Dodaj do ulubionych

czas/predkośc światła

14.05.08, 12:26
jak rozumiecie tą zależność że im wieksza prędkość ciała tym jego
czas płynie wolniej ?
Obserwuj wątek
    • bonobo44 Re: czas/predkośc światła 14.05.08, 15:36
      tak, że gdybyś dosiadł fotonu, to czas dla ciebie by się zatrzymał...

      a zatrzyma się dla wszystkich,
      jeśli w sierpniu dosiądziemy
      zdziwaczałej raptem Ziemi 8-(
      • bonobo44 Re: czas/predkośc światła 15.05.08, 19:34
        bonobo44 napisał:

        > tak, że gdybyś dosiadł fotonu, to czas dla ciebie by się
        zatrzymał...

        a dokładniej czas podróży (twój czas biologiczny)
        z punktu "dosiadania"
        do punktu "wyrzucenia z siodła"
        skrócił by się dla ciebie do... zera
    • nightmare16 masa 15.05.08, 00:38
      w przypadku masy też sie tak dzieje.
      ziutek, bądź tak miły i nam to wytłumacz..
      • jotde2 Re: masa 15.05.08, 11:46
        > w przypadku masy też sie tak dzieje.

        tak. jako ze nima innych pomysłów to przedstawie swoje laickie
        wyobrażenie .nie odpowiada ono na wiele pytań o budowe energi czy
        materi i o ich nature ale daje jakieś pojęcie czym jest czas .
        otóż skoro e=mc2 a wraz z predkością zwieksza sie energia a wiec i
        może masa monekuł biorących udział w ruchu sie zwieksza ,wiec
        wszystko już na poziomie atomowym zaczyna dziać sie wolniej np ruch
        elektronów wokół jądra .co wy na to ? skrytykujcie chociaż :)
        • jotde2 Re: masa 15.05.08, 17:03
          może powinienem dodać coś o bogu ?;)
          • erg2 Re: masa 16.05.08, 12:17
            jotde2 napisał:

            > może powinienem dodać coś o bogu ?;)


            To zostaw dla Ziutka - Leoncia
            • petrucchio Nie wywołuj wilka z lasu :(( 16.05.08, 13:54
              erg2 napisał:

              > To zostaw dla Ziutka - Leoncia
    • psk.1 tak, że 15.05.08, 16:47
      wraz ze wzrostem prędkości spada tempo zmian w poruszającym sie układzie.

      • petrucchio Re: tak, że 15.05.08, 17:10
        psk.1 napisał:

        > wraz ze wzrostem prędkości spada tempo zmian w poruszającym sie
        > układzie.

        Gdyby tak było, tzn. gdyby w układzie obserwatora B, poruszającego się ze stałą
        prędkością względem obserwatora A, rzeczywiście po prostu "spadało tempo zmian",
        to obserwator B stwierdziłby, że w układzie A tempo zmian wzrasta. Tymczasem B
        _także_ stwierdzi, że w układzie A czas płynie wolniej. Dzieje się tak, ponieważ
        wszystkie układy inercjalne są równouprawnione. Względny ruch wpływa na pomiary
        i czasu, i przestrzeni, zakłóca także relację równoczesności. Dwa zjawiska
        równoczesne w jednym układzie inercjalnym nie będą równoczesne w żadnym innym.
        • asteroida2 Re: tak, że 15.05.08, 18:19
          > wszystkie układy inercjalne są równouprawnione.

          A tam, dwudziestowieczne teoretyzowanie. Przecież wystarczy zmierzyć energię
          promieniowania tła docierającego do ciebie z różnych stron. Jeśli się poruszasz,
          fotony docierające z przodu będą miały trochę większą energię niż te docierające
          z tyłu. Więc jakiś układ inercjalny ewidentnie jest wyróżniony przez cały
          Wszechświat.
          • petrucchio Re: tak, że 16.05.08, 13:48
            asteroida2 napisał:

            > ... Więc jakiś układ inercjalny ewidentnie jest wyróżniony przez
            > cały Wszechświat.

            Wiem:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=74796303&a=74820553

            ... ale ten globalnie wyróżniony układ nie widocznego wpływu na lokalne
            właściwości czasoprzestrzeni przewidywane przez STW. Nadal obowiązują
            transformacje Lorentza; np. _prędkość_ promieniowania tła zawsze wynosi _c_
            niezależnie od ruchu obserwatora (zmienia się tylko długość fali).
        • psk.1 Re: tak, że 15.05.08, 20:39
          zgadza sie, "B" może powiedziec ze sie porusza a "A" jest w spoczynku lub
          odwrotnie, że on, czyli B, jest w spoczynku za to "A" sie porusza i u "A" czas
          płynie wolniej - tylko że w momencie, w którym B poruszał sie z pewnym
          przyspieszeniem potrzebnym do tego by te swoja prędkość "przelotową" uzyskać
          mógł sie on zorientować że to jednak on sie porusza i że to u niego " tempo
          przemian " będzie mniejsze.

          A brat bliźniak, który wróci z kosmosu okaże sie młodszy :)


          • jotde2 Re: tak, że 16.05.08, 11:09
            > płynie wolniej - tylko że w momencie, w którym B poruszał sie z
            pewnym
            > przyspieszeniem potrzebnym do tego by te swoja
            prędkość "przelotową" uzyskać
            > mógł sie on zorientować że to jednak on sie porusza i że to u
            niego " tempo
            > przemian " będzie mniejsze.


            ale wszystko co na ziemi uzyskało kiedyś przyspieszenie i pędzi
            przez kosmos więc ten kto by sie skierował w przeciwną strone
            właściwie włączył by chamulec i wytracał prędkość .
          • petrucchio Re: tak, że 16.05.08, 13:40
            psk.1 napisał:

            > A brat bliźniak, który wróci z kosmosu okaże sie młodszy :)

            Bo naruszył symetrię układów odniesienia: to on, nie drugi bliźniak, zużywał
            paliwo, żeby zwalniać, zawracać i przyspieszać, przeciwstawiając się
            bezwładności, czyli przynajmniej przez pewien czas jego układ nie był inercjalny.
        • jotde2 Re: tak, że 16.05.08, 11:01
          > wszystkie układy inercjalne są równouprawnione.

          czy dla swiatła jedynym UKŁADEM nie jest cały rozszerzający sie
          wszechświat ?czy w związku z tym prędkośc światła mierzona z ziemi
          która zakładam jak niemal wszystkie ciała oddala sie od tego
          początku w jedną stone bedzie wieksza a w drugą mniejsza ?
          • erg2 Re: tak, że 16.05.08, 12:31
            jotde2 napisał:

            > > wszystkie układy inercjalne są równouprawnione.
            >
            > czy dla swiatła jedynym UKŁADEM nie jest cały rozszerzający sie
            > wszechświat ?czy w związku z tym prędkośc światła mierzona z ziemi
            > która zakładam jak niemal wszystkie ciała oddala sie od tego
            > początku w jedną stone bedzie wieksza a w drugą mniejsza ?
            -----

            Wszechświat jest tworem(?) czterowymiarowym, tempo jego rozszerzania
            wyznacza predkość dla niego maksymalną tzn. 'c' = prędkość światła.
            Zbliżając się do prędkości 'c' redukujemy dla obiektu
            przyśpieszającego (zwijamy?) wymiar czwarty (dla nas czas)redukując
            go przy maksymalnej predkości ("c" - dla obiektów bezmasowych)do
            trójwymiarowej powierzchni naszego Wszechświata - będącej czołem
            naszego rozszerzającego się (z prędkością 'c') Uniwersum.
            Stąd wzrastające, wraz z predkością, "spowolnienie" czasu a w
            ostateczności redukcja wymiaru czwartego (dla nas czasu)do zera.
          • petrucchio Re: tak, że 16.05.08, 13:52
            jotde2 napisał:

            > jedynym UKŁADEM nie jest cały rozszerzający sie
            > wszechświat ?czy w związku z tym prędkośc światła mierzona z ziemi
            > która zakładam jak niemal wszystkie ciała oddala sie od tego
            > początku

            Wszechświat nie ma punktu centralnego leżącego w jego obrębie. Możesz go sobie
            wyobrazić jako powierzchnię nadmuchiwanego balonu. Punkty na powierzchni
            oddalają się od siebie, ale żaden z nich nie jest wyróżnionym środkiem powierzchni.

            > w jedną stone bedzie wieksza a w drugą mniejsza ?

            Nie, to już sprawdzono ponad 120 lat temu...

            pl.wikipedia.org/wiki/Do%C5%9Bwiadczenie_Michelsona-Morleya

            ... i wielokrotnie w niezależnych eksperymentach.
            • jotde2 Re: tak, że 17.05.08, 10:49
              czy jeśli 2 ciała rozpedzić powiedzmy do predkości 0.9 predkosci
              światła i zderzyć z sobą to wpadną na siebie z prędkością 1,8
              predkości światła ?
              • kala.fior Re: tak, że 17.05.08, 12:23
                albo z 0.994475138121547c dodając relatywistyczne...
                • jotde2 Re: tak, że 17.05.08, 18:10
                  kala.fior napisał:

                  > albo z 0.994475138121547c dodając relatywistyczne...

                  no tak ,stosować wzory to każdy umie .chodziło mi raczej o coś do
                  wyobrażni .i uzasadnienie DLACZEGO ?
                • jotde2 Re: tak, że 17.05.08, 20:47
                  > albo z 0.994475138121547c dodając relatywistyczne...
                  >

                  tak dodawać to można napewno jak np rozpedzilibyśmy cząstke w
                  cząstce w tą samą strone ale jak cząstki lecą na przeciwko siebie to
                  chyba chyba dla obserwatora zewnętrznego zderzą sie klasycznie z
                  predkością bedącą sumą ich prędkości ? a dla ich własnego czasu to z
                  prędkością znacznie większa bo czas w nich płynie wolniej ?
                  • kala.fior Re: tak, że 17.05.08, 21:16
                    wybacz, ale jezeli angileski cie nie odstrasza, to kurs MU43
                    tłumaczy szczególna teorie względności, pod koniec są świetne wizualizacje
                    jednoczesności etc.
                    Warto może zacząć od MU41 (michelson-morey), MU42 (lorentz)..

                    fr.youtube.com/watch?v=_mZ-isniMQ8
            • hetman_twardowski Re: tak, że 17.05.08, 21:02
              > Nie, to już sprawdzono ponad 120 lat temu...
              >
              > pl.wikipedia.org/wiki/Do%C5%9Bwiadczenie_Michelsona-Morleya

              Tak, zgadza się, wtedy zmierzono 0.5km/s, czyli prędkość aparatury względem
              środka Ziemi.

              > ... i wielokrotnie w niezależnych eksperymentach.

              Tak. Później i wcześniej mierzono ruch względem zagęszczonego eteru Słońca:
              30km/s, a dopiero niedawno względem średniego eteru galaktyki ~200-400 km/s.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka