robakks
07.09.06, 11:30
Kontynuacja dyskusji pomiędzy użytkownikami:
Edward Robak - nick: Robakks (ksRobak)
anonim - nick: Facet123
przy dopingu i w asyście pani Mary_sio. :-)
__________________
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=47316819&wv.x=2&a=48194459
facet123 napisał:
| robakks napisał:
|| Źle. :)
|| co tam,, nie tylko źle ale wręcz fatalnie.
|| Mój Boże,, to co Pan napisałeś jest nie tylko fatalne ale przeraźliwe.
|| Skup się Pan i przeczytaj post na który odpisujesz - po co wymyślać
|| jakieś samozaprzeczające się fantasmagorie?
|| Przecież tam pisze wyraźnie:
|| <<"pomiędzy punktem i jego poprzednikiem" znajduje się to samo
|| co pomiędzy polem Tabeli N^2 a jego poprzednikiem w wierszu.>>
|| Napisz Pan: ile punktów znajduje się pomiędzy polem n a n-1
|| i uzadanij: dlaczego ZERO?
|| Dla łatwiejszego zrozumienia tego co Panu piszę proszę sobie
|| wyobrazić, że pole n ma kolor czerwony a pole n-1 ma kolor zielony.
|| Teraz proszę w wyobraźni przytknąć te pola jedno do drugiego
|| i napisać: ile punktów pomiędzy n a n-1 nie należy ani do n ani do n-1
|| i jaki mają kolor. OK?
| Rozumiem o co Panu chodzi w powyższej wypowiedzi, jednak całość
| ciągle nie jest spójna: Jeżeli pola tabeli przylegają do siebie to nie
| mażadnego punktu (zero) który byłby pomiędzy jednym polem i jego
| poprzednikiem, ale nie należał do żadnego z nich. Tyle tylko, że pola w
| tabeli to nie to samo co punkty na odcinku. Różnica jest bardzo prosta -
| Odcinek jest ciągły, a to znaczy, że między dwoma dowolnymi jego punktami
| znajduje się nieskończenie wiele punktów pośrednich, które NIE są tożsame
| z żadnym z tych dwóch punktów. W Pana przykładzie faktycznie między
| dwoma 'sąsiednimi' punkami odcinka jest wiele punktów, ale każdy z nich
| albo należy do lewego, albo do prawego 'punktu', co tak naprawdę z punktu
| czyni odcinek (zbiór puntków).
| Po za tym, jeżeli porównuje Pan punkty do pól tabeli, to jak sobie
| poradzić z tym, że w polu tabeli może znajdować się całą nieskończoność
| punktów ułozonych wzdłuż osi i tworzących odcinek? Przecież punkt
| powinien być niepodzielny.
| Proszę mi odpowiedzieć na takie pytanie: Jeżeli na odcinku punkty C i D
| to 'przylegające do siebie punkty', to jakie własciwości będzie miał
| odcinek CD? Z ilu punktów będzie się składał?
__________________
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=47316819&wv.x=2&a=48195163
facet123 napisał:
| robakks napisał:
|| PS. To nie jest tworzenie innej geometrii opartej na innych podstawach
|| lecz poprawianie tego co w starej (klasycznej) geometrii jest
|| "spieprzone" a bez tych poprawek Achilles nigdy (cyc!) nie dogoni źółwia
|| a więc matematyka uznająca paradoksy będzie korzeniami (pojęciami
|| bazowymi) - "w burokach" :)
| To jest tworzenie nowej geometrii. W klasycznej geometrii odcinek jest
| nieskończenie podzielny i ciągły. I w takiej geometrii można bez problemu
| rozwiązać paradoks zółwia o którym Pan pisze. To że Pan tego
| rozwiązania nie rozumie to nie powód do tworzenia chybotliwych
| konstrukcji. Paradoks żółwia to tak naprawdę żaden paradoks.
| Słowo 'paradoks' w tym problemie pochodzi z czasów starożytnych kiedy
| to filozofowie mieli spore problemy ze ścisłym operowaniem na
| nieskończonościach. Proste stwierdzenie, że suma ciągu nieskończonego
| może być skończona rozwiewa wszelkie wątpliwości. Powiedziałbym nawet,
| że mamy tu do czynienia z rzadkim przypadkiem fizycznej intuicji która
| potwierdza matematyczną prawdę - kiedy Achilles goni żółwia, to każdy
| z nas (na podstawie empirycznego doświadczenia) wie, że on tego żółwia
| dogoni. Z drugiej strony matematycznie dzieląc wyścig na odcinki czasowe
| okazuje się, że w każdym z nich achilles jest za żółwiem i że jest ich
| nieskończenie wiele. Wystarczy sobie uświadomić, że nasz podział czasu
| wyścigu na odcinki to abstrakcja - nałożenie siatki nieskończonego ciągu
| punktów na rzeczywistą oś czasu. Fakt, że Achilles dogania żółwia
| to wtedy dowód na to, że nasza abstrakcyjna siatka punktów, mimo, że nie
| skończona, to posiada skończoną granicę.
==================
Drogi Nicku Facet123.
Zadał Pan pytanie:
"Gdyby Pan miał rację, to co miałby się znajdować pomiędzy punktem
i jego poprzednikiem? Dziura?"
a JA Panu odpowiedziałem:
"pomiędzy punktem i jego poprzednikiem znajduje się to samo
co pomiędzy polem Tabeli N^2 a jego poprzednikiem w wierszu."
po przemyśleniu opdpisałeś Pan, że:
<<Jeżeli pola tabeli przylegają do siebie to nie mażadnego punktu (zero)
który byłby pomiędzy jednym polem i jego poprzednikiem"
czym potwierdzasz Pan, że nazwanie dwóch punktów określeniem przyległe
oznacza, że pomiędzy tymi punktami nie ma żadnych innych. :-)
...
Kolej teraz na nowe pytanie:
Funkcja Robakksa definiuje nazwę punktu na odcinku AB według proporcji:
A--------x-----B
f(x) = Ax/Bx
pytanie:
Ile punktów odcinka AB występuje pomiędzy odcinkami Ax i Bx ?
PS. Na wszystkie inne pańskie pytania i wątpliwości sam Pan znajdzie
odpowiedź dokładnie w taki sposób jak powyżej - wystarczy, że Pana
n a p r o w a d z ę. :-)
~>°<~
Edward Robak*
Uwaga: kopia na free-pl-prawdy