Dodaj do ulubionych

Płeć mózgu

25.03.03, 18:37
O płci mózgu ptaków i ssaków mogą decydować w dużym stopniu geny, a nie
hormony płciowe, jak sądzono dotychczas - donoszą naukowcy z USA na łamach
najnowszego numeru "Proceedings of the National Academy of Sciences".

"Nasze badania podważają panujący dotychczas pogląd, że u ptaków i ssaków o
płciowych różnicach w pracy mózgu decydują wyłącznie hormony płciowe" -
komentują autorzy pracy.

Według akceptowanej obecnie teorii naukowej, u ptaków i ssaków geny
występujące na chromosomach płciowych decydują o tym, jakie narządy płciowe
rozwiną się u danego osobnika. Od hormonów płciowych produkowanych przez
organy płciowe zależy natomiast "płeć" innych tkanek organizmu, w tym tkanek
tworzących mózg.

Zgodnie z tą teorią, różnice płciowe w funkcjonowaniu mózgu są wynikiem
działania hormonów płciowych, głównie w czasie rozwoju zarodkowego i po
urodzeniu.

Zespół pod kierunkiem Arthura Arnolda z University of California w Los
Angeles prowadził badania na wyjątkowym okazie ptaka o nazwie zeberka
(Taeniopygia guttata), który był chimerą łączącą cechy męskie i żeńskie.
Komórki w lewej połówce mózgu ptaka, jak i po lewej stronie jego ciała były,
pod względem genetycznym, żeńskie, podczas gdy komórki po prawej stronie
ciała - męskie.

O występowaniu takich osobników wśród ptaków badacze donosili już wcześniej,
nie potrafią jednak wyjaśnić, jaki błąd rozwojowy jest za to odpowiedzialny.

Badany ptaszek miał po prawej stronie ciała upierzenie charakterystyczne dla
samca, tj. pomarańczową plamkę na policzku, czarno-białe prążki na szyi,
ciemną pręgę na piersi oraz brązowe, biało nakrapiane piórka pod skrzydłem.
Po lewej stronie upierzenie było takie jak u samicy zeberki. Podobne
obustronne zróżnicowanie dotyczyło też narządów płciowych - po lewej obecny
był jajnik, ale nie było jajowodu, po prawej - w pełni rozwinięte, ale
nieprawidłowo zbudowane, jądra.

Zachowania seksualne ptaka były typowe dla samca, np. w obecności samicy
śpiewał zalotną pieśń, wykazywał też skłonność do kontaktów płciowych z
samicami. Jednak samice, z którymi kopulował składały niezapłodnione jaja.

Autorzy założyli, że jeśli płeć mózgu zależy wyłącznie od wpływu hormonów
płciowych, to obydwie połówki mózgu powinny być w takim samym
stopniu "męskie" lub "żeńskie", gdyż rozwój mózgu zachodził w tym samym
środowisku hormonalnym.

W czasie badań prowadzonych na mózgu zeberki badacze zaobserwowali jednak, że
po prawej, tj. "męskiej" stronie mózgu, obszar odpowiedzialny za kontrolę
śpiewu był wyraźnie większy niż po lewej, "żeńskiej" stronie mózgu. Był więc
bardziej charakterystyczny dla samców zeberki, które wykonują zalotne pieśni
i mają nie tylko większy obszar kontroli śpiewu, ale też większe neurony w
nim zlokalizowane. Z kolei wyłącznie w komórkach po lewej, "żeńskiej" stronie
mózgu naukowcy zaobserwowali aktywację genów specyficzną dla mózgu samic
zeberki.

Według badaczy, ich wyniki stanowią poparcie dla teorii, że płeć naszego
mózgu może być w dużym stopniu zależna od czynników genetycznych. Podkreślają
jednak, że hormony płciowe są prawdopodobnie istotnym czynnikiem w rozwoju
płci mózgu, wskazuje na to fakt, że po lewej, "żeńskiej" stronie mózgu obszar
kontroli śpiewu był i tak silnie powiększony.

Aby dokładnie określić, w jaki sposób geny i hormony współdziałają w
powstawaniu płciowych różnic w pracy mózgu (oraz w rozwoju chorób mózgu),
trzeba przeprowadzić wiele dalszych badań - konkludują badacze.
Pozdr
Obserwuj wątek
    • alex.4 Re: Płeć mózgu 25.03.03, 18:54
      I jeszcze troche róznicach między męzczyznami a kobietami. Tym razem pokazujace
      znaczenie płci społecznej a nie tylko biologicznej....

      Kobiety uśmiechają się częściej niż mężczyźni. Różnice jednak znikają, gdy
      kobiety wykonują "męskie" zawody i pełnią "męskie" role społeczne - twierdzą
      badacze z USA na łamach pisma "Psychological Bulletin".

      "Nasze wyniki sugerują, że w przypadku uśmiechu różnice zależne od płci są
      mniej ważne od norm zachowania przypisywanych danej osobie zależnie od roli
      społecznej. Dlatego kobiety, które zajmują pozycję społeczną przypisywaną dotąd
      mężczyznom, mają w ręku władzę lub wykonują 'męskie' zawody, uśmiechają się tak
      samo często jak mężczyźni" - komentuje kierująca badaniami prof. Marianne
      LaFrance.

      Jej zespół z Yale University w New Haven zbierał dane na temat różnic płciowych
      dotyczących częstotliwości uśmiechania się. Łącznie przeanalizowano 186
      doświadczeń.

      Badacze zauważyli, że płciowe różnice związane ze skłonnością do uśmiechania
      się są najwyraźniejsze w grupie nastolatków, później - maleją.

      "Być może dzieje się tak dlatego, że właśnie w tej grupie wiekowej
      przedstawiciele obu płci różnią się w największym stopniu" - tłumaczy prof.
      LaFrance.

      Okazało się również, że gdy uczestnicy badań czuli się obserwowani, mężczyźni
      uśmiechali się wyraźnie rzadziej niż kobiety. Według LaFrance, można to łatwo
      wytłumaczyć. "Gdy ludzie wiedzą, że ktoś na nich patrzy, starają się lepiej
      sprostać normom i schematom zachowania uznawanym w danej kulturze za
      najwłaściwsze dla danej płci" - mówi badaczka.

      Naukowcy zaobserwowali też, że kobiety częściej wykorzystują uśmiech, by
      rozładować napięcie w kontaktach z ludźmi. LaFrance uważa, że w ten sposób
      kobiety wykonują "pracę emocjonalną" - uśmiech jest najlepszym sposobem by
      uciszyć emocje i przywrócić harmonię.

      "Nasze badania sugerują, że skłonność do uśmiechania się nie jest tylko kwestią
      bycia kobietą lub mężczyzną i nie jest cechą utrwaloną i niezmienną" -
      konkluduje LaFrance, podkreślając jednocześnie, że różnice między płciami
      zależą też w dużym stopniu od uwarunkowań kulturowych i przynależności
      etnicznej.(an)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka