Dodaj do ulubionych

Jak człowiek brał rozwód z szympansem

IP: *.server.ntli.net 18.05.06, 12:43
A co to pokasowali wszystko? Nieładnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: j_a [...] IP: *.server.ntli.net 18.05.06, 12:44
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 18.05.06, 12:45
        Coś tu nie działa, ale i tak ci odpiszę Cz czy Cp nie pamiętam już.

        Przede wszystkim - gdybyś wiedział jak bardzo mój umysł jest otwarty to
        zażądałbyś, żeby mnie skazano.

        Poza tym - kto ci powiedział, że prawda będzie podana na tacy, jasna, oczywista
        i niepodważalna? Takie coś mogą ci tylko zaoferować ludzie "wielkiej wiary",
        którzy (odnośnie tej płakiej ziemi) popierali różne dziwne pomysły i zmieniali
        zdanie częściej niż naukowcy. Ci drudzy jednak starali sie przynajmniej
        wyjaśnić coś na podstawie czegoś. Nie wymyślali sobie łatwych i jasnych
        rozwiązań dla zaspokojenia ciekawości i uspokojenia myśli.
        Wróżenie z fusów nie opiera się na żadnych faktach. Kojarzysz różnicę?
        To, że żyjesz dłużej od pradziadka, jeździsz zamochodem, a nie bryczką,
        oglądasz w plastikowym pudełku wiadomości z całego świata... to wynik tych, jak
        je nazwałeś, bredni naukowych.
        Jeśli chcesz coś podważac, z czymś dyskutować to najpierw się przygotuj,
        dowiedz się czegoś o temacie. Tak to się odbywa i ma to sens. To nie takie
        łatwe niezgodzić się z czymś nad czym ślęczały pokolenia. W twoim konkretnym
        przypadku, jak i w wielu innych, jest to dość żałosna próba walki z czymś o
        czym się tak na prawdę nic nie wie, przy użyciu argumentów, na które poważny
        naukowiec roześmiał by ci się w twarz. Nie wspomnę o braku chęci uświadamiania
        ciebie i tłumaczenia wszystkiego od początku. Każdy odesłał by cię do
        podstawówki bo tam tego uczą. Ja też nie zamierzam tego robić bo nie jestem
        taki okrutny. Myśl sobie co chcesz, żyj sobie jak żyjesz i wierz sobie w co
        wierzysz. Swiadomość własnej nieświadomości mogła by cię bardzo zaboleć. A ja
        nie jestem sadystą.
        • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 18.05.06, 13:23
          > Wróżenie z fusów nie opiera się na żadnych faktach. Kojarzysz różnicę?
          -----------------------------------------
          Prosze powiedz mi jak daleko idace stwierdzenia mozna wysnuc wykopujac czaszke
          i trzy zeby?

          > To nie takie łatwe niezgodzić się z czymś nad czym ślęczały pokolenia.
          -----------------------------------------
          Pokolenia tez sleczaly nad teza, ze ziemia jest plaska.

          > W twoim konkretnym przypadku, jak i w wielu innych, jest to dość żałosna
          > próba walki z czymś o czym się tak na prawdę nic nie wie, przy użyciu
          > argumentów, na które poważny naukowiec roześmiał by ci się w twarz.
          -----------------------------------------
          No moze cos konkretnego? Ktory z moich argumentow nie jest dosc dobry?
          Naukowcy zmieniaja swoje hipotezy jak rekawiczki. W ktorym momencie to co mowia
          jest prawdziwe? Kazdy powazny naukowiec przyzna racje moim watpliwosciom, a nie
          autorytarnym stwierdzeniom.

          > Każdy odesłał by cię do podstawówki bo tam tego uczą.
          -----------------------------------------
          Wyobraz sobie, ze przebrnalem przez podstawowke i wiem czego tam ucza. Ciebie
          najwyrazniej nie nauczyli samodzielnego myslenia.

          > Myśl sobie co chcesz, żyj sobie jak żyjesz i wierz sobie w co
          > wierzysz. Swiadomość własnej nieświadomości mogła by cię bardzo zaboleć.
          -----------------------------------------
          Prosze ciagle nie mieszac wiary z nauka. Ja w zadnym momencie nie powolywalem
          sie na wiare, a ciagle jest mi to insynuowane. Dyskutujemy o faktach, co
          odkryto i jakie na tej podstawie wysuwa sie wnioski. Jezeli juz koniecznie mamy
          mieszac w to wiare, to ewolucja jest niczym innym jak religijnym wyznaniem
          naukowym. Naukowcy bardzo w nia wierza, ale nie moga jej udowodnic, tak samo
          jak wierzacy w takie czy inne w bostwa.
          Ja nie boje sie przyznac ograniczonosci mojej wiedzy, natomiast wy podpierajac
          sie autorytetem 'nieomylnych' naukowcow, wiecie wszystko i macie na to niezbite
          dowody.
          • Gość: ss Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.echo.com.pl 18.05.06, 13:35
            Zrozum w koncu czlowieku, ze teoria ewolucji jest tak dobrze udowodniona jak
            teoria o kulistosci Ziemi, a to ze TY o tym nie wiesz to jest tylko gorzej dla
            CIEBIE, a nie dla teorii!! Pewnie w fizyke kwantowa tez nie wierzysz, w lasery
            w odtwarzaczach CD (teoria kwantowa) i hodowanie ras zwierzat, modyfikacje
            genetyczne (teoria ewolucji) tez nie wierzysz? Zyjesz w swiecie, w ktorym nie
            wierzysz w rzeczy namacalne i dobrze udowodnione? ZROZUM RAZ, ZE TO NIE JEST
            HIPOTEZA TYLKO TEORIA i skoncz te jalowa duskusje... Przeczytaj w koncu w
            slowniku roznice miedzy teoria naukowa a hipoteza naukowa i przestan robic
            ludziom z mozgu wode, ze teoria ewolucji jest tylko hipoteza (hipoteza to jest
            teoria strun)...
            • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 18.05.06, 13:51
              > Zrozum w koncu czlowieku, ze teoria ewolucji jest tak dobrze udowodniona jak
              > teoria o kulistosci Ziemi,
              -----------------------------------------
              Moze powinienes to opublikowac w jakims naukowym wydawnictwie, bo z tego co
              wiem to spory naukowcow nie ustaja. Ale Ty juz wiesz napewno - tym gorzej dla
              Ciebie.

              > Pewnie w fizyke kwantowa tez nie wierzysz, w lasery
              > w odtwarzaczach CD
              -----------------------------------------
              Jaki zwiazek ma fizyka kwantowa i lasery z teoriami opartymi na podstawie kilku
              wykopanych kosci?

              > skoncz te jalowa duskusje...
              -----------------------------------------
              Nikt Cie nie zmusza do brania w niej udzialu. Skoro jestes tak oswiecony,
              dlaczego tak bola Cie moje stwierdzenia? Strach przed nieznanym, przed faktem,
              ze wszystko czego Cie nauczyli nie jest tak do konca pewne?
              Wydaje Ci sie, ze juz wszystko wiesz, a tu raptem ktos burzy twoj blogostan?
              • europitek Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 14:18
                Gość portalu: pC napisał(a):
                > Moze powinienes to opublikowac w jakims naukowym wydawnictwie, bo z tego co
                > wiem to spory naukowcow nie ustaja.
                Naukowcy to bardzo kłótliwe towarzystwo - tylko patrzeć a będą sobie podkładać bomby w laboratoriach. A wszystko z powodu walki o "rząd dusz", toczącej pomiędzy różnymi naukomafiami.

                > Jaki zwiazek ma fizyka kwantowa i lasery z teoriami opartymi na podstawie
                > kilku wykopanych kosci?
                Wszystkie "teorie" powstają w oparciu o co najwyżej "kilka wykopanych kości" i "olej w głowie".
                • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 18.05.06, 17:05
                  > Wszystkie "teorie" powstają w oparciu o co najwyżej "kilka wykopanych kości"
                  > i "olej w głowie".
                  -----------------------------------------
                  Nie wiedzialem, ze fizyka kwantowa tez opiera sie na wykopanych kosciach.
                  Dzieki za informacje.
                  • Gość: kpsting Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: 12.152.252.* 18.05.06, 23:28
                    cudzyslowiów nie zauwazyles? wytlumaczyc ci dlaczego europitek ich uzyl czy moze
                    chcesz sprobowac sie sam domyslec
              • 1410_tenrok Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 15:01
                Drogi kolego, jakkolwiek z Twojego racjonalizmu wynika, ze nic nie jest pewne -
                to jednak cos jest pewne. Pare kosci i kilka zebow? Ty tez masz pare kosci i
                jak umrzesz i tkanka miesna ulegnie rozkładowi, zostana owe kosci. I ktos
                przyjdzie i na podstawie tych kosci: ich specyficznej formy - powie, ze to jest
                kosc czlowieka, a nie kozty lub lamparta. A na podstawie topografii tej kosci,
                powie, ze jest to kosc doroslego czlowieka, ktory mial takie i takie schorzenia
                itp.
                Na tym polega antropologia, czy Ci sie to podoba, czy nie. Czy wierzysz w Boga,
                czy nie. Takie sa jej metody. A kazdy czloweik i kazdy stwor sie zmienia. Czy
                tego chcesz, czy nie. Jezeli to zrozumiesz - to moze i zrozumiesz, ze Lucy i
                ten praszczur z Czadu to nasi przodkowie. I tyle.
                Proponowałbym zaczac od studiowania anatomii porownawczej.
                A jezeli chcesz cos podwazac - to musisz najpierw dysponowac wiedza na ten
                temar. Bez wiedzy - narazasz sie jedynie na smiesznosc.
                A prawda - to wiedza absolutna, nia dysponuje jedynie Bog. Tylko wtedy
                dowiedziesz czegokolwiek, jezeli oswieci cie wiedza, a tł musi zdobywac. skoro
                nie wiesz, jak mozesz watpic? Aby watpic, trzeba tez cos wiedziec!!!!
                • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 18.05.06, 17:13
                  > A jezeli chcesz cos podwazac - to musisz najpierw dysponowac wiedza na ten
                  > temar. Bez wiedzy - narazasz sie jedynie na smiesznosc.
                  -----------------------------------------
                  Na smiesznosc narazaja sie naukowcy wyciagajacy daleko idace wnioski, na
                  podstawie czaszki i kilku zebow. Gdyby chociaz dysponowali calym szkieletem.
                  Jak ktos powazny moze na podstawie tak marnych szczatkow snuc teorie na temat
                  calych gatunkow!? Zaden powazny naukowiec.

                  > nie wiesz, jak mozesz watpic? Aby watpic, trzeba tez cos wiedziec!!!!
                  -----------------------------------------
                  Moze zdracisz tejemnice co Ciebie tak olsnilo? Tych pare kosci?
                  • Gość: kpsting Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: 12.152.252.* 18.05.06, 23:37
                    Z Einsteina sie tez smieli, pozniej przestali.
              • Gość: Piotrrr Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.krakow.pl 18.05.06, 20:16
                > Moze powinienes to opublikowac w jakims naukowym wydawnictwie, bo z tego co
                > wiem to spory naukowcow nie ustaja. Ale Ty juz wiesz napewno - tym gorzej dla
                > Ciebie.

                Z tego co wiem (a jestem całkiem nieźle poinformowany :), spory dotyczą raczej niuansów w zachodzeniu bardzo szczególnych zjawisk i żaden szanujący się naukowiec :-) nie zakwestionuje teorii ewolucji w całości.

                A co do możliwości uzyskania informacji z kilku kości - można uzyskać ich całą masę. Zapytaj dowolnego paleontologa, czy chociażby patomorfologa - problem polega na tym, że laik przeważnie nie zdaje sobie sprawy z dostępnej ilości informacji (ot,parę kości...)
                • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 18.05.06, 20:54
                  > A co do możliwości uzyskania informacji z kilku kości - można uzyskać ich
                  > całą masę. Zapytaj dowolnego paleontologa, czy chociażby patomorfologa -
                  > problem polega na tym, że laik przeważnie nie zdaje sobie sprawy z dostępnej
                  > ilości informacji (ot,parę kości...)
                  -----------------------------------------
                  Tak, ja wiem z zebow mozna np. odczytac jakie dane stworzenie mialo nogi ;-)
                  Nie trzeba byc specjalista zeby wiedziec, ze paleontolog potrafi wyciagnac
                  wiele informacji ze szkieletu, ale wystarczy tez troche zwyklej logiki aby
                  zrozumiec, ze te informacje sa bardzo ograniczone, zwlaszcza gdy nie dysponuje
                  sie calym szkieletem, tylko jego znikoma czescia. Wysuwanie teorii na temat
                  calego gatunku, na podstawie szczatkowego szkieletu jednego osobnika, graniczy
                  z szarlatanstwem.
                  Jak juz mowimy o zebach to warto przypomniec slynnego Tyrannosaurus'a, ktorego
                  po zebach uznano za drapieznika. Jak mi sie zdaje, obecnie jest nowa teoria na
                  jego temat, ponoc byl zwyklym padlinozerca, co wynika z jego nog. Zaznacze przy
                  tym, ze znaleziono wiele szkieletow i udalo sie zrekonstruowac cale zwierze.
                  Takze jak to jest z paleontologia, troche slyszalem :-)
                  Trzeba miec poprostu duzy dystans.
                  • Gość: Piotrrr Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.krakow.pl 18.05.06, 23:02
                    Wiesz, Mistrzu -Specjalisto. Ja na przykład na podstawie jednego mikrolitra cieczy z tak niewielką ilością białka, że nie uwierzyłbyś, potrafię powiedzieć z jakiego gatunku pochodzi próbka, co to za białko (jaka jest jego funkcja, jaką ma sekwencję) a nawet, przy odrobinie szczęścia potrafię podać miejsca modyfikacji potranslacyjnych i, po bardziej wnikliwych badaniach, jestem w stanie stwierdzić czy np. jest formą "typową" czy też "mutantem" (do tego akurat potrzebowałbym troszkę większej ilości). Nie mów mi więc, że wnioskowanie na podstawie kilku zębów i części czaszki pozbawione jest sensu. Przy okazji - zastanawiam się, jaka byłaby graniczna ilość materiału, która by Cię satysfakcjonowała. Pisałeś coś o całym szkielecie - gdyby jednak znaleziono kompletny szkielet zapewne stwierdziłbyś, że to mało bo w końcu osobnik mógł nie być reperezentatywny albo ci durni naukowcy pozbierali kości szympansa i kozy i poskładali to wszystko do kupy.
                    Tworzenie hipotez ad hoc, obalających daną teorę można ciągnąć w nieskończoność - to zależy jedynie od światopoglądu, który reprezentuje dana osoba. Niestety, jeśli uparcie trwa w błędzie, należy zakończyć dyskusję bo dowolna ilość kolejnych, rzeczowych argumentów niczego nie wniesie.

                    Sorry za przydługi wywód.
                    • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 18.05.06, 23:23
                      > Ja na przykład na podstawie jednego mikrolitra cieczy z tak niewielką ilością
                      > białka, że nie uwierzyłbyś, potrafię powiedzieć z jakiego gatunku pochodzi
                      > próbka
                      -----------------------------------------
                      Jest tylko jedno ale. Masz do dyspozycji egzemplarze do porownania i na tej
                      podstawie mozesz stwierdzic, ze to ten gatunek a nie inny. Tymczasem
                      dyskutujemy o gatunkach niezbadanych.

                      > po bardziej wnikliwych badaniach, jestem w stanie stwierdzić czy np. jest
                      > formą "typową" czy też "mutantem"
                      -----------------------------------------
                      Jasne, masz marne szczatki jedynego egzemplarza nieodkrytego gatunku i
                      stwierdzisz, czy jest forma typowa czy mutantem. Chyba jaja sobie robisz.

                      > Tworzenie hipotez ad hoc, obalających daną teorę można ciągnąć w
                      > nieskończoność
                      -----------------------------------------
                      Nie mam zamiaru obalac zadnej teorii, tylko polozyc nacisk na fakt, ze jest to
                      teoria, a nie niepodwazalna prawda czy fakt.
                      • Gość: Bron Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 02:13
                        Niestety, nie rozumiesz słowa teoria i wykazujesz wyjątkową odporność na
                        wiedzę. Teoria to nie to samo co hipoteza, która jest przypuszczeniem. Teoria
                        znaczy tyle, co "intelektualne opakowanie" dla faktów sprawdzalnych
                        empirycznie. Teoria to naukowe opracowanie czegoś, co jest znane z
                        doświadczenia, usystematyzowanie i objaśnienie, a nie żadne fantazjowanie.
                        Mam konstruktywną propozycję: albo zechciej przyjąć to do wiadomości albo załóż
                        nową szkołę i ucz w niej swojej "logiki".
                        • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 08:48
                          > Teoria znaczy tyle, co "intelektualne opakowanie" dla faktów sprawdzalnych
                          > empirycznie.
                          -----------------------------------------
                          Lepiej sam zaloz nowa szkole, skoro jestes w stanie sprawdzic empirycznie jak z
                          jednego gatunku zwierzat wyodrebnil sie zupelnie inny gatunek :-)
                      • Gość: Piotrrr Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.ch.uj.edu.pl 19.05.06, 08:58
                        > Jest tylko jedno ale. Masz do dyspozycji egzemplarze do porownania i na tej
                        > podstawie mozesz stwierdzic, ze to ten gatunek a nie inny. Tymczasem
                        > dyskutujemy o gatunkach niezbadanych.

                        Nadal trwasz w bledzie. Nie musze miec porownania wzgledem tego samego gatunku.
                        Wystarcza pokrewne. Moge rowniez nie miec ZADNYCH daneych porownawczych, zrobic
                        tzw. sekwencjonowanie de novo i dowiedziec sie o bialku paru rzeczy (jak
                        rowniez, na jego podstawie - o danym gatunku). Tak wiec Twoje twierdzenie o
                        braku mozliwosci uzyskania DUZEJ ILOSCI danych jest z gruntu bledne.

                        > Jasne, masz marne szczatki jedynego egzemplarza nieodkrytego gatunku i
                        > stwierdzisz, czy jest forma typowa czy mutantem. Chyba jaja sobie robisz.

                        Jaja to sobie robisz ty - mutacja tylko na podstawie danych porownawczych ale
                        myslalem, ze nie musze uprawiac scholastyki. I nie zamierzam. Walnij kolejny
                        "blyskotliwy" post i uznaj, ze masz racje albo, ze ostatnie slowo nalezy do
                        ciebie. Mnie i wiekszosci ludzi na tym forum przestaje to obchodzic.
                • beernut Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 23:44
                  Gość portalu: Piotrrr napisał(a):
                  Z tego co wiem (a jestem całkiem nieźle poinformowany :), spory dotyczą raczej
                  > niuansów w zachodzeniu bardzo szczególnych zjawisk i żaden szanujący się
                  naukow
                  > iec :-) nie zakwestionuje teorii ewolucji w całości.

                  Piotrrr, nie masz racji. Jest dosyc szanujacych sie naukowcow ktorzy sa
                  sceptyczni na temat wiarygodnosci teorii ewolucji. Prosze sprwadzic podany link:

                  www.discovery.org/scripts/viewDB/filesDB-download.php?command=download&id=660
                  • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 18.05.06, 23:52
                    beernut jestes genialny, dzieki za wsparcie.
                  • onlyoner Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 04:38
                    beernut napisał:

                    > Jest dosyc szanujacych sie naukowcow ktorzy sa
                    > sceptyczni na temat wiarygodnosci teorii ewolucji.

                    Ot chociażby "Maciej Giertych, Full Professor, Institute of Dendrology".
                  • Gość: YaBasta Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.06, 02:36
                    no no no przekonujące argument... lista z podpisami naukowców, miedzy innymi matematykow, chemikow analitycznych (tak to sie odmienia?) i z ciekawszych perelek doktor metalurgii. Taka osoba generalnie nie jest "szanujacym sie" naukowcem bo probuje "robic" za autorytet w dziedzinie o ktorej ma pojecie takie samo jak przecietny czlowiek z ulicy.
                    Przeciez to jest niepowazne. Mozna dowolnie przerzucac sie listami z nazwiskami jest to bez sensu. Swego czasu stworzono project Steve:
                    www.talkorigins.org/faqs/steve/
                    No i tez jest lista kilkuset naukowcow za teoria ewolucji - wszyscy o imieniu Steve...
                    www.ncseweb.org/resources/articles/meter.html
            • beernut Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 23:30
              Gość portalu: ss napisał(a):

              > Zrozum w koncu czlowieku, ze teoria ewolucji jest tak dobrze udowodniona jak
              > teoria o kulistosci Ziemi, a to ze TY o tym nie wiesz to jest tylko gorzej
              dla
              > CIEBIE, a nie dla teorii!! Pewnie w fizyke kwantowa tez nie wierzysz, w
              lasery
              > w odtwarzaczach CD (teoria kwantowa) i hodowanie ras zwierzat, modyfikacje
              > genetyczne (teoria ewolucji) tez nie wierzysz? Zyjesz w swiecie, w ktorym nie
              > wierzysz w rzeczy namacalne i dobrze udowodnione? ZROZUM RAZ, ZE TO NIE JEST
              > HIPOTEZA TYLKO TEORIA i skoncz te jalowa duskusje... Przeczytaj w koncu w
              > slowniku roznice miedzy teoria naukowa a hipoteza naukowa i przestan robic
              > ludziom z mozgu wode, ze teoria ewolucji jest tylko hipoteza (hipoteza to
              jest
              > teoria strun)...

              ss, zrozum w koncu czlowieku, ze teoria ewolucji NIE JEST TAK DOBRZE
              UDOWODNIONA. Jest pelno ogramnych luz, nie ma na nia wiekszych dowodow poza
              troche szkieletow z dawnych czasow ktore nie sa w stanie przekonac wiekszosci
              ludzi poza naukowcami ktorzy czegos tam sie dopatrzyli (czegos co popiera ich
              teorie). Jakakowiej krytyka teorii ewolucji i osoba ktora ja przedslawia jest
              zmazana z blotem, uzywa sie slow "ciemnogrod" "religijny fanatyk" i nigdy sie
              nie dyskukuje czy ta krytyka moze byc loginczna. Teoria ewolucji to jest nic
              innego niz nowa religia dla naukowcow. Oni po prostu WIERZA w nia: odrzucaja
              bez powaznej dyskusji jakakolwiek krytyke i przyjmuja za credo odkrycia naukowe
              ktore popieraja ich religie ewolucji (nawet jesli te odkrycia sa slabo
              zbandane).

              Do wszystkich obroncow wiary w teorie ewolucji mam kilka pytan na ktore
              (chociaz duzo na ten temat przeczytalem) nie moge dostac logicznej odpowiedzi
              od naukowcow:

              1) Teoria powstania kosmosu tzn Big Bang. W jaki sposob Big Bang sie zaczal?
              2) Czy jest dowod naukowy na to ze jeden gatunek zwierzat byl wczesniej INNYM
              gatunkiem zwierzat? Rozumiem ze jest adaptacja danego gatunku zwierzta, na
              pzryklad sa rozne rasy psow, ale ja nie znam ani jednego dowodu na to ze z psa
              powstal kot albo kon.
              3) Czy sa dowody szkieletowe ktore pokazuja stopniowe zmiany jednego gatunku
              zwierzat w drugi, oddzielny gatunek?
              4)Czy sa naukowe dowody ktore popieraja naturalne powstanie zycia (Natural
              orgin of life). Nuakowiec ewolucyjny moze wspomniec o 1953 eksperymencie Miller-
              Urey, ktory byc podziwiany w tamtych czasach. Miller i Urey twierdzili ze byli
              w stanie odtworzyc precyzyjnie warunki ktore byly na poczatku powstania zycia
              na ziemi. Po pewnych czasie ekperci stwierdzili ze eksperyment udal sie tylko
              dzieki czestej pomocy ze strony danych naukowcow, w normalnych warunkach ten
              proces bylby nieudany. A wiec nie ma takich dowodow.)
              5.Czy sa dowody naukowe na to ze genetyczne mutacje sa pozyteczne i pozytywne
              dla danego oranizmu? Jakie dowody sa na to ze genetyczne mutacje udowadniaja
              zmiany makroewolucyjne?
              6. Wedlug American Society of Biological Teachers (amerykanska organizacja
              nauczycieli biologii: ewolucja is "unsupervised, impersonal and random"
              (bezkierunkowa, bezosobowa,przypadkowa). Czy to stwierdzenie jest NAUKOWE czy
              moze bardziej Filiozoficzne?
              7. Spojrzmy jak bardzo skompliowane sa komorki albo organy np. oczy i uszy.
              Wszyskie czesci danej komorki albo organu MUSZA dzialac w tym samym czasie, a
              jesli nie to komorka albo organ nie dziala poprwanie. Jak moza wytlumaczyc
              powstanie i dzialanie ludzkiego oka jako ewolucja jednej czesci oka a potem
              drugiej czesci a potem trzeciej czesci.
              8. Co mial Einstein na mysli gdy powiedzial "Bog nie gra z kosmosem w kosci"
              (God does not play dice with the cosmos). Jeslo on sam byl w stanie dojrzec
              dowody na istnienie inteligencji w budowie kosmosu to dlaczego my tego samego
              nie jestesmy dojrzec???

              Z gory dzieki za odpowiedzi.


              • Gość: YaBasta Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.06, 03:23
                Prosze bardzo

                > 1) Teoria powstania kosmosu tzn Big Bang. W jaki sposob Big Bang sie zaczal?
                Pytanie bezprzedmiotowe. Teoria ewolucji tego nie dotyczy.

                > 2) Czy jest dowod naukowy na to ze jeden gatunek zwierzat byl wczesniej INNYM
                > gatunkiem zwierzat? Rozumiem ze jest adaptacja danego gatunku zwierzta, na
                > pzryklad sa rozne rasy psow, ale ja nie znam ani jednego dowodu na to ze z psa
                > powstal kot albo kon.

                Tak prosze bardzo:
                www.talkorigins.org/faqs/faq-speciation.html#part5
                www.talkorigins.org/faqs/faq-speciation.html#part5
                > 3) Czy sa dowody szkieletowe ktore pokazuja stopniowe zmiany jednego gatunku
                > zwierzat w drugi, oddzielny gatunek?

                Rozumiem, ze kazda kolejna forma posrednia wywoluje u ciebie zadanie podania posredniej-posredniej i tak dalej... taka zabawa nie ma sensu. Zapis kopalny jest w oczywisty dla kazdego chyba sposob niekompletny.

                > 4)Czy sa naukowe dowody ktore popieraja naturalne powstanie zycia (Natural
                > orgin of life). .....

                www.talkorigins.org/faqs/abioprob/ jesli (jak przypuszczam) tresc strony nie udzieli satysfakcjonującej odpowiedzi na twoje pytanie proponuje zajrzec do wymienionej (szczegolnie w artykule 1) literatury.

                > 5.Czy sa dowody naukowe na to ze genetyczne mutacje sa pozyteczne i pozytywne
                > dla danego oranizmu? Jakie dowody sa na to ze genetyczne mutacje udowadniaja
                > zmiany makroewolucyjne?

                www.talkorigins.org/faqs/comdesc/section5.html#functional_change
                > 6. Wedlug American Society of Biological Teachers (amerykanska organizacja
                > nauczycieli biologii: ewolucja is "unsupervised, impersonal and random"
                > (bezkierunkowa, bezosobowa,przypadkowa). Czy to stwierdzenie jest NAUKOWE czy
                > moze bardziej Filiozoficzne?

                Czyli jak odpowiem ze Naukowe to TE jest a prawdziwa a ze jak Filozoficzne to jest nieprawdziwa? a moze odwrotnie? Generalnie stwierdzenie dobrze oddaje sens ewolucji, ktorego wiele osob nie rozumie.

                > 7. Spojrzmy jak bardzo skompliowane sa komorki albo organy np. oczy i uszy.
                > Wszyskie czesci danej komorki albo organu MUSZA dzialac w tym samym czasie, a
                > jesli nie to komorka albo organ nie dziala poprwanie. Jak moza wytlumaczyc
                > powstanie i dzialanie ludzkiego oka jako ewolucja jednej czesci oka a potem
                > drugiej czesci a potem trzeciej czesci.

                Klasyczne pytanie. Juz nawet Darwin musial na nie odpowiadac.
                www.talkorigins.org/indexcc/CB/CB301.html
                www.talkorigins.org/indexcc/CB/CB302.html
                > 8. Co mial Einstein na mysli gdy powiedzial "Bog nie gra z kosmosem w kosci"
                > (God does not play dice with the cosmos). Jeslo on sam byl w stanie dojrzec
                > dowody na istnienie inteligencji w budowie kosmosu to dlaczego my tego samego
                > nie jestesmy dojrzec???

                Bezsensowne wyrwanie z kontekstu tego zdania moze udowadniac wszystko.
                Jesli ta inteligencja nawet nie potrafila ukryc przed nami swej obecnosci,"zaprojektowac" (ojej to fatalnie brzmi) swiata tak zeby wszystko moglo hulac bez jej ingerencji to musiala byc na stosunkowo niskim (ludzkim) poziomie.
                To moj osobisty wtret choc pytanie rowniez bezprzedmiotowe.

                Proponuje zebys wrzucil sobie do zakladek strone:
                www.talkorigins.org/
                i w razie watpliwosci przed zadaniem pytania sprawdzil czy nie zostalo juz 15476 razy zadane przez najrozniejszych kreacjonistów.
                • Gość: BaYasta Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.06, 03:47
                  o widze ze niepotrzebnie marnowalem czas dyskusja juz dawno umarl, moja wina nie sprawdzilem daty
          • Gość: nett a moze -co to jest ewolucja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 14:11
            Ewolucja to proces biologiczny polegający na zmianie częstości alleli w
            populacji organizmów. Proces ten jest odpowiedzialny za obserwowaną
            różnorodność form biologicznych oraz ich przystosowanie (adaptację) do
            środowiska.
            Można się spotkać wciąż z przestarzałą definicją ewolucji jako procesu zmian
            organizmów czasie, prowadzącego do powstawania gatunków. Definicja ta,
            jakkolwiek poprawna, ma charakter opisowy i nie zawiera istoty mechanizmu
            ewolucji. Potocznie słowo ewolucja jest rozumiane jako ciągły proces zmian,
            dlatego jest pojęciem o wiele szerszym niż rozumienie słowa ewolucja w naukach
            przyrodniczych
        • Gość: TomekUSA Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 18.05.06, 13:50
          Swietnie to ujales. Dodam tylko ze te wszystkie prawdy gloszone przez
          ludzi "wielkiej wiary" byly pisane przez ludzi dla ktorych zwykla taczka do
          wozenia piachu byla symbolem postepu.

          Pozdrawiam

          Tomek
        • fanten Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 18:52
          1. Moje pierwsze pytanie by bylo jak to mozna spac z szympansem. Inni o to tez
          pytaja (cytat wypowiedzi kolegi autora doniesienia w Nature z Harvardu):

          Some experts in human evolution are skeptical of that precise scenario, but
          nevertheless impressed with the study.
          "It's a totally cool and extremely clever analysis," said Daniel Lieberman, a
          professor of biological anthropology at Harvard. "My problem is imagining what
          it would be like to have a bipedal hominid and a chimpanzee viewing each other
          as appropriate mates, not to put it too crudely."

          2. Te badania nie oferuja niczego definitywnego, a raczej wiecej pytan (cytat
          autora badan opublikownaych w Nature):

          If such a hybrid population really did exist, the question remains as to
          whether it died out, or whether modern humans or chimpanzees (or both) are its
          descendants. It's very difficult to say, admits Reich. "The fossil data
          suggest — very tenuously — that it may have been humans who are descended from
          the hybrid population."

          For some reason, human-like fossils far outnumber chimpanzee-like ones in the
          fossil record, making it difficult to see exactly who was sleeping with whom at
          the time.

          3. Religia nie musi zabraniac analizowaniu ewolucji jako nauki. Papiez (nasz
          poprzedni) calkiem jasno wypowiadal sie w tej sprawie.

          4. Ktos niewyksztalcony w nauce moze tylko wierzyc doniesieniom o odkryciach,
          co nie rozni sie tak diametralnie od wierzenia w inne, mniej materialne
          zjawiska.

          Sumujac, ciekawe badania, ktore niczego nie rozwiazaly, ale pokazaly
          kontrowersyjne proby wyjasnienia wielkiej nieznanej.



          • Gość: spongia Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.uchicago.edu 18.05.06, 19:07
            Niektorzy nie moga sobie wyobrazic co moze ciagnac niektorych samcow h.s. do
            kozy.. innego zwierzecia? Moze samice szympansow byly dosc "latwe" i przystepne
            dla samcow naszych przodkow. Moze mniej inteligentne czy bardziej podatne dla
            kontroli?
            Szympansicom mogli sie podobac nasi przodkowie, ktorzy pewnie niewiele sie
            roznili od samych szympansow morfologicznie - moze zaimponowali im sprytem,
            sila, moze czyms innym w zachowaniu. Moze lawo bylo szympansice "omotac" samcom
            naszym przodkom?
            Na tamtym etapie ewolucji moze nie bylismy jeszcze dosc daleko od szympansow
            genetycznie zeby nie moc sie efektywnie rozmnazac...
            Fascynujace to wszystko!
            spongia
            • fanten Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 19:41
              Gość portalu: spongia napisał(a):

              > Niektorzy nie moga sobie wyobrazic co moze ciagnac niektorych samcow h.s. do
              > kozy.. innego zwierzecia? Moze samice szympansow byly dosc "latwe" i
              przystepne
              > dla samcow naszych przodkow. Moze mniej inteligentne czy bardziej podatne dla
              > kontroli?
              > Szympansicom mogli sie podobac nasi przodkowie, ktorzy pewnie niewiele sie
              > roznili od samych szympansow morfologicznie - moze zaimponowali im sprytem,
              > sila, moze czyms innym w zachowaniu. Moze lawo bylo szympansice "omotac"
              samcom
              > naszym przodkom?
              > Na tamtym etapie ewolucji moze nie bylismy jeszcze dosc daleko od szympansow
              > genetycznie zeby nie moc sie efektywnie rozmnazac...
              > Fascynujace to wszystko!
              > spongia


              Troche to brzmi jakby magazyn mody wyjasnial czytelnikom(czkom) co to moze
              oznaczac i w jakie lubieznosci pra-czlowiek mogl sie zaglebiac. Czy to
              oznacza, ze powstalismy prosto z puli seksualnie ciekawych przodkow? Juz nie
              pamietam, czy kozy juz istnialy w tym okresie. Genetycznie, my jestesmy nadal
              niezwykle blisko szympansow. Ryzyko w podanej interpretacji badan wiaze sie w
              przyznawaniu relacji przyczyna-skutek czynnikom, ktore akurat nie musza miec ae
              ze soba nic wspolnego. Niektorym to tez trudno przychodzi na mysl. Ja mysle,
              ze za dwa lata ta interpretacja bedzie glosno zdetronowana w oparciu o nowe
              znaleziska.
            • beernut Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 23:53
              Gość portalu: spongia napisał(a):

              > Niektorzy nie moga sobie wyobrazic co moze ciagnac niektorych samcow h.s. do
              > kozy.. innego zwierzecia? Moze samice szympansow byly dosc "latwe" i
              przystepne
              > dla samcow naszych przodkow. Moze mniej inteligentne czy bardziej podatne dla
              > kontroli?
              > Szympansicom mogli sie podobac nasi przodkowie, ktorzy pewnie niewiele sie
              > roznili od samych szympansow morfologicznie - moze zaimponowali im sprytem,
              > sila, moze czyms innym w zachowaniu. Moze lawo bylo szympansice "omotac"
              samcom
              > naszym przodkom?
              > Na tamtym etapie ewolucji moze nie bylismy jeszcze dosc daleko od szympansow
              > genetycznie zeby nie moc sie efektywnie rozmnazac...
              > Fascynujace to wszystko!
              > spongia

              Brak logiki: Nawet jak HS skoczy na koze to nie jest w stanie zrobic kozoczleka
              albo teraz kiedy HS skoczy na szympansa tez malpoludka nie zrobi. Nawet w
              dawnych czasach nasze genetyczne roznice byly tak wielkie ze nie mozna bylo
              zrobic malpioludka.
              • Gość: spongia [...] IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.05.06, 01:37
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: spongia Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.05.06, 01:44
                  dotyczy tego, pod wypowiedzia osoby ktora zalacza cytat :
                  Some experts in human evolution are skeptical of that precise scenario, but
                  nevertheless impressed with the study.
                  "It's a totally cool and extremely clever analysis," said Daniel Lieberman, a
                  professor of biological anthropology at Harvard. "My problem is imagining what
                  it would be like to have a bipedal hominid and a chimpanzee viewing each other
                  as appropriate mates, not to put it too crudely."
                  "To jest swietna i bardzo madra analiza" powiedzial Daniel Lieberman, profesor
                  antropologii biologicznej na Harvardzie. "Mam tylko problem zeby sobie wyobrazic
                  jak to by bylo jakby dwunozny hominid i szympans widzieli siebie nawzajem jako
                  prawidlowych partnerow (do rozrodu, seksu), nie ujmujac tego zbytnio pozbawionym
                  taktu" - cos w tym stylu.
                  • Gość: fanten Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: 152.11.191.* 19.05.06, 16:47
                    Przeczytalem o milosnych probach Twojego ratlerka ze sloniem. To czesto sie
                    nam zdarza, ze chcemy zrobic cos czego naprawde nie mozna. Wyglada na to, ze
                    badania z Nature naklaniaja niektorych do myslenia, ze to milion lat
                    kopulowania calkiem odrebnych sobie gatunkow popycha ewolucje. To troche
                    przeciwko zwierzecym instynktom, ktore tez mamy i ktore prawie zawsze odpychaja
                    nas od biologicznych konkurentow. Pare pytan: czy sa przyklady na pomiedzy
                    gatunkowe rozmanazanie poza pre-HS-szympans propozycja? Czy szympanse zalecaja
                    sie do orangutanow z powodzeniem? Dlaczego ludzkie szczatki sa znajdowane
                    znacznie czesciej niz te od szympansow?
                    • Gość: spongia Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.05.06, 18:16
                      Chcialabym dozyc czasow gdy troche wiecej bedziemy o tym wszystkim wiedziec. Gdy
                      w szkolach nie beda zakazywac uczenia ewolucji... (w niektorych tak sie dzieje).
                      Wydajemy mld dolarow na loty w kosmos i misje na Marsa dla rozwoju nauki, a tak
                      malo wciaz wiemy o sobie...
                      Ja nic o tym nie wiem, wnioski formuowac moze kazdy. W biologii i ewolucji
                      rzeczy dziac sie moga takie, ktorych sie nikt nie spodziewa :).
                      • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 20:22
                        > Chcialabym dozyc czasow gdy troche wiecej bedziemy o tym wszystkim wiedziec.
                        > Gdy w szkolach nie beda zakazywac uczenia ewolucji... (w niektorych tak sie
                        > dzieje).
                        -----------------------------------------
                        Pierwsze slysze, ze w jakichs szkolach zakazuje sie uczenia ewolucji. Albo jest
                        to jakies nieporozumienie, albo piszesz od rzeczy. Kazda szkola musi nauczac
                        zgodnie z oficjalnym programem i pod nadzorem kuratorium, wiec sytuacja, o
                        ktorej piszesz nie moze miec miejsca. Uczenie o ewolucji jest oficjalnym
                        programem szkolnym.
                    • europitek Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 18:54
                      "Ludzkie szczątki" znajduje się się częściej, zapewne ze względu na miejsce znaleziska. Zauważ jakie warunki panują np. w rejonie Czadu lub Wielkiego Rowu, a jakie w puszczy równikowej. Paleontolodzy pewnie udzieliliby Ci odpowiedzi technicznej, z podaniem szczegółów dotyczących procesów chemicznych.
                      • Gość: fanten Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: 152.11.191.* 19.05.06, 19:25
                        Powtarzam cytat autora doniesienia w Nature:

                        "For some reason, human-like fossils far outnumber chimpanzee-like ones in the
                        fossil record, making it difficult to see exactly who was sleeping with whom at
                        the time".

                        To znaczy, ze nieznana jest przyczyna dla fachowcow w tej dziedzinie. W Twoich
                        domyslach brakuje miejsca na spedzanie wspolnego czasu pomiedzy pre-Hs i
                        szympansami. Chyba ze juz wtedy nasi przodkowi uzadzali wycieczki seksu w
                        regiony zajmowane przez szympansow. Czysmy sie tak naprawde bardzo
                        zewolucjonowali?
                        • europitek Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 20:13
                          Widocznie są różni fachowcy.

                          Czy Ty odpowiadasz na mój post, czy tak "w ogóle"? Bo jeśli chodzi o moje "domysły", to brakuje w nich nie tylko tego, lecz również i wszystkiego innego, jak to bywa zwykle w rzeczach, których nie ma.
                    • Gość: spongia Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.uchicago.edu 19.05.06, 19:57
                      no widze ze usuneli moja wypowiedz - zawsze sie zastanawialam co tez trzeba
                      napisac zeby bylo skasowane
                      nabralam podejrzen o mozliwosc wolnego wypowiadania sie (widze jak sie to
                      zmienia w Pl ostatnio, coraz bardziej kuleje) - ale na tematy, badz co badz,
                      naukowe???
                      ahhh
                      • europitek Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 20:15
                        Konstytucja gwarantuje jedynie wolności obywatelskie, a nie naukowe.
              • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 10:33
                Brak logiki: Nawet jak HS skoczy na koze to nie jest w stanie zrobic kozoczleka
                >
                > albo teraz kiedy HS skoczy na szympansa tez malpoludka nie zrobi. Nawet w
                > dawnych czasach nasze genetyczne roznice byly tak wielkie ze nie mozna bylo
                > zrobic malpioludka.

                Sądząc po twoim poprzednim poście, który przedstawia twój sposób rozumienia
                ewolucji, to widzę, że jestes podobnie "wykształcony" jak "kolega" Pc. Tym
                postem utwierdziłes mnie w takim przekonaniu.
                • beernut Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 11:21
                  Gość portalu: j_a napisał(a): > Sądząc po twoim poprzednim poście, który
                  przedstawia twój sposób rozumienia
                  > ewolucji, to widzę, że jestes podobnie "wykształcony" jak "kolega" Pc. Tym
                  > postem utwierdziłes mnie w takim przekonaniu

                  twoj post jest typowym atakiem ze strony obroncow religii ewolucji: atakuja
                  swoich przeciwnikow personalnie: ciemogrod, fanatyk religijny i jak w twoim
                  przypadku brak wyksztalcenia. ciekawe skad wiesz jaka wyzsza szkole ja
                  skonczylem bo ja raczej domyslam sie poziomu twojej edukacyji. zamiast
                  nasmiewac sie z ludzi ktorzy innaczej mysla poszukaj troche w swoich ksiazkach,
                  napisz dokladnie w jaki sposob jest brak logiki w moim mysleniu i odpowiedz na
                  moje pytania zadane w poprzednim poscie. jak na razie nikt mi na nie nie
                  odpowiedzial a te pytania sa chyba raczej dosc proste.
                  • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 12:28
                    Nikt ci nie odpowiedział bo nikomu sie nie chce tłumaczyć zagadnien z
                    podstawówki. Sam sie sobie dziwie, że rozmawiam z człowiekiem, który pisze
                    cytuje:
                    "Brak logiki: Nawet jak HS skoczy na koze to nie jest w stanie zrobic kozoczleka
                    >
                    > albo teraz kiedy HS skoczy na szympansa tez malpoludka nie zrobi. Nawet w
                    > dawnych czasach nasze genetyczne roznice byly tak wielkie ze nie mozna bylo
                    > zrobic malpioludka."

                    Czy ty naprawdę nie widzisz swojej śmieszności?
                    Czego się spodziewasz, że będe ci wyjaśniał, że te, jak je nazywasz, dawne
                    czesy to nie są czasy współczesnego człowieka tylko przodków, którzy byli
                    bardziej spokrewnieni z szympansem? A może to był żart a ja nie załapałem?
                    • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 12:31
                      Jeszcze jedno tak na dobitkę. W swoim wcześniejszym poście żądasz między innymi
                      dowodów, że z psa powstał kot. To jakby mówi samo za siebie. Nie wiesz o czym
                      piszesz. Reszty nawet nie chce mi się komentować panie "wykształcony".
                      • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 12:42
                        Panie uku, oswiecony ewolucjonizmem, moze odpowiesz na pytanie dlaczego
                        skrzyzowanie konia z oslem daje potomstwo bezplodne?
                        • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 13:05
                          Gość portalu: pC napisał(a):

                          > Panie uku, oswiecony ewolucjonizmem, moze odpowiesz na pytanie dlaczego
                          > skrzyzowanie konia z oslem daje potomstwo bezplodne?

                          Nie! Nie odpowiem. Wysil się trochę i sam poszukaj. Ja nie jestem twoją mamą
                          ani nauczycielem. Jak już zabierasz głos w jakimś temacie to wypadało by się
                          przygotowac, a nie rzucac hipotezy, a potem prosić sie o wyjaśnianie działania
                          podstawowych mechanizmów ewolucji. Twoja ignorancja i bezczelność niesamowita.
                          • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 13:09
                            > Nie! Nie odpowiem. Wysil się trochę i sam poszukaj. Ja nie jestem twoją mamą
                            > ani nauczycielem. Jak już zabierasz głos w jakimś temacie to wypadało by się
                            > przygotowac, a nie rzucac hipotezy, a potem prosić sie o wyjaśnianie
                            > działania podstawowych mechanizmów ewolucji. Twoja ignorancja i bezczelność
                            > niesamowita.
                            -----------------------------------------
                            Nie moge uwierzyc, przeciez jestes oswiecony, wyksztalcony, jasnogrodzki!
                            Nie raczysz skapnac nam swojej 'wiedzy'. Czyzbys byl nieprzygotowany,
                            zabierajac glos w dyskusji? Naprawde mnie zasmucasz. :-))))
                            • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 13:19
                              No to bez sensu ten HTML nie da się czcionki pogrubić. Pytałem i nikt nie
                              wiedział. No bez sensu zupełnie.:))))
                              • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 13:31
                                Pytalem o filtr alfa i j_a nic nie odpowiedzial.
                                Wiem wiem, poszukal sobie na Google.
                    • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 12:34
                      > A może to był żart a ja nie załapałem?
                      -----------------------------------------
                      Niestety nie zalapales. Beernut powoluje sie na pytanie ktore postawil w swoim
                      poprzednim poscie:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=42031486&a=42072676
                      • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 12:40
                        Do tego też się odniosłem mózgowcu.
                        • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 12:43
                          Jasnogrodzie, wyrwales z kontekstu dwa slowa pomijajac zasadnicza czesc pytania.
                          • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 12:52
                            Tak się składa, że te dwa słowa kładą sens całej reszty.

                            Pozatym skąd ty wiesz co chciał powiedzieć i co miał na myśli beermud?
                            Mam uzasadnione podejrzenia, że występujesz tu w conajmniej dwuch osobach dla
                            podparcia siebie i swoich durnych poglądów. Zdradza "was" jednak totalny brak
                            wiedzy w temacie, w którym się wymądrzasz.
                            • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 12:59
                              Zamiast snuc teorie spiskowe, moze udzielilbys odpowiedzi na jego pytania.

                              > Zdradza "was" jednak totalny brak wiedzy w temacie, w którym się wymądrzasz.
                              -----------------------------------------
                              Ciebie zdradza kompletny brak umiejetnosci przedstawienia racjonalnych
                              argumentow. Zamiast tego wciaz slysze, ze jestesmy durni, ciemni, nieuki i
                              wiele jeszcze innych epitetow.
                              • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 13:13
                                Twoje pytania świadczą o tobie. To tak jakbyś wszedł na forum o HTML i zapytał
                                jak się pogrubia czcionkę. Chwytasz to porównanie?
                                Robisz to samo tutaj. W dodatku płaczesz, że nikt nie chce z tobą rozmawiać.
                                Niesamowite. A pośmieje sie jeszcze co mi tam:)))
                                Napisz coś plizzzz.
                                • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 13:19
                                  Ja z ciemnogrodu nieuk prosze Cie z pokora o malutki skrawek twej wiedzy, a Ty
                                  mowisz nie? Wstydzilbys sie :-)))))
                                  Mialbys troche milosierdzia. Jakbym Cie zapytal o filtr alfa, tez bys mi nie
                                  odpowiedzial?
                                  • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 13:23
                                    Nie chcą powiedzieć? No popatrz jakie dranie:)))

                                    www.google.pl

                                    Albo do książki jakiejś. Ale uprzedzam, że to co tam przeczytasz będzie
                                    bolało :-D
                                    Powodzenia.
                                    • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 13:28
                                      Czlowieku jestes zalosny. Brak Ci argumentow, to wymigasz sie i odsylasz do
                                      czytania ksiazek. Wiesz, ze gdzies dzwonia, tylko nie wiesz w ktorym kosciele.
                                      Dyskusja z toba nie ma sensu 8\
                                      • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 13:30
                                        Przepraszam, że kazałem ci przeczytać coś na temat dyskusji, w której jak
                                        sądzisz bierzesz udział :)))
                                        • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 13:36
                                          Z racjonalnego punktu widzenia moja rozmowa z tobą rzeczywiście nie ma sensu.
                                          Nie winił bym jednak mojej osoby za ten stam rzeczy ;)
                                          • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 13:41
                                            Napisz coś jeszcze. Masz takie zabawne problemy i tak fajnie się złościsz kiedy
                                            się okazuje, że to tylko urojenia wieku młodzienczego:)))
                                            • beernut Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 15:34
                                              Gość portalu: j_a napisał(a):

                                              > Napisz coś jeszcze. Masz takie zabawne problemy i tak fajnie się złościsz
                                              kiedy
                                              >
                                              > się okazuje, że to tylko urojenia wieku młodzienczego:)))
                                              Czytalem Twoje wymiany z pC i to jest naprawde zabawne. Atakujesz nasza (moje i
                                              pC) inteligencje, logike i wszystko inne ale na nasze pytania odwracasz kot
                                              ogonem. Wysylasz nas do ksiazek abysmy sami znalezli odpowiedz na nasze
                                              pytania. Wlasnie w tym jest problem: szukamy tych odpowiedzi i nie jestesmy ich
                                              znalesc- stuprocentowych dowodow ktore by nas (i wiele innych ludzi) calkowicie
                                              przekonaly. Napewno jestes bardzo zajety ale prosze ciebie odpowiedz mi chociaz
                                              na jedno z moich pytan. Nie jestem nieuk, wrecz przeciwnie raczej bradzo dobrze
                                              wyksztalcony, ja po prostu mam wiele pytan na temat ewolucji na ktore nikt nie
                                              jest w stanie odpowiedziec w przekonywujacy sposob. Cala ta teorie ewolucji
                                              trzeba brac na wiare.
                                              • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 23:48
                                                Przestan się wygłupiać Pc. :))
                                                To, że sie zalogowałeś nie znaczy, że twoje śmieszne ja przez ciebie nie
                                                przemawia. ;))
    • Gość: Bron Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 12:45
      Ano, taka jest u nas wolność wypowiedzi...
      • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 18.05.06, 12:49
        Nieee, mam nadzieje, ze to tylko problemy techniczne.
        Nie było tam nic złego, żeby zaraz kasować.
        • Gość: Bron Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 01:42
          A jednak obrzydliwie kastrują. Obie moje wypowiedzi związane z tematem stwórcy
          i jego dziełem "na swój obraz i podobieństwo" dziwnie odparowały. Widać
          cenzorzy wyznają zasadę: wolność słowa wolnością, ale bez przesady ...
    • tg28 Zakazana wiedza 18.05.06, 13:33
      Mysle, ze skrajni prawicowi katolicy zaraz wzniosa raban. Przeciez nie bylo
      zadnej ewolucji - wszystko stalo sie w 6 dni(Niedziela nieczynne) - Darwin to
      klamaca. Za rzadow w ministerstwie edukacji Giertycha faszysty teoria
      darwinizmu od wrzesnia zostanie obalona.

      ______________________________________________
      Bog stworzyl ziemie odrazu z koscmi dinozaurow
      • kontra59 Re: Zakazana wiedza 19.05.06, 09:31
        > Mysle, ze skrajni prawicowi katolicy zaraz wzniosa raban. Przeciez nie bylo
        > zadnej ewolucji - wszystko stalo sie w 6 dni(Niedziela nieczynne) - Darwin to
        ....
        > Bog stworzyl ziemie odrazu z koscmi dinozaurow
        dobra metoda - wybrać wypowiedzi najgłupszych przeciwników i nad tym się
        pastwić. Drobna uwaga, aby nie było za łatwo - Bóg stworzył także Czas więc nie
        ma problemu z 6 dniami i czy kości dinozaurów były "odrazu". Może dla ciebie
        miliard lat to długo ale jak sie wypowiadasz o transcendentnym Bogu to
        ostrożniej - bo wychodzi głupiej niż u najtępszego kreacjonisty.
        > klamaca. Za rzadow w ministerstwie edukacji Giertycha faszysty teoria
        Giertych faszystą? Czy piszę do studenta-lewaka? Koszulka z Che czy z innym
        bandziorem?
    • Gość: mee... Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.hsd1.nj.comcast.net 18.05.06, 13:59
      ...oj...kasuja ...kasuja...co niewygodne...dla tzw wolnosci medium...)))



      Gość portalu: j_a napisał(a):

      > A co to pokasowali wszystko? Nieładnie.
      • Gość: YaBasta Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.06, 03:32
        jak to medium takie niedobre dla ciebie to moze je w koncu zmien?
    • oryganion Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 14:25
      najwyzszy czas aby ujednolicić w szkole podręczniki aby były zgodne z doktryna
      no bo jak po lekcji biologii moge spokojnie spojrzeć na katechetkę
      jakośmi sie dziwnie kojarzy z chromosomem X na przykład
      to jest bardzo niedobre
      albo niech przesuna katecheze daleko od lekcji biologii
    • yoric Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 14:31
      Dla tych, którzy nie zauważyli, to jest Forum NAUKA, a nie polityka, albo
      Kościół. Szanujmy czas innych, zachowajmy minimum kultury i dobrego wychowania,
      które nakazuje nie śmiecić. Śmiecenie nie ma nic wspólnego z wolnością słowa.
      Artykuł jest ważny, dostał się na stronę główną, a komentarze do niego są
      wizytówką Forum, więc proszę to uszanować. Administracja zadbała więc o
      wizerunek, za co brawa.

      Chronologię wydarzeń można by wzbogacić. Otóż jeszcze niedawno (ubiegła dekada)
      datę rozejścia naszych linii filogenetycznych oceniano na 4-5mln lat. Potem
      analizy DNA przesunęły tę datę 2 mln lat wstecz. Kiedy znaleziono Toumai,
      niejako doszło potwierdzenie paleoantropologiczne. Teraz najwyraźniej nazbierało
      się sporo sprzecznych danych i hipoteza 'długiego rozstania' jest próbą ich
      pogodzenia.
      Myślę, że alternatywnie (a nawet uzupełniająco) można spokojnie założyć
      'krzaczenie się' linii naszych przodków, tj. że to, co znajdujemy w terenie
      (sahelanthropusy, ardypiteki, itd.) to wszystko należało do licznych bocznych
      gałęzi, a nie do naszych przodków sensu stricte.
      Hipoteza cross-breeding przez miliony lat jest trochę podejrzana, jeśli przyjąć,
      że H.sapies prawie się nie krzyżował z o wiele bliższymi mu neandertalami, jak
      sugeruje większość badań, np. ostatnie:
      news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/4986668.stm
      Pozdrawiam i liczę na dyskusję, nie śmietnik.
    • imagiro Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 14:51
      ludziska, tablice sumeryjskie dokladnie opisuja, jak czlowiek powstal ...
      na drodze manipulacji genetycznej przeprowadzonej przez Annanuki, przybyszow z
      12 planety ... kiedy ta ludzkosc zmadrzeje ?
    • przyladek.dobrej.nadziei To bylo tak 18.05.06, 16:26
      Pan Bog przestal eksperymentowac z malpami i stworzyl czlowieka.
    • krytyka.org Czy ewolucja to fakt? 18.05.06, 17:25
      Ewolucja nie jest faktem. Faktami nie sa tez atomy, kwarki, nie jest tez faktem
      w zadnym wypadku rozszerzanie sie wszechswiata. Ewolucja to teoria naukowa i
      jako taka tworzy siatke powiazanych ze soba pojec, na podstawie ktorych tworzyc
      mozemy falsyfikowalne hipotezy. W nauce teoria zostaje odrzucona wtedy, kiedy
      wiele obserwacji zdaje sie jej przeczyc, a na horyzoncie istnieje lepsza,
      alternatywna teoria. W przypadku teorii ewolucji nie mamy do czynienia ani z
      pierwszym ani z drugim przypadkiem. Rzeczone 'anomalie', bardzo medialne, ale
      zwykle mozliwe do wytlumaczenia w dominujacym paradygmacie, szybko bledna, kiedy
      dostrzezemy jak wiele odkryc naukowych z chemii, genetyki, neurobiologii,
      paleontologii, etologii a nawet psychologii potwierdza teorie Darwina
      (oczywiscie nieco dzisiaj zmodyfikowana - tak, teorie naukowe tez ewoluuja).
      Poza tym nie slyszalem ostatnio o jakiejs alternatywnej, NAUKOWEJ (nie mozna
      sprawdzic hipotezy o 'inteligentnej kreacji') teorii pochodzenia gatunkow.
      Wszystkich zainteresowanych dyskusja na temat ewolucji zapraszam na strone
      www.talkorigins.org - to kompedium rzetelnej wiedzy na ten temat.
      Szczegolnie ciekawa jest lista argumentow kreacjonistycznych:
      www.talkorigins.org/indexcc/list.html - polecam.
      • Gość: mg wawa Re: Czy ewolucja to fakt? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 18.05.06, 17:44
        www.talkorigins.org/indexcc/CA/CA201.html
        Besides the theory, there is the fact of evolution, the observation that life
        has changed greatly over time. The fact of evolution was recognized even before
        Darwin's theory. The theory of evolution explains the fact.
      • Gość: pC Re: Czy ewolucja to fakt? IP: *.bb.online.no 18.05.06, 18:05
        Dzieki za fachowe wyjasnienie kwestii ewolucji. Nie wiem czy niejaki 'SS',
        przeczyta twoja wypowiedz, ale z jego twierdzenia winika: "teoria ewolucji jest
        tak dobrze udowodniona jak teoria o kulistosci Ziemi" :-)
      • Gość: xy Re: Czy ewolucja to fakt? Czy ziemia jest plaska? IP: 139.48.209.* 18.05.06, 23:24
        Kochaj zwierzeta i rosliny.
    • Gość: t.s. Re: Ciekawy artykuł zwłaszcza w przeddzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 19:25
      przyjazdu papieża do Polski. Również opublikowanie ewangelii Judasza
      w Wielkim Tygodniu było super. Dlaczego "straszni bracia" z GW otwarcie
      nie wypowiedzą wojny z kościołem. Przecież zaprzyjaźnieni ludzie honoru
      od lat zwalczali tą instytucję.
      • Gość: uks Re: Ciekawy artykuł zwłaszcza w przeddzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 19:48
        Ale bredzisz. Zgłoś pretensje do National Geographic, że wybrał takie daty.
      • scept89 Re: Ciekawy artykuł zwłaszcza w przeddzień 18.05.06, 19:48
        Miej pretensje do naukowcow z Harvardu:
        tinyurl.com/rmbqg
        • Gość: tomek Re: Ciekawy artykuł zwłaszcza w przeddzień IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.05.06, 21:55
          Nie miej do niego pretensji, tacy jak on dostają wysypki jak słyszą słowo
          naukowiec. Cieżko im znieść, że są ludzie którzy rozumieją pewne rzeczy lepiej i
          korzystają z poteżnego narzędzia jakim jest ludzki umysł. Nie wszystkim Bóg dał
          tak jakby chcieli...
          • Gość: t.s. [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 19:07
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: t.s. Re: Odezwało się Mystat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 07:43
            Ludzie głupi którzy gardzą innymi sami zasługują na pogardę.
      • Gość: Bron Re: Ciekawy artykuł zwłaszcza w przeddzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 02:01
        No, ciekawie, ciekawie ...Pamietam jak w latach 70. wybuchł skandal, bo w
        pewnej gazecie informacja o wystawie psów rasowych ukazała się na tej samej
        stronie co informacja o wizycie delegacji radzieckiej. Ani chybi idzie ku
        takiej samej "wrażliwości estetycznej".
        • Gość: t.s. Re: W dzisiejszych czasach media to broń masowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 19:42
          rażenia bez której nie da się rządzić. Wiodące polskojęzyczne media przez
          17-cie ostatnich lat mówiły praktycznie jednym głosem, czy to tylko przypadek?
          I oto stał się cud, ludzie przestali słuchać jednolitego bełkotu i w wyborach
          zagłosowali na Kaczorów, Giertychów i Lepperów. To zostało odebrane przez grupy
          trzymające dotąd władzę jako wpływ Rydzyka i kościoła. Stąd bierze się ten
          prymitywny atak i dla jego uwiarygodnienia wyciąga się różne niby-autorytety.
          Ale każda rozumniejsza małpa jaką jest człowiek, szybko znajdzie w tym związek
          przyczynowo skutkowy. Do wiary i religii można mieć różny stosunek, również
          bardzo naukowy, choć nauka do tej pory nie jest w stanie wyjaśnić wielu faktów
          jakie miały i mają miejsce w świecie. Na pewno wiele rzeczy zmitologizowano
          na swój użytek ale obrażanie katolików czy muzułmanów doprowadzi tylko do
          konfliktów aż ktoś w końcu dostanie po tyłku.
          • Gość: Bron Re: W dzisiejszych czasach media to broń masowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 01:20
            Gość portalu: t.s. napisał(a):
            > ... choć nauka do tej pory nie jest w stanie wyjaśnić wielu faktów
            > jakie miały i mają miejsce w świecie

            Za to świetnie potrafi je wyjaśnić religia przy pomocy uniwersalnego klucza,
            że "Bóg tak chciał". Proste i genialne!
            • Gość: t.s. Re: W dzisiejszych czasach media to broń masowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 08:10
              Gość portalu: Bron napisał(a):

              > Za to świetnie potrafi je wyjaśnić religia przy pomocy uniwersalnego klucza,
              > że "Bóg tak chciał". Proste i genialne!

              Podobnie zachowują się media szerzące jedynie słuszne poglądy co w demokracji
              jest kluczem do władzy. Człowiek jest leniwą małpą i lubi mieć podane na tacy
              co ma robić i jak myśleć. Tylko mniejszość ma duszę naukowca i szuka przyczyn
              zachodzących zjawisk. Najgorsi są ci, którym wydaje się że posiedli już całą
              mądrość tego świata i mają prawo się wywyższać. Najczęściej jest to u nich
              związane z głęboką frustracją i nadrabianiem własnych niedoskonałości.
              Psychologia określa to jako mechanizmy kompensacyjne, krótko mówiąc dany
              osobnik poczuje się lepiej gdy kogoś poniży lub opluje.

    • Gość: kriss monkey Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 22:49
      wniosek jeden bylismy tyl;ko mutacja szypmansa zrobiona przez boga storce
      poprzez zmieszanie jego kosmicznych genow z malpami i tak powstala rasa ludzka
      potem ewoluowala do obecnego poziomu...cdn
      • Gość: kocham szymansa Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: 139.48.209.* 18.05.06, 23:26
        I tyle.
    • Gość: pC [...] IP: *.bb.online.no 18.05.06, 22:51
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: c-nik N i e d a w n o __ j e d e n __ m e d r e k ... IP: 82.139.44.* 18.05.06, 23:20
      Niedawno jeden medrek z uniwersytetu w USA, z gatunku tych zwanych naukowcami,
      uzasadnial, ze Pan Jezus chodzil PO LODZIE, apostołowie w łodzi byli po prostu
      tak slepi że nie widzieli lodu, a lód tak cienki i mocny zarazem, ze i Jezusa
      utrzymał i uczniowie go nie widzieli.

      Szkoda, ze nie wyjasnil, jak podczas burzy fale zalewaly lodz, skoro jezioro
      bylo przykryte lodem oraz jak taki cienki lod wytrzymal burze z ogromnymi falami.

      Gdyby ow naukowiec pojechal na Bahamy, to na pewno by stwierdzil, ze Jezus
      surfowal na lodzie po wodzie, a apostolow razilo slonce, wiec nie widzieli lodu.

      Wiec badzmy ostrozni z tym slepym zachwytem nad hipotezami naukowymi.
      ;-))))
      • scept89 Doron Nof 18.05.06, 23:33
        Medrek to Ty jestes bo nie czytasz co gosc napisal:

        doronnof.net/publications.php
        To czy akurat lod na jeziorze czy tez przejscie przez Morze Czerwone moglo bylo
        zajsc w/g jego hipotez to inna sprawa ale bez zaglebiania sie w klimatologie i
        oceanografie prostaczkowie nie sa w stanie tego ocenic. Tak na probe przelicz
        czy gosc sie pomylil z mechanika fali morskiej to pogadamy.

      • Gość: bombel Re: N i e d a w n o __ j e d e n __ m e d r e k IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 19.05.06, 01:38
        > Niedawno jeden medrek z uniwersytetu w USA, z gatunku tych zwanych naukowcami,
        > uzasadnial, ze Pan Jezus chodzil PO LODZIE, apostołowie w łodzi byli po prostu
        > tak slepi że nie widzieli lodu, a lód tak cienki i mocny zarazem, ze i Jezusa
        > utrzymał i uczniowie go nie widzieli.

        Kiedyś uważano na przykład, że Atena była córką Zeusa i urodziła się w pełnej
        zbroi wyskakując z głowy ojca ;) Przyszedł jednak czas kiedy ludzie dojrzeli do
        tego,że cos tu nie pasuje i zaczeli tłumaczyć sprawy, których nie rozumieją w
        inny (bardziej wiarygodny dla siebie) sposób. Proces ten trwa do dzisiejszego
        dnia i myślę, że kiedyś nadejdzie taki dzień, w którym chodzenia Jezusa po
        wodzie nie będzie trzeba udowadniać, bo sprawa będzie tak oczywista, jak
        dzisiaj jest oczywista prawdziwość historii z narodzinami Ateny.

        Jak dla mnie w tej chwili najbardziej wiarygodna jest jednak teoria ewolucji,
        co nie znaczy, że nie zostanie obalona za 100lat.

      • Gość: Bron Re: N i e d a w n o __ j e d e n __ m e d r e k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 01:51
        O czym ty w ogóle pleciesz? Jakie jezioro, jaka łódź, jakie fale? Czy ty
        traktujesz te baśnie jako fakty? Na jakiej podstawie? Na podstawie bajd
        przekazywanych ustnie i zmienianych wielokrotnie, a spisanych wreszcie po
        łacinie (brak jakichkolwiek wcześniejszych dokumentów, zwłaszcza w rzekomych
        językach oryginałów czyli po aramejsku i grecku) w blisko czterysta lat po
        rzekomych wydarzeniach?
    • yoric Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 18.05.06, 23:37
      Mam dla dyskutantów piszących na temat ewolucji w ogóle, Boga, itd. propozycję
      nie do odrzucenia: PISZCIE SOBIE GDZIE INDZIEJ, okej?
      A ten temat z łaski swojej zostawcie ludziom, którzy chcą się wypowiedzieć w tej
      konkretnej kwestii tego konkretnego artykułu.
      Pozdrawiam
      • Gość: ape Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem i bogiem IP: 139.48.209.* 19.05.06, 00:11
        No co w tym dziwnego?
        Czym sie podniecac?
        Czlowiek to zwierze.
    • Gość: Brachu [...] IP: *.sympatico.ca 19.05.06, 00:24
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • zldam Re: Adam i Ewa 19.05.06, 04:19
        szympans byl i jest ,czlowiek byl i jest,skoro czlowiek pochodzi od malpy to
        niepowinno byc juz malp,a one zyja i sa
        • Gość: mroziu Re: Adam i Ewa IP: 195.39.217.* 19.05.06, 08:32
          Oj szefie, człowiek nie pochodzi od małpy, człowiek ma z małpą wspólnego przodka, podobnie jak z kozą czy słoniem, z tymi ostatnimi wspólnego przodka należałoby szukać dużo dużo bliżej korzenia.
    • Gość: j_a Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.server.ntli.net 19.05.06, 10:49
      Wybacz adminie, że nie na temat. Obiecuję, że to ostatni raz. Niestety muszę to
      napisać. Ja nie jestem jakimś specjalistą, ale wątpliwości, argumenty i
      przedewszystkim wiedza niektórych załamała mnie totalnie. Nie wiedziałem, że
      wczesna edukacja (czy też jej brak) może być tak ważna. Swoje dzieci napewno
      dopilnuje, żeby potem nie zasmucały innych swoim poziomem.
      • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 11:19
        Szanowny adminie, usunales wiele ciekawych wypowiedzi na temat.
        Prosze wiec byc konsekwentnym i usuwac wypowiedzi frustratow, ktore nic
        wspolnego z tematem artykulu nie maja.
        Z powazaniem
        pC
        • jezdziec_apokalipsy Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 11:45
          Gość portalu: pC napisał(a):

          > Szanowny adminie, usunales wiele ciekawych wypowiedzi na temat.
          > Prosze wiec byc konsekwentnym i usuwac wypowiedzi frustratow, ktore nic
          > wspolnego z tematem artykulu nie maja.
          > Z powazaniem
          > pC

          Napisał młodzieniec, który podumał trochę w domowym zaciszu i doszedł do
          wniosku, że obalił teorię owolucji. Pochwalić młodzieńca, że wysilił mózg.
          Szkoda tylko, że nie wie za co się bierze, nie zna pojęć jakimi operuje(czyt.
          próbuje operować), ba... nawet nie wie co do czego i co z czym. Przeczytał więc
          artykuł w internecie i komentuje w przekonaniu, że na jego podstawie dotyka
          istoty "niespójności" teorii udokumentowanej przez ludzi, którzy poświęcili
          temu całe życie. Brawo! Jesteś genialnym młodym myślicielem o niezwykle
          otwartym umyśle. Twój umysł jest tak otwarty, że wszystko co do niego dociera
          zaraz ucieka drugą stroną i jak widac nic nie zostaje w środku.

          O czym ty chcesz dyskutować jeśli nie znasz podstawowych faktów. Chcesz ludzi
          przekonywać, że spór o kształt - przebieg ewolucji człowieka ma jakiś wpływ na
          fakt jej istnienia? Że szczegóły dopieszczane raczej ze względów estetycznych
          były decydujące w kształtowaniu teorii ewolucji?
          Kończ Waść, wstydu (sobie) oszczędź!
          • Gość: pC Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.bb.online.no 19.05.06, 12:48
            Twierdzac, ze ewolucja jest faktem osmieszasz sie nawet niewiedzac jak bardzo.
            Jasnogrodzie oswiecony, twoja wiedza mnie powala z nog (ze smiechu).

            > Kończ Waść, wstydu (sobie) oszczędź!
            -----------------------------------------
            Dokladnie to samo chcialem Ci powiedziec.

            • europitek Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 18:46
              Uważaj, bo przy "powaleniu z nóg" łatwo zbić sobie głowę.
      • yoric Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 11:29
        Prawda, ale dlatego nie należy się wdawać w dyskusje z nieukami.
        • europitek Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 19:13
          No, nie wiem, czy to dobra strategia. Od tego nieuków nie ubywa. Poza tym wielu ludzi określanych tym mianem potrafi sensownie myśleć, lecz brakuje im "materiału faktograficznego" z danej dziedziny - próbują coś wygłówkować na podstawie zbyt małej ilości przesłanek.
          Do tego jeszcze argument czysto praktyczny: wszyscy mają w wyborach po jednym głosie. I to się potem przekłada na listy protestacyjne naukowców do władz, np. w kwestii "obcinania" funduszy na "to" lub "tamto".
    • Gość: adam.czarny Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 11:16
      Ha ha ha, szympans, jak dwie krople wody,wypisz wymaluj, Adaś!!!
    • dokowski To wszystko jest tak zwyczajne i naturalne 19.05.06, 11:23
      Czemu naukowcy się dziwią i dlaczego? Czyżby skrycie wierzyli w kreacjonizm?
    • niewyspany_pawian Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 16:01
      Jak homo sapiens zaczął pić i palić, to szympansom nie pozostało nic innego,
      jak zrezygnować z takiego niezdrowego towarzystwa. I co w tym dziwnego?
    • Gość: mo Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.gprspla.plusgsm.pl 19.05.06, 16:48
      a fuj , oststnio jak człowiek miał okoliczność z małpą to wyszedł z tego HIV
    • unicef123 Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem 19.05.06, 16:55
      niektórzy mają to do dziś ,
    • bonobo44 Jak człowiek brał rozwód z szympansem? 22.05.06, 13:28
      Jak?
      Na najgorsze z możliwych sposobów:
      - zabił, poćwiartował i zjadł niedawnego partnera
      - niedobitki powsadzał do klatek, faszerował truciznami
      i krajał żywcem, niczym najbardziej sadystyczny "partner"
    • Gość: pootr Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.06, 21:06
      jeszcze tak bzdurnego artykułu nie czytałem Brak jednoznacznosci w przedstawionych
      teoriach .Karzdy moze napisac ze powstalismy z czego kolwiek jak sie bedzie
      opierał na takich nie pewnych ,,dogmatach+
    • Gość: megaraaa Re: Jak człowiek brał rozwód z szympansem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 20:27
      dosc ciekawy artykul... ewolucjonizm jest bardzo ciekawa dziedzina nauki i mam
      nadzieje ze przyniesie nam jeszcze wielu interesujacych odkryc :)
      ewolucja jest zjawiskiem naukowo udowodnionym i dziewie sie jak niektorzy
      ludzie moga sie z nia niezgadzac (w koncu mozna ja pogodzic takze z wiara)
      ostatnio rozmawialam ze swiadkiem jehowy (weterynarzem!!!! ) ktory podwazal jej
      slusznosc.. pytajac gdzie w takim razie podzialay sie formy przejsciowe, co
      lepsze twierdzil ze mutacje zawsze sa szkodliwe (co wynika z jego doswiadczenia
      zawodowego) i prowadza do smierci mutanta.. a przeciez jak wynika z badan to
      przez dwie niwielkie mutacje pojedynczych genow czlowiek mogl zaczac sie
      porozumiewac za pomoca mowy artykulowanej ;0
      pozdrawiam




      ________________________

      gg 7934212

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka