Dodaj do ulubionych

Pani profesor Fikus o telewizyjnych "Wrotach pr...

01.12.08, 18:10
Odnośnie SONDY - Audycja ta moim zdaniem była prowadzona w sposób genialny
przez parę Kamińskiego i Kurka. Całkiem niedawno oglądałem jeszcze całkiem
niedawno oglądałem kilka odcinków cudem załadowanych na youtube. Proszę
państwa - tak się powinno robić programy naukowe. Mimo przestarzałej
technologii, mimo korzystania z okazyjnie zdobytych reklamowych filmów, mimo
wszystko - ten cykl programów miał niepowtarzalny klimat, mało tego, można go
oglądać nawet dzisiaj porównując to co starali się przewidzieć prowadzący z
tym co przyniosła przyszłość.
Obserwuj wątek
    • tolep Pani profesor Fikus o telewizyjnych "Wrotach pr... 01.12.08, 19:15
      Słuszne uwagi. Ale to samo jest z wiadomościami z dziedziny polityki,
      co jest ZNACZNIE groźniejsze, bo niestety wciąż jeszcze demokracja
      nie szczezła.
      • rydzyk_fizyk Sonda jednak nadal wciąga 02.12.08, 01:25
        Uznaję zdanie Pani Profesor za celową prowokację.

        Format Sondy był idealny, archiwalne odcinki nadal można oglądać zainteresowaniem.

        Niestety nie ma komu zrobić kontynuacji w takiej formie, nie mówiąc już o czasie antenowym (kto podniesie rękę na telenowele to mu tę rękę reklama odrabie ;)
        • maruda.r Re: Sonda jednak nadal wciąga 02.12.08, 20:30
          rydzyk_fizyk napisał:

          > Format Sondy był idealny, archiwalne odcinki nadal można oglądać zainteresowani
          > em.

          ********************************

          Bo Kurek i Kamiński prowadzili ją zgodnie z zasadami naukowej dyskusji. Każdy
          temat miał początek, rozwinięcie i zakończenie. Argumenty i kontrargumenty były
          przedstawiane we właściwym porządku, a całość miała wyraźną myśl przewodnią.

          Konsekwentna dyskusja, nawet dla niezbyt wyrobionego widza i mającego szczątkową
          wiedzę na temat przedstawianych detali, była interesująca. Wciągała.

          Dziś większość programów nawet na kanałach popularnonaukowych to bełkot.
          Arcybełkotem jest australijska seria "Beyond 2000", której autorzy potrafią
          tylko denerwować swoją ignorancją.

          Nawiasem mówiąc, to strach pomyśleć, co dzisiaj zrobiliby z "Sondy" wiedzący
          lepiej specjaliści z telewizorni.

          • e.day Re: Sonda jednak nadal wciąga 03.12.08, 07:41
            Nie widzę w wypowiedzi Pani Profesor jakiegokolwiek dyskredytowania "Sondy".
            "Pamiętamy ją wszyscy, ale podobno oglądana dziś nie robi wrażenia."
            Oglądałam Sondę jako dzieciak z zapartym tchem i bardzo żałuję, że dziś niczego
            podobnego tv nie oferuje. Jest erzac w postaci kanałów Discovery, ale... to nie
            to. To tylko papka.
            Dobrych publicystów nauki nam nie brakuje, tylko że nie dopuszcza się ich do
            głosu. Coś w stylu "Sondy" można by zrobić bez problemu. Tyle tylko, że nauka,
            choć jest fascynująca, to jednak wymaga wysiłku intelektu. Dziś wysiłku
            intelektualnego się nie lubi, stąd serwuje nam się bezmyślne show bez większego
            sensu. Byle migotało, mrugało, szybko, kolorowo i bardzo bezmyślnie.
            Trudno nie dostrzegać w tym głębszego celu: bezmyślna tłuszcza zachwyci się
            migoczącymi paciorkami i na tym poprzestanie. Historycy wiedzą, ile bezcennych
            rzeczy i spraw sprzedano za kolorowe paciorki.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Młodzi fizycy za Sondą! :-) 03.12.08, 09:30
              Tutaj jest strona miłośników Sondy.

              astro4u.net/yabbse/index.php?board=28.0
              Zaręczam, że ten program, a przynajmniej wiele z jego odcinków, wciąż robi
              ogromne wrażenie.

              Pamiętam, jak byliśmy zachwyceni z kolegami-naukowcami parę lat temu, gdy
              pierwszy raz odnaleźliśmy Sondę w internecie i puściliśmy ją w instytucie.
              Stwierdziliśmy, że program jest świetny!
    • jacekszz witamy w swiecie komercji 02.12.08, 03:49
      czyzby do Polski nie dotarl jeszcze pseudo naukowy serial "Myth busters". W
      krajach anglo-* cieszy sie niebywala popularnoscia. Mozna w nim obejrzec sporo
      wybuchow,ognia, dymu oraz gadzetow do udowadniania wszystkiego co zostalo
      okazane na lekcjach z fizyki dla szkol srednich. Tyle ze np w USA, Australi,
      Angli, np fizyka i matematyka nie sa przedmiotami o priorytecie ktory
      decydowalaby o dostaniu sie na studia (jako dygresje dodam ze np aby dostac sie
      na univ. Harvarda nalezy miec bogatych i dobrze usytuowanych rodzicieli a nie
      solidne wyksztalcenie i zdane egazminy wstepne).

      Wracajac do kluczowego tematu: Sonda byla dobrze zrobiona poniewaz byla zrobiona
      przez ludzi z solidnym wyksztalaceniem i byla adresowana do ludzi o pewnym
      poziomie umyslowym.
      W obliczu pogoni za zwiekszeniem poglowia ogladaczy reklam, liczy sie tylko zysk
      obliczany jako przecietna liczba ogladajacych * prawdopodobienstwo zakupienia
      reklamowanych produktow -> wplywy ze sprzedazy reklam + mozliwosc podniesienia
      kosztow reklam.

      Dla zagubionych polskich naukowcow, ktorzy maja stanac przed kamerami polecam
      trening w komunikowaniu sie z mediami. Nie wiem czy takowe treningi sa
      przeprowadzone w Polsce, ale byc moze ktorys z gniewnych profesorow rozwazylby
      mozliwosc wyslania swojich kolegow na skrocone kursy marketingu i reklamy. Takie
      umiejetnosci moga sie bardzo przydac np przy pisaniu propozycji o granty do EU.
      Naprawde to jest dobra ibnvestycja.

      Tak apropos, to czy w Polsce wykladane sa przedmioty z zakresu komunikacji i
      prezentacji w masowych mediach?

      Pozdrowienia zza siedmiu gor i jednego oceanu,
      Jacek
      • lehcyfer Re: witamy w swiecie komercji 02.12.08, 09:20
        W maglu edukacji traci się ciekawość i chęć zdobywania wiedzy. Uczeń ma tylko
        umieć powtórzyć to co powiedział nauczyciel - najlepiej w odrobinę stylizowany
        sposób żeby było widać "wkład własny". Nauczyciel ma tylko kłopot z uczniem
        myślącym kreatywnie, na własną rękę - no bo sam musiałby zacząć myśleć i się
        zastanawiać a nie ma na to czasu ani siły w kolejnej z rzędu 30-osobowej klasie.

        No i mamy nowe pokolenia przyzwyczajone do papki intelektualnej, nienawykłe do
        formułowania własnego zdania, bez ciekawości przekładającej się na własne
        poszukiwania odpowiedzi na interesujące tematy.

        Pani profesor chciałaby nawiązać dialog z widzem, zadać pytanie na które ten
        miałby odpowiedzieć we własnym zakresie. Niestety, ludzi do których chciałaby
        dotrzeć liczy się w promilach, a przytłaczającą większość stanowią przyciskacze
        guzików w pilocie, polujący na kolejny przeżuty kąsek nie wymagający myślenia,
        na kolejny fajerwerk przyciągający na moment znudzoną uwagę. Bo też brak siły i
        chęci na myślenie kiedy siedzi taki rozwalony na kanapie, wykończony po dniu
        otępiającej harówki.

        Jeżeli chce pani profesor dotrzeć do tych ciekawych, niech kręci amatorsko
        krótkie filmiki na youtube, omawiając szczególnie ciekawe tematy. Ale nie ma
        pani co liczyć na rekordy oglądalności.

        Aha, na sieci są tysiące filmów i materiałów edukacyjnych - całe wykłady
        umieszczone tam przez dziesiątki uniwersytetów - głównie amerykańskich. Wiele z
        nich można znaleźć właśnie na youtube.

        Ale trzeba znać angielski.
        Chociaż do tego się przyda pobyt milionów polaków za granicą...
        • heniekr Re: witamy w swiecie komercji 02.12.08, 22:45
          > Aha, na sieci są tysiące filmów i materiałów

          Do ciężkiej cholery: w sieci, w sieci, nie na sieci!

          > Ale trzeba znać angielski.

          Słusznie. Ale przede wszystkim polski. I nie kaleczyć go tak
          koszmarnie.
          • lehcyfer Re: witamy w swiecie komercji 03.12.08, 07:08
            "W sieci" będziesz je miał jak je złapiesz :P

            A osobiście uważam że cięższym kaleczeniem polskiej czy angielskiej mowy są
            przekleństwa.

            Kultura heniekr, kultura...
      • kot_pimpek Re: witamy w swiecie komercji 02.12.08, 15:57
        Trening kontaktów z mediami dla naukowców jak najbardziej, ale przede wszystkim
        przydaliby się kompetentni dziennikarze, którzy wiedzą, o czym mówią i na czym
        polega nauka w ogole. A nie takie kwiatki, o ktorych pisze prof. Fikus...

        pozdrawiam
        • bawarska Takie mamy media, pani Profesor, jakie społeczeńst 02.12.08, 19:21
          Gdyby widzowie nie chcieli oglądać bzdur: reklam, seriali, tańców na
          lodzie, wodzie itd. to pewnie by się znalzło miejsce dla programu o
          nauce.
          Ale to telewidzowie (oglądalność) decyduje. Więc nie wieszajcie psów
          na dziennkarzach. Nawet, jakby chcieli i umieli, to nie ma na to
          czasu, nikt im nie zleci takiego programu.
          Ale to nie wina mediów czy dzienniarzy.
          Takie mamy media, pani Profesor, jakie społeczeństwo.
          • mac312 Re: Takie mamy media, pani Profesor, jakie społec 07.12.08, 03:28
            Proszę nie zaniżać poziomu naszego społeczeństwa, choć z pewnością
            są całe rzesze marionetek, których telewizja zadowala, nie wszyscy
            są tacy! Dużo można o Polakach powiedzieć, lecz akurat ludzi dobrze
            wykształconych w Polsce nam nie brakuje. Co do polskich telewizji,
            to osobiście sam jestem już dawno znudzony tego typu papką posiekaną
            idiotycznymi reklamami, jaką oferują. Z reguły nie oglądam jej gdyż
            zadowalają mnie niezliczone zasoby internetowe, w których nie ma z
            góry narzuconych ramówek, jak w telewizji. Nie neguje jej jednak
            kompletnie, bo np. ostatnio zainteresował mnie program Mam talent, w
            którym udało mi się to dostrzec iż dla wielu z nas liczy się
            tworzenie lepszego jutra i to jest pocieszające. Wiem, że wiele
            utalentowanych Polaków również naukowców do tego dąży, dlatego
            cieszę się, że TWORZĄ właśnie takie artykuły prawiące wyrzuty
            niedoskonałościom, które trzeba naprawić.
    • jowita81 Magdalena Fikus: Przyjeżdża telewizja do naukowca 02.12.08, 18:33
      W TVP przed laty były dwa ważne programy popularnonaukowe: "EUREKA" a później
      "SONDA".
    • timoszyk Re: Pani profesor Fikus o telewizyjnych "Wrotach 02.12.08, 19:24
      Po co w ogole istnieje tv publiczna?
      Moim zdaniem jedynym uzasadnieniem jej istnienia moze byc jej rola edukacyjna. W
      tej chwili znajduje sie w rekach politykow i takie sa tego skutki.
      Jesli jednak tv ma spelniac role edukacyjna, to trzeba ja oddac w rece ludzi,
      ktorzy moga cos nam przekazac. Jedynym w miare dobrym rozwiazaniem jest wedlug
      mnie oddanie wladzy nad mediami radzie rektorow publicznych szkol wyzszych.
      Uczelnie prywatne wylaczam, bo nie jestem pewien ich rzeczywistej roli. Niektore
      sa forma zarabiania latwych pieniedzy. Mozna jednak prywatne uczelnie dopuscic
      takze po spelnieniu pewnych warunkow.
      Rektorzy wybierani sa w sposob w miare demokratyczny i mimo wszystko
      reprezentuja poziom intelektualny wyzszy, niz politycy.
      Oddanie publicznych srodkow przekazu w rece rektorow nie musi oznaczac w niej
      dretwoty niektorych wykladow. Jednakze obecne rozwiazanie przed ta dretwota nas
      wcale nie chroni.
      W ten sposob przynajmniej w jakims stopniu skonczylyby sie polityczne walki o te
      tak wazna instytucje. Zwiekszyloby to pluralizm zycia spolecznego w kraju.

      Waclaw Timoszyk
      • sendivigius Re: Pani profesor Fikus o telewizyjnych "Wrotach 02.12.08, 19:48
        timoszyk napisał:


        > Rektorzy wybierani sa w sposob w miare demokratyczny i mimo
        wszystko reprezentuja poziom intelektualny wyzszy, niz politycy.

        Zalozymy sie? O ile?
    • szczepan100_2 Magdalena Fikus: Przyjeżdża telewizja do naukowca 02.12.08, 20:15
      Pani Profesor, nam śmiertelnikom pozostaje tylko pochylić głowy nad
      brakiem zrozumienia w społeczenstwie (w tym w szczególności u
      kolegów dziennikarzy)roli nauki, w tym co pozwolę sobie
      eufemistycznie nazwać przetrwaniem (dla każdego to może oznaczać
      coś innego ale sprowadza się generalnie do odpowiedzialności za nas
      wszystkich dzisiaj i w przyszłości). Miałem to wątpliwe szczęście iż
      trafiłem na ten program w jego juz schyłkowej fazie kiedy Pan
      Wojciechowski ekspert od wielu spraw ( w tym NIKowskich) wypowiadał
      się tak jak Pani była uprzejma zauważyć autorytatywnie w zakresie
      tego co jest zdrowe, a co nie (częśc programu o GMO). Uważam że
      każdy myślący człowiek powinien mieć refleksję na ile ingerencja w
      genotyp w tym przypadku roslin może w przyszłości wywołać takie
      anie inne skutki. Ale jednocześnie dla tego samego myslącego
      człowieka argument naukowca stwierdzający iż wystepujaca powszechnie
      choroba kukurydzy (bez modyfikowanych genów), której pochodną jest
      zawartość czynników rakotwórczych w ziarnie stosowanym jako pasza i
      dalej... jest być może duzo bardzij niebezpieczna ( i zebrała juz
      swoje żniwo) niż ta kukurydza GMO. Czułem także zażenowanie przy
      prezentacji osiągnięć Pana profesora z Wrocławia ( przepraszam ale
      nie pamiętam nazwiska) dotyczącego modyfikowanego lnu który jest
      ratunkiem dla wielu nieuleczalnych dotąd schorzeń w momencie w
      którym stanowił on (Pan profesor) rzeczywiście tylko element
      scenografi (wraz z próbką materiału - totalnie niemedialna). Tak sie
      składa że jestem wrocławianinem z urodzenia (na banicji zawodowej
      ale nie prywatnej w Warszawie)i na łamach wrocławskiej prasy
      lokalnej zetknąłem sie z tymi osiągnieciami a jednocześnie pasmem
      niemocy w zakresie zdyskontowania dla Polski tak wielkiego
      osiagnięcia . Pomijam już aspekt czysto merkantylny - moglismy na
      tym patencie naprawdę dobrze zarobić, a tak o ile sie nie mylę
      którys z koncernów bedzie czerpał zyski. To się wpisuje też w kestię
      iż w zakresie mediów ich oddziaływania i technik stosowanych do
      różnych prezentacji zabrneliśmy już pod ścianę. Ogladałem ostatnią
      produkcję kultowego filmu jakim jest "Bond" i miałem nieodparte
      wrażenie że 1/3 scen po prostu moje oko juz nie rejestruje (jeszcze
      tak stetryczały nie jestem by przypisywac to jedynie własnym
      problemom). Nie było to ani przyjemne ani w zaden sposób moim
      zdaniem nie poprawiało niczego w tej produkcji. Pani profesor
      konkluzja. Musimy po prostu stawiać tamę takim zachowaniom najlepiej
      głosując nogami. Dziekuję za ten głos. Myślełem że to ja mam jakieś
      problemy ze sobą
    • bucibubek 1, 2, 02.12.08, 20:26
      WSzPani Profesor,
      1. Uważam, że - właśnie dlatego - nie należy tego robić w ogóle.
      Ja (i moi przyjaciele-ściślacy) od kilku lat odmawiają prośbom o
      występek albo każą podpisać telewizji TAKIE (podyktowane przez
      prawnika) oświadczenie, że telewizja WYMIĘKA (może nawet WYMIĘKKA?)
      i sama rezygnuje.
      2. Pani Profesor, z sentymentem wspominam, jak kilka(naście?) lat
      temu dla "Fantastyki" prowadziłem z Panią, prof. Safianem,
      niezapomnianym Karolem Sabathem i drem (wówczas) Markiem Wichrowskim
      żywą dyskusję o bioetyce, w Trybunale Konstytucyjnym, przy Szucha.
      Pozwolę sobie zadzwonić.
      Z respektem i ucałowaniami rączek :-)
      Stanisław Remuszko
      remuszko@neostrada.pl
      • spejsmen Re: 1, 2, 02.12.08, 20:38
        3?
      • jacekszz Re: 1, 2, 03.12.08, 02:54
        Swietna wypowiedz !!!!!
        :-) :-O :-)
    • unleashed Goebbels się w grobie przewraca! 02.12.08, 22:11
      Wyborcza narzeka na manipulację? Mistrzowie propagandy i manipulowania wiadomościami?
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Brawo Pani Profesor! 03.12.08, 09:27
      Dobrze Pani mówi!

      A szanownym Czytelnikom w ramach ćwiczenia i złośliwej ilustracji proponuję
      porównać blog naukowy Agory: supermozg.pl

      i blog naukowy Tygodnika Powszechnego:
      Świat: Jak to działa?
    • pawel_fizyk Brawo! Bardzo dobry i prawdziwy tekst. 03.12.08, 14:05
      Tylko za pewne niewiele zmieni.
      Ludzi nauki słucha się trudno, słuchanie wymaga skupienia.
      Pokazywanie wykresów, pozwalanie autorytetowi na dłuższą wypowiedź jest strasznie nie medialne. Do tego świat TV jest czarno-biały, nie rozumie sformułowań jak "hipoteza", "istnieje duże prawdopodobieństwo" itd.

      ps.
      Ostatnio, mnie studenta fizyki, wyprowadzał z równowagi dziennikarski bełkot nt. końca świata spowodowanego przez LHC.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Brawo! Bardzo dobry i prawdziwy tekst. 03.12.08, 16:09
        > ps.
        > Ostatnio, mnie studenta fizyki, wyprowadzał z równowagi dziennikarski bełkot nt
        > . końca świata spowodowanego przez LHC.

        Że się tak zareklamuję... Zobacz tutaj:
        mlodyfizyk.blox.pl
        :-)
        • pawel_fizyk Re: Brawo! Bardzo dobry i prawdziwy tekst. 03.12.08, 22:03
          Dzięki.
          Nakarmiłem czytnik:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka