madcio
19.08.07, 01:29
Przed około tygodniem (2007-08-12?) Spirit przeżył 1281 dni marsjańskich
(zwanych 'sol') na powierzchni Czerwonej Planety. Czemu ma być to szczególna
liczba? Otóż jeden z starych lądowników marsjańskich, Viking 2, właśnie tyle
czasu działał na Marsie, zanim nie odwalił kity z powodu sfajczonych baterii.
Co zabawne, Patchfinder również padł na to samo. Wyglada na to, że potrafimy
już robić porządne* baterie przystosowane do warunków marsjańskich. ;)
To robi cholerne wrażenie, biorąc pod uwagę, że:
* Pierwotnie MERy miały działać 90 soli (oczywiście, to założenie miało
margines bezpieczeństwa, ale nie AŻ taki)
* Vikingi były stacjonarnymi lądownikami, MERy są ruchome (więcej ruchomych
części = większa szansa na kaput)
* Vikingi były zasilane RTG, MERy mają do dyspozycji panele słoneczne
(bardziej ryzykowne, choćby biorąc pod uwagę niedawną burzę piaskową)
To wszystko sprawia, że osobiście uważam MERy za przykład jednego z
najlepszych kawałków technologii, jaką ma w tej chwili do dyspozycji ludzkość.
Pozostaje czekać na MSL, który ma być jeszcze bardziej kulerski. ;)
Referencje:
Oficjalna strona NASA o MERach: marsrovers.nasa.gov/home/
Spirit: en.wikipedia.org/wiki/Spirit_rover
Viking 2: en.wikipedia.org/wiki/Viking_2
* Czytaj: mamy dużą szansę, że spieprzy się wcześniej coś innego, zanim
baterie szlag trafi.