Dodaj do ulubionych

Jak sobie przedłużyć datę ważności

21.11.08, 10:52
tak sobie mysle o tytule tego tekstu, ktory ma sie konczyc pozytwynie (bajpasy
dla 80 latkow) i bardzo mi sie nie podoba. to taki zart, ktory ten pozytywizm
odrzuca i pokazuuje ze stary czlwoiek musi cos udowodnic. spoleczentwo, lekarz
czy t.p. musi zaakcpeptowac jego role spoleczna, pracowa czy inne. a dlaczego?

Panie redaktorze, to nie idzie o przedluzanie daty waznosci, to chodzi o to,
zeby daty waznosci nie bylo.
Obserwuj wątek
    • charioteer Jak sobie przedłużyć datę ważności 21.11.08, 14:17
      ALe to wszystko sa stereotypy, nie? Ze starosci sie nie umiera, umiera sie z
      powodu chorob. Ilu lekarzy mowi pacjentom, ze cos jest w pewnym wieku normalne?
    • whitney85 Jak sobie przedłużyć datę ważności 21.11.08, 19:02
      12 mln? Po to, by za 5 lat napisac raport o czym wszyscy juz
      doskonale wiemy - ze starzy ludzie sa samotni, biedni i schorowani.
      Zamiast za te 12 mln tworzyc jakies dzienne placowki, ktore
      organizowalyby starszym ludziom aktywnosc i dostep do lekarza,
      psychologa. Albo oplacic opiekunow, ktorzy spedzaliby ze starszymi
      ludzmi czas, pomagali w zakupach itp. Glupi ten kraj.
      • seweryna7 Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 23.11.08, 12:35
        Brawo Whitney85 masz 100% rację to znowu "bicie piany", tak jak te
        wszystkie akcje na które wydawane są pieniądze nas wszystkich.
        Te kolejne 12 mln oczywiście zarobią "pewne" osoby, ale to nie
        wniesie do sytuacji ludzi starszych NIC!!!Tak jak np. propagandowa
        akcja "program dla + 50 latka".
        "Głupi kraj" to mało powiedziane, to wręcz zakrawa na kpinę ze
        społeczeństwa - na co wydawane są nasze pieniądze???- na durne
        akcje, sondaże,testy, zestawienia, publikacje itp.a te oczywiste
        problemy pozostawiane są same sobie.Ohyda i medialna prywata.
      • dalatata Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 23.11.08, 13:04
        oczywiscie: 12 miln rozwiaze problemy sluzby zdrowia, a geriatrii dwa razy. a
        naukowcy to przeciez takie gupki (bez l), ktore mowia zawsze to, co juz wiemy.
        lepiej przeciez zapytac whitney85.

        rzeczywiscie co za glupi kraj - nie rozumie, ze wszystko mozna wyzcytac na forum.
        • charioteer Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 23.11.08, 13:11
          Czego zrzedezisz? Stary jestes i tyle ;-)
          • dalatata Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 23.11.08, 13:27
            no wiem i zamiast sie cieszyc ze 12 mln moze pojsc na nowa przychodnie, ja chce
            jakichs glupich badan, nie?

            stary, glupi po prostu
            • charioteer Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 23.11.08, 13:52
              No whitney85 z seweryna zorganizuja ci aktywnosc i psychologa. Po co ci jakies
              glupie badania?
              • dalatata Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 23.11.08, 14:48
                i zupke. zebym nie musial gryzc. bo przeciez one juz wiedza jak to jest z ta
                staroscia
                • w248 Na własne żądanie jestescie stare pierdoły 23.11.08, 17:35
                  Starosc nie istnieje. Istnieje tylko śmierc - a ona trafia się
                  ludziom w każdym wieku. Nie ma niczego czego nie potrafie zrobic
                  dzis w porownaniu kiedy miałem 20 lat. Niektore reczy robię teraz
                  dużo lepiej.
                  • adept_ltd1_net Re: Na własne żądanie jestescie stare pierdoły 23.11.08, 17:58
                    hm, to sugeruje jedynie to, że kiedyś robiłeś je dużo gorzej...
                  • dalatata Re: Na własne żądanie jestescie stare pierdoły 23.11.08, 18:18
                    Leos, albo to znaczy ze potrzebujesz pomocy psychologicznej i to pilnie, w wieku
                    lat 20 glwonie siedziales w domu i starales sie nie ruszac. trzecia mozliowsc,
                    najprawdopodobniejsza, to to ze jak zwykle pieprzysz.
                    • adept_ltd1_net Re: Na własne żądanie jestescie stare pierdoły 23.11.08, 18:20
                      jeśli trzecia, to można przyjąć, że pieprzy lepiej niż kiedyś (a więc gorzej...)
    • w248 Zyc wiecznie nikt nie będzie 21.11.08, 21:04
      1)Nikt sobie życia nie przedłuży. Może go tylko skrocic własną
      głupotą.
      2) Sadzę, że wkrotce bedzie można zapomniec w emeryturach. W USA
      jest tabela z obowiazującym wiekiem emerytalym dla kazdego rocznika.
      Obecnie jest to 66 lat a docelowo 72 lata.
      3)Najlepszą starosc zapewnia rodzina wielpokoleniowa ale o tym można
      tez zapomniec dla większosci ludzi.
      4) Można też powiedziec sobie, że starosc to wynalazek durniow.
      Ja mam żone o 35 lat młodszą do siebie i 4 dzieci w wieku od 7
      miesiecy do 6 lat. A nad piątym dzieckiem pracujemy.
      Olewać starosc. Starosc nie istnieje.
      • charioteer Re: Zyc wiecznie nikt nie będzie 21.11.08, 22:06
        Hm, to brzmi jak bluznierstwo...
    • charioteer Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 21.11.08, 22:06
      "Przeprowadzony kilka lat temu projekt badania polskich stulatków (przebadano
      niemal 350 takich osób) pokazał pełną gamę diet i stylów życia. Moim ulubionym
      przykładem jest stuletnia mieszkanka okolic Puszczy Białowieskiej, która
      opowiadała ankieterom o swej diecie składającej się z białego mięsa i warzyw. Po
      pewnym czasie okazało się, że owym białym mięsem była... słonina."

      Sloninka, ogoreczek i setuchna...
      • black_halo Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 08.09.10, 17:47
        Moj pradziadek odszedl majac 104 lata i byl do konca sprawny na tyle na ile wiek pozwalal - sam wszystko dookola siebie zrobil. Recepta? Dwa kieliszki porzadnej czystej zeby "wybic robaki" a nastepnie mowil, ze w zyciu najwazniejsze jest miec kogos do kochania u swego boku, zyc uczciwie, pracowac i nie przejmowac sie glupotami. P.S. mial cztery zony, ostatnia w wieku 95 lat :P
        • bimota Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 09.09.10, 00:06
          No to faktycznie wzor godny nasladowania..
    • babaqba Jak sobie przedłużyć datę ważności 21.11.08, 23:29
      Nic nie wspomniano o jedyny znanym i potwierdzonym sposobie
      przedłużenia życia (i to o wiele lat) a mianowicie skromnym
      odżywianiu. Mowa tutaj o diecie na pograniczu głodu! Tak, tak. Jest to
      dziwne i dla mnie niezrozumiałe, ale skuteczne i potwierdzone
      badaniami.
      • ar.co Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 22.11.08, 20:55
        Nic się nie wspomina, bo zachowanie takiej diety jest po pierwsze
        trudne (zwłaszcza w społeczeństwie, w którym większość ma nadwagę),
        a po drugie nieekonomiczne. Zwłaszcza z punktu widzenia właścicieli
        sklepów z żywnością.
    • bialoskory proste, okinawa project 22.11.08, 00:41
      najwiekszy odsetek stulatkow zdrowych jest na wyspie okinawa (japonia)

      www.okicent.org/
      skrot: www.okicent.org/news/chicago_tribune.html
    • stalybywalec Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 23.11.08, 00:06
      Dalatato,tytuł artykułu jest powalający, traktowanie tetryków jako
      zbędny towar, to symptom wychowanków neoliberalizmu w polskim
      wydaniu.
      • dalatata Re: Jak sobie przedłużyć datę ważności 23.11.08, 00:58
        niestety nie zgadzam sie z diagnoza. mysle ze to nie ma nic wspolnego z neo czy
        innym liberalizmem. traktowanie starosci jako eytkiety przedawnienia towaru da
        sie zaobserwowac wsrod ludzi o wszelkich pogladach ekonomicznych i politycznych.
    • izabella.vugrin Jak sobie przedłużyć datę ważności 24.11.08, 10:33
      Wiecie zawsze zastanawia mnie czemu w Polakach jest tyle jadu, pesymizmu, czysta
      zlosliwosc.Wydaje mi sie ze to tez sa cechy przedwczesnego starzenia sie
      spoleczenstwa, mowilo sie kiedys ze starzy ludzie sa zgorzkniali i zlosliwi, ale
      jak widze takich starych ludzi na zachodzie Europy to nie ma tu nic z tej
      polskiej zgorzknialosci.Maja swoje kluby, trenuja sport, zarzucic komus po
      60-tce ze jest stary to obelga!!!Sama widzialam 70-latka ktory od wielu lat
      jezdzi na rolkach i mial tak zadbane cialo, ze mi, wtedy 25-latce, oko uciekalo
      ;) Przeciez to jest wszystko relatywne, moze byc 30-latek zgnusnialy,
      pesymistyczny, o rozlanym ciele i pociagajacy, zadbany, imponujacy
      doswiadczeniem i wiedza 70-latek.
      Nie ironizujcie, patrzcie na siebie, bo kazdy z nas bedzie kiedys tym 70 czy
      80-latkiem.A jakim, to juz zalezy od nas samych!
    • barbarach_pl Jak sobie przedłużyć datę ważności 05.09.10, 12:10
      Kochani Młodzi i Starzy! Mam ponad 70 lat i chyba wiem co mówię. Jedynym co naprawdę decyduje o
      dobrej starości są geny i i cel w życiu. O ile na swój genotyp, póki co, właściwie nie mamy wpływu. O
      to czy będziemy mieć cel w życiu sami musimy zadbać i to najlepiej przed okresem starości
      biologicznej. Pielęgnowanie własnych zainteresowań i w miarę zdrowy styl życia pomoże nam
      spokojnie wejść w starość z zasobem możliwości fizycznych i intelektualnych dla realizowania swoich
      celów.
      Dla starego czlowieka wszystkie propozycje jak: różnego rodzaju placowki, organizacje, grupy
      zainteresowań, akcje i imprezy są cenne bo dają możliwość wyboru realizacjii swoich celów, a nawet
      ich odkrywania. Pieniądze są w jakimś wymiarze do tego potrzebne, ale to już inny temat. Toteż nie
      zawsze o dobrej starości decyduje posiadanie drugiej połowy, dzieci i wnuków dużych pieniędzy. W
      mojej rodzinie jest kilka przykładów długiej i ciekawej staroci, a każda z tych osób była w innej
      sytuacji sytuacji rodzinnej finansowej, zdrowotnej itp.
      Zupełnie wyjątkowym przykłądem jest jedna z moich cioć już nieżyjąca. Zmarła w wieku 95 lat, z
      powodu raka po niedługim okresie ostrego chorowania i zwiazanej z tym niesprawnością fizyczną. Nie
      była mężatką i nie miała dzieci. Całe życie mieszkała, aż do 93 roku, życia samotnie, a jednocześnie
      prowadziła bardzo aktywne życie. Wielu osobom do końca pomagała, osobiście, korespondencyjnie, a
      nawet jeszcze w wieku 90 lat udzielała porad na antenie jednej z radiowych rozgłośni warszawskich.
      Właśnie służenie ludziom było chyba Jej głównym życiowym celem. Pisała też książki , ale nie
      beletrystykę, tylko poradniki i historię organizacji w , których działała. Na moje pytanie, gdy widać było
      jej pogarszające się zdrowie - dlaczego tak ciężko pracuje- odpowiedziała że nie może tracić czasu na
      siebie bo chce swoją ostatnią książkę ukończyć przed śmiercią, taki jest Jej cel. Rzeczywiście książka
      się ukazała na ktrótko przed tym, zanim odeszła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka