Dodaj do ulubionych

Jan Pawel II w liczbach

17.10.07, 21:44
Jan Paweł II

18.05.1920; 1+8+0+5+1+9+2+0 = 26; 1+...+26 = 351
02.04.2005; 0+2+0+4+2+0+0+5 = 13; 1+...+13 = 91
351 + 91 = 442
(442 - popularny system gry w piłce nożnej)

JanPawełDrugi [Liczba liter = 13]

21:37 --> 2+1+3+7 = 13

Liczba przeżytych dni: 31000 (dokładnie tyle!)
31000 <
Obserwuj wątek
    • petrucchio Re: Jan Pawel II w liczbach 17.10.07, 23:07
      adam9999 napisał:

      > We wszystkich obliczeniach pojawiają sie liczby 26,
      > a szczególnie 13, nie wie ktoś co może ona oznaczać?

      Liczba 13 pojawia się we wszystkim:

      Chcesz zamienić 1000 na 13? Tysiąc to rzymskie M, a M to trzynasta litera alfabetu.

      Data wyborów? 21.10.2007: 2+1+1+0+2+0+0+7 = 13.

      Dzisiejsza data? 17.10.2007: suma cyfr = 18 = 31-13

      "A imię jego będzie...": 44 = 31+13

      Itd. itp.

      > Nawet pojawiła sie liczba 442, związana z futbolem, ulubionym
      > sportem Jana Pawła II.

      O kurczę, a w brydża nie lubił grać? Wtedy ta trzynastka oznaczałaby szlema ;-)
      • kala.fior The odpowiedz ! 17.10.07, 23:50
        A teraz trzeba wsiąść "Mobby Dick" i szukać uważnie ukrytej przypowieści biorąc
        co 13, 31 a może nawet 442 literę...

        cs.anu.edu.au/%7Ebdm/dilugim/diana.html
    • madcio Re: Jan Pawel II w liczbach 18.10.07, 11:55
      Ach, cuda numerologii... poszukaj wystarczająco długo, a znajdzie się dowolna
      liczba, jaką będzie się chciało. :)

      Reguły? Tak głupie, jak tylko można, zarazem będąc jeszcze do przełknięcia dla
      tzw. zwykłego człowieka.

      Dla potrzeb numerologii Jan Paweł II == JanPawełDrugi. Albo JP2. Albo Jan Paweł
      2. Albo Jan. Albo Paweł. Albo Karol Wojtyła. W końcu jakaś fajna liczba się
      znajdzie. :D

      Mając liczbę, prawie zawsze mamy tak naprawdę dwie liczby, bo można zawsze
      odwrócić kolejność cyfr w liczbie, wobec czego 31000 == 13.

      Mając godziny i daty, zawsze można dodać cyfry wchodzące w ich skład do siebie,
      uzyskując jakąś liczbę. Jeśli nie będzie ona pożądana, poddaje się ją dalszej
      obróbce.

      Uporczywe jest pomijanie nieistotnych szczegółów w rodzaju ułamków. 31000 dni to
      NIE jest dokładnie 26 lat. :) Podobnym chwytem jest zaokrąglanie liczb - takiego
      przykładu tu nie ma, ale znaleźć go można w innym wykwicie numerologicznym
      dotyczącym piramid.
      • europitek Re: Jan Pawel II w liczbach 18.10.07, 13:09
        Ale dzięki temu ludziska mają wypełniony czas wolny - lepsza numerologia niż chlanie gorzały dzień w dzień.
      • Gość: Nightmare Jakieś sapy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 20:32
        Jest to wyjatkowy przypadek, ponieważ zastosowano tu najprostszą
        metode, czyli tylko dodawanie.
        Dodanie wszystkich liczb z daty urodzin
        Dodanie wszystkich liczb z daty smierci
        Dodanie wszystkich liczb z godziny 21:37
        Dodanie wszystkich liczb z imienia JP2
        Dodanie wszystkich przezytych dni
        Może tylko to 442 jest przekombinowane
        Niedawno w TV pokazano zdjęcie ogniska, w którym to ogień przyjmuje
        kształt/postawe/kontury (sam nie wiem jak to nazwać:) JanaPawłaII
        Nikt nie udowodnił, że jest ono fałszywe!
        • madcio Re: Jakieś sapy? 19.10.07, 09:53
          > Jest to wyjatkowy przypadek, ponieważ zastosowano tu najprostszą
          > metode, czyli tylko dodawanie.
          Nie tylko. W jednym miejscu było odwrócenie kolejności liczb wraz z opuszczeniem
          zer, ponadto w przypadku 442 było dodawanie serii liczb (podobne trochę do
          silni, tylko zamiast mnożenia dodawanie).

          > Dodanie wszystkich liczb z daty urodzin
          > Dodanie wszystkich liczb z daty smierci
          ...które zostały użyte do pokazania 442. A sam przyznałeś, że przekombinowane.

          > Dodanie wszystkich liczb z godziny 21:37
          A właśnie, skąd ta godzina? To godzina śmierci, narodzin, uzyskania papiestwa
          czy co?

          > Dodanie wszystkich liczb z imienia JP2
          To nie było imię, tylko zlepek liter "JanPawełDrugi". Nie powiesz, że tak miał
          na imię papież. :))))

          > Dodanie wszystkich przezytych dni
          Wyszła ładna, okrągła (z dokładnością do dnia, bo raczej wątpię, by papież
          narodził się i umarł dokładnie o tej samej godzinie, minucie i sekundzie)
          liczba, ale niestety 31000 z niczym się nie kojarzy. Dlatego przecież trzeba
          było zastosować zabieg z zmianą kolejności cyfr i odrzucenia zer.

          > Może tylko to 442 jest przekombinowane
          No, to najbardziej się rzuca w oczy. Aż się człowiek zastanawia, ile jest
          systemów gry w piłkę nożną i jak one są oznaczane liczbowo. Sądzę, że jest sporo
          wolnych liczb do wybrania, a jeszcze więcej przy zastosowaniu innych metod typu
          odwracanie kolejności cyfr.

          > Niedawno w TV pokazano zdjęcie ogniska, w którym to ogień przyjmuje
          > kształt/postawe/kontury (sam nie wiem jak to nazwać:) JanaPawłaII
          Taaa... widzę, że nastąpił nowy szczebel ewolucji ponad zacieki na ścianie,
          brudy w serniku, kałuże czy padające światła.

          > Nikt nie udowodnił, że jest ono fałszywe!
          A po grzyba? Nikt nie zaprzecza, że ogień może ułożyć sie czasem w kształty,
          które mogą komuś coś przypominać. Trzeba raczej udowodnić, że takie coś ma
          znaczenie, a nie jest wyłącznie przypadkiem. A to zadanie należy już do
          głosicieli tego typu zjawisk, którzy upatrują twarzy Jezusa w każdej skórce od
          banana. :)))
          • madcio Ooo, przy okazji o ognisku... 19.10.07, 10:43
            To chyba to, co?
            www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/worldnews.html?in_article_id=487764&in_page_id=1811
          • grgkh Re: Jakieś sapy? 19.10.07, 11:44
            madcio napisał:

            > > Niedawno w TV pokazano zdjęcie ogniska, w którym to ogień
            > > przyjmuje kształt/postawe/kontury (sam nie wiem jak to nazwać:)
            > > JanaPawłaII
            > Taaa... widzę, że nastąpił nowy szczebel ewolucji ponad zacieki
            > na ścianie, brudy w serniku, kałuże czy padające światła.
            >
            > > Nikt nie udowodnił, że jest ono fałszywe!
            > A po grzyba? Nikt nie zaprzecza, że ogień może ułożyć sie
            > czasem w kształty, które mogą komuś coś przypominać.
            > Trzeba raczej udowodnić, że takie coś ma znaczenie,
            > a nie jest wyłącznie przypadkiem. A to zadanie należy już do
            > głosicieli tego typu zjawisk, którzy upatrują twarzy Jezusa
            > w każdej skórce od banana. :)))

            A ja proponuję zaczaić się z aparatem fot. na chmury na niebie. Tam
            to dopiero cuda się dzieję. No i dodatkowo ta
            lokalizacja "niebo"... :)))
          • Gość: Nightmare ma d, cio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 18:22
            Twój bełkot jest totalnie bez sensu.
            O co sie wściekasz?
            Jesteś jakimś żydem, czy co?
            Jeszcze mi powiedz że wierzysz w ewolucje :)
            • madcio Re: ma d, cio? 19.10.07, 23:45
              > Twój bełkot jest totalnie bez sensu.
              A może tak konkretnie? Bo dla mnie to numerologia jest bełkotem, a czemu, to już
              napisałem dokładnie.

              > O co sie wściekasz?
              Ja? O nic. Tłumaczę spokojnie, a to ty strasznie przeżywasz, jak rozkładam na
              czynniki pierwsze numerologię stojąca za Janem Pawłem Drugim, Co Ma Pełno
              Trzynastek. :D

              > Jesteś jakimś żydem, czy co?
              > Jeszcze mi powiedz że wierzysz w ewolucje :)
              Eee? A co mają te dwie rzeczy do numerologii? Ewolucję jeszcze kumam - ludzie
              odporni na zabobonny nonsens statystycznie będą skłaniać się do innych wyjaśnień
              podawanych przez naukę w innych sprawach, ale żydzi?
              • Gość: Nightmare Science IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 01:19
                UFO - istnieje, bo sam widziałem. nie wierzysz? - twój problem.
                Ewolucja - jest duzo sprzeczności, jedna konkretna - szkielet
                człowieka (identyczny z naszym) sprzed kilku milionów lat - spróbuj
                to wyjasnić.
                Obiekty niematerialne, nazywane przez nas Duszą - istnieją, bo sam
                widziałem, 2 razy. Ty jesteś ograniczony jak 99% społeczeństwa, więc
                na pewno ich nie zobaczysz.
                Tzw. Magia (nie mylić z zabobonami itd.) - fizyka kwantowa.
                Teleportacja istnieje od kilku lat, 100 lat temu uważanoby to za
                czary-mary. Feedback - leczenie własnym umysłem, nie tyle, że
                udowodnione naukowo, ale sami naukowcy to stosują. To nie są jakieś
                czary-mary.
                Przewidywanie przyszłości - istnieje, udowodnione naukowo.
                Początek wszechświata - nie wiemy skąd sie wziął, i (chyba) mamy nie
                wiedziec.
                • madcio Re: Science 21.10.07, 11:52
                  > UFO - istnieje, bo sam widziałem. nie wierzysz? - twój problem.
                  Oczywi ście, że moge uwierzyć w to, że można zobaczyć różne Niezidentyfikowane
                  Obiekty Latające. Tu raczej chodzi o to, ze ty już wiesz, co zobaczyłeś. :>

                  > Ewolucja - jest duzo sprzeczności, jedna konkretna - szkielet
                  > człowieka (identyczny z naszym) sprzed kilku milionów lat - spróbuj
                  > to wyjasnić.
                  Podaj więcej szczegółów. Jak nazwali ten szkielet? Jacy naukowcy go odkryli? Kiedy?

                  > Obiekty niematerialne, nazywane przez nas Duszą - istnieją, bo sam
                  > widziałem, 2 razy.
                  Skąd ja mam wiedzieć, że to co ty widziałeś, nie było w rzeczywistości czymś
                  innym? Zakładam oczywiście, że to co widziałeś, nie było wyłącznie w twojej głowie.

                  > Ty jesteś ograniczony jak 99% społeczeństwa, więc
                  > na pewno ich nie zobaczysz.
                  O tak, ubermenshu. Z pewnością się czujesz lepiej.

                  > Teleportacja istnieje od kilku lat,
                  Widać, że nie wiesz, o co chodzi w "teleportacji" kwantowej. Nazwa jest
                  nieszczęśliwa, bo tu de facto chodzi o replikację stanu na odległość, a nie
                  przenoszenie z jednego miejsca w drugie.

                  > Feedback - leczenie własnym umysłem, nie tyle, że
                  > udowodnione naukowo, ale sami naukowcy to stosują.
                  Szczegóły, please. Kto udowodnił, kiedy, gdzie, jacy naukowcy stosują? Innymi
                  słowy, twoje źródła poproszę.

                  > Przewidywanie przyszłości - istnieje, udowodnione naukowo.
                  Skad to wiesz? Kto udowodnił? Jak? Innymi słowy, twoje źródła poproszę.
                  • Gość: YaBasta Re: Science IP: *.chello.pl 27.10.07, 01:25
                    taki doswiadczony madcio forumowicz a angazuje sie w takie prowokacje.
                    • madcio Re: Science 27.10.07, 12:42
                      > taki doswiadczony madcio forumowicz a angazuje sie w takie
                      > prowokacje.
                      Tzn?
    • smalltownboy Re: Jan Pawel II w liczbach 20.10.07, 02:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=70532764&a=70536318
    • petrucchio A co z Hansem Klossem (J23)? 23.10.07, 15:51
      en.wikipedia.org/wiki/The_23_enigma
      • Gość: Nightmare Re: A co z Hansem Klossem (J23)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 16:57
        J - pozycja w alfabecie = 10
        23 - 10 = ...
        Jakieś pytania?
        • jotkajot49 Re: A co z Hansem Klossem (J23)? 24.10.07, 18:12
          > Jakieś pytania?<
          Jedno. Gdzie odpowiedź dla
          "madcio" z dn. 21.10.07 godz.11:52
          • Gość: Nightmare Re: A co z Hansem Klossem (J23)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 20:43
            Ty nie bojsa.
            zostaną rozwiniete w "madcio v Nightmare"
            • madcio Re: A co z Hansem Klossem (J23)? 26.10.07, 18:48
              > zostaną rozwiniete w "madcio v Nightmare"
              Wolałbym, by zostąły rozwinięte w odpowienim miejscu tego wątku. To, co się
              dzieje w tamtym wątku, nie ma nic wspólnego z moimi pytaniami.
      • europitek Re: A co z Hansem Klossem (J23)? 24.10.07, 15:48
        "J23" rozkodowywuje się jako "jabol za 23 złote" (inne nazwy: siara, patykiem pisane, wino marki wino), o czym wiedzą wszyscy pamiętający epokę panowania Hansa na ekranach polskich telewizorów.
    • mgz motloch w beretach ... 24.10.07, 07:34
      ... nie ma nic do roboty, to niech sie podnieca
      tematami pseudo jp2
      • Gość: Nightmare Re: motloch w beretach ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 20:50
        to twój najmądrzejszy tekst na tym forum?
        wiesz że odkryłem 3 wzory matematyczne, gdzie na jednym z nich,
        doktor matematyki nie potrafi porzeprowadzic dowodu.
        jeden z nich już istnieje, a jeden jest na tyle prosty, że chyba
        każdy by go odkrył. ten najtrudniejszy jest związany z "granicą"
        i "liczbą e".
        [temat zamknięty]
    • Gość: leonard3 Ja nPawel II w cytatach(1) IP: 83.238.144.* 24.10.07, 21:42
      " Ewolucja to cos wiecej niz teoria"
      (Jan Pawel II Wielki)
    • Gość: leonard3 Jan Pawel II w cytatach IP: 83.238.144.* 24.10.07, 21:44
      " Wiara i Nauka ida reka w reke"
      (Jan Pawel II Wielki)
      • Gość: Nightmare cytatologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 21:50
        wiara (po poznańsku: ludzie)
        nauka (wkuwanie np. historii)
        wniosek...
    • Gość: leonard3 Jan Pawel II w cytatach(3) IP: 83.238.144.* 24.10.07, 21:48
      "......kazdy z nas spotyka niewierzacych, ktorzy pomimo to sa
      zacnymi i szlachetnymi ludzmi."
      (Jan Pawel II Wielki)
      • petrucchio Re: Jan Pawel II w cytatach(3) 24.10.07, 22:31
        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

        > "......kazdy z nas spotyka niewierzacych, ktorzy pomimo to sa
        > zacnymi i szlachetnymi ludzmi."
        > (Jan Pawel II Wielki)

        A wiesz, że to działa i w drugą stronę? Wśród wierzących też się takich spotyka ;)
    • saturn5 Re: Jan Pawel II w liczbach 26.10.07, 04:12
      > Liczba przeżytych dni: 31000 (dokładnie tyle!)

      Czy to jest faktycznie prawda? Jesli tak jest to jest to jedyna z interesujacych
      tu liczb.
      • madcio Re: Jan Pawel II w liczbach 26.10.07, 18:46
        > Czy to jest faktycznie prawda?
        Tak, przynajmniej według SpreadSheeta (odpowiednik Excela w OpenOffice). Arkusze
        kalkulacyjne potrafią podać ilość dni między dwiema datami.

        > Jesli tak jest to jest to jedyna z interesujacych tu liczb.
        A mnie in teresuje, czemu ludzie się podniecają okrągłymi liczbami? Owszem,
        wygodnie się nimi operuje, ale co z tego ma wynikać? To, że liczymy od 0 do 9,
        było sprawą przypadku - równie dobrze mogliśmy liczyć 0 - 7 lub 0 - 11.
        • Gość: Stanisław Remuszko Nierównie dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 22:34
          Nie mamy siedmiu ani jedenastu palców u rąk.
          Ludź
          • Gość: Nightmare Re: Nierównie dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 22:39
            liczymy w systemie dziesietnym, bo mamy 10 palców.
            a gdybyśmy mieli np. sześć i pół palca? system sześciopołówkowy?
            • Gość: Stanisław Remuszko 6,5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 23:29
              Nie.
              Tak samo gdybyśmy mieli 6,3 palca.
              Zawsze liczy się w całościach (liczbach całkowitych). Wszystkie
              systemy historyczne oparte sa na całościach.
              Rozważanie takich argumentów (ćwierć palca, pół oka), to strata
              czasu.
              • Gość: Nightmare 2,718281... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 00:24
                Podobno w informatyce najlepszym systemem byłby nie binarny
                (dwójkowy), tylko bliski "liczbie e". wie ktoś dlaczego?
                i dlaczego "liczba e" musi wszędzie nos wtykać?
          • madcio Re: Nierównie dobrze 28.10.07, 01:02
            > > To, że liczymy od 0 do 9, było sprawą przypadku - równie dobrze
            > > mogliśmy liczyć 0 - 7 lub 0 - 11.
            > Nie mamy siedmiu ani jedenastu palców u rąk.
            He, he, he. Toż to miałem na myśli mówiąc o przypadku (powinienem był zresztą
            precyzyjniej to powiedzieć). Przypadkiem mamy akurat pięć palców w każdej ręce,
            a nie cztery czy sześć.

            Gdyby ewolucja potoczyła się ciut inaczej... a właśnie, któryś z forumowych
            biologów wie, kiedy właściwie "dostaliśmy" pięć palców? Spodziewam się, że
            znaaacznie przed jakimikolwiek małpami. :)
            • petrucchio Re: Nierównie dobrze 28.10.07, 11:56
              madcio napisał:

              > Gdyby ewolucja potoczyła się ciut inaczej... a właśnie, któryś z
              > forumowych > biologów wie, kiedy właściwie "dostaliśmy" pięć
              > palców? Spodziewam się, że znaaacznie przed jakimikolwiek małpami.
              > :)

              Biologiem nie jestem, ale wiem. U najstarszych kręgowców lądowych, w dewonie,
              liczba palców była na ogół większa. _Acanthostega_ miała po osiem palców u
              każdej łapy:

              tolweb.org/Acanthostega/15016
              www.devoniantimes.org/Order/re-acanthostega.html

              ... _Ichthyostega_ po siedem (w każdym razie w tylnych łapach):

              tolweb.org/Ichthyostega/15015
              www.devoniantimes.org/Order/re-ichthyostega.html

              ... a _Tulerpeton po sześć:


              www.devoniantimes.org/Order/re-tulerpeton.html

              Ale już wszystkie znane czworonogi karbońskie są pięciopalczaste, a analizy
              kladystyczne wskazują, że pięciopalczastość nie jest rezultatem konwergencji,
              ale wykształciła się tylko raz, zapewne na początku karbonu, u wspólnego przodka
              wszystkich dzisiejszych czworonogów i różnych prymitywnych grup
              (Seymouriamorpha, Temnospondyli), a w każdym razie przed rozdzieleniem się linii
              rodowych płazów i owodniowców (czyli np. żaby i człowieka).
              • petrucchio Od kiedy 5 palców? Dodatkowe linki 28.10.07, 14:26
                www.evolutionpages.com/pederpes%20finneyae.htm
                tinyurl.com/2qq72a
          • blok-120 Re: Nierównie dobrze 28.10.07, 08:03
            Stanisław Remuszko napisał(a):

            > Nie mamy siedmiu ani jedenastu palców u rąk.

            Nie mamy też 12-tu, ani 15-tu, a czasem kupujemy na tuziny lub mendle. Nie
            zawsze liczyliśmy w systemie dziesiętnym i pamięć o tym została w kopach,
            mendlach, tuzinach.
            • petrucchio "Zawsze" liczyliśmy dziesiętnie 28.10.07, 11:19
              blok-120 napisał:

              > Nie mamy też 12-tu, ani 15-tu, a czasem kupujemy na tuziny lub
              > mendle. Nie zawsze liczyliśmy w systemie dziesiętnym i pamięć o
              > tym została w kopach, mendlach, tuzinach.

              Mendel i tuzin to nawet nie są wyrazy słowiańskie, ale niedawne zapożyczenia i w
              ogóle wyrazy niezbyt archaiczne. Np. <tuzin> pochodzi z francuskiego <douzaine>,
              które z kolei kontynuuje łacińskie <duo-decem>, czyli wyrażenie jak najbardziej
              dziesiątkowe (2+10). Używanie 12, 15 i 60 jako pomocniczych baz systemu liczenia
              bierze się z ich lepszej podzielności. Np. 12 dzieli się zgrabnie na 3 i 4,
              czego 10 nie potrafi, a 60 dzieli się na 2, 3, 4, 5, 6 itd. Niemniej systemy
              piątkowy i dziesiątkowy są najbardziej rozpowszechnione na kuli ziemskiej. Np. w
              języku praindoeuropejskim liczebniki od 1 do 10 były proste, jednowyrazowe;
              potem zaczynały się liczebniki złożone typu "sześć dziesiątek i trzy"; 100 było
              znowu liczebnikiem prostym, ale o przejrzystej etymologii ("dziesiąta
              [dziesiątka]"). Do tysiąca w tamtych czasach (6-8 tys. lat temu) chyba nie
              dochodzono, bo znane są dwa różne warianty tego liczebnika, występujące w
              różnych grupach języków indoeuropejskich, zapewne późniejszego pochodzenia.
              Można więc powiedzieć, że tak głęboko, jak sięgają nasze metody rekonstrukcji,
              czyli co najmniej od późnego neolitu, nasz system liczenia "zawsze" był
              dziesiątkowy.
    • krzyh001 13=>Ameryka=>Masoni=>Watykan=>Zak on Jezuitów. 28.10.07, 14:04
      www.youtube.com/watch?v=1HgSz6EHb-g
      liczba 13 wg badacza Maxwella ma ogromne znaczenie i jest ukazana w symbolice
      jedno-dolarówki.

      Spytacie jaka jest koneksja z Watykanem i tym samym JPII ?
      Zeby odpowiedziec sobie na to pytanie, musicie posłuchać audycji
      z 25 września 2007 roku,Greg Szymanski rozmawia z byłym tzw. "made man"
      "goodfella" sekretnej organizacji
      Cosa Nostra nowojorskiej "Gambino Family".
      Który puszcza parę z ust mówiąc m.in. o roli Watykanu.

      s001.wyslijto.pl/?file_id=65589570733082482816
      • madcio Re: 13=>Ameryka=>Masoni=>Watykan=> 28.10.07, 18:46
        Achaaaa... a co na to pański lekarz?
        • krzyh001 Tony Gambino o koneksjach syndykatu z Watykanem. 28.10.07, 20:42
          > Achaaaa... a co na to pański lekarz?
          Na nic płacze, na nic krzyki,
          Koniec przygód Fiki Miki.
          :D
    • Gość: Nightmare Discovery Channel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 18:33
      na ile dla was ta TV jest wiarygodna?
      • Gość: braat1 Re: Discovery Channel IP: *.centertel.pl 29.10.07, 08:37
        Tak na 50% ... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka