Dodaj do ulubionych

Wychowanie przez wieszanie

21.11.08, 20:29
Kara śmierci nie ma odstraszać, mścić krzywdy czy resocjalizować.
Jest bardzo praktycznym sposobem zmniejszania ilosci jednostek
społecznie szkodliwych i niebezpiecznych. Dawniej, w społeczeństwach
łowieckich, rzeczywiscie jednostki przynoszącej szkody własnym
współplemiencom nie trzeba było zabijać, wystarczyło wykluczenie,
wygnanie - równoznaczne to było z karą śmierci, wykonywaną jednak
nie przez człowieka, a przyrodę. Potem to się wszystko zmieniło,
ciekawe przy tym, że o ile przeciwko karze śmierci najczęściej
protestują środowiska lewicowe, to dziwnie łatwo przychodzi im
usprawiedliwianie masowych mordów dokonywanych w imię postępu, tak
podczas Rewolucji Francuskiej, jak i Październikowej, czy innej...
Obserwuj wątek
    • bezportek Zabobon resocjalizacji 21.11.08, 23:32
      Nielatwo, mimo uporczywego skrzeku rzeczywistosci, poddaje sie jeden
      z najglupszych zabobonow - utopijna wiara w rehabilitacje
      przestepcy. Nauka, w tym socjobiologia i statystyka, uparcie sa
      ignorowane przez pseudonaukowych miczurinow i lysenkow XXI wieku.
      Przymykanie oczu na fakty, zagluszanie ich wrzaskiem i skandowaniem
      zaklec robi sie coraz smieszniejsze. Doswiadczalnie, na skale
      milionow, wykazala to praktyka sadowa w USA. Raz przyjawszy do
      wiadomosci, ze 90% przestepstw popelniaja recydywisci, sedziowie w
      Stanach pomalu i ostroznie, a potem z coraz wiekszym zapalem,
      zaczeli wysylac przestepcow na dlugoletnie odsiadki i pod
      strzykawke. Nigdy jeszcze w historii USA nie siedzialo w kiciu tylu
      kolorowych naraz. I nigdy jeszcze nie obserwowano tak znacznego
      spadku przestepstw, zwlaszcza zabojstw i gwaltow. Kazdy czlowiek,
      bialy, czarny czy czerwony, zdolny jest do najgorszych zbrodni,
      jesli nie spodziewa sie kary. Kropka. Tepe i ociezale umyslowo
      populacje, jak w Afryce czy Rosji, z trudem jeno daje sie
      odstraszyc. Ale wychowac, zrehabilitowac, przerobic bandyte
      na "normalnego czlowieka" - to utopijny wymysl z tej samej dziedziny
      co walka klas i inzynieria dusz. Chocby dlatego, ze cala lewicowa
      dogmatyka nie zdolala nawet opracowac standardu
      wspomnianego "normalnego czlowieka". Wstyd plesc takie bzdury w
      dobie Internetu, towarzysze i towarzyszki. Informacja jest dostepna,
      wystarczy przestac ja ignorowac.
      • dalatata Re: Zabobon resocjalizacji 22.11.08, 00:18
        taaaaaaa. a to ze socjologia wskazuje na spoleczne podloze przestepczosci, nie
        ma znaczenia co? jak zyjesz w biedzie, nie masz szans na prace, a jedyna
        rozrywka znana w twoim srodowisku to narkotyki, to to nie ma znaczenia, nie? i
        jak wychodzisz z wiezienia idziesz z powrotem do tego samego srodowiska.

        i co na to socjobiologia?

        o tepych i oceizalych populacjach nawet nie chce pisac, bo to bzdury na kolkach
      • kwaczynsky_pan Re: Zabobon resocjalizacji 22.11.08, 10:00
        Myślę, że rzecz jest bardziej przesiąknięta wyrachowanym cynizmem. Przy
        tłumaczeniu masowych zjawisk społecznych dobro jednostki zazwyczaj jest błędną
        perspektywą (choć chętnie podawaną jako ta prawidłowa).

        W zgodzie z moralnym intelektualizmem przyjmuje się oficjalne, robocze
        założenie, że złego człowieka można nauczyć dobra. Lecz wydaje mi się oczywiste,
        iż bydle bez empatii dobre się nie stanie, nie ważne jak mocno będziemy je
        (re)socjalizować. Motywacją utrzymywania przestępców przy życiu i szybkiego
        przywracania ich w obieg normalnego życia jest nadzieja na to, iż nauczą się oni
        rachować i uznają, że zamiast tłuc kogoś w mordę i zabierać mu majątek, lepiej
        np. zostać prawnikiem. Korzystniej się na tym wychodzi, a złe instynkty można
        realizować w jeszcze pełniejszym zakresie. A dla społeczeństwa ujętego jako
        masa, bez akcentu na dobro poszczególnych, tworzących je komórek, to czysty
        zysk. Ekspansywna, agresywna, chciwa jednostka to prawdziwy skarb ewolucji.
        • bezportek Re: Zabobon resocjalizacji - aspekt kulturowy 22.11.08, 19:13
          Cala kultura homo sapiens, z punktu widzenia interesu gatunku, jest
          objawem dzialania ewolucji. Latwo przesledzic, o ile zdejmie sie
          konskie okulary lewackich uprzedzen, jak znaczaco zmieniaja sie
          obyczaje narodow cywilizowanych. Glupie dwiescie lat temu
          piewcom "rozumu" wydawalo sie calkiem normalne scinanie glow komu
          popadnie, bez wiekszego zastanowienia. Narzekaczom na "fale
          terroryzmu" proponuje policzyc zmachy bombowe przed stu laty, ze o
          drobnostkach jak rzezie etniczne, bunty dzikusow etc, nie wspomne.
          Innymi slowy, wieki zaprowadzania porzadku, konsekwentnej eliminacji
          mordercow, zlodziejstwa, dyktatur i lewactwa doprowadzily do
          usuniecia wiekszosci tych mutacji z puli genetycznej. Oczywiscie,
          zdarzaly sie cofki. Taka chryja narko-hippisowska z lat 60'
          stworzyla setki komun-haremow w ktorych rozmnozylo sie najgorszego
          badziewia na peczki. W efekcie nastapil wzrost bandytyzmu w USA
          niemal do poziomu rosji. Cierpliwa, skuteczna eliminacja najgorszych
          i zepchniecie reszty do ghetta, czy zamkniecie w kiciu, pomalu
          przywracja porzadek.
          Lewactwo, zepchniete na margines, pomstuje zza plota i kombinuje jak
          znowu napsuc powietrza. Damy im szanse?
          • dalatata damy rade wodolejstwu 23.11.08, 01:03
            a tak w ogole to o co chodzi? poza tym, ze nie lubisz 'lewactwa', kimkowliek ta
            grupa mialaby byc.
            • petrucchio A tak w ogóle... 23.11.08, 11:15
              dalatata napisał:

              > a tak w ogole to o co chodzi? poza tym, ze nie lubisz 'lewactwa', kimkowliek ta
              > grupa mialaby byc.

              ... ktoś, kto potrafi w kilku zdaniach upchnąć tyle nonsensów i logicznych
              sprzeczności, jest nie tyle sans-culotte, co sans-cervelle.
              • bezportek Powtorka dla wolno kumajacych 25.11.08, 00:26
                W punktach, bo to latwiej sie sylabizuje:
                1) Resocjalizacja nie dziala, 90% przestepstw popelniaja recydywisci.
                2) Nie stwierdzono ani jednego wypadku recydywy po powieszeniu.
                3) W USA 87% procentow skazanych prawomocnymi wyrokami deklaruje
                poparcie dla lewicy i hipertolerancji - w dobrze pojetym interesie
                wlasnym.
                4) Kazdy bez wyjatku zdolny jest do kazdej zbrodni, jesli wydaje mu
                sie, ze za to nie odpowie.
                5) Istnialy w historii podkultury i grupy poblazliwe dla zboczen i
                zbrodni. Nie przetrwaly, poza niedobitkami w afrykanskim buszu i na
                ruskich stepach.
                Przed odpisywaniem, radze co nieco poczytac, pomaga. Polecam
                Pinkera, Friedmanna.
                • stalybywalec Re: Powtorka dla wolno kumajacych 25.11.08, 00:38
                  > 4) Kazdy bez wyjatku zdolny jest do kazdej zbrodni, jesli wydaje
                  mu
                  > sie, ze za to nie odpowie.

                  Idąc za tokiem wywodziku "szybko kumkajacego bezportka" to
                  najlepszym rozwiązaniem było by, "każdego bez wyjątku"
                  resocjalizować poprzez wieszanie, no może oprócz jedynego
                  sprawiedliwego bezportka.
                • petrucchio Dla niekumających w ogóle 25.11.08, 00:43
                  bezportek napisał:

                  > 4) Kazdy bez wyjatku zdolny jest do kazdej zbrodni, jesli wydaje
                  > mu sie, ze za to nie odpowie.

                  Jeśli tak, to selekcja nic nie daje. _Gdyby_ skłonności przestępcze były
                  przynajmniej w dużej części zdeterminowane genetycznie, a zatem dziedziczne w
                  sensie biologicznym, twoje uwagi o "usuwaniu z puli genetycznej" miałyby
                  przynajmniej jakiś sens. Jeśli nie są, poprawiać trzeba raczej wychowanie
                  kolejnych pokoleń, a nie pulę genetyczną.

                  A swoją drogą winszuję budujących poglądów na naturę ludzką. Mam rozumieć, że
                  potrafiłbyś bez zmrużenia oka zabić w wyrafinowany sposób np. swoje dzieci,
                  gdybyś wiedział, że ujdzie ci to na sucho? (a co tam! jak każda zbrodnia, to
                  każda!). Czy może powstrzymałby cię jednak strach przed karą piekła po śmierci?
                  Cieszę się w każdym razie, że nasza znajomość jest tylko wirtualna.
                • dalatata Re: Powtorka dla wolno kumajacych 25.11.08, 02:12
                  1. resocjalizacja nie dziala, bo przywracanie to spoleczenstwa
                  (re-socijalizacja) w oderwaniuj od niego jest absurdem (to tak jak nauka jady
                  autem bez auta)
                  2. niezwykle cenna uwaga.
                  3. no i?
                  4. dowod poprosze na to. szczegolnie w odniesieniu do ludi, ktorzy sie do
                  zbrodni przyznaja, albo zbordnia jest wynikiem dlugotrwalego cierpienia
                  zadawanego przez ofiare zbrodni
                  5. wodolejstwo.

                  przed odpisywaniem radze pomyslec.
                  • bezportek Dla kumajacych, chocby zwolna 25.11.08, 17:37
                    1) Ani w kiciu, ani w zyciu nie spotyka sie nawroconej recydywy. Mit
                    resocjalizacji zostal wymyslony na uzytek lewackiego marginesu
                    (patrz punkt 5)
                    2) Oczywiste prawdy sa najtrudniejsze do przyswojenia
                    3) Cala wrzawa wokol hipertolerancji to samoobrona elementow
                    przylapanych na przestepstwie przed slusznym odwetem spoleczenstwa.
                    QED
                    4) "Normalni" ludzie stanowili wiekszosc zalog KZlagrow, oprawcow
                    bezpieki, czy bandyckiego ZOMO. Moze oni i cierpieli, ale cosik mi
                    sie nie widzi. Doswiadczenia na studentach, dzieciach i sklerotykach
                    wszystkie potwierdzily teze "od bezkarnosci do zbrodni". Poczytaj
                    Pinkera, ale to juz.
                    5) Gdzie sa Aztekowie? Gdzie Polowcy? Hunowie? Wizygoci? Gdzie
                    cesarstwa: Beninu? Bizancjum? Rosji? Rzeszy Niemieckiej? Nie
                    odwracaj oczu, kiedy widzisz przyszlosc antykultury, nuz przejrzysz
                    na swiatlo dzienne.
                    A pomyslec, nie zaszkodzi.
                    • dalatata Re: Dla kumajacych, chocby zwolna 25.11.08, 17:50
                      1.poprosze o dowod, a nie pieprzenie, koniecznie ze slowem 'lewacki'
                      2. jw. co prawda juz niedaleko ci do gloszenia prawd objawionych, ale jeszcze
                      czasem musisz dowodzic.
                      3. eeee?
                      4. ja wiem, i jeszcze Migrama i Zimbardo. zaden z nich by sie nie podpisal pod
                      teza ze wszyscy sa zdolni do wszystkiego. bo to bzdura.
                      5. ale o co chodzi?

                      koncze rozmowe, bo nie chce mi sie dyskutowac na poziomie prawd objawionych.
                • madcio Re: Powtorka dla wolno kumajacych 25.11.08, 18:02
                  > W punktach, bo to latwiej sie sylabizuje:
                  > 1) Resocjalizacja nie dziala, 90% przestepstw popelniaja
                  > recydywisci.
                  Źródła?

                  > 2) Nie stwierdzono ani jednego wypadku recydywy po powieszeniu.
                  Jakimś cudownym przypadkiem tu sie zgadzam.

                  > 3) W USA 87% procentow skazanych prawomocnymi wyrokami deklaruje
                  > poparcie dla lewicy i hipertolerancji - w dobrze pojetym interesie
                  > wlasnym.
                  Źródła?

                  > 4) Kazdy bez wyjatku zdolny jest do kazdej zbrodni, jesli wydaje mu
                  > sie, ze za to nie odpowie.
                  Nie chciałbym cię spotkać w ciemnej uliczce.

                  > 5) Istnialy w historii podkultury i grupy poblazliwe dla zboczen i
                  > zbrodni. Nie przetrwaly
                  Jak cała reszta wszystkich innych historycznych, dawno wymarłych grup i ludów.
                  Zresztą, cóż to za argument trącący socjalnym darwinizmem w najgorszym stylu?
                  Wymarł, znaczy się był zły? Przeżył, znaczy się jest dobry? No nie wiem, czy to
                  najlepszy pomysł, biorąc pod uwagę żyjące dziś i mające się dobrze "podkultury i
                  grupy poblazliwe dla zboczen i zbrodni" - od neonazioli po chiny i koreę
                  (wiecie, którą).

                  > Przed odpisywaniem, radze co nieco poczytac, pomaga.
                  Zakładam wobec tego, że nie będziesz miał najmniejszych problemów z podaniem
                  źródeł na wyżej wypunktowane twierdzenia.
    • kain_brat_abla Wychowanie przez wieszanie 21.11.08, 23:34
      Śmierć jednego człowieka to tragedia, zaś śmierć milionów to statystyka.
    • keczfry2 Wychowanie przez wieszanie 21.11.08, 23:41
      Argumenty za karą śmierci są znane i większość ich nie neguje. Niewykonywanie
      jej jest takim gestem. Stać nas na to aby z niej zrezygnować.
    • petrucchio Re: Wychowanie przez wieszanie 21.11.08, 23:57
      awitold napisała:

      > Kara śmierci nie ma odstraszać, mścić krzywdy czy resocjalizować.
      > Jest bardzo praktycznym sposobem zmniejszania ilosci jednostek
      > społecznie szkodliwych i niebezpiecznych.

      Nie zauważasz, że sam usprawiedliwiasz różnych Robespierre'ów, Stalinów,
      Hitlerów i Pol Potów? Oni też mieli swoją koncepcję tego, co jest społecznie
      pożyteczne i zmniejszali
      • w248 Demoralizacja prez fikcję 22.11.08, 08:39
        Sprawa kary smierci jest drugorzedna. To co niszczy europejskie
        spoleczenstwa to fikcja wyrokow wiezienia.
        1) Kara dożywotniego wiezienia z prawem ubiegania sie o zwolnienie
        po 10 latach
        2) Kara 20 lat wiezienia z warunkowym zwolnieniem po 5 latach etc.etc
        Pobyt zachodnim więzieniu jest bardziej komfrtowy niż w domu opieki
        społecznej.
        Dlatego przestępcom opłaca sie wkalkulowac cene "pseudo-kary" w
        balans zyskow i strat z przestępstwa
        • keczfry2 Re: Demoralizacja prez fikcję 22.11.08, 10:22
          > 1) Kara dożywotniego wiezienia z prawem ubiegania sie o zwolnienie
          > po 10 latach

          To tylko prawo do ubiegania się. Decyzja należy do sądu.

          > Dlatego przestępcom opłaca sie wkalkulowac cene "pseudo-kary" w
          > balans zyskow i strat z przestępstwa

          Przy przestępstwach zagrożonych dożywociem raczej się nie kalkuje tylko zakłada,
          że nie złapią.
    • kwaczynsky_pan Samo się narzuca 22.11.08, 09:49
      Pęk gnijących trupów powinien wisieć przy wejściu do Sejmu.
    • w248 Dożywocie musi znaczyc dpżywocie 22.11.08, 11:00
      Wyrok dozywocia musi znaczyc więzienie do naturalnej smierci
      więznia. Tylko wtedy w społecznym odczuciu sprawiedliwosci bedzie
      to hunanitarna alternatywa dla kary smierci.
      Jak katolik jestem przeciwny zabijaniu, ale to nie znaczy mojej
      akceptacji dla lewacko-liberalnego zakłamania.
    • stalybywalec Krwożercze macie instynkty. 22.11.08, 20:30
      Bezwzględne i ostre opinie niektórzy tu wypowiadają,tylko rodzi sie
      pytanie: podobno w każdym człowieku, nawet urodzonym mordercy
      również, istnieje pierwiastek dobra, niekiedy może on być głeboko
      ukryty, to czy wtedy wieszając go, mamy prawo uznawać się za
      cywilizowanych? A co ze sławetnym humanitaryzmem?
      Problem masowej produkcji degeneratów-recydywistów, wynika poniekąd
      z winy wymierzających karę, bowiem skazując ich na pobyt w czymś, co
      przypomina puszkę na sardynki, sami ich produkujemy. Czyż, nie
      lepszy skutek odniosło by umieszczanie ich w izolatkach, nawet tych
      z wieloletnimi wyrokami? No tak, tylko które państwo na świecie,
      mysli naprawdę o prawdziwej resocjalizacji? Na świecie jest prawie
      7mld. sapiensów, któżby tam przejmował się przestępcami.
      • mac312 Re: Krwożercze macie instynkty. 24.11.08, 06:15
        Jesteśmy na tyle rozumni, że po setkach lat różnego rodzaju
        uśmiercania za karę wiemy, iż powrót do praktykowania kar śmierci
        zrównał by nas tylko do poziomu tych skazywanych na nie morderców.
        Ideałem byłoby zwiększenie motywacji do nie popełniania przestępstw
        poprzez wzbudzenie obawy przed karą pozostania przy życiu z
        dożywotnim nakazem odpracowania swych przewinień czy to w
        kamieniołomach, kopalniach, na roli, w kanalizacjach, przy kopaniu
        rowów, czy przy innych ciężkich, lub niegodnych pracach, w granicach
        rozsądku, bez pozbawiania podstawowych praw ludzkich jak choćby
        prawa do korzystania z ośrodków zdrowia, czy praw do urlopu, co
        najwyżej w kagańcu i na smyczy jakby ów skazaniec był zbyt
        agresywny. Taka by była dopiero prawdziwa szkoła życia i przysłużyli
        by się społeczeństwu. Ja bym oddał takiemu swoją łopatę z
        przyjemnością.
    • stalybywalec Krwożercze macie instynkty. 22.11.08, 20:42
      PS. Natomiast takiej bzdury totalnej jaką wyraził awitold, iż kara
      śmierci to "praktyczny sposób" na zmiejszenie jednostek społecznie
      szkodliwych a wykonanie jej to swoiste polowanie (niekiedy jest ono
      z nagonką - błedy sądowe to 4-5%)= to oznaka cech jaskiniowca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka