Dodaj do ulubionych

Nasze miasta zżera sól

15.02.09, 16:38
To prawda. Niestety w innych krajach Europy sypie się tego nawet więcej.
Przykładem jest Wielka Brytania, chociaż, tu akurat temperatury nie są tak
niskie. Ostatnio odwiedzałem rodzinę w Polsce i nie mogłem się nadziwić jak
szybko samochód z czystego przemienia się w ekstremalnie zabłocony. Dzieje się
tak dla tego, że u nas sypie się sól z piaskiem co, według mnie, jest niczym
więcej jak produkcją błota. Nie da się przejechać kilometra, bez płynu do
spryskiwaczy. A po kilku kilometrach po myciu auta nie ma śladu. W UK za to
dla odmiany samochody są białe od zaschniętej soli. Nic dziwnego, że już po
kilku latach od zakupu pojawia się na nich rdza.
No i najważniejsze - straszne niszczenie środowiska. Ktoś kiedyś podał jeszcze
jeden argument przeciw sypaniu soli: podobno działa ona tylko do -6.
Obserwuj wątek
    • kamiltara Nasze miasta zżera sól 15.02.09, 19:34
      dzieci, dzieci.... ale naiwne jestescie! ile kosztuje zwir a ile sol? sol jest drozsza w hurcie a w detalu jeszcze bardziej. bardziej zuzywa maszyny 'sypiace'. kta ja sypie? firmy prywatne. pare lat temu, jak sniegu bylo mnustwo... wiecej niz teraz, to bylo w miare normalnie. a teraz - snieg spada, i sruuu wszystkie wozy i odsniezarki na miasto - bo inaczej firma zbankrutuje, w koncu jest sniag! czym sypac? zwirem i naliczyc 20% zysku z 2pln czy sola i naliczyc 20% z 5PLN? pytanie!(a cen dokladnych nie znam, takie dla przykladu podaje)
      • maruda.r Re: Nasze miasta zżera sól 15.02.09, 20:58
        kamiltara napisał:

        a teraz - snieg spada, i sruuu wszystki
        > e wozy i odsniezarki na miasto - bo inaczej firma zbankrutuje, w koncu jest sni
        > ag! czym sypac? zwirem i naliczyc 20% zysku z 2pln czy sola i naliczyc 20% z 5P
        > LN? pytanie!(a cen dokladnych nie znam, takie dla przykladu podaje)

        *****************************

        Firma nie zbankrutuje, bo miasto płaci jej za gotowość i za skuteczność w
        utrzymywaniu odpowiedniego odsetka czarnych jezdni w trakcie sezonu zimowego, a
        nie od wysypanych kilogramów soli.

        Więc im koszt używanego środka jest niższy, tym więcej firm zarabia korzystając
        z opłaty ryczałtowej.

        Decyzje, czym sypie się jezdnie, podejmuje miasto lub miasto wespół ze
        zleceniobiorcą. Bardziej ekonomiczna jest sól, bo raz wysypana działa przez
        kilka godzin. Piaskarka nie musi więc tej samej trasy pokonywać wielokrotnie.

        Jest to oszczędność dla miasta i dla firm, bo korzystają z tej samej puli
        pieniędzy. Miasto nie wydaje dużo, a firma nie traci na wielokrotnych przejazdach.

        • hardy01 Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 10:47
          I dlatego miasto powinno płacić milionowe kary za skażenie środowiska, i mieć
          tysiące pozwów na tysiące złotych za niszczenie odzieży, butów i samochodów.

          Także MZA, Tramwaje Warszawskie i prywatni przewoźnicy powinny pozwać miasto
          Warszawa za niszczenie ich taboru - licząc kilkanaście tysięcy za blacharkę
          każdego wozu uzbierałaby się z tego niezła sumka.
          • maz.27 Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 13:41
            Osobiście tej zimy straciłem już dwie pary butów. W jednych pękła podeszwa -
            cała biała, przeżarta solą, drugie - cały bok buta biały od soli, sztywny - po
            prostu skóra się "złamała". Ciekawe czy miasto zwróci mi pieniądze za poniesione
            straty :D
      • fanfan07 Po czwarte: 18.02.09, 12:17
        Po czwarte sól pali psie łapy.
      • kontener22 Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 15:14
        z tą solą to chyba tak jak z koszeniem trawy. Wiosna - zielona
        trawka - nareszcie, żółto od mleczy i wtedy wpadają kosiarki i tną
        wszystko niemal do gołej ziemi. I tyle wiosennych klimatów w
        mieście. I jestem pewny, że kosiary mają płacone od "sztuki", bo jak
        już trawa nie chce roznąć to polewają ją jakimiś nawozami, żeby
        szybciej wyskoczyć z kosiarkami. Pewnie ze śniegiem jest podobnie.
        Błoto pośniegowe jest obrzydliwe i kojarzy się z odwilżą, ale
        iestety od pewnego czasu również ze środkiem białej zimy odkąd
        zamieniono piasek na sól. firmom, albo na odwrót. - jest tańsza od
        piasku.
    • kretu23 Nasze miasta zżera sól 15.02.09, 20:51
      Z solą jak z żelbetonem. Polskie budownictwo odkrywa właśnie jego uroki. Może
      za 100 lat i sól to nie będzie rewolucyjny nowy środek przeciw mrozowi.
      • pomruk Re: Nasze miasta zżera sól 15.02.09, 21:05
        Znana od lat jest następująca mikstura: chlorek sodu, chlorek potasu
        i mocznik. Niszczy rośliny mniej niż czysta sól (mocznik jest
        nawozem, potas pierwiaskiem odżywczym) niestety, jest znacznie
        droższa...
        • tentutaj Re: Nasze miasta zżera sól 16.02.09, 13:30
          Wszyscy oburzeni są trochę niespełna rozumu. Na całe szczeście mamy
          odpowiedzialnych i mądrych decydentów. Dzięki przyspieszonemu niszczeniu
          karoseri samochodów i nawierzchni po której te się poruszają, obuwia i dolnych
          części garderoby pieszych wymuszony jest dodatkowy popyt na zniszczone produkty
          co uratuje nas przed następstwami powszechnie panującego kryzysu.
        • losiu4 Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 11:31
          pomruk napisał:

          > Znana od lat jest następująca mikstura: chlorek sodu, chlorek
          > potasu i mocznik.

          czyli pi razy oko sól morska obsikana :) SÓL.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • vendettav Re: Nasze miasta zżera sól 21.02.09, 08:56
            Czyli trzeba brać wodę z Bałtyku
            • losiu4 Re: Nasze miasta zżera sól 27.02.09, 10:21
              tak, choć lepiej z Morza Martwego :)

              Pozdrawiam

              Losiu
        • kretek_bladzi Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 11:45
          pomruk napisał:

          > Znana od lat jest następująca mikstura: chlorek sodu, chlorek potasu
          > i mocznik. Niszczy rośliny mniej niż czysta sól (mocznik jest
          > nawozem, potas pierwiaskiem odżywczym) niestety, jest znacznie
          > droższa...

          Mocznik znany jest od lat, ale nie stosuje się go, bo na poboczach i w rowach wyrasta wtedy nieopanowana dżungla ergo brak widoczności i kompletnie niewydolne odwodnienie -> woda zostaje na jezdni -> lód zdecydowanie wiekszy niż wcześniej. Chlorek sodu też nie jest obojetny, ale jest znacznie droższy i stosuje się go tylko przy niższych temperaturach, kiedy sol nie wyrabia. Sól to niestety taki złoty środek, coś jak muzyka w mp3, film w divx czy jedzenie z McD.
          • 0.tech Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 14:16
            "Chlorek sodu też nie jest obojetny, ale jest znacznie droższy i stosuje się go
            tylko przy niższych temperaturach, kiedy sol nie wyrabia"

            Panie wez pan sie ogarnij i nie plec bo chlorek sodu to sol
    • rudy102_t_34_85 Jak kto woli,zamiast soli... 16.02.09, 08:40
      W połowie lat 80-tych wybuchła w Austrii wielka afera związana z
      miejscowymi producentami win którzy "podrasowywali" swoje wyroby za
      pomocą glikolu.Zawartość procentowa niedozwolonych chemikaliów była
      śladowa ale potencjalnie szkodliwa dla zdrowia.Olbrzymie ilości wina
      (zapasy z wielu lat,chyba dziesiątki tys.litrów) zostały
      zakwalifikowane jako niezdatne do spożycia.Austriaccy winiarze byli
      na długo skończeni na światowych rynkach...Po aferze pozostał
      niesmak i spaskudzone wino z którym coś trzeba było
      zrobić.Ostatecznie wykorzystano je do...odmrażania zimą
      ulic.Samochodowe polewaczki z winem zamiast wody okazały się nad
      podziw skuteczne,przy czym chodziło tu o antyzamrożeniowe działanie
      samego alkoholu bo glikolu było-jak wspomniałem-ledwo,ledwo.Pamiętam
      że patrzyłem ze zgrozą na to marnotrawstwo.Myślałem o naszym
      lumploretariacie żłopiącym denaturat czy "borygo"-gdyby wtedy
      Austria mogła nam dać to wino za darmo to problem utylizacjii
      zostałby rozwiązany a Polacy wybaczyliby Austriakom wszystko,łącznie
      z zaborami i Hitlerem!
      Oczywiście taka metoda odladzania ulic była mocno
      nietypowa,zastanawiam się jednak czy teraz zamiast soli nie możnaby
      zastosować jakiegoś roztworu taniego alkoholu np. o jakości
      technicznej.Byłoby to mniej szkodliwe dla środowiska no i nie trzeba
      byłoby sprzątać ulic bo żule wylizałyby je do czysta...
      • drzejms-buond Re: Jak kto woli,zamiast soli... 18.02.09, 09:30
        rudy102_t_34_85 napisał:


        > Oczywiście taka metoda odladzania ulic była mocno
        > nietypowa,zastanawiam się jednak czy teraz zamiast soli nie możnaby
        > zastosować jakiegoś roztworu taniego alkoholu np. o jakości
        > technicznej.Byłoby to mniej szkodliwe dla środowiska no i nie trzeba
        > byłoby sprzątać ulic bo żule wylizałyby je do czysta...

        ;]
        zaiste przednia myśl a i rybki w Wiśle byłby skłonniejsze
        do skoków...
    • indywidualismus Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 16.02.09, 19:05
      Co prawda cięższe słowa cisną się na klawiaturę, ale to nie w moim stylu?
      Jeżeli ktoś twierdzi, że w wyniku połączenia śniegu (czyli wody) i soli tworzy
      się błoto, to nie powinien skończyć gimnazjum - FIZYKA !!- a tu pozwala się mu
      pisać w gazecie!
      Co to za gosciu, który twierdzi, że piękny, biały śnieg deptany przez
      dziesiątki tysięcy ludzi nie zamieni się w błoto!
      W dodatku nie wie, że solą posypuje się ulice, ale nie chodniki, bo NIE WOLNO!
      Grozi za to grzywna i na pewno nikt tego nie zrobi na Rynku Głównym.
      Na jaką chorobę psychiczną trzeba chorować, by twierdzić, że wysypywanie
      ŻWIREM ulic ,nie zniszczy samochodów ! Żwir wyrzucany spod kół, rozwalałby
      szyby, niszczył karoserie, ranił przechodniów - oczy!
      Wyrzućcie gościa natychmiast, albo ja wyrzucę Waszą gazetę

      z poważaniem Wasz (jeszcze) czytelnik.
      • jezdziec_apokalipsy Re: Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 16.02.09, 23:24
        To zależy jakiej grubości jest żwir. U mnie takim sypią po ulicach (niestety
        zmieszanym z solą) i nic specjalnego się od tego (żwiru) nie dzieje.
        Nieprzyjemne jest tylko minąć się lub trafić za taką "piaskarkę". Zasięg to ma
        potężny. Ze dwa, trzy pasy potrafi pokryć za jednym zamachem. Przy dużej
        prędkości to faktycznie mam wrażenie, że mi podziurawi samochód. Ale nie
        dziurawi chociaż trafia się na takie niespodzianki również na autostradach.
        • agatazieba Re: Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 17.02.09, 12:45
          jestem teraz w niemczech. solą sypią gorzej niżu nas.

          ale ja nie o tym. posypują chodniki żwirkiem, który jest bardzo skuteczny.
          niestety robi dziury w butach. mi tylko w jednych. anglikowi we wszystkich.
          • galaxia Re: Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 18.02.09, 09:15
            Chlorek wapnia !!! To jest idealne rozwiązaanie i w Niemczech stosuje się właśnie to! Niestety w PL króluje durne myslenie pt. co jest tańsze sól czy chlorek wapnia? Oczywiście że wyjdzie że sól. Tyle że nikt nie liczy skorodowanej infrastruktury podziemnej, barier energochłonnych przy drogach itp. Sól z piaskiem sypana w Polandowie nie roztapia śniegu tylko robi syf i niszczy auta. Widzieliście jak wygląda auto jeżdżone 10 lat po Polandowie a jak po Niemczech?
            • losiu4 Re: Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 18.02.09, 11:33
              galaxia napisała:

              > Chlorek wapnia !!!

              a Ty myślisz że chorek wapnia to jest obojętny względem wszelkich
              infrastruktur? A figę prawda :)

              Pozdrawiam

              Losiu
              • robert.zimnicki Re: Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 18.02.09, 16:19
                losiu4 napisał:

                > galaxia napisała:
                >
                > > Chlorek wapnia !!!
                >
                > a Ty myślisz że chorek wapnia to jest obojętny względem wszelkich
                > infrastruktur? A figę prawda :)

                a nie chodzi ci przypadkiem o siarczan wapnia?

                a o chlorku masz tutaj:
                www.ciech.com/PL/Produkty/Produkty/Sp_chlorek_proszek4.pdf
                www.equus.cz/PL/dzialalnosc-handlowa/dywizja-chemii/sol-drogowa/chlorek-wapnia.aspx
                owszem, dziala egzotermicznie jak wapno gaszone (Ca(OH)2), ale nie tak destruktywnie
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > Losiu
                • losiu4 Re: Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 27.02.09, 10:24
                  robert.zimnicki napisał:

                  "> a nie chodzi ci przypadkiem o siarczan wapnia?"

                  a nie wiem o co komentaorowi chodziło, mnie natomiast chodził o to,
                  że cokolwiek byś sypał będzie "szkodliwe". Kazdy człek jakiś
                  pretekst znaleźć sobie może.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                • losiu4 Re: Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 27.02.09, 10:26
                  robert.zimnicki napisał:

                  > owszem, dziala egzotermicznie jak wapno gaszone (Ca(OH)2), ale nie
                  > tak destruktywnie

                  chodzi o bilans zysków i strat :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
            • indywidualismus Re: Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 18.02.09, 12:23
              Jeżeli chlorek wapnia nie jest solą (przypomnę - "zwykła" sól to chlorek sodu),
              to ja jestem faraon Amenhotep Ptah Ra XVI !
          • crame Re: Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 18.02.09, 12:45
            Ja tez jestem w Niemczech, i widze: na mojej ulicy sypie sie sladowe ilosci, ale wczesniej sprzata sie ulice, chodniki i podworka ze swiezego sniegu. Po kilku godzinach jest sucho. Od kilkunastu lat nie chodzilem w miescie w tzw butach zimowych, a w samochodze mam jasne dywany, zamiast gumowych wykladzin.
            Tak wiec pisanie, " solą sypią gorzej niżu nas." to bajka.
      • drzejms-buond Re: Dlaczego Wyborcza zatrudnia eko-oszołomów? 18.02.09, 09:35
        indywidualismus napisał:


        > Wyrzućcie gościa natychmiast, albo ja wyrzucę Waszą gazetę
        >
        > z poważaniem Wasz (jeszcze) czytelnik.

        -Wyrzucaj naszą gazetę!
        -A u mnie się sypie solą chodniki, osiedla i wszystko co tylko można- panowie
        Solniczki wychodzą z założenia,że
        sypanie solą jest tańsze niż płacenie odszkodowań za złamane nogi.
        a ze sól szkodliwa- no cóż...
        -nikt nie mówi żeby sypać żwirem, wystarczy piasek.
        -czy żeby zwrócić uwagę na głupotę, trzeba być od razu PSEUDO EKOLOGIEM?
        ze mnie żaden ekolog ale jak mi zżera karoserię nowego auta i podłogę w garażu,
        to się wkurzam!

        no, wyrzucaj pan!
        ;]
      • sifenty zgadza się 18.02.09, 14:13
        i on jeszcze sie powołuje na to, co sypie Słowacja w górskich
        rejonach...

        tam co Słowacy sypią to jest masakra - i wcale jakoś pewniej się nie
        czułem za kierownicą;
    • xezaq a w usa? 18.02.09, 08:29
      W chicago w jedną noc potrafi spaść 2x więcej śniegu, rano przejadą
      pługami i zgarną, następnie posolą. Po południu drogi są suchuteńkie
      bez grama śniegu. Tylko na poboczach hałdy.

      A żwir to sobie możecie sypać - po to tylko, żeby więcej się tego
      gówna zrobiło.
      • sabaku.no.gaara Re: a w usa? 18.02.09, 08:51
        Nie wiem jak w US and A, ale w alpejskich krajach jak i tych
        skandynawskich drogi nie sa posypywane sola, tylo jakas chemia. Jest
        ekologiczna, nie niszczy karoserii i ciuchow i jest nawet
        skuteczniejsze niz sol - do tego dziala w nizszych temperaturach.
        Nikt sie nie brandzluje ze zwirkiem i sola.
        • galaxia Re: a w usa? 18.02.09, 09:16
          Ta chemia to chlorek wapnia. na 100 proc!
    • qdx Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 09:10
      Tępe ryje wiedzą lepiej no i jaka "oszczędność". Beton żyje i ma sie dobrze.
      • bpos Redaktor+forumowicze 18.02.09, 09:37
        My, Polacy, znamy się na wszystkim: polityce, medycynie i drogownictwie przede wszystkim.
        Po pierwsze: należało by zmienić standardy zimowego utrzymania dróg.
        Po drugie: biała droga
        • hardy01 Re: Redaktor+forumowicze 18.02.09, 10:55
          Gdyby miasto płaciło milionowe kary za skażenie środowiska i odszkodowania za
          zniszczone buty, samochody mieszkańców i pojazdy komunikacji miejskiej to nagle
          okazało się, że taniej jest nie niszczyć chlorkiem sodu, a być jeszcze bardziej
          skutecznym.

          Z drugiej strony: chlorek wapnia prawdopodobnie także powoduje zmianę odczynu pH
          gleby i wód.

          P.S. zgadzam się - przy śnieżnej zimie nawierzchnia czarna nie jest nikomu
          potrzebna, zawsze można posypać piaskiem (jak jeszcze kilka lat temu i o dziwo
          ruch w mieście nie zamierał) albo założyć łańcuchy na koła i jazda.
          • and_nowak Sprawdź zanim napiszesz 18.02.09, 13:20
            hardy01 napisał:
            > Z drugiej strony: chlorek wapnia prawdopodobnie także
            > powoduje zmianę odczynu pH gleby i wód.

            Właściwości CaCl2 są znane i nie trzeba używać słowa "prawdopodobnie". Należy
            unikać wypowiedzi jeśli się czegoś nie wie.


            > Gdyby miasto płaciło milionowe kary za skażenie
            > środowiska i odszkodowania za
            > zniszczone buty, samochody mieszkańców i pojazdy
            > komunikacji miejskiej to nagle
            > okazało się, że taniej jest nie niszczyć chlorkiem sodu,
            > a być jeszcze bardziej skutecznym.

            Miasto płaci za pojazdy komunikacji miejskiej. Po drugie: białe plamy na butach
            nie oznaczają zniszczenia. Co do reszty - najpierw należałoby wykazać i
            oszacować te szkody - bo może wcale nie są duże (polecam mój post poniżej).
            Solenie dróg szkodzi, ale może to jest MNIEJSZE ZŁO?

        • indywidualismus Cyniczny redaktor 18.02.09, 12:47
          Dzieki bpos za rozsądną wypowiedź. Czytając bowiem pierwsze komentarze,
          myślałem, że już wszyscy zgłupieli. W pierwszej chwili myślełem też, że autor
          tego pożal sie Boże tekściku jest niespełna rozumu, ale po głębszym
          zastanowieniu - EUREKA -wiem! To po prostu skończony cynik, kłamca spod znaku,
          tfu "ekologów" ! Jakimże trzeba być oszołomem, by porównywać Tatry (alpejski
          klimat, cenna przyroda, park narodowy po obydwu stronach granicy) z centrum
          Krakowa! Czy po Orlej Perci jeżdżą autobusy i samochody? Czy na Łomnicę
          dojeżdżają tramwaje? Co by się stało ,gdyby na tory, rozjazdy tramwajowe zamiast
          rozpuszczającej śnieg soli wysypać setki ton żwiru, który przecież ubitą
          śniegową powierzchnię musiałby pokryć dość dokładnie, bo każdy nieposypany metr,
          to możliwy poślizg?
          KOMPLETNY PARALIŻ MIASTA !
          Gorzej niż w Anglii, bo tam się zdarzają takie 2 dni raz na 15 lat, a u nas może
          być miesiąc lub dwa nawet co roku!
          Autor jest pewnie młodym smarkaczem, który nie pamięta zim w latach 80-tych,
          gdzie mróz i śnieg trzymał przez 3 miesiące.
          Czy autor jest TERRORYSTĄ ?????
    • robal_pl Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 09:21
      Ano zżera.
      Ale firmy odśnieżające muszą wysypać sól, korzystając z tych nielicznych opadów
      śniegu, bo nie mogą jej trzymać do przyszłego roku. Znaczy mają zapasy i jak nie
      zużyją to zostaną z kosztowną kupą. Dlatego tyle sypią. I to nie tak jak kiedyś
      tylko ulice, po których jeżdżą autobusy ale również małe uliczki osiedlowe...
      Tragedia...
      • drzejms-buond wnioski 18.02.09, 09:37
        wniosek jest jeden- należy zrobić podgrzewane chodniki!
    • levy Preparat ze ścieków. 18.02.09, 09:39
      Chyba rok albo dwa lata temu słyszałem w jednym z dzienników TV o
      opracowaniu preparatu robionego w formie granulek ze ścieków. Działa
      to skuteczniej niż sól i nie powoduje takiego spustoszenia w
      środowisku - łatwiej się sam utylizuje.
      Niestety, pewnie na dzisiaj jest to dużo droższe.
    • hela6 Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 09:42
      Żwir trzeba później uprzątnąć.
      • dragonltd Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 11:06
        Masz rację. A potem wykorzystać go jeszcze,raz, jeszcze raz i jeszcze raz. Tak robią bogatsi od nas.
    • sliwka1977 Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 09:42
      Nienawidzę tego, po prostu nienawidzę. Jak widzę te chodniki bezmyślnie posypane
      solą, to mnie szlag trafia. Głupota i tyle. Wolę chodzić po ubitym śniegu niż po
      jakimś g...
      • bpos hela 18.02.09, 09:52
        No to hela wydłub ten żwir z kanalizacji.
        I koniecznie zrób takie doświadczenie u siebie w domu: wysyp wiadro piachu, albo lepiej dwa, do wanny.
        Jesli nie masz wanny, to po jednym do zlewu kuchennego i umywalki. Potem odkręć wodę.
        Zobaczysz wtedy o co chodzi.
      • sabaku.no.gaara Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 09:52
        Fakt, ze sol jest tansza i tym samym utrzymanie drog w zimie tym
        sposobem. Efektem tych oszczednosci sa jednak rdzewiejace samochody
        niszczejace buty, ubrania itp. Miasto oszczedzi, a podatnik wpakuje
        sporo kasy w ewentualne naprawy, zapkupy. Jak skuteczne jest jeszcze
        dzialanie soli w czasie?
        • bpos żywioł 18.02.09, 10:08
          Ostra zima, z dużymi opadami śniegu, jest takim samym żywiołem jak powódź czy pożar.
          Zwalczanie każdego żywiołu jest trudne i kosztowne.
          W sprawie zimy i wszelkich niedogodności z nią związanych trzeba po pierwsze ją i je zaakceptować
    • dunross Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 10:28
      Panie Ulanowski!

      Solenie jezdni i chodników nazywa pan głupotą i błędem. Ma pan rację, ale
      równie głupie i błędne jest przytaczanie jako wzorcowych przykładów dobrych
      rozwiązań Helsinek i górskich rejonów Słowacji! W Skandynawii, a także w
      górach naszego rejonu panują surowsze warunki klimatyczne niż w wielu polskich
      miastach, co po prostu znaczy tyle, że jest dużo zimniej. Poniżej -6 st C
      solanka zamarza tak czy inaczej i nie ma zwyczajnie sensu sypać soli. O tym
      Pan pewnie nie wie. Ponadto gdy w górach czy Helsinkach mróz chwyci, to
      trzyma. Tymczasem zima na polskich obszarach wyżynnych i nizinnych
      charakteryzuje się częstym przechodzeniem przez granicę zera stopni. Śnieg się
      topi, następnie zamarza i tworzy się szklanka. O tym też Pan nie napisał.
      Ogólnie artykuł to zwykłe narzekanie pozbawione konstruktywnej i realnej
      propozycji rozwiązania.

      Pozdrawiam,
      Marcin
      • robert.zimnicki Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 16:14
        dunross napisał:

        Poniżej -6 st C
        > solanka zamarza tak czy inaczej i nie ma zwyczajnie sensu sypać soli. O tym
        > Pan pewnie nie wie. Ponadto gdy w górach czy Helsinkach mróz chwyci, to
        > trzyma. Tymczasem zima na polskich obszarach wyżynnych i nizinnych
        > charakteryzuje się częstym przechodzeniem przez granicę zera stopni. Śnieg się
        > topi, następnie zamarza i tworzy się szklanka. O tym też Pan nie napisał.

        NIe sypac, sypac?

        1. snieg utrzymuje sie kilka dni
        2. dni, gdy znienia sie temperatura nalezec powinny do odsniezarek - czyli
        spychamy blocko na pobocze do rowow, kratek odplywowych

        3. po co sypac tyle soli, zeby caly czas bylo mokro? jesli idzie odwilz, to jej
        pomozmy bo zwieksza sie takze droznosc odplywow, ale jesli jest stala
        temperatura, to sypanie soli nic nie da, bo woda nie odplynie przez zamarzniete
        kanaly odplywowe.



        > Ogólnie artykuł to zwykłe narzekanie pozbawione konstruktywnej i realnej
        > propozycji rozwiązania.
        >


        Masz jakies propozycje, czy jestes kolejnym oportunista?
    • kris-77 Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 10:33
      No Tak ale Pamiętajmy żę jednorazowe posypanie soli np. Warszawe to
      ponad 1 mil PLN , w odpowiedzi dlaczego Licze na waszą wyobrażnie

      ps., a sypana jest warszawa NP . 2 lub 3 razy dzienni Pytanie na
      wyobrażnie co do celu.
      • cafem Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 12:08
        Troll?
        Nowe jednostki walutowe wprowadzasz? Masz na mysli 1 mln zl.?
    • spector1 Snow-melting machines 18.02.09, 10:42
      Pryzmy śniegu należy stopić( co jest b.łatwe przy kilkustopniowym
      mrozie.Wydajność odpowiednich maszyn to 140t/godzinę.

      Maszyny takie stosowane są od 35 lat w wielu miastach USA i Kanady.
      Okazuje się,że Skandynawia czy Niemcy są tutaj b.zacofane

      Spector
    • peperoncino ale bzdury 18.02.09, 11:20
      Kto pisał ten artykuł? Po posypaniu solą, najpierw pojawia się błoto
      pośniegowe, a następnie czarny suchy asfalt. Błoto jest zgarniane przez pługi,
      reszta odparowuje.
      Autorowi artykułu życzę wyjazdu do górskiej miejscowości utrzymującej "białą
      szatę dróg". Jeździ się przeraźliwie wolno, a często wymagane jest założenie
      łańcuchów przeciwśnieżnych.
      • pawel78 Re: ale bzdury 18.02.09, 12:10
        Czy Ty czasem wysiadasz z samochodu?

        > Po posypaniu solą, najpierw pojawia się błoto
        > pośniegowe, a następnie czarny suchy asfalt. Błoto jest zgarniane
        przez pługi,
        > reszta odparowuje.

        Gdzie jest zgarniane? Na chodniki i dojścia do przejść dla pieszych.
        Spróbuj przejść przez taką ulicę, z której odgarnięto błoto - zanim
        dojdziesz do jezdni, musisz przebrodzić przez bajoro. "Reszta
        odparowuje" - a zwróciłeś kiedyś uwagę, jak długo trwa takie
        odparowywanie w temperaturze poniżej zera, przy pochmurnej pogodzie
        i częstych opadach?
        • peperoncino Re: ale bzdury 18.02.09, 14:31
          "przy pochmurnej pogodzie i częstych opadach" nawet ubijanie śniegu i
          posypywanie go czymkolwiek nic nie da. Poza tym, co, chcesz wysłać walce na
          ulice? hahaha
      • guru133 Oczywiście błoto posniegowe ląduje na chodnikach i 18.02.09, 12:49
        brodzą w nim piesi, ale panisko w maluchu ma czarną, chociaż śliską jezdnię.
        Aha, co do bzdur, to właśnie ty wypisałeś ich stek i wyszedłeś na żołędnego
        du..., tfu, waleta.:)
      • iglywigly Re: ale bzdury 18.02.09, 21:49
        Kto pisał ten post? Chyba ktoś, kto porusza się po mieście wyłącznie samochodem.
        Asfalt, rzeczywiście robi się suchy i czarny. Problem jest z chodnikami - jakoś
        nie widziałam na nich pługów. Brodzę codziennie po kostki w tej solno-śniegowej
        brei i mam tego szczerze dość. Autorowi postu życzę więcej pieszych spacerów po
        Krakowie w śnieżne, zimowe dni. Wymaga to założenia ocieplanych gumowych kaloszy.
    • fields1 Soleniu mówimy NIE ! 18.02.09, 11:29
      W pełni zgadzam się z autorem. W Oświęcimiu też solą bez opamiętania.
      Ani to praktyczne, ani zdrowe (dla środowiska), ani tanie.
      • and_nowak Mów za siebie 18.02.09, 13:23
        fields1 napisał:

        > W pełni zgadzam się z autorem.
        OK, ale nie używaj liczby mnogiej.

        > W Oświęcimiu też solą bez opamiętania.
        > Ani to praktyczne, ani zdrowe (dla środowiska), ani tanie.
        To jest praktyczne, tanie i niespecjalnie szkodzi. ;-)
        Uzasadnię swój pogląd, jak ty uzasadnisz swój ;-)
    • kretek_bladzi Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 11:51
      "W górskich rejonach Słowacji nikt nie sypie dróg solą. Tak samo w zimnych Helsinkach. Pługi zgarniają śniegi i posypują drogi żwirem. Kierowcy jeżdżą trochę wolniej - to chyba dobrze! - ale świetnie sobie radzą"

      Oj, w Polsce jest tak samo. Sól jest skuteczna do -10. Potem zostaje tylko piasek. Nie pamietam kiedy w Polsce było kilka dni z temp <-10 st C. Co innego Helsinki i góry. Jakby w Helsinkach mieli odpowiednie temperatury to też by zasalali ;) Sól w zimie jest wygodna i tania - a że ktoś se podkoroduje auto czy rozklei buty - cóż, taka cena za zycie w cywilizacji. Bądź faraonem i miej 1000 niewoolników żeby ci codziennie odsnieżali twoja ścieżkę do pracy
    • and_nowak Półprawda, czyli g.prawda 18.02.09, 12:05
      Sól szkodzi roślinom. Przyspiesza korozję. To są fakty. Tyle, że kwestią
      dyskusyjną pozostaje jak bardzo szkodzi owa sól. Z praktyki wiemy, że przy
      często odśnieżanych (i solonych) trasach bywają całkiem ładne trawniki i drzewa
      - może więc jednak sól nie jest aż tak szkodliwa?

      Rdza - nowe auta mają gwarancję na blachę przekraczającą 10 lat. Wynika to z
      zabezpieczenia karoserii. W syrenkach pierwsze dziury trafiały się już po 3
      latach, a wówczas nie solili bo "dbali o trawniki" (tzn. nie było czym solić).
      Znowu pytanie - czy aby na pewno sól to taki problem???

      I na końcu najcięższy zarzut: sól nie tworzy błota, sól RATUJE ŻYCIE. Tak, bo
      nie da się odśnieżyć asfaltu do czysta. Zawsze pozostanie śliska i twarda
      warstwa ubitego na lód śniegu. Tylko sól to zeżre. Jeżeli śniegu nie jest za
      dużo, to zostaje czysty, jedynie wilgotny asfalt.
      Oczywiście jeżeli posolimy zaspy, to nic mądrego z tego nie wyniknie, ale to tak
      jakby narzekać, że młotki są niedobre, bo głowa boli jak się w nią puknie...
      • bpos Re: Półprawda, czyli g.prawda 18.02.09, 12:54
        Dobrze piszesz
      • guru133 Mlotki rzeczywiście nie są złe, szkoda tylko że 18.02.09, 12:58
        nie puknąłeś się w głowę którymś z nich zanim wziąłeś się do pisania. Sól jest
        bardzo szkodliwa (kiedyś nie dało się doczyścić butów z białych plam po krótkim
        spacerze zasolonymi ulicami a karoserie samochodów po kilku sezonach
        przypominały sito). Pamiętaj też że żadna z zachodnich fabryk nie zabezpiecza
        karoserii przed solą, bo w żadnym cywilizowanym kraju nie przyszło by nikomu do
        głowy posypywać jezdni i chodników solą. A to że po zaśnieżonych drogach trzeba
        jeździć wolniej, no cóż, tym, którym się to nie podoba proponuję emigrację do
        afrykańskiego buszu, tam nie ma śniegu.
        • and_nowak Bez chamstwa proszę 18.02.09, 13:08
          guru133 napisał:
          > nie puknąłeś się w głowę którymś z nich zanim wziąłeś się do pisania.
          I co mam ci odpowiedzieć? Pozdrowić mamusię? To jest właściwy poziom dyskusji?

          > Sól jest bardzo szkodliwa (kiedyś nie dało się doczyścić butów z białych plam
          [...]
          Uśmiałem się! To naprawdę było śmieszne!

          > a karoserie samochodów po kilku sezonach
          > przypominały sito)
          Bezpodstawna bzdura! Jak już napisałem: w syrence karoseria leciała po 3 latach,
          obecnie jest GWARANCJA, że wytrzyma ponad 10. Kiedyś nie solili, teraz solą.

          > Pamiętaj też że żadna z zachodnich fabryk nie zabezpiecza
          > karoserii przed solą, bo w żadnym cywilizowanym kraju nie
          > przyszło by nikomu do głowy posypywać jezdni i chodników solą.
          Podwójne kłamstwo. 1. Zabezpiecza, 2. Inne kraje też solą.

          > A to że po zaśnieżonych drogach trzeba
          > jeździć wolniej, no cóż, tym, którym się to nie podoba
          > proponuję emigrację do afrykańskiego buszu, tam nie ma śniegu.
          To może sobie zaproponuj jakąś emigrację! Typowy argument Kalego.
          A może ty nie masz samochodu? ;-)))
          Na razie pewnej niemałej grupie ludzi PODOBA SIĘ mieszkać tu i solić drogi.

          A przy okazji: ja nie wypowiadałem się ani za ani przeciw! Wskazałem jedynie
          pewne fakty, których nie uwzględnił autor artykułu czyniąc go (artykuł)
          tendencyjnym.
          Taką już mam naturę, że jeżeli ktoś jest zwolennikiem poglądu, który i ja
          wyznaję, ale uprawia demagogię - to będę go krytykował i obalał niesłuszne
          argumenty. Prawda sama się obroni.

        • peperoncino Re: Mlotki rzeczywiście nie są złe, szkoda tylko 18.02.09, 14:23
          Nie wiem, czy jesteś debilem, czy tylko uparcie bronisz swojego stanowiska. Jedź
          chociaż raz do miejscowości alpejskiej w sezonie zimowym. Nawet tam usuwają
          nadmiar śniegu, a resztę sypią żwirem. W Afryce jest śnieg. Nawet mają lodowce.
          Dla ułatwienia podam, że nie chodzi o Kilimadziaro, czyli najwyższy szczyt Węgier.
    • crame Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 12:38
      Zdradze Wam tajemnice!
      Po opadach sniegu w Niemczech, snieg w pierwszej kolejnosci usuwa sie z chodnikow i drog! Tak, USUWA, nastepnie sypie, polewa itd.
      Dlatego w miastach niemieckich po kilku godzinach jest sucho, a po rynku w Krakowie trzeba chodzic w goreteksowych nieprzemakalnych butach.
      • peperoncino Re: Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 14:51
        i kolejna TAJEMNICA! w Polsce też! Piaskarki mają z przodu PŁUG, a z tyłu sypią
        sól z piachem. Jak tylko jadą do przodu, najpierw zgarniają, później sypią.
        Pańskie jaja! Taka myśl w Polsce? Niemożliwe!
    • leszek.st37 Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 13:24
      To kto wytłumaczy ciemniakom/robotom z SM , że lepiej
      chodzi się po ubitym sniegu ?
    • pandzik Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 13:36
      to jest taka polska tradycja ( ile to juz razy :-( ).
      jak pieknie sie jedzie po białej drodze. wolniej, jasne, ale jak fajnie.

      -5 a w chorzowie wczoraj ludzie wpadaja w bloto roznej konsystencji... dramat
    • gdl4519 Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 14:26
      Też sypię sól na chodnik.Muszę odśnieżać chodnik miejski z powodu durnych
      przepisów.Chętnie posypię go piaskiem,ale skąd mam wziąć jak miasto go nie
      dostarcza.Mam kupić wywrotkę tego surowca i wrzucic go do pokoju? Sól jest łatwo
      dostępna,a chodnik jest czysty i o to chodzi.
      Nie wiem dlaczego oprócz swojej pracy mam ponosić koszty materiałów i
      surowców.Chyba juz dawno minęły czasy obowiążkowych prac społecznych,jak
      jeżdżenie na wykopki.Widać,że my jeszcze głęboko siedzimy w PRL.
    • piotrmanps Nasze miasta zżera sól 18.02.09, 14:34
      Zgadzam sie z autorem całkowicie
    • noczelny to jest po prostu biznes 18.02.09, 15:26

      Na ulice Warszawy wysypuje się co roku tysiące, jeżeli nie dziesiątki tysięcy
      ton soli. Ktoś za tę sól pobiera pieniążki i to niemiałe. Za łatanie dróg też
      ciężkie pieniążki są płacone. Nie można przerwać solenia, bo ktoś by utracił
      zyski.
    • princealbert a ja mam dwa spostrzezenia 18.02.09, 16:14
      1. Zwir i piasek na drogach i chodnikach wcale nie wyglada lepiej
      niz posniegowe bloto

      2. Znajac przepustowosc studzienek kanalizacyjnych obawiam sie, ze
      tony piachu zatkalyby caly system odplywowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka