Dodaj do ulubionych

Potencja z potencjałem,

18.02.09, 04:38
To dziwne jak się u nas do tego podchodzi. Z jednej strony
powszechnie w Polsce uważa się to za temat wstydliwy (na dowód czego
nie ujrzy państwo pod moim wątkiem zbyt wielu komentarzy), z drugiej
strony wyrazy związane z wydalaniem i seksem a zwłaszcza najstarszym
zawodem świata cieszą się u nas ogromnym powodzeniem i używane są
jako przecinki w zdaniu przeciętnego Polaka stosowane zwłaszcza u
mężczyzn ale również i przez niejedną z kobiet. Osobiście uważam, że
skoro pojawiają się bezinteresowne reklamy typu pomóżcie chorym
dzieciom, czy inne promujące ochronę zdrowia, lub życia, to czemu
nie ma reklamy obalającej pewien stereotyp typu facet w aptece
pełnej kobiet kupujący prezerwatywę, podczas gdy na końcu kolejki
czeka już w następstwie inny facet, który po odczekaniu na swoją
kolej kupuje zapas „na cały rok” wraz z wszelkim możliwym
asortymentem w tym zakresie, w tym czasie znów ten pierwszy troszkę
bardziej spocony, wytarmoszony i potargany pojawia się na końcu
kolejki po kolejną pojedynczą prezerwatywę a do tego wszystkiego
realistyczne komentarze pań, zwłaszcza komplet bulwersujących
komentarzy starszych dewotek i bohaterski brak wzruszenia panów oraz
wyraz uznania poparcia i zrozumienia przez młodsze panie. Trzeba
przełamać pierwsze lody, ale i pokazać całemu światu, że nie jest
taki diabeł straszny.
Obserwuj wątek
    • aniceman [...] 18.02.09, 10:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aquarius4368 Potencja z potencjałem 18.02.09, 16:19
      Jedyna rada/sprawdzona!/często się kochać...kochać... kochać
      itd,itd,itd.
      • marksistowski Ciagły wzwod nazywa sie priaismus..... 18.02.09, 16:33
        i nie zawsze jest przyjemny. Zresztą wzwod to tylko połowa sukcesu.
        O wiele większym problemem ostatnich stu lat ,jest zmniejszajaca sie
        liczba żywych plemnikow w spermie. Także dużo ciupciających a
        mało zapładniających.
        • amid2etylo Re: Ciagły wzwod nazywa sie priaismus..... 27.02.09, 20:17
          marksistowski napisał:

          > i nie zawsze jest przyjemny. Zresztą wzwod to tylko połowa sukcesu


          Ciągły wzwód nazywa się PRIAPISMUS. Jest nieprzyjemny i bolesny. Może on być nie
          dość, że nie połową sukcesu, ale nawet ostatecznym zakończeniem jakichkolwiek
          sukcesów. Znany jest przykład, że młodemu mężczyźnie, który przedawkował lek
          pobudzający, trzeba było amputować prącie, gdyż wzwód nie chciał ustąpić. Znane
          też są opisy złamanego prącia {przypadki wymagające amputacji}, co by nie
          nastąpiło, gdyby wzwód był słabowaty, czy wręcz nędzny.
        • doradca.liderin Re: Ciagły wzwod nazywa sie priaismus..... 19.03.11, 16:16
          marksistowski napisał:

          > i nie zawsze jest przyjemny. Zresztą wzwod to tylko połowa sukcesu.
          > O wiele większym problemem ostatnich stu lat ,jest zmniejszajaca sie
          > liczba żywych plemnikow w spermie. Także dużo ciupciających a
          > mało zapładniających.

          To prawda, że jest coraz większy problem z jakością erekcji jak i zywotnością plemników :(
    • maruda.r Potencja z potencjałem 18.02.09, 16:55

      Alkohol, choć niewątpliwie dodaje nam śmiałości i pomaga w przełamywaniu
      pierwszych lodów, niesie ryzyko, że gdy nadejdzie "ta" chwila, możemy się
      srodze zawieść.
      (...)
      Szczególnie wyraźnie widać to u młodych mężczyzn zgłaszających się do
      seksuologa. W ich przypadku 70 proc. zaburzeń erekcji ma podłoże psychiczne,

      *********************************

      Wniosek: 70% młodych mężczyzn powinno się napić przed randką.

      Teza o zaburzeniu erekcji, jako syndromie naszych czasów wydaje się
      przynajmniej naciągana. No chyba, że autor dysponuje danymi z poprzednich
      stuleci. Złośliwie zapytam: o ile młodsza od historii cywilizacji jest
      historia afrodyzjaków?

      • petrucchio Re: Potencja z potencjałem 18.02.09, 17:58
        maruda.r napisał:

        > Teza o zaburzeniu erekcji, jako syndromie naszych czasów wydaje się
        > przynajmniej naciągana.

        Jest kilka fraszek Kochanowskiego, gdzie bohater "wyjada wszytki recepty z
        apteki dla tej ociętnej i niestałej deki", albo żona narzeka na obecny stan
        męża, który miał "priapismus", ale "potem go uleczyli mądrzy doktorowie". Nic
        nowego pod słońcem ;)
    • scher1 Potencja z potencjałem ..70 latka! 20.02.09, 08:30
      To zależy od ...byka, który panu dał geny.Znam prałata,który cierpi na
      przedwczesny wytrysk i skarży się , ze dopiero trzecie pod rząd wejście w
      pochwę zapewnia mu normalną długość stosunku, z satysfakcją dla damy. Ponoć
      dopiero koło 80-tki będzie miał...normalnie, teraz stosuje pierścień
      ściskający penisa przy nasadzie i pod napletkiem.
      To są ważkie sprawy w codziennym życiu każdego małżeństwa, dużo zależy od
      panów.Polecam szlagwort: w zdrowym ciele mocny byk!
      • marksistowski Re: Potencja z potencjałem ..70 latka! 20.02.09, 10:16
        Oj z tym pralatem to cie antyklerykalna fantazja poniosła. Wstyd
        konfabulatorze atolski.
        • scher1 Re: Potencja z potencjałem ..70 latka! 20.02.09, 10:46
          To jak,jesteś kapucyn czy bernardyn ..? bo takich tez mam na kozetkach!
    • sinsinatra Potencja z potencjałem, 20.02.09, 13:24
      No nie uwieże że żadnemu mężczyźnie w pewnym wieku nie zdarzyła się wpadka,
      jeśli się dużo pracuje mało sypia dochodzi stres tak jak teraz jak ktoś ma
      kredyt to wie o czym mówię, a to w końcu nie maszyna więc poruszanie takich
      kwestii w naszym purytańskim kraju gdzie seks zostaje pod kołdrą domowego łóżka
      to bardzo dobra sprawa.
      • ki_janka1 Re: Potencja z potencjałem, 20.02.09, 14:32
        ale wśród panów króluje takie przekaonanie że kobiety nie zrozumieją kłopotów a
        to nie prawda a mówię nie tylko z własnego doświadczenia
        • wall.e Re: Potencja z potencjałem, 20.02.09, 16:52
          ki_janka1 napisała:

          > ale wśród panów króluje takie przekaonanie że kobiety nie zrozumieją kłopotów a
          > to nie prawda a mówię nie tylko z własnego doświadczenia

          zdarzyło mi się mieć zaburzenia ale wtedy właśnie moja kobieta bardzo mi pomogła
          poleciła wizyte u lekarza, przepisał mi jeden z leków wymienionych w artykule-
          maxigre i okazało się to wystarczające rozwiązanie, warto sie przemóc i
          odwiedzić lekarza
          • tradycjonalista44 Re: Potencja z potencjałem, 20.02.09, 17:26
            Plus jest taki że opracowano takie leki jak Viagra albo właśnie polska tańsza
            Maxigra z takim samym składem, chociż czytałem gdzieś że kobiety nie zawsze są z
            tego zadowolone...
            • junk92508 Mniejsze dawki.. 21.02.09, 15:50
              > Maxigra z takim samym składem, chociż czytałem gdzieś że kobiety
              > nie zawsze są z tego zadowolone...

              Pewnie autor tekstu przedawkował... Dawki powinny być dobierane
              indywidualnie...

              Dodatkowo w małych dawkach te leki (konkretnie piszę tu o Cialis) mają świetny
              efekt brane przez jakiś czas - poprawiają krążenie i potem mogą już być
              niepotrzebne - chodzi o facetów co mieli dłuższą przerwę w działaniu...
            • sinsinatra Re: Potencja z potencjałem, 22.02.09, 12:57
              No nie wiem z taką maxigrą kobiety mogą wrócić do normalności w małżeństwie, a
              jeśli pozwala to też na zdradę czy coś tego typu to jest tylko czyjaś wola
              zachowania wierności a nie jakaś wymówka, że to przez pigułkę.
        • doradca.liderin Re: Potencja z potencjałem, 19.03.11, 16:19
          ki_janka1 napisała:

          > ale wśród panów króluje takie przekaonanie że kobiety nie zrozumieją kłopotów a
          > to nie prawda a mówię nie tylko z własnego doświadczenia
          Wsparcie partnerki ma kluczowe znaczenie. Część problemów ma podłoże psychiczne, i wtedy wsparcie i cierpliwość partnerki mogą okazać sie wspaniałym lekarstwem.
    • madcio M'kay. 21.02.09, 14:21
      To nie miejsce na osobiste sprawy (obojętne, czy prawdziwe, czy urojone). Tym
      bardziej na wymianę wyzwisk. Ciach.
      • pan_samo.chodzik Re: M'kay. 19.03.11, 22:29
        madcio napisał:

        > To nie miejsce na osobiste sprawy (obojętne, czy prawdziwe, czy urojone). Tym
        > bardziej na wymianę wyzwisk. Ciach.

        Lepiej uwazaj bo ciebie wyciachuja.
    • pushupek76 lekarz przepisłał mi lek który powodował problemy 24.02.09, 15:20
      z erekcją, nie powiedział mi o tym, a ja w pewnym momencie, biorąc cały czas
      ten lek, zacząłem uważać że to partnerka jakoś negatywnie mnie uwarunkowała
      (miałem ok 25 lat), teraz się z tego śmieję, ale wtedy nie było mi do śmiechu :)
      • mac312 Re: lekarz przepisłał mi lek który powodował prob 25.02.09, 22:39
        Dlatego nie należy ignorować informacji zawartych na ulotkach
        dołączonych do leków a zwłaszcza tych opisujących ich uboczne skutki
        działania. Zawsze w takich sytuacjach można stosować zamienniki. W
        miarę możliwości najlepiej nie narażać się w ogóle na utratę
        zdrowia, by w rezultacie wcale nie musieć ich przyjmować. A jednak
        pomimo licznych skutków ubocznych nie można się bronić przed ich
        zażywaniem, już nie jeden „twardziel” się zapierał i tylko źle na
        tym wyszedł. Bo gdy człowiek chory musi pójść na kompromis coś za
        coś, leczenie albo śmierć! Dokładnie tak proszę Państwa, często
        stawka jest krytycznie wysoka i taka moja postawa w tym temacie jest
        całkowicie na miejscu, gdyż to dotyczy zwłaszcza mężczyzn, którym
        ich "męskość" podpowiada by honorowo przemilczeć objawy swych
        chorób. Wszystko to tylko do czasu...
    • frame5 Cywilizacyjne problemy z erekcją 06.08.09, 21:23
      Nie trzeba od razu sięgać po takie mocne leki jak wspomniane powyżej. Często
      wystarczy coś dostępnego bez recepty. Koszt podobny, ale znacznie
      mniejmożliwych niepożądanych działań. No i działanie bardziej naturalne. Tyle
      tylko, że nie może to być pierwszy lepszy z brzegu środek, tylko coś naprawdę
      sprawdzonego.
      • kruferr Re: Cywilizacyjne problemy z erekcją 15.09.09, 08:47
        Zgadzam się z kolegą ,czasami jest to tylko blokada psychiczna lub zmęczenie i
        po wzięciu leku poprawiającego popęd i sprawność doraźnie ,może się okazać ,że
        to to tylko chwilowy problem:)...polecam leki dostępne bez recepty w
        aptekach...wystarczy iść i zapytać...mi pomogły ,powodzenia życzę:)
        • brainsss Re: Cywilizacyjne problemy z erekcją 18.09.09, 18:15
          a ja bym i tak polecał odwiedziny u lekarza specjalisty a nie branie
          czegoś niewiadomego, kolejnego suplementu diety.
          • kruferr Re: Cywilizacyjne problemy z erekcją 24.09.09, 12:20
            Zgadzam się ,że wizyta u lekarza to podstawa ,ale to zależy co ten orzeknie bo
            żaden lekarz nie przepisze ciężkich ,kuracyjnych leków na blokade psychiczną ,w
            tym przypadku można się wspomagać suplementami ,tym bardziej ,że są one
            bezpieczne kiedy możemy je nabyć w aptece.
      • heidi1983 Re: Cywilizacyjne problemy z erekcją 02.02.10, 10:50
        No nie wiem, czy tak nie trzeba. Z własnego doświadczenia wiem, że
        stosowanie jakiś ziołowych, nieskutecznych cudaków jest mega
        frustrujące...bo nie działają. Mieliśmy z mężem taki problem i nie
        ukrywam, że na początku próbowaliśmy różnych preparatów bez recepty.
        Bezskutecznie. Domyślacie się chyba, jak się czułam. I w końcu
        niedawno lekarz przepisał mężowi jakiś nowy lek, Visarsin, i po
        problemie. Bez stresu, że nie zadziała. Po co esperymentować z
        własnym dobrym samopoczuciem w łóżku? Sam powiedziałeś, że taki sam
        koszt, a masz 100% pewności, że Cię nie zawiedzie.
      • doradca.liderin Re: Cywilizacyjne problemy z erekcją 19.03.11, 16:27
        frame5 napisał:

        > Nie trzeba od razu sięgać po takie mocne leki jak wspomniane powyżej. Często
        > wystarczy coś dostępnego bez recepty. Koszt podobny, ale znacznie
        > mniejmożliwych niepożądanych działań. No i działanie bardziej naturalne. Tyle
        > tylko, że nie może to być pierwszy lepszy z brzegu środek, tylko coś naprawdę
        > sprawdzonego.
        Tym bardziej, że ww leki sa na receptę, chociaż wiele osób kupuje różne podróbki przez internet, co nie jest chyba zbyt bezpieczne. Lepiej jest kupić suplement diety bez recepty, a jak nie ma efektów, to udać sie do specjalisty.
    • marcin.ess Cywilizacyjne problemy z erekcją 19.05.10, 12:50
      Zamawianie tabletek przez internet to głupota, nigdy nie wiadomo co tak
      naprawdę jest w składzie. Choć oczywiście rozumiem, że ktoś sie wstydzi, ja
      też miałem podobne opory to poprosiłem lekarza o receptę na Vizarsin bo chyba
      najmniej ze wszystkich leków na potencję się kojarzy i nie ma się przypału w
      aptece. Przełamać wstyd wcale nie jest tak łatwo ale są sposoby, żeby jakoś
      sobie z tym radzić bez ryzykowania, że połknie się tabletkę z niewiadomego źródła.
      • doradca.liderin Re: Cywilizacyjne problemy z erekcją 19.03.11, 16:30
        marcin.ess napisał:

        > Zamawianie tabletek przez internet to głupota, nigdy nie wiadomo co tak
        > naprawdę jest w składzie. Choć oczywiście rozumiem, że ktoś sie wstydzi, ja
        > też miałem podobne opory to poprosiłem lekarza o receptę na Vizarsin bo chyba
        > najmniej ze wszystkich leków na potencję się kojarzy i nie ma się przypału w
        > aptece. Przełamać wstyd wcale nie jest tak łatwo ale są sposoby, żeby jakoś
        > sobie z tym radzić bez ryzykowania, że połknie się tabletkę z niewiadomego źród
        > ła.

        Dokładnie o tym piszę, żeby nie kupować z niewiadomych źródeł. Nigdy nie ma pewności, czy w środku nie są jakieś zioła, witaminy, dragi czy jeszcze coś innego. W aptece mamy pewność, że zawartość opakowania zawiera dokładnie to co powinna.
    • bimota Cywilizacyjne problemy z erekcją 19.05.10, 13:10
      Gdzie ten artykul ?

      1. To nie zadna "wpadka"
      2. Jak jest problem to sie zmienia partnerke. :) Problem w tym, ze te
      pociagajace zwykle nie odpowiadaja charakterem... Poza tym bzyka sie wtedy gdy
      sie ma ochote, a nie np codziennie o tej samej porze...

      Teraz prosze by mi ktos wyjasnil jaki problem z mala iloscia plemnikow.
      Wydawalo mi sie, ze do zaplodnienia wystarczy jeden...
      • doradca.liderin Re: Cywilizacyjne problemy z erekcją 19.03.11, 16:24
        bimota napisał:

        > Gdzie ten artykul ?
        >
        > 1. To nie zadna "wpadka"
        > 2. Jak jest problem to sie zmienia partnerke. :) Problem w tym, ze te
        > pociagajace zwykle nie odpowiadaja charakterem... Poza tym bzyka sie wtedy gdy
        > sie ma ochote, a nie np codziennie o tej samej porze...
        >
        > Teraz prosze by mi ktos wyjasnil jaki problem z mala iloscia plemnikow.
        > Wydawalo mi sie, ze do zaplodnienia wystarczy jeden...

        Chodzi o prawidlową ilość w nasieniu, ich odpowiednią budowę, ruchliwość i żywotność. Gdyby w całej objętości nasienie był tylko jeden plemnik, to zapłodnienie nie byłoby chyba zbyt możliwe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka