godiva1
09.02.09, 19:01
Jesli to zle forum na to pytanie to niech moderator usunie, ale
pytam tu, bo jest na Waszym forum duzo osob z duza wiedza o swiecie,
i moze ktos mi bedzie w stanie wytlumaczyc skad sie biora ci ktorzy
twierdza, ze Holocaust sie nie zdarzyl.
Sprawa wyszla znow ostatnio po tym zniesieniu ekskomuniki
lefevrystow, ale nie jest to problem nowy, w koncu sa cale grupy
ludzi nie wierzacych w holocaust, sa historycy piszacy na ten temat
ksiazki, organizuje sie na ten temat konferencje, a ja tego nie
rozumiem. W koncu to jest chyba dosc dobrze udokumentowana
historia, zyja jeszcze ludzie, ktorzy sa naocznymi swiadkami, sa
zdjecia, sa zeznania ofiar i zarzadcow obozow koncentracyjnych,
wydawaloby sie ze nie moze byc co do prawdziwosci holocaustu
pytania... a jednak sa, i rozumiem, ze ci "Holocaust deniers" to
nie jest margines (jak np. w przypadku kreacjonistow), ale spora
grupa ludzi. Na dodatek to jest temat delikatny, w wielu krajach
objety zakazem dyskusji, co naturalnie sprzyja rozmaitym teoriom
spiskowym i posadzeniu Zydow o klamstwa, no ale czy Wy to rozumiecie?
Jak mozna twierdzic, ze Holocaust sie nigdy nie zdarzyl?