boguslawa
            Linde ,Banderasa, jakiegos Jamesa Bonda, Nicolasa Cage , ewentualnie w razie
            zagrozenia naszej planety zawsze mozna liczyc na Supermana ,Batmana czy
            Spidermana ... nowe narybki.... i oczywiscie prezydenta USA.... TO czym sie
            przejmowac ? Ludzie czym sie martwicie? To ich problem nie nasz . Milych
            snow ! Dobranoc !





        • Gość: Stefan Re: Jak zmarnować sobie życie? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 14:50
          lisa2:
          > by zlikwidować zagrożenie tak wielką asteroidą(em).

          Słusznie, Liso, tylko śmielej. Oczywiście, że ,,asteroidĄ'' a nie
          ,,asteroidEM''. Zadziwiające, że ponad 50 osób w tym wątku jest pod tak
          przemożnym wpływem Hameryki, że nawet kobiet nie odróżniają. Gwiazdy, planety,
          planetoidy, asteroidy, komety, mgławice, galaktyki i czarne dziury są rodzaju
          żeńskiego, tylko meteory są męskie i dlatego chuliganią.

          A co do końca świata, to poczekajmy aż się lato skończy i porachujmy jeszcze
          raz. Nie żebym nie wierzył, ale tak na wszelki wypadek.

          - Stefan
          • Gość: Prezes Re: Jak zmarnować sobie życie? IP: *.ces.clemson.edu 26.07.02, 17:07
            Gość portalu: Stefan napisał(a):

            > lisa2:
            > > by zlikwidować zagrożenie tak wielką asteroidą(em).
            >
            > Słusznie, Liso, tylko śmielej. Oczywiście, że
            ,,asteroidĄ'' a nie
            > ,,asteroidEM''. Zadziwiające, że ponad 50 osób w tym
            wątku jest pod tak
            > przemożnym wpływem Hameryki, że nawet kobiet nie
            odróżniają. Gwiazdy, planety,
            > planetoidy, asteroidy, komety, mgławice, galaktyki i
            czarne dziury są rodzaju
            > żeńskiego, tylko meteory są męskie i dlatego chuliganią.
            >
            > A co do końca świata, to poczekajmy aż się lato skończy
            i porachujmy jeszcze
            > raz. Nie żebym nie wierzył, ale tak na wszelki wypadek.
            >
            > - Stefan

            Mysle, ze problem lezy tym, ze niestety wiekszosc
            dziennikarzy nie ma zielonego pojecia o nauce.

            Naukowcy mowia: znalezlismy nowy NEO, ktorego
            orbita przecina orbite Ziemi. Maksymalne
            prawdopodobienstwo, ze ten obiekt zderzy sie z Ziemia
            wynosi okolo 7 milionowych; takie prawdopodobienstwo
            osiagnie 1 lutego 2019 roku.

            Dziennikarze pisza: totalna zaglada. 2002 NT7 uderzy
            w Ziemie 1 lutego 2019 roku.
            Podobnie sprawy sie maja z innymi doniesieniami.
            Niezaleznie od tego jakie sa fakty, dziennikarze
            i tak napisza to co akurat im sie ubzduralo.
            • lisa2 Re: Jak zmarnować sobie życie? 30.07.02, 15:33
              ... a najgorsze jest to, że istnieje coraz więcej osób, które wierzą w te
              bzdury rodem z filmów katastroficznych.

              Część z nich, usiłuje nawet udowadniać innym, iż to prawda i robią wszystko, by
              zrealizować fikcję.

              Najbardziej spektakularną wizją fikcji była akcja nad USA z 11 września 2001.

              W dzisiejszych filmach pokazano bardzo "dokładnie" wszystkie sposoby zabijania,
              jak i zmiany pseudorzeczywistości.

              Bardzo to pasuje do filozofii wyznawanej przeze mnie: "Jeśli ktokolwiek jest w
              stanie sobie coś wyobrazić to, wcześniej czy później, zostanie to zrealizowane -
              wszystko zależy od aktualnej technnologii."

              Realizacja złych rzeczy i technologii, jest zależna od wielu czynników.
              Najczęściej i najszybciej realizowane są te wynalazki i pomysły, które moga
              mieć zastosowanie molitarne i podporządkowujące ludzi. Reszta
              to "zero", "null", "śmiecie".

              A ja jestem idealistką, chciałabym, by nikt mi nie wchodził w droge, nikt mnie
              niczym nie straszył, nie bił, nie gonił, nie zabierał, nie kłócił się ze mną,
              nie zabierał mi pieniędzy, nie wymuszał i nie nachodził mnie z wrednymi
              nibyreklamami, nibyulotkami.

              Och... Ach...

              Marzenia!!!
    • wila1 Re: Asteroid 26.07.02, 16:08
      a wiec "panta rei" kochani!!!
    • curious Nie martwcie sie! 26.07.02, 16:56
      Wezme go na klate!!!
    • Gość: Carl Cox Re: Asteroid IP: 62.233.233.* 26.07.02, 19:04
      I tak mamy szczęście, że nie jest to 1950 DA spodziewany tutaj za jakieś 800
      lat. Prawdopodobieństwo impaktu w tym przypadku wynosi 1:3000 ale cóż to
      jeszcze jakieś 35 pokoleń zdążą się chyba prędzej już wszyscy nawzajem
      powyżynać.
      • Gość: Julek Re: Asteroid IP: 5.2.1R* / *.barrelled.dialup.pol.co.uk 26.07.02, 22:55
        Doleci czy nie ? popadnie czy chybi ? co zniszczy i gdzie ? Oto sa pytania, na
        ktore na ma narazie odpowiedzi. Ale ja, na wszelki wypadek, zaczynam sie do
        tego impaktu przygotowywac, choc niewiem czy dozyje, po pierwsze jestem juz
        przy koncu jesieni swojego zycia, po drugie jestem juz dosc schorowany i nie
        wiem czy dozyje wlasnej naturalnej smierci. No ale nigdy nic nie wiedomo.
        Dlatego postanowilem podzielic sie swoim majatkiem, choc nie wiele tego mam.
        Poszedlem odwiedzic pewnego znajomego, ktorego znam, bardziej z wiedzenia niz z
        widzenia, bo widuje go bardzo rzadko ale wiem o nim dosc duzo. Wiem ze ma
        sporo szmalu, w bankach, w akcjach i w innych inwestycjach. On natomiast, zna
        mnie bardziej ze slyszenia niz z wiedzenia, bo ludzie o mnie mowia i do niego
        to dociera. Wiec, gdy mu sie przedstawilem, odrazu poruszylem sprawe asteroidy,
        ze to swinstwo mknie ku nam, i ze lada chwila w 2019 roku prawdopodobnie
        rabnie w nasz glob, co potem z nami bedzie i kto pozostanie, trudno
        przewidziec. Powiedzialem mu ze przychode do niego z propozycja, ze jestem
        gotow podzielic sie z nim swoim majatkiem i ze od tej chwili moze uwazac
        wszystko co jest moje za swoje i na odwrot.Zorientowalem sie jednak dosc
        szybko, ze opinia o mnie, mnie wyprzedzila i ze on wiedzial o mnie wiecej niz
        przypuszczalem, wiedzial, ze tego majatku to ja za wiele nie mam, wiedzial ze
        czesto zwracam sie do Boga, aby uregulowal moje rachonki,w formie Bog zaplac,
        jak do tad bez skutecznie, choc slyszalem jak ksieza poslugojac sie tym zwrotem
        za nic nie placa. Powiedzial, ze on nie ma zamiaru sie z nikim swoim majatkiem
        dzielic, ze gdybym zyl skromniej za mlodu to teraz bym sie nie musial dzielic z
        tymi, ktorzy maja wiecej ode mnie, a mnie zasugerowal abym podzielil sie z
        tymi, ktorzy maja mniej ode mnie, nie zdajac sobie sprawy ze takich ludzi to tu
        prawie nie ma. Staralem sie go przekonac ze przyszlosc jest nie pewna ze
        niewiadomo co nas czeka, ze sw. Franciszk nie tylko podzielil sie swoim
        majatkiem, ale wrecz oddal wszystko co posiadal na kosciol, ze staral sie
        nawiazac konwersacje z bydlem, bez skutecznie, to ostatnie zdanie to dodalem
        sam od siebie, aby podkreslic swoje przywiazanie do kleru itd.itd.itp. Nie
        wywarlo to zadnego wrazenia na znajomym, choc widac ze cos jakby przezuwal, cos
        myslal, nad czyms sie zastanawial, w koncu otworzyl szeroko frontowe drzwi i
        powiedzial doniosle z przyciskiem -spierdalaj -.
        • Gość: niuniu Re: Asteroid IP: 5.2.1D* / *.dialup.clear.net.nz 27.07.02, 07:47
          Zapraszam
    • Gość: Marcel Re: Asteroid IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 09:17
      Nam nic nie zrobi bo Polska będzie okiem cyklonu. Reszcie świata wyjdzie to na
      dobre.
    • nick_tymczasowy Re: Asteroid 27.07.02, 12:24
      Gość portalu: Julek napisał(a):

      > Wielki asteroid, o srednicy 1.5 km. leci w kierunku naszej planety. Jezeli
      > dojdzie do zderzenia, wyrzadzi na ziemi wielkie spustoszenia, ale nastapi to
      > dopiero w 2019 roku, wiec musimy jeszcze troche poczekac.


      to wszystko przez stany zjednoczone.
      nakrecili filmy katarstroficzne i WTC runelo po zamachu. Nakrecili armageddona -
      leci asteroida. Niedlugo pewnie zobaczymy nad naszymi glowami wielkie statki
      UFO zywcem wyjete z 'dnia niepodleglosci'.
      • Gość: niuniu Re: Asteroid IP: 5.2.1D* / *.dialup.clear.net.nz 27.07.02, 14:45
        czy nie zastanawialiscie sie nad slonecznymi perturbacjami. to jest realne
        zagrozenie ktorego nawet malpiatki nie przyjmujecie do wiadomosci. nie znosze
        homo sapiens jest to paskudny wytwor genetycznego smietnika jakim jest ziemia.
        bede sie cieszyl kiedy slonce nas oswieci tym biblijnym blyskiem. nie liczcie
        na duzo czasu do zastanawiania sie nad zyciem. pozdrawia was samotny wedrowiec
        z pogranicza ognia, powietrza, wody,ziemi i zycia.
        P.S. nie liczcie na boskie milosierdzie. z tak paskudna skala wartosci nawet
        zero wam nie pomoze...
    • promi Re: Asteroid 27.07.02, 19:41
      pewnie i tak walnie w Nowy Jork :-))) wiec nie ma sie co martwic
      • Gość: wlad Re: Asteroid IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.07.02, 01:44
        1.za 17 lat technika bedzie na wyzszym poziomie.
        2.za 17 lat polowa z nas moze juz nie zyc z innych przyczyn.
        3.za 17 lat wreszcie cos zjednoczy ludzkosc.
    • aneta-k Re: Asteroid 28.07.02, 04:14
      Jeden na milion,to jak w lotka......
      zobaczymy pozyjemy
    • tomi469 Re: Asteroid 28.07.02, 10:21
      Gdyby rzeczywiście ten asteroid trafił w ziemię to byłby niezły huk :)))
      Czegoż to ludzie nie wymyślą aby ubarwić sezon ogórkowy?
      Taki asteroid to zresztą bardzo pożyteczna sprawa (może pojawiłaby się na
      Ziemi nowa forma życia, tak jak kiedyś wymarły dinozaury dając miejsce
      ssakom?).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka