Dodaj do ulubionych

Badania wirnika - wnioski!

20.05.06, 15:35
Na stronie:
www.oswirus.krakow.pl/cat_14/gyroscope/
oraz w kilku watkach tego i innych forum od paru miesiecy chcialem, aby
ktos sprobowal zinterpretowac wyniki naszych badan, ktore bardzo latwo
mozna zweryfikowac doswiadczalnie. Nie doczekalem sie interpretacji!
Tak jak od kilku lat slyszymy ciagle - jedynie bylo duzo uwag typu
zmian sil tarcia. Wnioski - interpretacja naszych badan jest bardzo
trudna co znakomicie zaswiadcza o naszych badaniach!
Obserwuj wątek
    • wobo1704 Re: Badania wirnika - wnioski! 20.05.06, 16:58
      Może już dość?
    • Gość: Pluś Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:03
      Odwracasz kota ogonem, bo to wy powinniście chyba zaproponować jakąś interpretację.
      • Gość: wrr Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:19
        Jakby wiedzieli skad sie bierze ten efekt to by sie nie dopytywali na forum
        publicznym o jakies sugestie :>
      • top9 Re: Badania wirnika - wnioski! 20.05.06, 17:54
        Gość portalu: Pluś napisał(a):

        > Odwracasz kota ogonem, bo to wy powinniście chyba zaproponować jakąś interpreta
        > cję.

        a to niby dlaczego musimy dac interpretacje? Dalismy wyniki naszych badan, ktore
        kazdy moze sprawdzic i nawet to opublikowalismy. Problem w tym, ze interpretacja
        jest niebanalna o ile sie zauwazy co nieco na podstawie wynikow doswiadczalnych.
        • Gość: Interpretator Wy daliście wyniki - my daliśmy interpretacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 21:42
          Jakie wyniki, takie interpretacje !
          • top9 Re: Wy daliście wyniki - my daliśmy interpretacje 21.05.06, 18:19
            Gość portalu: Interpretator napisał(a):

            > Jakie wyniki, takie interpretacje !

            Jakie wyniki widac o ile potrafi sie uruchomic szare komorki na poziomie
            podstawowym! Problem rotacji z jednym stopniem swobody to problem omawiany juz w
            gimnazjum i to identycznie jak w szkole sredniej i na studiach! Reasumujac -
            cialo stale rotujace z jednym stopniem swobody nie powinno wyczyniac takich
            harcow - a wyczynia co prymitywnie latwo sprawdzic na kazdym zyroskopie z
            zaplecza fizyki! Przez 5 lat nikt nie dal nam nawet odrobine zgodna z
            doswiadczeniami i zadowalajaca interpretacje! Na forum sobie o tym trabimy i
            podajemy nowe nieopublikowane wyniki bo zanim "fachowcy" zauwaza problem to mina
            wieki wiec moze ktos z nie "fachowcow" szybciej to zrobi! A poza tym bawi mnie
            fakt, ze moge bezpiecznie opisywac jeszcze nie opublikowane dane - bezpiecznie
            bo zanim ktos zauwazy to i tak zdarze to opublikowac!
            • Gość: p. Publikuj z interpretacjami ;o) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.06, 18:30
              > zaplecza fizyki! Przez 5 lat nikt nie dal nam nawet odrobine zgodna z
              > doswiadczeniami i zadowalajaca interpretacje! Na forum sobie o tym trabimy i
              > podajemy nowe nieopublikowane wyniki bo zanim "fachowcy" zauwaza problem to
              > mina wieki wiec moze ktos z nie "fachowcow" szybciej to zrobi!

              Wieki mina zanim wy podacie i opublikujecie jaks interpretacje.
              ;o)

              W PRL juz raz wam podano interpretacje waszych wynikow.
              BVadajcie wiec dalej i opublikujcie
              swoje interpretacje odmuenne od tych wydanych przez recenzentow PRL.

              Bo jak na razie to widac ze szukacie jelenia ktory
              bedzie wam finansowal wasze 'badania'
              ;o)

              Owocnego szukania ;o)
              • top9 Witam wrogu! 21.05.06, 21:07
                a juz myslalem ze straszysz gdzie indziej szanowny p.
                Co do meritum Twoich jak zwykle gleboko merytorycznych uwag sie wypowiem krotko:
                chociazby tysiac p. bylo przeciwko fakt pozostanie faktem, iz efekty odkryte i
                badane przez nas sa i beda badane przez nas i nie tylko oczywiscie z duza na to
                kasa!
                A interpretacja pojawi sie w odpowiednim czasie jak tysiac gosci p. zauwazy
                swoja smiesznosc - nie to raczej jest niemozliwe - poprzestanmy wiec na tym ze
                interpretacja pojawi sie po wielu badaniach i wielu publikacjach wielu roznych
                naukowcow i nienaukowcow!
                Oczekuje teraz na pojawienie sie Twojego alterego czyli absurdello z rownie na
                temat uwagami!
                • Gość: p. W jakim rogu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 08:56
                  top9 napisał:

                  > a juz myslalem ze straszysz gdzie indziej szanowny p.
                  > Co do meritum Twoich jak zwykle gleboko merytorycznych uwag sie wypowiem
                  > krotko :
                  > chociazby tysiac p. bylo przeciwko fakt pozostanie faktem, iz efekty odkryte i
                  > badane przez nas sa i beda badane przez nas i nie tylko oczywiscie z duza na
                  > to kasa!

                  Podobno wszak idiotow nie sieja
                  ;o)

                  Tylko czy tacy czekaja w Polsce z duza kasa
                  by wydac ja na obracanie waszych rotorow ?



                  > A interpretacja pojawi sie w odpowiednim czasie jak tysiac gosci p. zauwazy
                  > swoja smiesznosc - nie to raczej jest niemozliwe - poprzestanmy wiec na tym ze
                  > interpretacja pojawi sie po wielu badaniach i wielu publikacjach wielu roznych
                  > naukowcow i nienaukowcow!

                  Niemal umieram z ciekawosci
                  kiedy zamierzacie opublikowac swoje jakze odkrywcze interpretacje ?
                  ;o)

                  > Oczekuje teraz na pojawienie sie Twojego alterego czyli absurdello z rownie na
                  > temat uwagami!

                  A ja myslalem ze moim alterego jest prof. Klinowski
                  ;o)

                  Czyzbymy wiec tworzyli cos na ksztalt trojcy w jednej osobie
                  drogi Sherlocku ?
                  • absurdello Top9 myśli, że jak kilka osób ma podobne ... 22.05.06, 11:10
                    wątpliwości niezgodne z jego jedynie słusznym torem myślenia to to jest jedna i
                    ta sama osoba. :)

                    Cierpienia odkrywcy, wszyscy są przeciwko mnie, tylko ja mam słuszność, wszyscy
                    inny się mylą, cokolwiek powiedzą to to jest to atak na mnie (nawet jak
                    powiedzą dzień dobry) ... człowiek nie umie nabrać dystansu do swojej pracy co
                    czasami pomaga zobaczyć coś co się przeoczyło w gorączce poodkryciowej.
    • Gość: wrr Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:12
      Interpretacja calosciowa tych wynikow jest trudna, ale mozna by sie pokusic o
      dodatkowe testy majace na celu wyjasnienie roznic czasow przy obrotach lewych i
      prawych. Konieczne bylyby testy:
      - na rowniku
      - na polkuli poludniowej, na szerokosci geograficznej odpowiadajacej polozeniu
      laboratorium w Polsce
      - z osia ulozona w poziomie na linii wschod-zachod
      Zalozenia:
      - eliminacja wplywu sily Coriolisa na zachowanie wirnika
      • top9 Re: Badania wirnika - wnioski! 20.05.06, 17:56
        przy takim ustawieniu osi wirnika - pionowym - sila Coriolisa
        dla prawej i dla lewej rotacji ma taki sam wplyw na opory ruchu!
        • Gość: wrr Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 18:01
          Hmm a to ciekawe, musze sobie to sprawdzic. Generalnie takie cos mi sie nasunelo
          jako pierwsze skojarzenie wynikajace chocby z obserwacji wody wyciekajacej z
          wanny - na polkuli polnocnej w jedna strone sie "kreci", na poludniowej w druga.
          • Gość: wobo1704 Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 19:38
            Czy to nie wystarczy?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=40101793
            • Gość: Antytop9 Mamy tu przykład na co nudzący się fizycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 21:53
              wydają pieniądze ... na puszczanie bąków a tymczasem praktyka antygrawitacji
              leży, praktyka tuneli nadprzestrzennych leży, konstrukcje generatory pól
              siłowych w lesie, że o podróżach w czasie już nie wspomnę !

              Wstyd panie Top9, co komu przyjdzie z tego, że pański wirnik, obraca się dłużej
              czy krócej zależnie od kierunku ? Lekarze przestaną wyjeżdżać czy może politycy
              pleść duby smalone ?
    • Gość: Interpretator To jest taki sam słuszny wniosek jak ten, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 21:45
      starożytni Etruskowie znali telegraf bez drutu albowiem mimo usilnych
      poszukiwań na terenie Etrurii nie znaleziono nawet kawałka drutu miedzianego ...

      > Wnioski - interpretacja naszych badan jest bardzo
      > trudna co znakomicie zaswiadcza o naszych badaniach!
    • Gość: eljasz Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.ekspres.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.06, 08:00
      z arykułu
      www.naukawpolsce.pap.pl/nauka/index.jsp?place=Text01&news_id=2994&news_cat_id=30&layout=1&page=text

      "NIKT NIE WIE DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE

      "Nie umiemy wyjaśnić przyczyny tego zjawiska. Ujawniliśmy efekt doświadczenia i
      teraz teoretycy się nad tym głowią. Ale może to zmienić myślenie na temat
      podstaw mechaniki. Przeprowadzaliśmy te doświadczenia przez kilka lat na
      różnych żyroskopach i zawsze uzyskiwaliśmy ten sam efekt. Dokonaliśmy około 250
      tys. pomiarów" - zaznacza Mazur.

      W rozmowie z PAP dziekan Wydziału Chemii UJ prof. Leonard Proniewicz
      potwierdził, że efekt zaobserwowany przez zespół Jerzego Mazura jest widoczny.
      Dodał jednak, że na obecnym etapie badań nie można sformułować spójnej teorii,
      która tłumaczyłaby to zjawisko."

      jeśli chcesz/chcecie poznać przyczynę zjawiska musisz zapoznać się z NOWĄ
      wiedzą o strunach, które oddziaływują na struktury nie tylko nano ale również
      makroskopowe.
      TYLKO I WYŁACZNIE STRUNY są odpowiedzialne za ruch mechaniczny.
      a obliczenia tego ruchu są przetwarzane przez system obliczeniowy działający na
      zasadzie trochę innego chipa niż krzemowy.
      wy nawet jako naukowcy nie wiedzie jak zbudowany jest atom, który zawsze jest w
      ruchu, a chcecie jego efekty tłumaczyć na poziomie wieloatomowym.
      --------
      Z iluzji świata do Rzeczywistości Stworzenia

      Dorobek cywilizacyjny nauk humanistycznych i technicznych jaki dokonał się
      od zaistnienia człowieka na ziemi, jego dążenia do odkrycia swej Istoty,
      były planem prowadzącym do poznania działania Procesora,
      który jest źródłem tworzenia jego myśli.

      LIVECHIP rzeczywistość czy iluzja PROCESOR nowej generacji -
      www.rozmowy.all.pl

      Czy człowiek poznał już pełny Obraz Stworzenia? - nawet nie zajrzał do
      przedsionka wiedzy, doświadczenia naukowe służą jedynie udowadnianiu
      Życia bez udziału Boga.
      Jednak wychodząc z odmiennych założeń początkowych
      wykorzystując obowiązujące doświadczenia naukowe można
      w połączenie z wiedzą Objawioną wykreować nową wizję człowieka.
      zapraszam do lektury o Istocie człowieka, wiedzy przedstawiającej -
      udowadniającej dualizm człowieka, jako oddzielne cząstki somy i psyche.

      Wyjaśnienia systemów sterowania metabolizmem czyli
      wiedzy, że człowiek nie myśli mózgiem i nim NIE jest.
      nowa budowa atomu (jego wzory w symbolach religijnych), struny (palmy w
      nazewnictwie Pisma św.) jako ośrodki akumulacji energii, magnetyzm
      hemoglobiny, .....


    • Gość: Pytania szczegóły A jakie zastosowanie może mieć to zjawisko ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 21:35
      Czy to jest tylko po prostu zaobserwowana anomalia i usiłujecie ją wyjaśnić ?

      Czy sprawdzaliście czy zjawisko ma różny przebieg zależnie od miejsca pomiarów
      (wysokości nad powierzchnią ziemi, rodzaju podstawy, połozenia geograficznego)
      rozkładu masy wirnika (równomiernie rozłozona od osi lub tylko w pierścieniu
      oddalonym od osi), momentu bezwładnosci wirnika (tj. gdy wirnik ma to samo I
      przy rożnych materiałach tylko różnych wymiarach geometrycznych) ?

      Czy próbowaliście mierzyć z większą dokładnoscią (niż raz czy dwa na obrót)
      równomierność obrotu ?

      Tj. czy przy bardzo małych obrotach (gdy moment napędowy zaczyna być
      porównywalny z momentem hamującym) czy obrót jest równomierny, czy nie
      występują skokowe zmiany prędkosci ? I czy te zmiany zależą od kierunku obrotu.
    • Gość: w++ Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 22.05.06, 08:02
      top9 napisał:

      > Tak jak od kilku lat slyszymy ciagle - jedynie bylo duzo uwag typu
      > zmian sil tarcia. Wnioski - interpretacja naszych badan jest bardzo
      > trudna co znakomicie zaswiadcza o naszych badaniach!

      Ho, ho..
      Twój wniosek, wybacz, zalatuje megalomanią. Bo tak na prawdę to nie
      konkretyzujecie co tak konkretnie badacie. Badacie naraz energię ruchu
      obrotowego bryły sztywnej i jednocześnie siły tarcia powodujące zatrzymanie
      rotora, z dużą ilością oszacowań. Wynik całkowity, tj. czas zwolnienia do
      określonej prędkości tak naprawdę niczego konkretnego w Waszym przypadku nie
      wyraża. Niby trącacie lekko problem zjawisk w łożyskach jako znaczący składnik
      sił tarcia a jak widać nie zrobiliście żadnych badań samych tych łożysk od
      strony ilościowej.

      Przecież jest jak najbardziej możliwe zestawienie układu pomiarowego gdzie
      zmierzeniu podlegała by siła obrotowa wywierana na panewkę łożyska przez
      obracającą się oś w funkcji obrotów, ich kierunku i historii tego kierunku.
      Gołym okiem widać na Waszych wykresach zjawiska w łożyskach m.in. docieranie, na
      które pewno składa się zespół różnych zjawisk z nieliniowymi parametrami (które
      np. widać na wykresach przyśpieszenia kątowego w funkcji prędkości jako
      zagięcia, szczególnie dla małych prędkości). Wtedy można było by już
      uwzględniając prędkość obrotową, dokładnie mierzyć energię traconą w łożyskach.

      Dochodzi jeszcze górne łożysko gdzie siła nacisku jest naturalnie mniejsza ale
      za to dochodzą zjawiska związane z nieidealnym wyważeniem rotora, tu też nie
      macie żadnych pomiarów. Sił oporu powietrza też nie macie zmierzonych dla danego
      kształtu rotora i geometrii elementów wspornika. Też, trudno bo trudno ale tą
      rzecz można osobno pomierzyć i uwględnić a nie tylko stosować przybliżenia.
      W próżni np. stosujecie metalowy rotor, a nie uwzględniacie np. prądów wirowych
      ziemskiego pola magnetycznego i jego fluktuacji.

      Myśle że wyciąganie wniosków co do jakiś wcześniej nie znanych właściwości brył
      sztywnych, przy tak dużych brakach metodologicznych tych doświadczeń, jest mocno
      nieuprawnione.
      • tiges_wiz rozwiazanie? 22.05.06, 09:59
        Moim zdaniem, dlugie wirowanie powoduje powoduje powstawanie ciepla, ktore rozszerza lozyska. Dodatkowo wraz ze zmiana temperatury zmienia sie wspolczynnik tarcia w lozyku. Wszytko to razem powoduje przeklamanie wynikow :P
        • absurdello Do tego czy kto widział łożysko 22.05.06, 11:03
          w którym moment hamujący=const niezależnie od prędkości obrotowej i kierunku ?

          Szczególnie przy bardzo małych prędkościach obrotowych zaczynają się różne cuda
          powodujące skokowość hamowania czy nieliniowość hamowania w zależności od
          stopnia zużycia łożyska, dokładności jego wykonania, materiału, chwilowych
          zmian temperatury na styku a do tego to łożysko nie jest smarowane co daje
          dodatkowe efekty wycierania się (nierównomiernego) jego powierzchni roboczych i
          większego grzania od tarcia (nierównomierne rozhartowanie kła).

          Jak ktoś tu wyżej napisał, że badanie tego zjawiska przez pomiar okresu obrotu
          raz czy nawet dwa razy na obrót nie da rzeczywistego obrazu procesu hamowania a
          tylko wynik uśredniony ukrywający zjawiska występujące tuż przed zatrzymaniem
          się.

          W ogóle fizyk zakładający idealność łożysk (stałą siłę tarcia, symetrię), do
          tego suchych (a tak wygląda z dotychczasowego przebiegu prac) powinien chyba
          zmienić zawód na wymagający mniej wyobraźni.
          • Gość: p. Re: Do tego czy kto widział łożysko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 12:58
            absurdello napisał:

            > w którym moment hamujący=const niezależnie od prędkości obrotowej i kierunku ?
            >
            > Szczególnie przy bardzo małych prędkościach obrotowych zaczynają się różne
            > cuda
            > powodujące skokowość hamowania czy nieliniowość hamowania w zależności od
            > stopnia zużycia łożyska, dokładności jego wykonania, materiału, chwilowych
            > zmian temperatury na styku a do tego to łożysko nie jest smarowane co daje
            > dodatkowe efekty wycierania się (nierównomiernego) jego powierzchni roboczych
            > i większego grzania od tarcia (nierównomierne rozhartowanie kła).

            Wycieranie sie jest tu chyba niewlasciwym slowem, bo sugeruje
            trwale zmiany a przy tego typu probach jakie przeprowadzono
            na owych zyroskopach te lozyska zbyt malo pracowaly by efekty trwalego
            wycierania byly latwo zauwazalne.

            Bardziej tu uwidaczniaja sie tu wplywy tymczasowych odksztalcen
            zwiazanych z tarciem suchym jakie ma tam miejsce.

            Autor zapomina ze material osi i panewki kumuluje powierzchniowo
            dyslokacje pod wplywem naprezen wywolanych tarciem suchym.
            A po pewnym czasie bedac w spoczynku powierzchnie zmieniaja nieznacznie
            swoj ksztalt w procesie relaksacji.
            Te pozornie niewielkie zmiany w warunkach jakie panuja w eksperymencie
            ( bardzo niski moment hamujacy )
            powoduja zauwazanie duze roznice w czasach hamowania.


            > Jak ktoś tu wyżej napisał, że badanie tego zjawiska przez pomiar okresu
            > obrotu raz czy nawet dwa razy na obrót nie da rzeczywistego obrazu procesu
            > hamowania a tylko wynik uśredniony ukrywający zjawiska występujące tuż przed
            > zatrzymaniem się.

            Alez oczywiscie.
            Najprosciej byloby przeprowadzic eksperymenty z zyroskopami
            w ktorych nie wystepuje tarcie suche.
            Ale to moglo by autora pozbawic przedmiotu badan wiec lepiej
            oplaca sie gonic zajaczka
            i zadawac na roznych forach
            pytania o nature tego zjawiska
            sugerujac jednak iz tarcie wogole jest poza wszelkimi podejrzeniami.

            >
            > W ogóle fizyk zakładający idealność łożysk (stałą siłę tarcia, symetrię), do
            > tego suchych (a tak wygląda z dotychczasowego przebiegu prac) powinien chyba
            > zmienić zawód na wymagający mniej wyobraźni.

            ;o)
            • tiges_wiz Re: Do tego czy kto widział łożysko 22.05.06, 17:49
              ja co prawda nie jestem profesorem fizyki, ale "cos tam pamietam ze szkoly", ale
              majac wyniki zastosowalbym metode "odtylcowa" czyli obliczyl wspolczynniki
              tarcia dla kazdego przypadku. Jezeli mala zmiana f spowodowalaby duze zmiany w
              czasie obrotu, to juz widac, ze doswiadczenie o kant tylka rostrzasc.
    • Gość: TomeK Re: Badania wirnika - wnioski! IP: 150.254.111.* 22.05.06, 13:43
      Ford powiedział, że klient może kupić samochód w dowolnym kolorze, pod warunkiem że jest to kolor czarny.Jak rozumiem możemy podać dowolną interpretację, pod warunkiem że jest to stwierdzenie dwuwymiarowości czasu?

      Niestety nici z tego.Praktycznie każdy będzie wskazywał tarcie.Odrzucanie go na zasadzie "wg mnie i paru znajomych osób to nie ono" nie przekona nikogo (no i nie jest naukowe).Najlepiej byłoby zrobić doświadczenie z łożyskami gazowymi, ale w końcu może ono potwierdzić, że to o docieranie się łożysk chodzi...

      Tak swoją drogą, jeśli zaobserwowany efekt jest tak duży dla zjawiska makroskopowego, to czemu nie widać tej dwuwymiarowości czasu dla zjawisk kwantowych? Tam powinien być jeszcze bardziej widoczny.A jakoś nikt nie zaobserwował.Czym więc różni się świat cząstek elementarnych od tego wirnika? No kurczę, znowu tarciem, wyważeniem łożysk...

      Na I pracowni fizycznej jest doświadczenie ze zsuwaniem się ciała po równi pochyłej.We wzorach brak jest uwzględnionego tarcia, więc i doświadczenie musi nie wyjść (i tak trafia się nam co roku osobnik, który tak nagnie pomiary, że mu wyjdzie i wnioskuje, ze wszystko jest w porządku).A na dobrą sprawę też można twierdzić, że mechanika jest be, bo "wg mnie tarcie nie odgrywa tu roli".

      Jeśli spojrzeć na bibliografię omawianej pracy to widać, że zamiast wykonywać kolejne pomiary, lepiej byłoby poszukać fachowej literatury na dany temat.
      • absurdello Niniejszym, uprzedzając Top9, mianuję Kolegę 22.05.06, 13:56
        moim i Kolegi p., alterego. Witamy w drużynie "alteregoistów" :)
      • top9 Re: Badania wirnika - wnioski! 22.05.06, 14:25
        pisze tu odpowiedz na kilka postow bo mi sie nie chce powtarzac - kopiuje ja z
        mojego postu na pl.sc.physics;
        "aegumentow bylo na tyle duzo aby zauwazyc cokolwiek J.F. Przypomne
        jeden: roznice czasow ruchu sa minimalne dla dysku rotora z
        pleksiglasu; roznice czasu sa maksymalne dla dysku rotora z teflonu; te
        same lozyska, jarzmo, osie, promien i grubosc dysku. Dodam, aby zawezic
        Ci obszar "ucieczki ": dla dysku z pleksiglasu minimalne rozmice dla
        lewej i prawej rotacji; dla dysku teflonowego rzdu 25 procent jezeli
        zrobi sie serie pomiarow dla jednego typu rotacji a pozniej serie dla
        drugiego typu rotacji. Dodam jeszcze cos: dla serii rotacji
        naprzemiennej tzn. seria typu R,L,R,L,... po kilku pomiarazh czas
        rotacji wydluzy sie o 100 procent dla teflonowego dysku i o kilka
        procent dla pleksiglasowego dysku rotora po tylu pomiarach co dla
        teflonowego! Jezli to dla Ciebie normalne to masz problem typowy i
        obserwowany przeze mnie wielokrotnie w ciagu tych 5 lat. Ale to tylko
        twoj problem i tyle. "
        • Gość: p. Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 15:07
          top9 napisał:

          > pisze tu odpowiedz na kilka postow bo mi sie nie chce powtarzac - kopiuje ja z
          > mojego postu na pl.sc.physics;
          > "aegumentow bylo na tyle duzo aby zauwazyc cokolwiek J.F. Przypomne
          > jeden: roznice czasow ruchu sa minimalne dla dysku rotora z
          > pleksiglasu; roznice czasu sa maksymalne dla dysku rotora z teflonu; te
          > same lozyska, jarzmo, osie, promien i grubosc dysku. Dodam, aby zawezic
          > Ci obszar "ucieczki ": dla dysku z pleksiglasu minimalne rozmice dla
          > lewej i prawej rotacji; dla dysku teflonowego rzdu 25 procent jezeli
          > zrobi sie serie pomiarow dla jednego typu rotacji a pozniej serie dla
          > drugiego typu rotacji. Dodam jeszcze cos: dla serii rotacji
          > naprzemiennej tzn. seria typu R,L,R,L,... po kilku pomiarazh czas
          > rotacji wydluzy sie o 100 procent dla teflonowego dysku i o kilka
          > procent dla pleksiglasowego dysku rotora po tylu pomiarach co dla
          > teflonowego!

          Nie mozesz tego stwierdzic jednoznacznie dopoki nie wyeliminujesz
          wplywu efektu nieidealnego wywazenia wirnikow i innych efektow
          pasozytniczych ktore w innych warunkach ( wiekszego momentu hamujacego )
          bylyby do pominiecia.

          Wiazanie efektu z samym rodzajem materialu wirnika
          jest zdecydowanie przedwczesne przy braku wiedzy o tym jak te
          konkretne wirniki zostaly wywazone.
          Nie chodzi tu nawet o sama dokladnosc, bo ta okresla jedynie
          gorny zakres niedokladnosci wywazenia, a o konkretne parametry
          niewywazenia poszczegolnych wirnikow.

          Zawsze moze sie bowiem zdarzyc ze precyzyjniej zostal wywazony ten
          z wirnikow ktory wywazano z mniejsza dokladnoscia.

          Podobnie jak miernkiem o mniejszej dokladnosci mozemy dokonac
          pomiaru ktorego wartosc bedzie blizsza wartosci rzeczywistej
          niz wartosc zmierzona miernikiem bardziej dokladnym.

          Aby sie o tym przekonac wystarczy dokonac pomiaru trzecim miernkiem
          o 2 krotnie wiekszej dokladnosci niz roznica wskazan miedzy dwoma pierwszymi
          miernikami.

          Oczywscie doswiadczenie w ktorym nie zachodzi tarcie suche
          mogloby rzucic duzo wiecej swiatla w tej kwestii poniewaz opory
          tarcia zwiazane z niewywazeniem wirnika powinny byc duzo mniejsze
          niz dla lozyska z tarciem suchym dla tej samej wielkosci niewywazenia.


          > Jezli to dla Ciebie normalne to masz problem typowy i
          > obserwowany przeze mnie wielokrotnie w ciagu tych 5 lat. Ale to tylko
          > twoj problem i tyle. "

          Jezeli powyzsze to dla ciebie nienormalne to masz problem,
          ale to tylko twoj problem i tyle.
          ;o)

          • top9 Czy to ten sam p.? 22.05.06, 15:47
            z przyjemnoscia witam p. innego, odmienionego i konkretnego! Masz racje ale:
            roznice czasow ruchu dla dyskow z pleksiglasu i teflonu sa znaczne np. robimy
            tylko dwa pomiary jeden dla prawej rotacji jeden dla lewej rotacji - dla dysku
            pleksiglasowego roznica czasow ruchu bedzie minimalna; dla teflonowego rzedu
            25-30 procent. Mozna tez zrobic np. 10 pomiarow R,L,... dla obu dyskow i
            otrzymamy jeszcze wieksza rozbieznosc. Mozna to zrobic na tym samym rotorze z
            wkladka z pleksiglasu i z teflonu... Wystarczy ze lozyska sa te same a moga byc
            iglowe suche lub kulkowe... Dlaczego tyle samo pomiarow R np. 10 i tyle samo
            pomiarow L też np. 10 daje inne wyniki pomiarow niz 20 pomiarow R,L,R,...
            Przeciez w serii 20 pomiarow bylo zawsze tyle samo R i L - roznica jest tylko w
            kolejnosci!
            • Gość: p. Re: Czy to ten sam p.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 16:08
              top9 napisał:
              ...
              > Dlaczego tyle samo pomiarow R np. 10 i tyle samo
              > pomiarow L też np. 10 daje inne wyniki pomiarow niz 20 pomiarow R,L,R,...
              > Przeciez w serii 20 pomiarow bylo zawsze tyle samo R i L - roznica jest tylko
              > w kolejnosci!

              sprobuj przelamac metalowa blaszke:

              dla jednej blaszki wyginaj ja 10 razy w jedna strone , a potem 10 razy w druga
              strone i sprawdz przy jakiej sila tak oslabiona blaszka ulegnie rozerwaniu

              a potem wykonaj podobne doswiadczenie na drugiej bliniaczej blaszce
              z tym ze teraz wyginaj ja naprzemiennie

              czy bedziesz zaskoczony gdy blaszka nie przetrzyma serii 20 wygiec,
              albo zostanie duzo bardziej oslabiona ?


              podobne efekty moga sie pojawiac na styku tracych powierzchni,
              przy naprzemiennych obrotach nastepuje szybciej czasowe umocnienie
              powierzchni co objawia sie spadkiem tarcia i wydluzeniem czasu
              hamowania

              ale oczywiscie dla ciebie wszystko co zawiera w sobie zwiazek z tarciem
              jest scisle zakazane
              ;o)

              przeciez tarcie to takie trywialne
              ;o)
        • Gość: w++ Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 22.05.06, 16:22
          op9 napisał:

          > "aegumentow bylo na tyle duzo aby zauwazyc cokolwiek J.F. Przypomne
          > jeden: roznice czasow ruchu sa minimalne dla dysku rotora z
          > pleksiglasu; roznice czasu sa maksymalne dla dysku rotora z teflonu; te
          > same lozyska, jarzmo, osie, promien i grubosc dysku.

          No tak. Ale czy kiedykolwiek wpadło Wam do głowy by po prostu zmierzyć
          rzeczywistą siłę hamującą i uwzględnić ja w obliczeniach przed wyciąganiem tego
          wniosku o jakieś nieznanej właściwości fizycznej obracającej się bryły?
          Jest to kwestia wręcz narzucająca się dla poważnego eksperymentatora, by
          odizolować zjawiska mające niepomijalny wpływ na wyniki.
          Można także zadawać siłę hamującą np. przez użycie hamulca elektrodynamicznego z
          czujnikiem siły i używać takiej siły by opory łożysk były zaniedbywalne. Ale tak
          się spodziewam że wtedy wyniki były by dokładnie książkowe.
          Przecież choćby w wariancie z próżnią. Tarcie na łożyskach ma pierwszorzędny
          wpływ na wynik. Przecież takie podobne rotory w tych warunkach umieszczone np.
          na łożyskach magnetycznych, potrafią się kręcić całymi dniami jeśli nie dłużej.
          A u Was ledwo parę minut.

          Czyli badacie po prostu właściwości łożysk ciernych, gdzie zachodzi dużo różnych
          nieliniowych zjawisk, od których wyrąźnie uciekacie, tylko czepiacie się tego
          rotora, który nie jest istotą sprawy. Prosta rzecz, energia ruchu obrotowego
          jest rozpraszana na tarcie. Tarcie jest nieznane, nieliniowe i zależne od wielu
          czynników, więc co tu mówić o jakieś anomalii energii w ruchu obrotowym, jeśli
          nie znacie i nie badacie kompletnie tych wielkości. Równie precyzyjnie mógłbyś
          hamować ten rotor palcem i teoretyzować, jak to piszecie o "energetycznym stanie
          wnętrza" (coś jak klimaty typu prof. Pająka, albo gości od eozterycznych
          wahadełek ;) ).

          Bez tego Wasze doświadczenia to zupełna amatorszczyzna, a wyciąganie takich
          wniosków na poważnej uczelni to wprost, nie bójmy się powiedzieć, humbug.
          O co tu chodzi?
          Prac na temat łożysk igłowych pewno jest mnóstwo i podejrzewam że niektóre będą
          miały nawet już koło stuleci.

          Jedyną naprawdę fascynującą sprawą w tych badaniach jest chyba odpowiedź na
          pytanie, jak Wam udaje się tyle lat wyciągać kasę na coś tak urągającego wymogom
          profesjonalnego eksperymentu fizycznego.

          • Gość: p. w++ trafiles w sedno ;o) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 16:29
            Gość portalu: w++ napisał(a):
            ...
            > Jedyną naprawdę fascynującą sprawą w tych badaniach jest chyba odpowiedź na
            > pytanie, jak Wam udaje się tyle lat wyciągać kasę na coś tak urągającego
            > wymogom profesjonalnego eksperymentu fizycznego.

            ;o)
          • top9 Re: Badania wirnika - wnioski! 22.05.06, 17:08
            po raz ktorys powtarzam ze nikt nam zadnej kasy na badania od lat nie daje! To w
            zwiazku z watkiem kasowym. Piszerz ze prac na temat lozysk iglowych jest pewnie
            duzo - masz racje sa nawet fachowcy od lozysk i On oraz w tych pracach pisza:
            docieranie sie lozysk iglowych - stozkowych powoduje "wyoblenie szpica" co
            skutkuje zwiekszeniem momentu sil tarcia... i wydluzaniem czasu ruchu ... te
            argumenty powtarzalem juz paru krotnie na pl.sci.physics masz watek olbrzymi
            gdzie wszystko mozna znalezc - nie chce mi sie powtarzac! Jezeli chcesz zrobic
            eksperyment ze stalynm momentem hamowania to go zrob ja nie widze powodu -
            eksperymenty ktore zrobilismy oraz bardzo dokladne pomiary komputerowe
            czestotliwosci oraz czasu ruchu pozwalaja mi wyliczyc wszystkie parametry ruchu
            i zauwazyc anomalnosc tychze oraz wyciagnac pare wnioskow - jezeli Ty masz inna
            koncepcje to to zrob - po to tez umieszcza te posty - aby inni sprawdzali inne
            koncepcje eksperymentow tej prostej rotacji z jednym stopniem swobody!
            Piszerz , ze nasze badania to amatorszczyzna - wartosc tego zdania jest taka jak
            zdania: mam krzywe nogi! moglbym napisac tak zgodnie z Twoim trybem wyciagania
            wniskow: skoro nie potrafisz zauwazyc prostego faktu iz na tych samych lozyskach
            zamiast skracania czasu rotacji mozna skokowo wydluzac czas ruchu, ktory
            utrzymuje sie przez nawet miesiac... to masz na pewno krzywe nogi!
            A fascynujace jest tez to, iz tak wielu nauczylo sie prostej stosowanej wiedzy
            typu: bezpiecznie jest negowac a niebezpiecznie potwierdzac to co widze, slysze
            ... jezeli jest niezgodne z obowiazkowymi kanonami! Zaczynam rozumiec dlaczego
            nauka rozwija sie skokowo i z takim bolem! Ale nie zmienia to fakt iz jest ponoc
            XXI wiek i zyjemy w cywilizowanym swiecie na tyle abym mogl bezkarnie twierdzic
            jasne jest jasne a ciemne jest ciemne! I to sobie robie! Aby dodac troche humoru
            do tych dywagacji powiem Ci jak reaguja fizycy na demonstrowane anomalie? albo
            sprobuj sam zgadnac!
            • Gość: w++ Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 22.05.06, 17:56
              Wciąż odpowiadasz nie na temat.
              Proste pytania.
              Czy macie zmierzone siły skrętne oporu na łożyskach, podczas kręcenia się tych
              rotorów?
              Co w końcu mierzycie, jakąś anomalię momentu bezwładności czy energii ruchu
              obrotowego, czy zjawiska na łożyskach? Bo jeśli jak widzę wyraźnie, stawiacie
              hipotezę dotyczącą dynamiki bryły sztywnej, to czemu z uporem stosujecie te
              łożyska igłowe, prymitywne i trudne do kontrolowania, jako narzędzie do
              wyznaczania energii kinetycznej?


              Zobacz choćby na ten żyroskop:

              einstein.stanford.edu/content/lithos/VIP_Lithos-5.pdf

              którym z ogromną precyzją weryfikowano teorię względności, w kosmosie w
              eksperymencie Gravity Probe B:

              einstein.stanford.edu/


              Jakoś pomimo narzuconej ogromnej precyzji pomiarów, w Stanfordzie nie
              potrzebowali współczynnika korygującego "UJ" pochodzącego od "energetycznego
              stanu wnętrza", odkrytego niedawno przez krakowskich naukowców, za pomocą
              skromnego instrumentarium. Dodam tylko, że nie używali łożysk igłowych ;).

              • top9 Re: Badania wirnika - wnioski! 22.05.06, 20:01
                Gość portalu: w++ napisał(a):

                > Wciąż odpowiadasz nie na temat.
                caly czas odpowiadam na pytania - sek w tym ze byc moze nie sa to odpowiedzi
                oczekiwane.

                > Proste pytania.
                > Czy macie zmierzone siły skrętne oporu na łożyskach, podczas kręcenia się tych
                > rotorów?
                Tak, mierzymy komputerowo srednio 10 razy na sekunde czestotliwosc i czas
                rotacji; znamy moment bezwladnosci i mase rotora - z trywialnych obliczen
                liczymy wiec moment sil oporu i mamy jego charakterystyke od czestotliwosci
                ruchu rotora.

                > Co w końcu mierzycie, jakąś anomalię momentu bezwładności czy energii ruchu
                > obrotowego, czy zjawiska na łożyskach?
                > Bo jeśli jak widzę wyraźnie, stawiacie
                > hipotezę dotyczącą dynamiki bryły sztywnej, to czemu z uporem stosujecie te
                > łożyska igłowe, prymitywne i trudne do kontrolowania, jako narzędzie do
                > wyznaczania energii kinetycznej?
                nie stawiamy zadnych hipotez - stosujemy lozyska iglowe bo ich docieranie
                powoduje odwrotny efekt niz obserwowany w doswiadczeniach naszych - o wiele
                latwiej stosowac lozyska iglowe i na nich tez wszystkie te efekty sa ale dla
                lozysk kulkowych docieranie sie lozysk powoduje wydluzanie czasu ruchu rotacji
                wiec natychmiast uslyszelibysmy ze to efekt docierania sie lozysk - co i tak jak
                widac slyszymy pomimo iz lozyska sa iglowe!

                > Zobacz choćby na ten żyroskop:
                >
                > einstein.stanford.edu/content/lithos/VIP_Lithos-5.pdf
                >
                > którym z ogromną precyzją weryfikowano teorię względności, w kosmosie w
                > eksperymencie Gravity Probe B:

                to sa zyroskopy o trzech stopniach swobody - nasz ma jeden - to zupelnie inny
                przyrzad i problem!

                > einstein.stanford.edu/
                > >
                > Jakoś pomimo narzuconej ogromnej precyzji pomiarów, w Stanfordzie nie
                > potrzebowali współczynnika korygującego "UJ" pochodzącego od "energetycznego
                > stanu wnętrza", odkrytego niedawno przez krakowskich naukowców, za pomocą
                > skromnego instrumentarium. Dodam tylko, że nie używali łożysk igłowych ;).
                >
                no widzisz mozna cos nawet u nas odkryc co nie odkryli nawet w Stanford!
                • Gość: w++ Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 22.05.06, 21:44
                  top9 napisał:

                  > Tak, mierzymy komputerowo srednio 10 razy na sekunde czestotliwosc i czas
                  > rotacji; znamy moment bezwladnosci i mase rotora - z trywialnych obliczen
                  > liczymy wiec moment sil oporu i mamy jego charakterystyke od czestotliwosci
                  > ruchu rotora.

                  No już konkretnie. Czyli jak rozumiem przyjmujecie jako constans moment
                  bezwładności i z pomiarów prędkości wyliczacie wypadkowy moment sił oporu na
                  łożyskach i oddziaływania z powietrzem w wariancie bez próżni (piszę
                  oddziaływanie bo to nie tylko opór tarcia związany z lepkością powietrza lecz
                  również efekty związane z bezwładnością warstwy powietrza "ciągniętej" przez
                  obracający się rotor, znane zjawisko choćby z twardych dysków, które mam
                  nadzieję też uwzględniacie).

                  Ale w Waszym materiale z sympozjum, które tu u góry linkujesz, przy końcu,
                  bardzo powierzchownie traktując sprawę łożysk, wywodzicie zmienność momentu
                  bezwładności powodowaną przez jakąś dotychczas nie znaną właściwość materii
                  rotora a to stoi w sprzeczności z całą metodologią, jaką tu powyżej
                  przedstawiłeś i choćby z elementarną zasadą tłumaczenia zjawisk w najprostszy
                  możliwy sposób.
                  Tu właśnie jest cały bezsens tego opracowania, który usiłuję Ci wykazać.

                  Bo to że coś złożonego się dzieje w łożyskach to może nic dziwnego. Łożysko w
                  skali mikro nie jest już jakimś ostrzem a złożonym układem gdzie występują i
                  sprawy deformacji siatki krystalicznej, odkształcenia sprężyste, niesprężyste,
                  siły van der Wallsa, oscylacje i kto wie co jeszcze. A większość zjawisk pewno
                  zależy nieliniowo i w różnych kierunkach od prędkości, od temperatury itp. więc
                  mała zmienność warunków może wpływać znacząco i w sposób pozornie dość
                  nieoczekiwany na wynik doświadczenia.

                  Tu się nie upieram, może te wyniki są lekko godne uwagi ale dotyczą zachowania
                  łożysk. Nazywanie tych może ciekawych zależności anomaliami żyroskopów jest
                  niepotrzebnym (?) zaciemnianiem sprawy. W końcu są one tu tylko żródłem
                  wzorcowej energii ruchu obrotowego. Można by z powodzeniem inaczej zaprojektować
                  eksperyment używając np. silnika i czujnika sił oporu np. na wahliwie
                  zawieszonym jarzmie itd. .


                  > no widzisz mozna cos nawet u nas odkryc co nie odkryli nawet w Stanford!

                  Wiesz jakby im ten żyroskop wyprawiał takie rzeczy jak Wam, to by Eistein
                  poszedł na śmietnik, ale jak widać, raczej po tym eksperymencie okazał się spoko
                  gość ;) .
                  • top9 Re: Badania wirnika - wnioski! 23.05.06, 07:23
                    moj drogi to ze przez wygodnictwo chcesz na sile wcisnac ze to efekt lozysk jest
                    delikatnie mowiac sprzeczne z logika na poziomie podstawowym! Opory ruchu sa
                    wielomianem czestotliwosci ruchu a wiec prymitywnie latwo mozna ten wielomian
                    wyznaczyc - szkopul w tym iz wszystkie "stale" tego wielomianu sa zmienne!!! co
                    wskazuje na to ze albo zmienne sa wszystkie opory ruchu i to inaczej zmienne niz
                    twierdzi o tym trybologia i cala wiedza inzynierska - a wiec jest to szokujaco
                    nowe! albo istnieje inna przyczyna nie zwiazana z powyzszym. Tekst seminarium w
                    CFT powstal na bazie Raportu z badan na UJ , ktory ma trzy lata - od tego czasu
                    zmienil sie nam oglad w wyniku dalszych badan - po prostu zmierzylismy
                    eksperymentalnie czy moment bezwladnosci sie podczas tych badan zmienia i wyszlo
                    ze nie! Reasumujac: upierajac sie na interpretacje w oparciu o zmiennosc
                    WSZYSTKICH oporow ruchu musimy wyrzucic cala wiedze na temat tych oporow do
                    kosza; przyjmujac inna interpretacje np. ze nie wszystkie energie sa
                    uwzglednione w bilansie energii bo to w koncu zaden zbior sztywnych punktow
                    materialnych tylko dynamiczny system czasteczek w rotorze nalezy zmienic
                    podstawy teoretyczne dynamiki rotujacych cial stalych - i tu znowu zmiana jest
                    bardzo duza. Poniewaz dotyczy to wirnika a wirnikow pelno w otaczajacej nas
                    technice daje to ogromne zastosowania techniczne. Taki jest obraz wynikajacy z
                    naszych badan i usilujemy go od pieciu lat naglisnic! Tymczasem slyszymy tylko
                    ze to nie ciekawe... Co jest nie ciekawe? nawet ten opor w zauwazeniu powyzszych
                    faktow dla mnie jest ciekawy badawczo! moze po prostu to ze nie mysle o tych
                    badaniach w kategoriach kariery naukowej, korzysci finansowych... rozni mnie tak
                    bardzo od innych ze mam inne spojrzenie na nasze badania - cos w tym jest bo
                    faktem jest ze badania wywoluja wrecz histeryczna reakcje niezaleznie od
                    utytulowania obserwatorow zwlaszcza po demonstracji - wielu naprawde wspanialych
                    naukowcow zaczelo sie zachowywac wowczas kompletnie niezrozumiale i zaczeli
                    wygadywac takie nonsensy, ze az mi wstyd!
                    • Gość: p. Publikuj !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 08:50
                      top9 napisał:

                      > moj drogi to ze przez wygodnictwo chcesz na sile wcisnac ze to efekt lozysk
                      > jest delikatnie mowiac sprzeczne z logika na poziomie podstawowym!

                      ;o)

                      > Opory ruchu sa
                      > wielomianem czestotliwosci ruchu a wiec prymitywnie latwo mozna ten wielomian
                      > wyznaczyc - szkopul w tym iz wszystkie "stale" tego wielomianu sa zmienne!!!

                      A czy autor odkrycial slyszal cos o zakresie stsowalnosci ???

                      Nawet najdoskonalszy izolator moze przewodzic prad w pewnych
                      szczegolnych warunkach.
                      I coz w tym takiego niezwyklego ?

                      > co wskazuje na to ze albo zmienne sa wszystkie opory ruchu i to inaczej
                      > zmienne niz twierdzi o tym trybologia i cala wiedza inzynierska - a wiec jest
                      > to szokujaco nowe! albo istnieje inna przyczyna nie zwiazana z powyzszym.


                      Czyzby cala wiedza inzynierska odnosia sie zdaniem autora
                      do opisu oporow ruchu jego rotorow hamujacych pod wplywem
                      bardzo znikomego momentu hamujacego ?

                      > Tekst seminarium w
                      > CFT powstal na bazie Raportu z badan na UJ , ktory ma trzy lata - od tego
                      > czasu
                      > zmienil sie nam oglad w wyniku dalszych badan - po prostu zmierzylismy
                      > eksperymentalnie czy moment bezwladnosci sie podczas tych badan zmienia i
                      > wyszlo ze nie!

                      Czy jest w tym cos niezwyklego ???

                      > Reasumujac: upierajac sie na interpretacje w oparciu o zmiennosc
                      > WSZYSTKICH oporow ruchu musimy wyrzucic cala wiedze na temat tych oporow do
                      > kosza;

                      W tym zakresie stosowalnosci po prostu nieskomplikowane opisy
                      i proste reguly NIE FUNKCJONUJA i co z tego ??

                      W dalszym ciagu aktualne pozostaje wiedza dotyczaca zachowania
                      materii tracych powierzchni i wplywu tych efektow na tarcie.

                      W dalszym ciagu jest akyualna wiedza na temat wplywu
                      niedoskonalego niwwywazenia na trace powierzchnie co skutkuje zmianami
                      sil tarcia.

                      Trzeba tylko z tej wiedzy skorzystac a nie upraszczac modelu
                      rzeczywistego obiektu do jakiego bardzo prostego idealnego przypadku.

                      Ten sam zyroskop dla pewnego zakresu stosowalnosci bedzie
                      mozna opisywac przy pomocy o wiele prostsych rownan ruchu
                      a dla innego zakresu to juz jest niemozliwe z zadowalajaca prezcyzjsa.

                      I coz w tym niezwyklego ???


                      > przyjmujac inna interpretacje np. ze nie wszystkie energie sa
                      > uwzglednione w bilansie energii bo to w koncu zaden zbior sztywnych punktow
                      > materialnych tylko dynamiczny system czasteczek w rotorze nalezy zmienic
                      > podstawy teoretyczne dynamiki rotujacych cial stalych - i tu znowu zmiana jest
                      > bardzo duza.

                      No to w czym macie problem ?
                      Przedstawcie swoja odkrywcza teorie i po klopocie
                      ;o)

                      Skoro do tej pory tego nie zrobiliscie to najwidoczniej
                      cos wam w tym przeszkadza.
                      Czyzby wyniki zachowania waszych rotorow w innych warunkach
                      niz te szczegolne z ttarciem suchym ?


                      > Poniewaz dotyczy to wirnika a wirnikow pelno w otaczajacej nas
                      > technice daje to ogromne zastosowania techniczne. Taki jest obraz wynikajacy z
                      > naszych badan i usilujemy go od pieciu lat naglisnic! Tymczasem slyszymy tylko
                      > ze to nie ciekawe...

                      Najpierw przeprowadzcie dowod iz dotyczy to wirnika !!!

                      A nie np. dokladnosci jego wywazenia, rodzaju tarcia (suche)
                      i uwidacznia sie jedynie przy niewielkim momencie obrotowym
                      rotujacego ciala. ( Przy wiekszym momencie zmiany tarcia sa tak
                      pomijalnie nieistotne iz ich opis niczego nowego nie wnosi )



                      > Co jest nie ciekawe? nawet ten opor w zauwazeniu powyzszych
                      > faktow dla mnie jest ciekawy badawczo!

                      No to sobie badaj ten opor skoro jest dla ciebie
                      ciekawy badawczo !!!

                      Bo do tej pory twierdziles ze to z PEWNOSCIA NIE TARCIE
                      I NIE OPOR i ze w swoich 'badaniach' poszliscie znacznie dalej.

                      Skoro tak twierdzisz to po co te twoje glupie pytania na forach ??

                      Po prostu publikuj swoje odkrywcze wnioski !!
                      ;o)


                      > moze po prostu to ze nie mysle o tych
                      > badaniach w kategoriach kariery naukowej, korzysci finansowych... rozni mnie
                      > tak
                      > bardzo od innych ze mam inne spojrzenie na nasze badania - cos w tym jest bo
                      > faktem jest ze badania wywoluja wrecz histeryczna reakcje niezaleznie od
                      > utytulowania obserwatorow zwlaszcza po demonstracji - wielu naprawde
                      > wspanialych naukowcow zaczelo sie zachowywac wowczas kompletnie niezrozumiale
                      > i zaczeli wygadywac takie nonsensy, ze az mi wstyd!

                      ;o)
                      To im to udowodnij, ze wygaduja nonsensy.

                      Na razie to ty jedynie twierdzisz ze to nie tarcie i ze masz
                      na to dowody, oraz ze w swoich 'badaniach' poszedles znacznie dalej.


                      Wiec w czym problem ???

                      Publikuj i pokaz wszystkim jakimi sa glupcami
                      ;o)


                      • top9 No wreszcie stary p. a nie ten udajacy innego! 23.05.06, 11:34
                        na Twoje argumenty jak zwykle odpowiem krotko: za duzo cos w Tobie kolego emocji
                        i gubisz sie juz w tym!
                        Naglasniam to na forach po to aby nie musiec znow przez pare lat czekac az komus
                        z recenzemtow zechce sie sprawdzic zanim dla wygody cos odrzuci - to po perwsze
                        - po drugie chce aby jak najszybciej mozliwie duzo otwartych mozgow - to znaczy
                        dokladnie odwrotnych niz Ty - zechcialo to sprawdzic i zaczac badac - zeby jak
                        najwiecej sie o tym dowiedziec - zeby jak najwiecej i najszybciej byly
                        zastosowania techniczne... i zeby ominac taka strate czasu jak przekonywanie
                        Ciebie o czymkolwiek! Drogi p. nie jestes na biezaca - wejdz na pl.sci.physics i
                        przeczytaj posty PFG - jak je porownasz z jego postami z wczesniejszych watkow -
                        powinienes zauwazyc ze juz UJ nie neguje badan i ich wynikow tylko mnie
                        osobiscie - poniewaz ma klopoty z ostroscia zauwazania czegokolwiek odnosnie
                        mnie napisze to jasniej: UJ w osobie PFG przyjal stanowisko ze owszem odkrycie i
                        badania jest ale Ja jestem jakis wariat i dlatego nie kontynuowali badan -
                        jeszcze prosciej uwazaja o mnie to co Ty ale nie neguja juz badan. Wnioski sie
                        nasuwaja same... oczywiscie moga te wnioski wyciagnac inni bo Ty chyba nie!
                        Chocby tysiac p. pisalo ze jestem jakis dziwny to do wiedzy i badan omawianych w
                        tym watku to ma wartosc zero!!! Wiesz nawet lubie te Twoje jadowite posty!
                        • Gość: TomeK Re: No wreszcie stary p. a nie ten udajacy innego IP: 150.254.111.* 23.05.06, 13:12
                          Kto tutaj ma za dużo emocji i za bardzo krzyczy? Chyba nie p.Również nie do p czy PFG odnosi się kwestia "utraty ostrości zauważania".

                          Odkrycie samo w sobie jest interesujące i można by je spokojnie wykorzystać do kilku publikacji, ale... Ale należałoby je wzbogacić o inne przypadki łożysk, o zdjęcia mikroskopowe powierzchni trących (podejrzewam, że różnice byłyby widoczne i warte uwagi).Przydatne byłoby też poprawienie stosowanej metodologii, uzupełnienie literatury.Można by tak jeszcze trochę pociągnąć, ale myślę że to na początek wystarczy.

                          Zaczynam się zastanawiać jaki jest sens tej dyskusji.Jakiekolwiek wyjaśnienie by nie padło zawsze pada odpowiedź "to nie to, my obaliliśmy fizykę".Problem w tym, że coś takiego można powiedzieć dopiero kiedy dowody są odpowiednio mocne, tj. wyeliminowało się wszelkie pozostałe przyczyny.Podawane tutaj przez Pana engacje tarcia są absolutnie nieprzekonywujące, a momentami wręcz potwierdzające hipotezę winy łożysk.
                          Stwierdza Pan, że rotor wykazuje pewną pamięć obrotów.Jeśli przyjąć, że winne są łożyska to od razu się nasuwa kwestia lokalnych deformacji, chwilowych i trwałych, jako ewentualna pamięć krótko- i długoterminowa.

                          >no widzisz mozna cos nawet u nas odkryc co nie odkryli nawet w Stanford!
                          Tia, najdokłądniejszy żyroskop na świecie nic nie wykazał, ale tutaj, na prawie że domowym sprzęcie, widać wszystko jak na dłoni.Odrzucanie pomiarów tamtego, bo to 3 stopnie swobody, a nie jeden jest niedopuszczalne - wszystko pozostałe jest identyczne, czas, przestrzeń, wszystko.
                          Powtarzam, czemu ten efekt widać tylko w tym konkretnym przypadku? Bo za niezgodność wyników z teorią zawsze odpowiada nieuwzględnienie czegoś.Albo przyjmiemy że wszystkie pozostałe pomiary od zarania świata, wahadło Foucault, żyroskop ze Stanford, itd. miały naciągnięte wyniki, albo że tutaj zapomniano o tarciu.Kłania się brzytwa Ockhama.

                          Na propozycje proponowałbym odpowiadać bardziej merytorycznie, a nie odsyłając co i rusz do artykułu.Radziłbym też nie krzyczeć i nie obrażać innych.Może stąd bierze się ta cała "niechęć" UJ i innych badaczy?
                          • top9 Re: No wreszcie stary p. a nie ten udajacy innego 23.05.06, 14:43
                            bez emocji - zyroskop o trzech stopniach swobody i najdokladniejszy na swiecie
                            to zupelnie cos innego niz zyroskop z jednym stopniem swobody - siegnij do
                            dowolnej literatury a zauwazysz ze ten drugi zajmuje pare linjek opracowania a
                            ten pierwszy nawet pare tomow!
                            Jezeli ktos twierdzi ze lozyska iglowe w miare pomiarow wydluzaja czas rucju i
                            to kilkukrotnir tylko wtedy gdy sie kreca naprzemiennie to to zdanie jest
                            sprzeczne z cala wiedza inzynierska na ten temat a wiec nalezaloby szukac
                            interpretacji nie w tarciu lozysk. Jezeli ktos przeczyta wnikliwie nasza
                            publikacje to znajdzie dowody na anolnosc tychze rotacji na tyle duzo aby
                            szukac interpretacji nie w lozyskach. Jezeli nie potrafisz odroznic trzech
                            stopni swobody nadal od jednego stopnia swobody - bo juz Ci to raz tlumaczylem
                            to albo nie potrafisz albo nie chcesz a sklanianie mnie do powtarzania wciaz
                            trzy to nie jeden moze wywolac emocje!
                        • absurdello A czy sprawdzaliście jak na wyniki wpływa 23.05.06, 15:11
                          nasmarowanie tych łożysk ? Jak to zmienia przebieg zjawiska (oprócz wydłużenia
                          czasu obracania się wirnika) ?

                          • tiges_wiz Re: A czy sprawdzaliście jak na wyniki wpływa 23.05.06, 17:42
                            kazdy absolwet technikum wie, ze urzadzenia mechaniczne maja swoja optymalna
                            temperature pracy .. tylko tam nie wglebia sie w szczegoly czemu tak jest ;)
                    • Gość: w++ Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 23.05.06, 18:35
                      top9 napisał:

                      > moj drogi to ze przez wygodnictwo chcesz na sile wcisnac ze to efekt lozysk jes
                      > t
                      > delikatnie mowiac sprzeczne z logika na poziomie podstawowym! Opory ruchu sa
                      > wielomianem czestotliwosci ruchu a wiec prymitywnie latwo mozna ten wielomian
                      > wyznaczyc - szkopul w tym iz wszystkie "stale" tego wielomianu sa zmienne!!!

                      No i co w tym dziwnego? Mierzycie naraz efekt wielu zjawisk i to w sposób
                      pośredni, to jeszcze przyjmując przy okazji masę uproszczeń. Nawet to że Wasze
                      żyroskopy mają jeden stopień swobody też nie jest do końca prawdą. OS i wirnik
                      nie jest doskonale sztywny, szczególnie dla drgań, nieuniknionych przy
                      nieidealnym niewyważeniu statycznym i dynamicznym. Stąd też siły boczne na
                      łożyskach itp. może nawet ruchy precesyjne itd. . Przecież, nie czarujmy się,
                      precyzja Waszej aparatury, nie wygląda nawet w przybliżeniu podobnie np. do tego
                      żyroskopu z Stanford ;). Technologia pomiaru, oprócz komputera do pomiaru
                      obrotów, który zresztą nic nie wnosi, też jest na poziomie dostępnym może już w
                      XIII w. .
                      Ale wciąż uciekacie od wyizolowania poszczególnych składowych mających znaczący
                      wpływ na wynik a mierzycie w tym eksperymencie po prostu wypadkową sił oporu
                      działających na konkretny żyroskop. Nie macie zmierzonych sił na łożyskach,
                      zarówno momentu obrotowego jak i sił bocznych. Nie macie zbadanych zjawisk
                      aerodynamicznych wokół rotora, a większość prób robicie w powietrzu. A to
                      wszystko da się zrobić.
                      Nie dziwię się że mało kto się podnieca Waszymi eksperymentami, skoro po już po
                      powierzchownym zapoznaniem z Waszymi materiałami, napotyka się na ogromne luki
                      metodologiczne. Ten eksperyment jest co najwyżej obserwacją zachowania tego typu
                      żyroskopów, na takich łożyskach i tyle. Nawet posługiwanie się terminem
                      anomalia, jest, zważywszy na stan Waszej wiedzy o tym co dzieje się w
                      ekperymencie, mocno na wyrost.
                      A już kwalifikujecie masę książek i dorobek pokoleń fizyków i inżynierów na
                      śmietnik. Całe szczęście że Wam udało się potwierdzić niezmienność momentu
                      bezwładności, to przynajmniej podstawowe podręczniki z fizyki nie pójdą na
                      makulaturę ;) .

                      Aaa.. Wy tam w Krakowie macie czakram, ponoć ? Może to z tego ;)

                      • Gość: tiges Re: Badania wirnika - wnioski! IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 24.05.06, 08:40
                        Przeciez wiadomo, ze zyroskop rozkrecony, ktory nie ma oporow bedzie sie obracac w nieskonczonosc, i to nie dlatego, ze energie pobiera z kosmosu, ale dlatego ze jej nie traci. Jezeli sie wiec zatrzymuje, to wlasnie dlatego, ze sa OPORY. Zmiana czasu zatrzymywania sie to zmiana OPOROW, ktore powoduja, ze energia obrotu jest zamieniana na inne postacie energii (w wiekszosci jest to cieplo).
                        Nie wiem czy nei zapomnieli i wyznaczeniu zmiany oporu lozyska wraz ze zmiana temperatury (rozszerzalnosc temperaturowa metali). Krotkie rozkrecenie, to tylko zmiana rozmiaru igiel, co zwiekszy opor, dlugie, zdarzy sie nagrzac reszta lozyska, co spowoduje zmiejszesie sie oporu toczenia. Dlugie krecenie porzadkuje takze przeplyw powierdza wokol zyroskopu .. Jezeli wiec za zatrzymanie odpowiadaja jakies sily, to pomijanie jej lub upraszaczanie (tarcie) jest po prostu niepowazne. Przy projektowaniu silnika, moge to zrobic, bo sily panujace w ukladzie, sa o wiele wieksze, wiec lozyska moge uproscic, ale jezeli sily sa o kilka rzedow mniejsze, to zmiana warunkow tarcia jest znaczaca i trzeba ja znac dokladnie, a nie upraszac i sie dziwic wynikom. Dlaczego nikt nie sprawdzil jak taki uklad bedzie sie zachowywal przy bardzo dlugim czasie krecenia .. podejrzewam, ze to zjawisko bedzie zanikac. Dojdzie sie do jakiegos maksymalnego czasu i pozniej nie bedzie juz znaczacych zmian.

                        A panom proponuje jeszcze doswiadczenie z oporami powietrza .. niech znowu obala fizyke:
                        male predkosci - opor powietrza pomijalny
                        srednie - juz pierwsza metodologia nei dziala, ale teroretyczny model sie sprawdza
                        duze - i co z wynikami? teoria nie dziala! no ale przeciez, to ze zaczynaja sie oksztalcenia modelu (elementy areodynamicznie statyczne, staja sie dynamicznymi)i zmiana jego rozmiaru, bo sie mocno przez przeplyw powietrza nagrzewa, to mozna przeciez pominac, jak do tej pory ;) ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka